Dodaj do ulubionych

Przegięcie

IP: *.p-s-inter.net 22.12.04, 22:52
W swoich tekstach, które zamieściłem na stronie: www.kspoz.prv.pl/
przeciwstawiam się m.in. panującej modzie na przypodobanie się Niemcom i
propagowanie niemieckiej przeszłości regionu Sudetów, jaka ogarnęła
niektórych krajoznawców na Dolnym Śląsku, zwłaszcza przewodników sudeckich.

Skąd wzięła się ta moda? Trudne pytanie. Ja myślę, że źródeł tej mody można
doszukiwać się m.in. w publikacjach Studenckiego Koła Przewodników Sudeckich
PTTK we Wrocławiu. Otóż niektórzy jego działacze, dając się zbyt daleko
ponieść na fali wolności słowa w okresie przemian społeczno-politycznych lat
80-tych, w swej nadgorliwości i zapalczywości wpadli we wprost histeryczne
uwielbienie niemieckiej przeszłości regionu Sudetów, o której wcześniej
nakazywano milczeć. Jakby chcąc nadrobić straty z czasów, kiedy cenzura
blokowała dostęp do tego rodzaju informacji krajoznawczych, wpadają tym razem
w przesadę. Wydawnictwo SKPS "Karkonosz" zostaje zdominowane artykułami
tłumaczonymi z archiwalnych niemieckich publikacji, kiedy jednocześnie z
tekstami prezentującymi wyważone spojrzenie na historię i zabytki regionu
Sudetów trudno było się przebić.

"Karkonosz" padł, ale niestety osoby związane z tym środowiskiem, określając
siebie mianem "kosmopolitów", z uporem godnym lepszej sprawy nadal
dyskredytują słowiańską przeszłość tego regionu i jego historyczne związki z
Polską i Czechami, a jednocześnie wielbią czasy pruskie (niemieckie). O ich
prusofilstwie można przekonać się w rozmowach z nimi, jak wpadają w złość
kiedy napomknie im się o niektórych Polakach, jacy zapisali się w historii
regionu Sudetów. Przykład: Kiedyś dyskutowałem z Krzysztofem Rostkiem z SKPS
na temat pomnika św. Jana Nepomucena w Cieplicach Śl. Z zacietrzewieniem
stwierdził, że taka informacja, iż cokół tego pomnika ufundował Polak Rafał
Gurowski, kasztelan poznański i starosta Wschowy jest zupełnie nieistotna dla
prowadzonej wycieczki, a znacznie ważniejsze jest zwrócenie uwagi na osobę
Niemca - rzeźbiarza Jerzego Leonarda Webera ze Świdnicy. Po prostu ręce
opadają...

W moich artykułach prezentuję m.in. historyczne nazewnictwo, ludzi i fakty
związane z naszą europejską obecnością w Sudetach na przestrzeni dziejów, a
zwłaszcza związki Wielkopolski i Wielkopolan z tym regionem, które okazują
się sięgać nawet początków państwowości polskiej. O tym można dowiedzieć się
z lektury niektórych tekstów na wspomnianej wyżej stronie.

Pozdrawiam

Lech
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka