troijnis 04.09.05, 21:53 wróciłam i chętnie odpowiem na wszelkie pytania ;-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aga Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.iginet.net / *.iginet.net 04.09.05, 22:14 byłaś z biurem czy indywid? w jakiej miejscowości? plaża i woda czysta? w którym hotelu? co z wyżywieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
troijnis Re: Wróciłam z BUŁGARII 04.09.05, 23:07 1. byłam indywidualnie 2. W Bałciku 3. Kwatera prv 4. jadłam we własnym zakresie i dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
troijnis Re: Wróciłam z BUŁGARII 04.09.05, 23:09 Plaży w sumie nie ma za wiele. JA osobiście szłam nad morze tylko po to żeby się wykąpać. L:eżeć nie lubię. Mam fotkę ogólną promenasy nad samym morzem to mogę Ci wysłać ale jutro. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.iginet.net / *.iginet.net 05.09.05, 17:53 dzięki za informacje, zdjęcie nie jest konieczne.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hucuł Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.05, 16:34 ...ale relacja! To tak jakby powiedzmy Francuz był w Dziwnówku, a potem na forum pisał: Wróciłem z Polski, pytajcie ( z domysłem wiem wszystko ). Bałczik to miasteczko-port z pięknym pałacem królowej Rumunii i wielkim ogrodem przy pałacu (ciekawe czy wiesz skąd rumuńska królowa w BG?). Plaża żadna, w porównaniu z innymi miejscowościamni nad morzem. Owszem, kilka dobrych knajpek na mieście. Prawdziwi znawcy BG i innych krajów tego regionu są na forum www.bulgaricus.com tu są w większości amatorzy, którzy chcą wiedzieć czy przeżyją wyjazd do BG czy RO. Odpowiedz Link Zgłoś
troijnis Re: Wróciłam z BUŁGARII 06.09.05, 17:02 Nie wiem jak mam rozumieć Twoją wypowiedź? Doskonale wiem co się dzieje na BUŁGARIUSie bo przed wyjazdem korzystałam z tamtejszego forum. Nie wiesz czy na tym forum pojawi się ktoś kto ma jakieś pytania. A co do Ogrodu i Bałcika to wiem więcej niż Ci się wydaje. Elokwencją mi nie zaimponujesz ;-) mimo wszystko uważam że mogę pomóc komuś w podjęciu decyzji odnośnie odwiedzenia Bałcika. NA forach o Bułgarii czytałam wiele złego o tym miasteczku. A według mnie jest piękne i może być miejscem wspaniałych wakacji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leon Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: 87.193.4.* 08.09.05, 21:35 Masz racje Balczik to dla mnie wspaniala miejscowosc !!! Zaliczylem to mile miasteczko po raz 6 pod rzad mimo ze z BRD mam troche wiecej kilometrow.Pozdrawiam serdecznie wszyskich przyjaciol Balczika i do zobaczenia w 2006 roku !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.astral.lodz.pl 15.12.05, 12:04 zapraszam Pana do r-t "starata lodka 'w balcziku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beho Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.astral.lodz.pl 15.12.05, 12:13 zapraszam Pana do r-t "starata lodka " w Balcziku, prosze szukac Stefana lub Beho Odpowiedz Link Zgłoś
troijnis Re: Wróciłam z BUŁGARII 27.12.05, 12:16 jestem pania nie panem, a tak poza tym to dziekuje za zaproszenie.Moze w te wakacje wroce do Balcika to chetnie pana odwiedze ;-) Pozdrawiam to cudowne miasteczko! PS.Jak by ktos chcial to podam tel do kwatery w ktorej mieszkalam ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
