Gość: adha IP: *.interpc.pl 04.07.06, 09:02 prosze o info na temat wygladu sozopola po ulewach, jak wyglada plaza itp? czy warto tam wogole jechac? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ktos Re: sozopol po nawalnicy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 15:37 Nie ma go na mapie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldona niech odpowie ktoś, kto niedawno wrócił stamtąd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.06, 15:24 ja również jestem ciekawa jak ma się sytuacja w Sozopolu - czy wszystko wróciło do normy ? zamierzam jechać tam 30 lipca :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helmut Re: niech odpowie ktoś, kto niedawno wrócił stamt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.06, 15:26 Wlasnie jak jest w Sozopolu? Czy nawalnica zniszczyla go calkowicie? A co z hotelami i plaza? Czy ulegla duzemu unicestwieniu? Niech odpowie ktos kto przezyl ten koszmar nawalnicy.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andi Re: niech odpowie ktoś, kto niedawno wrócił stamt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 19:35 Byłem następnego dnia po nawałnicy w Sozopolu.Były zniszczenia przybrzeżnych knajpek na jednej z plaż,powywracane parasole i ogólnie brudne plaże.Mieszkałem w Primorsku, tam było podobnie,ale po trzech dniach wszystko wrócilo do normy.Pogoda super,a Bułgarzy szybko przywracali plaże do porządku.Po tygodniu zostaly niewielkie ślady po nawałnicy i myślę,że w Sozopolu podobnie.Hotele stały na swoim miejscu i miały się dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldona do andi-ego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.07.06, 00:02 > Byłem następnego dnia po nawałnicy w Sozopolu.Były zniszczenia przybrzeżnych > knajpek na jednej z plaż,powywracane parasole i ogólnie brudne plaże.Mieszkałem > w Primorsku, tam było podobnie,ale po trzech dniach wszystko wrócilo do > normy.Pogoda super,a Bułgarzy szybko przywracali plaże do porządku.Po tygodni > u > zostaly niewielkie ślady po nawałnicy i myślę,że w Sozopolu podobnie.Hotele > stały na swoim miejscu i miały się dobrze. Uff - to mnie uspokoiłeś:-) Oby nie powtórzyła się już więcej ta "paskudna" nawałnica! A możesz mi powiedzieć jak wyglądają ceny w Sozopolu - produkty spożywcze w sklepach i jedzenie w knajpach ? z góry dzięki za odpowiedź pozdro;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andi Re: do andi-ego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.06, 22:12 Podam Ci do przykładu klilka cen:piwo w sklepie-0,7lewa,piwo w restauracji-ok.1,5lewa,naleśniki francuskie na deptaku z banenem i czekoladą-1,60,pizza(trójkąt)-1,7 ,owoce-trochę droższe niż w Polsce(dziwne),chleb-o,7 ,obiad w restauracji(kotlet,frytki)-ok.5lewa,były też droższe zestawy obiadowe,alkohole tanie,art.spożywcze w sklepach w podobnych cenach jak w Polsce.W sumie jest niedrogo,ale sezon dopiero sie zaczyna i ceny mogą trochę pójść w górę.W restauracjach jest dużo taniej niż u nas!A nawałnica nie była taka straszna,trochę wiatru i jeden dzień deszczu?Nad Bałtykiem czasami leje dłużej i trzeba wytrzymać.Tam chodziłem w tym czasie w krótkich spodenkach,a nad Bałtykiem trzeba by było ubierać kurtki i golfy.Można jechać bez strachu,pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
baska_89 Re: do andi-ego 15.07.06, 12:10 Jak wygląda teraz sozopol? jade tam 4 sierpnia i mam zamiar spędzic tam dwa tygodnie. Wyruszam z Polski jade przez Słowacje Węgry Rumunię a potem chcę sie zatrzymać w Bułgaii w Sozopolu.Mógłbym mi ktos napisac jakie śa mniej więcej ceny gazu w tych krajach i mniej wiecej co ile kilometrów jest jakas stacja z gazem gdzie mogłbym sie zatrzymac i uzupełnić gaz w aucie?ile mniej więcej jedzie sie do bułgari godzin?oczywiście jedziemy samochodem. Jakie bedą mniejwiecej ceny w tym czasie kiedy bedziemy spedzać tam wakacje?Chcielibyśmy tez zwiedzić Istambuł w Turcji czy jest tam niebezpiecznie albo jakie tam są ceny?ile kosztuje rozłożenie namiotu na polu namiotowym "kawaczi"(nie wiem jak sie to pisze)płaci sie tam od osoby czy od doby?z góry dziękuje za odpowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alojzy Re: niech odpowie ktoś, kto niedawno wrócił stamt IP: *.czajen.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.06, 19:19 witam, sozopol miewa się chyba dobrze. wrócilismy z Bulgarii niespelna tydzień temu.Nawalnica, sztorm, potaop czy jak to nazwać przezyliśmy. Przypadł akuran na pólmetek naszego tam pobytu. faktycznie szkód narobil sporych. Pomijam to co działo się na miasteczku bo to chyba naj mniej istotne, ale potoki na ulicach i tryskajace studzieki kanalizacyjne to nie jest chyba codzienny widok. Najgorzej ucierpiały plaże i to co przy nich. Np. knajpka "Casablanka" (albo coś tak)przy dużej plazy BYŁA. Kilka innych tez ucierpiało dosć poważnie ale prawie wszystkie funkcjonują. Po tragicznej nocy z soboty na niedzielę 1/2 lipca, i pracowitej niedzieli gdzie prawie wszyscy sprzątali, lapali sie za głowy i oceniali straty, powoli wracała normalność. W poniedziaek prawie wszystko funkcjonowało juz normalnie, deptaki, knajpki, tylko plaża byla koszmarna. Morze "wdarło się" zabierajac ze soba piasek, parasole, knajpy i to co było na plaży. Słowem sajgon. Nie przeszkadzało to turystom którzy albo dopiero przyjechali albo byli spragnieni plażowania. Omijając szkielety parasoli (platnych 4 lub 5 l zalezy od plazy), rozgarnując sterty małzy i innego pakudztwa wylegiwali się na piasku. I tak zaczynała się normalność. Do wody aby pływać mozna było chyba wejsc dopiero w piątek. Wczesniej zabraniałi tego biegajacy w czerwonych kostiumikach "beach boys-i". jeszcze w trakcie naszego pobytu zaczeli renowacje plaży. Najpierw zaczeli stawiać parasole - bo to kasa. Wjechał nawet jakis spychacz żeby to podepchnąc, glonami i innym pasudztwem nie bardzo sie jeszcze przejmowano. W sobotę zaczeły smierdzieć mocno małże.No ale to tej pory to chyba posprzatali. Ogolnie Sozopol to tosć przyjemne miasteczko. Stare miasto urolkiwe.Nowe to hotele, pensjonaty stare i nowe. Miejsc na wydawanie kasy jest dośc dużo. Nie wypowiadam się o "Sozopol by night" bo nasz wyjazd był rodzinny i wypady wieczorowe rzczej odpadały. Ale z obserwacji widziałem ze nocne życie towarzyskie tam tez kwitło. Podobno jedziesz w trochę nieodpowiednim momencie miesiąc sierpień jest podobno "najtłoczniejszym " miesiącem. Podobno to szczyt bułgarskich wakacji i urolpów. Nie wiem tak mnie informowała włascicielka pensjonatu w którym mieszkalismy. Ta sama osoba nie zachecała do podrózy do Bulgarii wlasnym samochodem. Przejazd autokarem lub, to oczywiste, samolotem jest znacznie bezpieczniejszy. Bułgarska granica to sajgon, zastanawiam sie kiedy tam dotrze cywilizacja.Chodzi mi tu o dojazdy do granicy, obsługe itp. My syaliśmy na tylko na granicy w jedna dwie a w druga niewiele ponad dwie godziny i to podobno było b. szybko (acha jechaliśmy atokarem z biurem). Wiemy że były przejscia gdzie stali 5 i 8 godzin. Koszmar. Ceny w Bulgarii wcale nie sa takie małe, może na wsi. W turystycznych kombinatach winduja ceny bo muszą w ciągu sezonu zarobić. Dość drogie są owoce. Wybór raczej nie powala na kolana. arbuz 1-1,5 l/kg, melon 2-2,5 l/kg pomidory srednio ok 1l og ogórki nieco mniej, morele, brzoskwinie drozsze nawet niz u nas. Ale wszystko zależy od tego gdzie kupujesz. W przydomowym sklepiku, czy staganie możesz nawet kupic o prawie połowę taniej niz przy jakims deptaku czy rzy starym miescie , gdzie jest dosc dużo róznych owoców ale drogo. Na wieczory "w domu" rakija (przerózne rodzaje)od ok.4.5 l za 0,7 do kilku leva ale to juz wyzsza półka. Wino tanie , dobre już od 2,5 - 3 l/but. Dosc popularne są "małpki" małe butelki 200 ml z alkoholami w cenie od 1.80 - 2.10 l/but. Dobre na testowanie jakosci lub dla "małolitrażowych". Woda mineralna od 0,5 l do 0.8 l za 1,5l butelke. W sumie nie jest droga, ogólnie dostępna i przeważnie chłodzona. Piwo 1,5l butelka Zagorki kosztowała ok 2,20leva. Nie ma normalnych wędlin tzn takich jak u nas. Jest salami lub coś co go przypomina a nazywa sie szpek, pisany cyrlicą, w cenie od 7 l/kg do ok.15 l/kg. Mają dobry biały ser słony używany do sałatek np szopskiej w cenie ok.3.5l/kg. Knajpki serwują przerózne dania i przerózne ceny. My tj. 2+2 zjedlismy posiłek juz za 14l ale i 24 l. Obsługa raczej podobna.Zanim cię złowia wychodza ze skóry, jak juz zamówisz to "przyjdzie czas i na Ciebie". Przy płaceniu uważaj na rachunek. moze okazać się ze potrawaktórą wybierałaś z meni nie kosztuje 3.6 a np rowne 4l. Niby to niewiele ale jednak. Zby mało żeby się wykłocać i chyba to wykorzystuja. Robia tak w wiekszości knajp, tych które odwiedzilismy. Oczywiscie stare miasto i knajpki nad brzegiem tzw. "aleja figowa" to eldorado ceny 2x za podobne dania w porównaniu z "miastem". Szukaj swojego miejsca - powodzenia. Wrażeń wiele. Ogólnie ludzie przyjazni, troche kantują, mogłoby byc troche czysciej. Ale ciepłe może i plaza (jesli czysta) wynagrodzą wszystko. Zyczę udanego pobytu, samych słonecznych lecz nie upalnych dni, i radosci z wydawania pieniedzy. 1 euro=od 1,90 do nawet 1,9462. Polecam banki nie kantory. Bez problemu, pewnie i czasem zabawnie gdy muszą polskie nazwisko wpisać do "kwitu". Acha zawsze uprzejmie, w banku. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
gonia7714 Re: sozopol po nawalnicy? 24.07.06, 11:26 byłam w sozopolu w dniach tzw. nawałnicy: trwało to całą dobę tj. noc z soboty/niedziele i niedziele. W poniedziałek zaczęło się wypogadzać. Reszta pobytu - pogoda najpierw dobra potem świetna. Niektóre lokale przy deptaku zniszczone / casablanka całkowicie/ inne mniej, niektóre nietknięte. Na plaży potworzyły się olbrzymie leje, ale prace nad przywróceniem trwały cały czas i jak wyjeżdżałam /14.07/ to plaża była juz ok, parasole stały, wszystkie bary pracowały. Co do pytania czy warto - oczywiście że tak - było świetnie !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: markux Re: sozopol po nawalnicy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 12:50 byłem w Sozopolu tydzień po tzw. nawałnicy i szczerze mówiąc oprócz kilku połamanych parasoli leżących z boku plaży nie zauważyłem żadnych śladów jakich kolwiek zniszczeń. Miasto tętni życiem i turystów przybywa z dnia na dzień. Co do cen to tak jak mówili przedmówcy wszystko się zgadza. A co do wymiany Euro na Lewy to polecam Raiffaizen Bank przy postoju taksówek pomiędzy nowym a starym Sozopolem(najlepszy kurs 1,94 Lew za 1 Euro) bez prowizji. Nie wymieniaj pieniedzy w kantorach pod żadnym pozorem(napewno zostaniesz oszukana). Nawet miejscowi odradzają takie rozwiązania. Co do jedzenia w knajpkach to oczywiście dużo przyjemniej sie jada przy deptakach i w centrum ale to kwestja cen. Jeśli chce się zjeść dobrze i nie drogo polecam pochodzić po Nowym Sozopolu, ale nie przy plaży tylko troszkę sie zapuścić w blokowisko. Tam jada sporo mieszkańców i ceny są niskie. Nie ma obaw nic złego się wam tam nie przytrafi. miłego pobytu i dużo słońca A i jako ciekawostkę polecam wybranie się na jeden dzień Do Sinemorca na dziką plażę u ujścia rzeki Weleki(oczywiście robiąc niezbędne zakupy wcześniej). Naprawdę warto, okolica piękna. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jtm Re: sozopol po nawalnicy? IP: *.c29.msk.pl 22.08.06, 16:13 a jakie dyskoteki? puby polecacie w Sozpolou?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jtm Re: sozopol po nawalnicy? IP: *.c29.msk.pl 22.08.06, 16:14 a jakie dyskoteki? puby? polecacie w Sozpolu? Odpowiedz Link Zgłoś