Samochodem przez Ukraine

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 00:31
WYBIERAM SIE DO BULGARI SAMOCHODEM. CZY JECHAL KTOS MOZE PRZEZ UKRAINE.
    • des4 a po co przez Ukrainę??? 31.07.07, 07:33
      Jeśli chcesz tamz wiedzać po drodze i masz dużoczasu, to czemu nie, jeśli
      chcesz w miarę szybko i sprawnie przemknąć do BG to zapomnij.

      Drogi ukraińskie to tragedia, do tego dochodzą ci dwie granice - polska i
      rumuńska, na których może spędzić spro godzin, zwłaszcza wyjeżdżając z
      terytorium Ukrainy....
      • Gość: opwies Re: a po co przez Ukrainę??? IP: 82.197.32.* 31.07.07, 08:43
        kilka razy jezdzilem do kijowa i ich drogi az tak mnie nie przerazaja.przez
        wegry tez nie jest rewelacja .a kolejki sa duze tylko w okreslonych godzinach np
        rano na wjazd do polski i wieczorem na wjazd na ukraine
        • des4 Re: a po co przez Ukrainę??? 31.07.07, 11:50
          Chyba dawno nie jechałeś przez Węgry. Teraz jadąc np. od Barwinka przez
          Miszkolc na Oradeę jedzieś świeżo wyremontowaną i poszerzoną drogą od granicy
          slowackiej do Miszkolca, potem już do granicy ruumuńskiej autostradą....

          aco do kolejek, to nie ma reguły, zresztą jak chcesz, przekonaj się na własnej
          skórze, bo np. w Korczowej czy Medyce na wjazd do Polski można czekać i 10
          godzin i to wcale nie rano, a całkiem niedawno jadąc ze znajomymi do Lwowa
          przez Medykę na wjazd do Ukrainy czekałem prze południem prawie godziny...

          pamiętaj, że granica rumuńska to teraz też granica UE więc i tam spędzisz
          trochęczasu....
          • Gość: opwies Re: a po co przez Ukrainę??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 23:37
            chce jechac przez ukraine bo jest 200 kilosow blizej i omija sie gory w
            rumuni.jechalem przez wegry w marcu ale chcialem sobie troche skrocic i
            pojechalem przez tokaj i drozka byla taka sobie waska i kreta.fakt ze chcialem
            ominac miskolc bo zawsze na wjezdzie byly korki a i droge z miskolca do
            debreczyna z przed pieciu lat wspominam tak srednio(zatloczona i duzo miasteczek
    • Gość: Joanna Re: Samochodem przez Ukraine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 13:47
      15 lipca (niedziela)wyjeżdzałam przez przejscie drogowe w Medyce do Bułgarii i
      jest to najgorsza rzecz jaka może Cię spotkać na całej trasie. Stalismy od 5
      rano do 10. Jechaliśmy trasa przed Lwowem obwodnica na Iwano - Frankowsk i
      Czerniowce. Granica ukraińsko -rumuńska bez problemów i w Sirecie brak opłaty
      ekoloogicznej! Granica rumuńsko-bułgarska jak na UE przystało prawie bez
      zatrzymywania jedynie zakup winietki. Wracaliśmy trasą przez Serbię i niestety
      żałujemy, ze nie powtorzyliśmy trasy przez Ukrainę. Jeżeli trafisz na luz w
      Medyce czy Korczowej nie powinno byc dalej żadnych problemów.
      • Gość: opwies Re: Samochodem przez Ukraine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 23:42
        a jak wyglada ta trasa w rumuni .bo chce jechac tamtedy zeby ominac rumunskie
        gory.jechalem tamtedy ze 20 lat temu i wydaje mi sie ze trasa byla w wiekszosci
        raczej nizina.i czy pamietasz moze czy droga nie byla jakas bardzo podziurawiona
        • gringo68 Re: Samochodem przez Ukraine 01.08.07, 08:17
          Jeśli wciąż rozumujesz kategoriami runmńskich gór i tras sprzed 20 lat to
          faktycznie ciężko z tobą rozmawiać.