troijnis Re: Wróciłam z BUŁGARII 27.12.05, 12:17 no... chyba że to nie było do mnie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breslauer Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.autocom.pl 03.01.06, 22:30 ...nie mogłeś celniej tego ująć, zgadzam się z Tobą w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaemilii Re: Wróciłam z BUŁGARII 02.01.06, 14:55 No to ja poproszę o informacje. Zupełnie zielona jestem, Bułgaria kusi temperaturą i morzem i bliskością Grecji (podobno miejscowości nadmorskie zbudowane przez Greków były, czy jakoś tak...). Oto moje pytania: O ile taniej będzie na kwaterze prywatnej, niż w przeciętnym hotelu? Kiedy ją rezerwować? Na miejscu czy jeszcze w Polsce przed wyjazdem? Jak jest z dogadaniem się na miejscu? W jakim języku się porozumieć w miejscach publicznych? Jak można dojechać do innych miejscowości nie posiadając samochodu? Czy tydzień wystarczy by nacieszyć się klimatem i widokami? Czy możesz coś na miejscu polecić dla mojego lubiącego aktywność męża w rejonach morza, podczas gdy ja będę opalać się i kąpać? :) Na razie wszystko, Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Wróciłam z BUŁGARII 03.01.06, 11:43 mamaemilii napisała: > No to ja poproszę o informacje. Zupełnie zielona jestem, Bułgaria kusi > temperaturą i morzem i bliskością Grecji (podobno miejscowości nadmorskie > zbudowane przez Greków były, czy jakoś tak...). > Oto moje pytania: > O ile taniej będzie na kwaterze prywatnej, niż w przeciętnym hotelu? Niewiele taniej, kwatera na przyzwoitym poziomie jest niewiele tańsza od hotelu. W Bułgarii wciaż przeważają standardy z lat 70-tych, chociaż nie powiem, ze się starają i powstaje coraz więcej nowych przywoitych hoteli... > Kiedy ją rezerwować? Na miejscu czy jeszcze w Polsce przed wyjazdem? > Jak jest z dogadaniem się na miejscu? W jakim języku się porozumieć w miejscach Moim zdaniem najlepiej przez sprawdzone biuro podróży, albo prywatnie przez zaufanych znajomych, którzy byli już tam, lepiej wcześniej niż szukać wątpliwej okazji na miejscu...dogadać się można najlepiej po rosyjsku... > > Jak można dojechać do innych miejscowości nie posiadając samochodu? Najlepiej taksówką. Za umiarkowane pieniądze mozna dogadać się co wynajmu taksówki na np. cały dzieć, jak się ma szczeście taksówkarz bedzie dodatkowo robił za przewodnika. W cztery osoby opcja idealna... > Czy tydzień wystarczy by nacieszyć się klimatem i widokami? Jeśli siedzisz na miejscu to tak, jeśli planujesz dodatkowe wycieczki lepiej weź dwa tygodnie... > Czy możesz coś na miejscu polecić dla mojego lubiącego aktywność męża w > rejonach morza, podczas gdy ja będę opalać się i kąpać? :) Dużo małolatek chętnych do przyjaźni z Polakami ;) > Na razie wszystko, > Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breslauer Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.autocom.pl 03.01.06, 22:28 te małolatki mają w głeboko gdzieś Twoją polskość, podobnie jak czeskość czy niemieckość. Interesują się tylko Twoimi euro. Jak zresztą wszędzie na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klio Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.06, 14:49 W starożytności Grecy zakładali kolonie na wybrzeżach Morza Czarnego i założenie niektórych Bułgarskich miast nad morzem przypisywane jest im. Natomiast wiele z tych miejscowości istniało już na długo przed przybyciem Greków, a oni je tylko przyjęli. Miejscowości te założyła miejscowa ludność. Trakowie (bo o nich mowa) są twórcami najstarszej kultury europejskiej, która wywarła znaczący wpływ na późniejszą grecką. Polecam odwiedzenie muzeum archeologicznego w Warnie (Bałczik jest niedaleko), gdzie można podziwiać najstarszy odkryty w Europie (i jeden z najstarszych na świecie) skarb wspaniałych wyrobów złotniczych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adidadi Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.01.06, 16:06 bylem w tym...no juz w zeszlym roku obok balcziku w kavarnie no i... po pierwsze bylem prywatnie i jest to najlepsza ZDECYDOWANIE opcja jesli pojedziesz z biurem to masz ograomna szansa wyladowac w albenie zlotych piaskach etc i i nie zobaczyc wogle prawdziwej (czyt. taniej -smiesznie czasami taniej) Bulgarii. plaze hmm. w