Dodaj do ulubionych

Żródełko wody na Perle Zachodu

11.05.04, 20:31
W drodze na Perłę Zachodu jest źróełko wody zwane też "źródełkiem miłości". Wielu jeleniogórzan zaopatruje się tam w wodę do picia bowiem istnieje przeświadczenie,że tryska tam b. zdrowa woda. Czy jednak ktoś wie czy ta woda była kiedykolwiek badana przez Sanepid na możliwość używania jej do celów spozywczych ?
A może tak włodarze miasta albo lekarz odpowiedzialny za stan sanitarny miasta (chyba dr. Bucki) by zlecili taką analizę i podali jej wyniki do publicznej wiadomości. Przynajmniej wiadomo byłoby co pijemy.

Pisze ten wątek dlatego,że od kilku tygodni również zaopatrywałem się tam w wodę a dziś stwierdziłem przebarwienie na zielonkawy kolor dna pojemnika plastikowego, w którym woda jest przechowywana i od razu przeszła mi na nią ochota.
Obserwuj wątek
    • Gość: grr Re: Żródełko wody na Perle Zachodu IP: *.kgu.de 15.05.04, 22:36
      kiedys robiono badania i z tego co pamietam woda ta byla ok ale to bylo jakis
      czas temu (pare lat).
      proponuje napisac o tym do nowin, zeby oni sie tym zajeli, co to dla nich takie
      badania zlecic i nawet za nie zaplacic?
    • Gość: ninka Re: Żródełko wody na Perle Zachodu IP: 217.11.136.* 21.05.04, 20:39
      Wiem na pewno ze woda ta jest bardzo dobra ( oczywiscie na podstawie badan
      laboratoryjnych ) warunek otrzymanie tej dobrej wody jest jednak taki ze nie
      nalezy jej pic po deszczu. Ma duzo magnezu!
    • Gość: baboo Re: Żródełko wody na Perle Zachodu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 22:14
      Może masz zabrudzony pojemnik. A tak w ogóle, to nie przesadzaj z
      tą "zdrowotnością"! Lepiej niech się te "sanepidy" z daleka trzymają od takich
      źródełek. Niech pilnują czystości w szpitalach, knajpach, sklepach itp. Od tego
      są. Nie przesadzajmy też z wiarą w te różne źródła. Jeżeli uważasz to źródło za
      dobre, to z niego korzystaj.
      Przy okazji: W cieplicach jest też takie źródełko, które jest faktycznie
      ujściem drenarki. Kupa ludzi z niego korzysta, mimo że jest schowane w polach.
      I jeszcze jedno; znam ludzi, którzy daliby się posiekać, że do ogórków można
      używać tylko wody ze "źródła miłości". Nic bardziej bzdurnego. Moje ogórki są
      tego najlepszym dowodem (leję z kranu).
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka