Gość: Furman
IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl
29.06.04, 08:35
Jeszcze coś o drogowcach.
Obserwuję przebudowę drogi wylotowej z miasta na Wrocław przez Maciejową i
dziwi mnie niezmiernie, że tak kosztowna inwestycja jest znowu jak wiele
innych nieprzemyślana do końca.Ktoś zrobił projekt, ktoś inny go
zweryfikował,przyjął, wydał stosowne pozwolenia na budowę , ktoś wygrał
przetarg i wykonuje roboty a jeszcze ktos inny nadzoruje. Oczywiście za
wszystko zapłaci Miasto. I byłoby na pewno wszystko dobrze, tylko czy ktoś na
którymś z etapów tej inwestycji nie zastanowił sie nad pewną prozaiczną z
goła sprawą :
SZEROKOŚĆ JEZDNI - buduje się bowiem bardzo szerokie chodniki z obu stron tej
drogi nie wiadamo naprawdę po co. Przy niewielkim miejscowym ruchu pieszym w
tej dzielnicy miasta wystarczyłyby dwa chodniki o szer po 1,50 m lub jeden o
szer. 2m - do 2,50 m. Tym samym można by tę bardzo ruchliwa drogę poszerzyć
conajmniej o 0,50 m a nawet o 1,0 m. Poprawiłoby to zapewne przepustowość tej
arterii. A tak postawią potem znak ograniczenia do 40 km/godz i będzie
totalny korek.
Podobny błąd już zrobiono na ul. Morcinka w Jeleniej Górze. Ulica jest tak
wąska żę nie mogą się wyminąć swobodnie dwa autobusy.
Panie dyrektorze Wanzel i jego ekipo !!! - MYŚLCIE TROCHĘ NA BOGA !!!!!
Pozdr. Furman