tych miejscowosciach zazwyczaj nie za specjalne ale jesli juz bedziesz wybierala sie w okolice balcziku to powiem ci jak dojechac do swietniej plazy z slomianymi parasolami i knajpka z obiadami po 5zl i piwem po 2. roznica miedzy kurortami jest taka ze w kavarnie w swietnej resrtauracji kolacja dwu daniowa na 8 osob do tego 3 buteli rakii piwo i wino do bulu wyszly nas w przeliczeniu 250pln a w albenie podla kolacja to jest ok 50-60 pln na glowe czyli tak samo jak w polsce mniej wiecej. my mieszkalismy w w sumie fajnym hotelu ktory zalatwil nam znajomy prowadzacy tam centrum nurkowe i za 2 tyg pobyt ze sniadaniami zaplacilem razem z zona 700pln wiec mysle ze calkiem przystepnie ;)) droga do bulgari samochodem jest dosc ciezka. nie chce wspominac szerzej o rumuni bo ciarki po plecach mi przechodza ale zaswiadczam ci ze wiecej przez rumunie nigdy nie pojade - wracalem przez serbie. niby 400 km dalej ale finansowo wychodzi prawie identycznie a duzo bezpieczniej i spokojniej autostradami a nie dziurami przez gory i dzikie miasteczka. dogadac sie mozna jezykim polsko slowiansko rosyjsko mieszanym ;)) a jak masz podstawy rosyjskiego to sie wszedzie dogadasz. wazne zeby sobie cerylice powturzyc bo bez tego ani rusz ja bylem w pierwszej polowie wrzesnia i w dzien bylo srednio 25-28 woda ok 25 a i w nocy bylo takie przyjemne 18. gdybys miala jakies pytania jeszcze to napisz na forum adres a wysle ci jakies fotki ew kontakty i odpowiem na inne pytania. bulgaria - naprawde warto ;)) ps dwutygodnioew wakacje z zona (i znajomymi) obiady i kolacje w restauracjach co dwa dni discoblysco , morze i piwa wina i rakiji, zakupy polbagaznika butelek - na dwa tygodnie 3 tyski na pare a full wypas. Odpowiedz Link Zgłoś
troijnis Re: Wróciłam z BUŁGARII 09.01.06, 10:18 nadal nie moge sie otrząsnąć ... tak było CUDNIE! Dzięki za foto ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trypel Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 11:47 Witam zastanawiam się którędy jezdzą ludzie narzekający na drogi w Rumunii... jezdzę przez Rumunię min 1x w roku od 4 lat - główne drogi tranzytowe mają lepszą nawierzchnię niż w Polsce i zdecydowanie lepszą niż w Bułgarii... Więc Adidadi napisz którędy jechałeś przez Rumunię dokładnie że masz takie złe wspomnienia? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adidadi Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.06, 15:20 ORADEA BEIUS BRAD DEVA ORASTIE SEBES SIBIU RIMNICU VICEA PITESTI BUKARESZT GRIURGIU ja ta trasa wpominam okropnie. nieoswietlone dacie na drogach w gorach , sfory bezdoimnych psow nawet w dyzych miastach , drogi tranzytowe ktore na mapach zaznaczone sa na czerwono a w rzeczywistosci sa odcinkami zuzlowe ze kamienie wala po szybach ,trafilem przejzad kolejowy z wystajacymi szynami ze myslalem ze zawieszenie zgubie(cale szczescie ze nie byl oznakowany - bo bym zwolnil i wtedy bym juz nie mial szans przeskoczyc ;/ ) masa dziwnych oplat na granicach tranzytowa ekologiczna i bog wie jaka jeszcze nie wspominajac o roviniecie nie wiadomo za co bo autostrada jedzie sie moze z 100 km przed bukaresztem. sam bukaresz to tez dramat . osobiscie bylem swiadkiem jak na srodku skrzyzowania w centrum miasta facet wpadl matizem w dziure z ktorej nie mogl wyjechac. nigdzie nie ma pasow i kazdy jezdzi jak chce. na stacjach nie dzialaly terminale do platnosci kartami. w sumie z 400 km po gorach gdzie srednia na 1h nie przekracza 50na godz a reszta tez nie rewelacyjna. mozna by tak wymieniac dlugo ale...krajobrazy fajne egzotyka tez...raz mozna zobaczyc i tyle. wracalem przez serbie i nastepny raz pojade tez tamtedy...a pojade napewno... Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Wróciłam z BUŁGARII 10.01.06, 08:59 Ja jechałem przez Satu Mare-Cluj-Tirgu Mures-Sigishoara-Brasov-Slobozia- Constanca-Vama Veche. Droga OK nawet lepsza od naszych bo widać, że stosunkowo nowa nawierzchnia bez kolein wyjeżdżonych przez TIR-y. Minus to wąskie pobocza, brak obwodnic w miastach i nieoświetlone furmanki wieczorem. No i połowa trasy to tereny górzyste. Poza tym jedzie się bardzo dobrze, szczegolnie nocą. Na stacjach benzynowych są knajpki gdzie można nieźle i niedrogo zjeść. Bez problemu przechodziły karty płatnicze Stan sanitarny także dobry. Po drodze sporo zajazdów i moteli gdzie mozna przenocować. Płaciliśmy 15 euro za czysty pokój z łazienką. Przejazdu przez Bukareszt należy unikać, ale o tym wiedą wszyscy i wszyscy tego odradzają. Opłaty faktycznie są za nie wiadomo co. Warto po przekroczeniu granicy poszukać niepozornej budki i zapłacić kilka euro za nalepkę, po tem się na święty spokój i nie trzeba dawać w łapę wyjeżdżając z Rumunii. Odpowiedz Link Zgłoś
trypel Re: Wróciłam z BUŁGARII 10.01.06, 13:41 Dzięki DES za wypowiedż bo ja mam razcej takie zdanie jak Ty... ale fakt że trzymam się paru zasad: - daleko od Bukaresztu (centuria już zrobiona) - nie jezdzę w nocy - wybieram weekendy (brak dymiących ciężarówek) a poza tym drogi główne lepsze a kultura na drogach dużo lepsza (nie liczę furmanek) Odpowiedz Link Zgłoś
des4 Re: Wróciłam z BUŁGARII 10.01.06, 13:48 Z tymi weekendami to nie tak do końca wszystko OK. Rumunia to taki dziwny kraj, że weekend nie rózni się od reszty tygodnia - wszstko otwarte, ludzie handlują, pracują etc. Jednak problemem są wesela, zwłaszcza w małych miejscowościach. Prze Rumunię jechalem wlaśnie w sobotę i po południu i pod wieczów z 10 razy przystopowały nas korowody weselne. Cieżej też znaleźć motel bo większośc wynajęta jest wtedy dla potrzeb imprez i gości weselnych. My ze znajomymi mieliśmy zarezerwowany wcześniej motel pod Sinai, ale reszta pokoi zajęta była przez weselników. Z drugiej strony, fajnie wyszlo bo zaproszono nas na imprezę i z tego powodu następnego dnia startowaliśmy dopiero koło południa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trypel Re: Wróciłam z BUŁGARII IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.01.06, 14:45 Bo to było Sinai - tam zawsze są problemy z noclegiem ale jak pięknie.... My zatrzymujemy się w motelach po drodze ( z reguły 3 do 5 motocykli) i nigdy zadnych problemów nie było. A w weekendy po prostu nie ma ciężarówek które psują całą radość z jazdy po Transylwanii... A na wesele w Alba Julia też się załapaliśmy w zeszłym roku... oj ciężko było rano jechać dalej ;) Ja osobiście wolę własnie północny tranzyt przez Sinaię - co prawda nie ma autostrad ale 100% nowej nawierzchni i super góry w rejonie Sinaia... i Sighisoara... pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszek193 Re: Wróciłam z BUŁGARII 11.01.06, 21:58 adidadi wybrał najgorszą z możliwych dróg przez RO, szczególnie odcinek Oradea- Deva. Ale przecież mógł wcześniej poczytać tu i ówdzie, bo ostrzeżeń przed tą właśnie trasą nie brakowało. To tak jakby przez Polskę jechać takimi "highwayami" jak Koszalin - Bydgoszcz -Inowrocław -Konin -Ostrów albo Piotrków -Kielce- Lublin. Też można mieć po przejechaniu takiej trasy dość Polski na całe życie, a więc więcej pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fabian Re: Wróciłam z Bułgarii IP: *.polkomtel.com.pl 15.03.06, 11:56 Byłem w Rumunii 6 razy, 3 razy jeździłem autem. Dwa lata temy bylismy w Jupiter nad morzezm przez tydzień. Było super, bdb hotel z opcją All Inclusive (tak na sprawdzenie). Było super, zapłaciliśmy 170 Eur od osoby, opłacone przez biuro Marshal www.marshal.ro A drogi były super poza odcinkiem Sibiu-Timisoara (remontowany) i jedny w złym stanie na jaki natrafilismy w Rumunii. Gorąco polecam. Odpowiedz Link Zgłoś