Dodaj do ulubionych

Do Bułgarii przez Ukrainę

01.09.08, 10:57
Trasa tam: przekroczyliśmy granice Polski z Ukrainą w Hrebennym poczym skierowaliśmy się przez Tarnopol na Czerniowce.Na granicy standardowe wypełnianie karteczek - dla tych którzy nigdy nie byli na granicy z Ukrainą: przy wjeździe na ukraińską stronę(przy szlabanie) żołnierz powinien dać wam dwie karteczki (na jednej sie wpisuje dane samochodu tzn markę model i nr rejestracyjny a na drugiej ilość osób)ponadto ma wam dać karteczki imigracyjne dla każdej osoby po jednej (czasem trzeba sie o nie domagać bo się im zapomina)na karteczkach wpisuje sie swoje dane osobowe itp w miejscu cel podróży wpisujemy tranzyt a dokładne miejsce dokąd jedziemy "Bułgaria Paruvnoje" (ewentualnie inna granica w której będziemy opuszczać Ukrainę). Na granicy ukraińskiej do kontroli paszportów trzeba wysiąść i podchodzić do okienka ze swoim paszportem i karteczka imigracyjną w środku, celnik w okienku oderwie połowę a drugą podbita da wam z powrotem i trzeba ja zachować bo oddaje sie ja na następnej granicy. Bardzo ważne abyście na każdej z dwóch karteczek (samochód i ilość osób) mieli po dwie pieczątki ewentualnie na jednej trzy inaczej cofną was przy wyjeździe (oddaje sie je żołnierzowi przy szlabanie). Droga przez Ukraine jak można się było spodziewać dość wyboista i krzywa. Lwów omija się obwodnicą a przez Tranopol przejeżdża sę bez najmniejszych problemów tylko trzeba uważać na dziury natomiast w Czerwniowcach trochę pobłądziliśmy. Na granicy z Rumunią Ukraińcy będą się dopytywać czy macie papierosy i czy ktoś pali a na Rumuńskiej stronie należy się od razu kierować na dodatkowy pas dla obywateli Unii bo jak staniecie w kolejce zwykłej to i tak was tam pokierują a tak przynajmniej jest szybciej pokazuje sie tylko dowody albo paszporty i jedziecie. Tuż za granica nawet jeszcze na jej terenie trzeba kupić winiety które w tym roku kosztowały 10 Euro 7 dni. Na Rumuni spaliśmy w przydrożnym hotelu koło Roman i następnego dnia za Bacau odbiliśmy na Braile (chcieliśmy jechać wybrzeżem) i tu zaczynają sie problemy, tuż przy Braili dojeżdża sie do dużego skrzyżowania i prosto jest na Konstante (ta droga prowadzi na E577) w prawo jest na 22 czyli teoretycznie to co nas interesowało a w lewo na Braile i tutaj skręcamy w lewo bo w prawo prowadzi 22 ale do Ramnicu Sarat czyli na trase do Bukaresztu. W centrum nie ma prawie w ogóle oznaczeń a jeśli jakieś sie pojawiają to kierujemy sie na Galati, Tulcee (a jeszcze prościej, jedziemy cały czas prosto przez miasto a jak dojedziemy do dużego skrzyżowania świetlnego z torami tramwajowymi to skręcamy w lewo i jedziemy wzdłuż nich aż do pewnego momentu gdy poprowadzą nas znaki. Jak juz prawie będziemy za miastem na górce będzie znak na Tulcee w prawo i skręcamy po zjechaniu z górki w stronę portu ponieważ droga na Tulcee jest w pewnym momencie przerwana i przez jedno z ramion delty Dunaju trzeba sie przeprawić barką nie jestem pewna ale koszt to chyba 5 Euro od samochodu (bardziej opłaca sie w lejach)Potem droga jest prosta w Macin odbija sie na Konstantę a nie na Tulcee parędziesiąt kilometrów przez góry drogą 22D i wskakujemy z powrotem na 22 do Konstanty a w Konstancie wiem co gorsze obwodnica którą jechaliśmy czy centrum. Wybraliśmy obwodnice bo niby zawsze szybciej ale obwodnica niby asfaltowa ale koła pourywać idzie średnia prędkość 20km/h popękane i poobsuwane płyty asfaltu gorzej niż polna droga po wyjechaniu z Konstanty spokój granica szybko a potem niemalże puste drogi Bułgarii (winieta 10 lewa 7 dni). Trasa z powrotem: Tym razem postanowiliśmy pojechać na Bukareszt droga dobra z Varny trochę autostrady a potem też ładnie i szybko na moście w Rude opłata za przejazd 8 Euro i na granicy Rumuńskiej winieta. W Bukareszcie nie ma znaków na Buzau jak myśleliśmy tylko na małą miejscowość Urziceni ( bardzo pomocni w odnajdywaniu drogi są taksówkarze z international taxi czy coś podobnego) potem juz prosto do samej granicy czymś w rodzaju dwupasmówki czyli pobocze służy za pas dla nie posiadających winiet i znów granica tym razem przez Czerniowce bez problemu ( w tą stronę juz postawili znaki). Na granicy Ukraińskiej czy jednej czy drugiej nie wydaliśmy ani hrywny, fakt ze sprawdzali nam numery silnika itd bo chcieli w łapę ale nie dostali a i tak puścili. Kierowcy w Rumunii są tragiczni idzie nabawić się nerwicy a za bycie pieszym w Bułgarii powinni dawać wynagrodzenie ponieważ kierowcy pasów dla pieszych chyba nie uznają. Tak pozatym po drodze można zobaczyć ciekawy styl budownictwa wozy zaprzężone w konie i osiołki oraz pastwiska baranów i kóz.
Obserwuj wątek
    • staruch5 Re: Do Bułgarii przez Ukrainę 01.09.08, 11:42
      ceny winiet podalas dla jakiegos wiekszego samochodu, niz typowy.
      Cos popdejrzanei szybko Wam poszlo na granicach ukrainskich. Z opisu
      nie wynika,z e trwalo to kilka godzin. Jak bylo naprawde?
      • hele88 Re: Do Bułgarii przez Ukrainę 01.09.08, 11:49
        Na granicach nigdy nie jest szybko: Z Polski na Ukraine 2-3h z Ukrainy na Rumunie 1.5h z Rumunii na Ukraine też koło tego a z Ukrainy do Polski 4.5h. Ceny winiet 10Euro na Rumunii za samochód osobowy i 10 lewa na Bułgarii
        • hele88 Re: Do Bułgarii przez Ukrainę 01.09.08, 14:01
          Przepraszam podałam błędną informacje znalazłam własnie rachunek za winiete na Rumunii 5 Euro
          • gringo68 przez Ukrainę?? w życiu... 01.09.08, 14:24
            godziny na granicach, karteczki i pierdułeczki, drogi dla
            survivalowców...

            dziękuję, wolę Słowacje, Węgry i Rumunie, szybko, bezpiecznie (dla
            samochodu) i cywilizowanie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka