Granica Bułgarsko-Serbska

IP: 217.97.142.* 21.07.09, 13:54
Słyszałam, że na tej granicy (bułgarsko-serbskiej) bardzo długo się stoi. Może
macie sugestie o której najlepiej być na tej granicy żeby było najmniej tłoczno?
Nasza rodzina będzie tam w sobotę tj.01.08.09
Dziękuje za informacje
    • Gość: Kris Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: *.stacje.agora.pl 21.07.09, 17:59
      Przeczytane na forum:
      "Spróbujcie tak
      wyruszyć aby serbie przejeżdżać w nocy i nad ranem około 4-5 być już
      w Bułgarii i Sofię przejechać przed 7 rano - pójdzie wtedy płynnie i
      sprawnie. Od Sofii miodzio autostrada aż Starej Zagory."
      • gringo68 Re: Granica Bułgarsko-Serbska 22.07.09, 07:46
        w weekend w sezonie raczej bedzie korek, pytanie tylko czy na 2 na 3
        czy na 4 godziny stania...

        a przejazdy nocne i przekraczanie granicy w chorych godzinach nie
        każdemu pasują...
        • makop Re: Granica Bułgarsko-Serbska 22.07.09, 11:41
          my jedziemy 31 lipca ale przez Rumunię
          Bardzo długo sie zastanawialiśmy czy nie jechać właśnie przez
          Serbię , wręcz byliśmy zdecydowani .
          Ale poczytałam na forach porozmawiałm z ludzmi krórzy właśnie
          wrócili z Bułgarii oraz z zawodowymi kierowcami krórzy znają barzdo
          dobrze tę trasę i wszyscy mi odradzali.
          Droga jakościowa super ale na granicy stoi się nawet do 12 h a w
          dodatku jest to czas gdy jest masa turków i to Oni rozwrzeszczani
          robią największe korki .
          Więc postanowiliśmy jechać wolniejszą trasą bo nawet 3-4 godzin
          spedzonych na granicy juz nie nadrobimy, pędząć autostadami
          Wasza decyzja ale jesli pojedziecie przez Serbię to proszę napisz
          jak było
          Pozdrawiam
          • des4 Re: Granica Bułgarsko-Serbska 22.07.09, 12:37
            jakościowo super ale na Węgrzech, odcinek serbski to jedna czynna
            nitka autostrady od granicy do Nowego Sadu, brak tranzytu przez
            Belgrad, a potem od Nis 100 km do granicy bułgarskiej zwykla droga...

            to wszystko nie remontowane od dobrych kilkunastu lat, dziur nie ma,
            ale jest mnostwo lat i zdarzaja się odcinki z koleinami i
            poprzecznym spojeniami odcinków asfalu (na autostradzie)...

            podstawową zaletą jest prosta, bez zakrętow droga i brak przejezdu
            przez miejscowości na trasie (poza Belgradem) i odcinkiem za Nis...

            przycisnać też za bardzo nie mozna bo patroli policyjnych sporo, za
            10-20 euro mozna zalatwić sprawę, ale to znowu oznacza kilkanaście
            minut albo i dluzej w plecy...
            • pawel.slonecznybrzeg Re: Granica Bułgarsko-Serbska 22.07.09, 19:11
              mam nadzieje ze na przełomie wrzesnia/padziernika postoje na granicy tak jak w
              czerwcu czyli 10min:)
              • Gość: abu Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: *.171.15.158.static.crowley.pl 22.07.09, 20:33
                Pod koniec czerwca staliśmy w tamtą stronę godzinę na węgierskiej,
                póltorej na bułgarskiej. Powrót na początku lipca, 2 godz. na
                bułgarskiej, ponad 3 na węgierskiej.
          • Gość: kris Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.09, 22:00
            do makop
            czy mozesz podać jaką trasą jedziesz przez rumunię, masz coś sprawdzonego ?
            Pzd
          • Gość: alex Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: 217.97.142.* 23.07.09, 10:59
            Mnie też przerażają te informacje na forum, ale co osoba to inna opinia. Ja już
            nawet rozmawiałam z przewoźnikami, którzy jeżdżą tamtymi drogami co tydzień.
            Mówią że nie ma reguły co do czasu , który spędza się na granicy, teraz wszędzie
            się stoi. W Szeged , skręcając w lewo jedziemy na Serbie w prawo jedziemy na
            Rumunie. Te dwie granice są bardzo blisko siebie. Jak będzie tłok na Serbskiej
            można wrócić i jechać przez Rumunię. Broń Boże nie jechać przez Rumunie w nocy
            !!!!!!!!
            My na razie nie zmieniamy zdania. Mamy jeszcze tydzień i będziemy śledzić
            sytuację na granicach.
            Znajomi byli w zeszłym roku w Bułgarii i jechali przez Rumunię. Mówili , że
            drogi sa masakryczne jedzie się bardzo powoli i ciągle trzęsie.

            Życzę miłych wakacji

            • Gość: maranka Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 11:07
              jak to bron boże - wszyscy piszą że właśnie w nocy !!!!
              • Gość: alex Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: 217.97.142.* 23.07.09, 12:14
                Rozmawiałam z przewoźnikami i mówili że w nocy jest bardzo niebezpiecznie, nie
                mówię o czasie który nam zajmie przyjechanie Rumuni tylko o bezpieczeństwie na
                trasie.

                • gringo68 Re: Granica Bułgarsko-Serbska 23.07.09, 12:38
                  co to Znaczy niebezpiecznie??? nocą jeździ Czarna Wołga i napastuje
                  turystów z Polski???

                  daruj sobie teksty typu "rozmawiałem z... i oni mówili
                  że..."...rownie dobrze mozesz napisać że sąsiad szwagra twojej
                  ciotki powiedział ze...

                  jechalem noca i zadnych niebezpieczeństw (jakich???) nie zauważyłem,
                  po pólnocy zatrzymalismy się w motelu z barem dla tirowców, bo gdzie
                  duzo tirowców, tam jedzenie jest dobre..nikt na nas nie napadł, nikt
                  na zgwalcil/obrabował etc...

                  nie rob za eksperta, skoro sam nie masz dioświadczeń z tej trasy...
                  • Gość: alex Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: 217.97.142.* 23.07.09, 14:24
                    Jesteś bardzo niegrzeczny.
                    To forum służy do informowania a nie obrażania.
                    Jeśli uważasz inaczej to nie wypowiadaj się o czyiś opiniach niegrzecznie tylko
                    wystarczy jak napiszesz swoje spostrzeżenia. Oby tobie się nic nieprzyjemnego
                    nie przydarzyło podczas nocnej przejażdżki. Za bardzo się emocjonujesz.Moim
                    zamiarem było podzielenie się przestrogą , która otrzymałam od profesjonalnej
                    firmy transportowej.

                    Mam nadzieje że moja droga do Bułagrii będzie spokojniejsza niż wymiana opinii z
                    Tobą.
                    • gringo68 Re: Granica Bułgarsko-Serbska 23.07.09, 18:34
                      mam nadzieję, że wstrząs spowodowany moją wypowiedzią nie spowoduje
                      u ciebie nocnego moczenia się...

                      na przyszlość przytaczaj własne doświadczenia, a nie to co
                      usłyszałeś u "profesjonalistów"...
            • gringo68 przez Rumunię w nocy jedzie się idealnie 23.07.09, 11:40
              robiłem trasę Brasov-Cluj-Satu Mare właśnie nocą...pusto, zero
              tirów, dobra droga...średnia ponad 80 km/k z uwglednieniem pagórków
              w Siedmiogrodzie, postojów i przejazdow przez miasta...

              najlepiej jechać po 23, wtedy na trasie spotkać można co najwyżej
              Draculę ;)
              • Gość: alex Re: przez Rumunię w nocy jedzie się idealnie IP: 217.97.142.* 23.07.09, 12:17
                I ja właśnie miałam na myśli tą Draculę.
                • Gość: D Re: przez Rumunię w nocy jedzie się idealnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 12:36
                  Jechaliśmy nocą przez Rumunie juz 2 razy i Drakuli nie
                  spotkaliśmy..no oprócz jednego.. co był bradzo głodny i chciał nam
                  wskoczyć do auta.. mowa o psie oczywiście..Jazda nocą jest o wiele
                  lepsza niż przez dzień..
                  Choć jak jechaliśmy za 1 razem i naczytaliśmy się własnie takich
                  głupich uwag to mieliśmy niezłego pietra..Arzeczywistośc okazała się
                  znacznie lepsza..
                  W dzień..od rana korki,tiry,naprawy dróg,mali Rumuni chcący umyć Ci
                  szybę, a jak im dasz za mało to Cię zwyzywaja:)
                • Gość: gość Re: przez Rumunię w nocy jedzie się idealnie IP: 77.223.227.* 23.07.09, 19:43
                  Piszesz za przeproszeniem pierdoły na temat przejazdu przez Rumunię
                  nie wiedząc że Drakula był chłopem nie kobietą
          • Gość: alex Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: 217.97.142.* 26.08.09, 14:44
            Jechaliśmy przez Serbię.
            Wyjechaliśmy z Krakowa o 7,00 rano w piątek. Na granicy węgiersko- serbskiej nie
            staliśmy ani 10 minut. Przenocowaliśmy w motelu w Serbii , niedaleko Belgradu.
            W sobotę wyruszyliśmy rano i na granicy serbsko bułgarskiej staliśmy około 20
            minut.