          Trasa przez Oradeę-Cluj-Brasob-Ploesti jest wyremontowana. Na prawie wszstkich
          podjazdach zrobione są dwupasmowe mijanki. Zresztą tych wysokich gór jest tak
          naprawdę tylko jeden ok. 40-kiomentrowy odcinek za Brasovem do Sinai. Potem już
          z górki i zaczyna się dwupasmowa droga ekspresowa do Ploesti. Wcześniej to w
          Siedmiogrodzie to raczej wzgórza niż prawdziwe góry...
        • Gość: Joanna Re: Samochodem przez Ukraine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 09:29
          Trasa przez Rumunię jest dobra, drogi b. dobre. My jechaliśmy od Suczawy na
          Bacau, Buzau, Urziceni,Slobozia i Constanta a najgorszy jest do przejechania
          odcinek Constanta do granicy (korki i remonty ).Myslisz o noclegu w Rumunii?
          • Gość: opwies Re: Samochodem przez Ukraine IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 23:27
            wedlug mojej automapy blizsza jest droga omijajaca constancje.
            a jezeli mozesz polecic jakis nocleg w rumuni to bylbym bardzo dzwieczny
            • gringo68 Re: Samochodem przez Ukraine 02.08.07, 08:19
              nie wierz automapom, jeśli jedzisz przez Brasov, trzeba zaraz przed Ploesti
              skręcić na Slobazię/Constantę, jadąc przez Ploesti na Bukareszt ryzukujesz
              spore korki bo trasa od Bukaresztu nad morze albo w kierunku Ruse to głowny
              szlak tranzytowy nad morze i ruch tirów jest ogromny, parę kilometrów krócej w
              tym przypadku nic ci nie da...

              i nie ryzykuj zapuszczania się na drogi inne niż głowne, bo stan tych
              drugorzędnych jest z reguły tragiczny, o czym automapa raczej nie wie...
              • Gość: OPWIES Re: Samochodem przez Ukraine IP: 82.197.32.* 02.08.07, 11:49
                A KTORA Z DROG Z Z CLUJ JEST LEPSZA PRZEZ BRASOW CZY ALBA JULIA PITESTI ?
                JA JECHALEM TYLKO TA DRUGA
    • Gość: gi goe Re: Samochodem przez Ukraine IP: 82.197.32.* 04.08.07, 10:21
      jade do bulgari do sozopola 7 sierpnia .ktoredy lepiej przez ukraine czy wegry
      • Gość: domic Re: Samochodem przez Ukraine IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.08.07, 00:00
        Jedziemy 7.08.07 do BG przez UA liczyć trzeba 370 km -7 h Jak lubisz wyzwania i
        chcesz zobaczyc prawdziwą UA to daj znać
      • Gość: motyl_ek Re: Samochodem przez Ukraine IP: 212.2.101.* 06.08.07, 00:34
        Jedź przez Węgry. Byłam w Bułgarii w pierwszych dwóch tygodniach lipca.
        Jechałam co prawda z okolic Warszawy, ale nie odważyłam się przez Ukrainę.
        Bazowałam na opowiadaniu koleżanki z mojego pokoju z pracy. Ona wróciła przede
        mną. Jechała przez Ukrainę. Na Ukrainie udało się jej rozwinąc prędkość
        momentami do 40 km/godz, doły są tam podobno straszne. Poza tym - pamiętaj o
        kolejkach na granicy i złośliwych celnikach. Tam można stracić do kilkunastu
        godzin na postój. Jak jedziesz na urlop do Bułgarii przez Węgry i Rumunię - nie
        ma najmniejszego problemu, oprócz paszportu nikt o nic mnie nie spytał. Nawet o
        zieloną kartę. Najgorszy jest przejazd przez Rumunię. Na zwężce drogi w
        remoncie wiodącej przez Karpaty, rumuńskie dzieci żebrzące podrapały mi lakier
        na samochodzie. To był najgorszy moment. Na tej samej zwężce w drodze
        powrotnej - stała już policja i pilnowała, by te dzieci nie zbliżały się do
        samochodów. Jeśli jedziesz z centrum Polski - polecam drogę w stronę Cieszyna,
        tam kierunek Słowacja (marna droga ale krótka) i tam jak najdalej w poprzek
        przez Słowację. Momentami autostrada, droga dobra, widoki za....ste.... Jadąc z
        powrotem tą drogą oszczędziłam pól dnia drogi. Od momentu przejechania
        przejścia granicznego w Cieszynie do Warszawy jechałam 4,5 godziny.
        • gringo68 jaki Cieszyn??? 06.08.07, 07:52
          po co jechać przez Czechy jadąc z Wawy do BG??? nadkłsafa się potem dropi jadąc
          przez cała Słowację...

          najkrótsza i niezła trasa z Wawy to Barwinek-Satoraljaujhely-Kisvarda-Satu
          Mare...

          droga na odcinku rumuńskim na całej długości w dobrym stanie, przejazd przez
          miasta jest faktycznie nieciekawy - słabe oznakowanie, wyboje, rumuńskie dzeci
          żebrzące kiedy się stoin na światłach...
          • Gość: opwies Re: jaki Cieszyn??? IP: 82.197.32.* 17.08.07, 18:37
            wlasnie wrocilem i w jedna strone jechalem przez ukraine .
            wjechalem na przejscie w hrebennym okolo 23 kolejki dla osobowych nie bylo co
            wczesniej sprawdzilem telefonicznie na przejsciu ale przejazd zajmuje ok 1 h
            (wypisanie zielonej karty deklaracji wymiana hrywien).droga jest rzeczywiscie
            troche wyboista szczegolnie do lwowa ale potem juz z gorki asfalcik nie jest co
            prawda taki rowny jak na zachodzie europy ale potem wracajac przez barwinek w
            polsce znalazlem tez kilka odcinkow o tym samym standardzie co na ukrainie w
            dodatku wezszych i bardziej kretych. przez wszystkie miasta na ukrainie sa
            obwodnice a drogi szerokie brak niestety parkingow i knajpek.noca drogi sa puste
            nie zatloczone srednia wyszla nam 100km/h.przejazd przez rumunie juz w dzien ale
            rzeczywiscie ominelismy karpaty o co nam chodzilo .do miejscowosci bacau droga
            ok . itam popelnilismy blad chcac ominac bukareszt skrecilismy na braile i
            silistre .co nie bylo dobrym wyborem droga kreta i przez mnostwo malych
            miasteczek.srednia spadla nam do 60 km/h.potem jescze jeden blad ,znuzeni malymi
            drozkami postanowilismy dobic do autostrady wiodacej przez konstance gdzie bylo
            dosyc tloczno i wcale nie byla to autostrada tylko czasami byly tam 4 pasy
            .wjazd do bulgari i droga do varny slaba nawierzchnia
            ale pusto i szybko. DLA POROWNANIA powrot robilismy przez rumunie i z varny do
            pitesti super natomiast droga przez rumicu valcea do sibiu pomimo nocy duzy ruch
            i kreto i od cluj do oradea tez nie ciekawie.
            nie spotkalem sie natomiast z zadnym zebraniem itp...
            reasumujac gdybym jeszcze raz mial jechac do bulgarii pojechalbym przez ukraine
            planujac wjazd na ukraine na godz 20 dalej przez bacau bucuresti i ruse a powrot
            w zaleznosci od kolejki na wjazd do polski z reguly rano sa kolejki ale nie wiem
            jak wyglada to np w niedziele czy sobote. nie testowalem tez jeszcze wariantu
            trasy przez arad lub satu mare
Pełna wersja