            W drodze powrotnej z Bułgarii, na granicy serbsko - bułgarskiej staliśmy 1
            godzinkę, ale koszmar był w Szeged .Staliśmy tam ze trzy godziny.
            Więc tak czy siak, jakbyśmy jechali tymi okropnymi drogami przez Rumunię to i
            tak utknęlibyśmy na Szeged.
            Polecam w 100 % drogę przez Serbię, nie ma jak autostrady. Na granicy w drodze
            powrotnej z Bułgarii spotkaliśmy ludzi, którzy do Bułgarii jechali przez Rumunię
            i mówili że to ostatni raz. Bardzo chwalili sobie natomiast drogę powrotną czyli
            przez Serbię.
            Bardzo się obawiałam drogi do Bułgarii (oczywiście chodzi mi o wyczekiwanie na
            granicach), ale jak sami widzicie nie było źle.
            • Gość: Gość Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.09, 08:23
              A w jakie dni tygodnia jechaliście tam i z powrotem ?
    • Gość: szyymi Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.09, 19:30
      Witam wczoraj wruciłem z bulgarii jechałem przez Serbie. Jadąc do BG
      Granice przekraczałem w niedziele i stałem 1,5 h na jednej i 1,5 na
      drugiej spowrotem wyjechaliśmy o 20 z Primorska a o 22 bylismy w
      domu w W-wa (2 kierowców) na granicy pierwsza 10 min druga 30 min
      Drogi wiekszości autostrady i naprawde kilometrow ubywa.JA Polecam
      drogie przez Serbie. Znajomi wyiechali 12 h przed nami i jechali
      przez Rumunie i spotkalismy się na obiedzie w Chyżnym.
      • Gość: alex Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: 217.97.142.* 24.07.09, 08:37
        Bardzo dziękuję za informacje, mam pytanie. W którym miejscu przekraczaliście
        granicę serbsko-bułgarską? Będę wdzięczna za odpowiedź.
        • Gość: szyymi Re: Granica Bułgarsko-Serbska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.09, 22:14
          Moja trasa > W-wa ,Chyżne, Banska Bystrzyca, Sahy, Budapeszt
          (obwodnica) autostrada na Szeged, Subotica ,Nis ( opłaty 4e, 3e, 8e)
          z niszu na Sofie, Przejscie graniczne (Kalotina) SOfia(obwodnica)
          autostrada na starą Zagorke i Burgas 2000 km.
          • czechofil Re: Granica Bułgarsko-Serbska 25.07.09, 20:32
            Tydzień temu wróciłem z Bułgarii i jechałem dwukrotnie autem przez
            Rumunię. Główne drogi są tam już w większości w lepszym stanie niż
            polskie "krajówki", niestety ruch, szczególnie TIR-ów, jest
            olbrzymi, a górskie przełęcze dodają jeszcze podróży przez ten kraj
            swoistego "uroku". Nie polecałbym również wjeżdżać bez GPS-a do
            Bukaresztu, gdyż Rumuni nie przywiązują zbyt dużej wagi do
            porządnego oznakowania. Z tego powodu chciałem wracać przez Serbię,
            ale po opowieści rodaków spotkanych na miejscu, którzy tkwili na
            granicy węgiersko-serbskiej 5 godz. postanowiłem spróbować jeszcze
            raz podróży przez Rumunię. Znajomi zaś, z którymi byliśmy,
            zaryzykowali, pojechali przez Serbię i byli przed nami w ojczyźnie 4
            godz. szybciej. Po prostu mieli szczęście i na obu granicach Serbii
            stali jedynie 20 min. Także nie da się do końca w tym temacie dobrze
            doradzić, bo można trafić na różne warunki. Jedynie mogę zapewnić,
            że Rumunia jest bardziej przewidywalna, przekraczanie granicy z
            Węgrami i mostu na Dunaju w Ruse były czystą formalnością oraz, co
            wyczytałem też w innych postach na tym forum, lepiej się jeździ po
            Rumunii w nocy. Ruch jest zdecydowanie mniejszy, a bezpieczeństwo
            większe niż w naszej kochanej ojczyźnie. Kilkakrotnie
            zatrzymywaliśmy się na stacjach z bufetem, gdzie w środku nocy
            piliśmy pyszną kawę, słodkie bułki na ciepło, płacilismy kartą
            (paliwo tańsze niż w Polsce), a z obsługą można było porozumieć się
            po angielsku. Owszem, gdzieniegdzie spotka się jeszcze furmankę
            ciągniętą przez osła albo watahy dzikich psów, ale uważam, że
            naprawdę czas już wymazać nasz obraz Rumunii z czasów Ceaucescu...
    • Gość: Tom Re: odradzam weekend IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.09, 19:23
      W weekendy jest sporo turków ściągających z całej europy w rodzinne strony -
      stąd te kolejki, w piątek wieczorem i sobotę rano tworzą kolejkę na granicy serb
      - blg, a w niedzielę w 2-gą stronę. Ja jechałem w poniedziałek i stałem 15 min w
      drodze powrotnej sobota i ok pol godz (lipiec), w drodze powrotnej strasznie nas
      przetrzepali pod kątem przemytu papierosów a to dlatego, że mieliśmy w
      paszportach wizy tureckie (2 dniowa wycieczka do Turcji z Sozopola), poza tym do
      polaków są miło nastawieni, jadąc do blg turków trzepali a nas nie. W Serbii
      bardziej trzeba przejmować się drogówką, trzepią strasznie, pozdrawiam - Tom
      • Gość: alex Re: odradzam weekend IP: 217.97.142.* 27.07.09, 08:39
        Trzem ostatnim osobą bardzo dziękuję za rzetelne i na temat odpowiedzi.
        To mi bardzo pomogły rozwiać moje obawy, chociaż i tak zakładam ten najgorszy
        wariant, to tak żeby się na miejscu nie rozczarować.
Pełna wersja