Dodaj do ulubionych

ZIEMIA OBIECANA...

IP: *.jgora.dialog.net.pl 23.02.05, 19:08
JELENIA GÓRA
Mieszkańcy mogą wreszcie kupić grunt, który mają w wieczystym użytkowaniu

Wczoraj rada miasta przyjęła uchwałę umożliwiającą nabycie praw własności do
dzierżaw wieczystych. Czekało na nią wielu mieszkańców. Do wczoraj urzędnicy
niechętnie przekształcali dzierżawy we własność. Teraz jeleniogórzanie mogą
kupić swoje nieruchomości za dwa procent ich wartości

W Jeleniej Górze problem dzierżaw wieczystych (czyli na
99 lat) ciągnie się od dawna. Pomimo obowiązywania
w tej sprawie różnych ustaw, niewielu mieszkańców zdołało nabyć prawa
własności. Cały proces był spowalniany przez bałagan prawny i różne
urzędnicze interpretacje. Wieloletnie oczekiwania na przekształcenie dzierżaw
we własność było w Jeleniej Górze standardem.
Józef Racławski czeka na uwłaszczenie już półtora roku. Swoją działkę
podzielił na dwie części. Jedną oddał córce, która wybudowała na niej dom.
– Swoją część przekształciłem we własność już dawno, została połowa działki
należąca do córki – mówi Józef Racławski. Przekształcenie ziemi córki we
własność ciągnie się jego zdaniem zbyt długo.
– Pewnie, że wolałbym, aby to również była nasza własność. Zwłaszcza że wobec
niemieckich roszczeń kwestie własnościowe są dla mnie ważne. W Jeleniej Górze
często mówi się o tych roszczeniach – dodaje Racławski. Ma żal do urzędników
miejskich, że sprawy
z darmowymi przekształceniami zostały wstrzymane
i ma nadzieję, że nowa uchwała umożliwi mu szybkie załatwienie sprawy. Jest
skłonny nawet zapłacić, byleby dysponować własnością.

Nie wiem czemu nam to robią i uniemożliwiają zmianę dzierżawy na własność –
martwi się pani Marianna Lelo z Jeleniej Góry. Zarówno ona, jak i pozostali
mieszkańcy bloku przy ul. Kopernika 2, chcieliby przejąć grunt na własność.
Są gotowi zapłacić, chociaż wiedzą, że w innych miastach takie
przekształcenia były darmowe.
– To jakaś dziwna sprawa: jestem właścicielem mieszkania, ale już nie gruntu,
na którym ono stoi – denerwuje się pani Halina Krukowska. Według niej, zapisy
notarialne umożliwiają miastu w każdej chwili wypowiedzenie dzierżawy.
– Zapłaciliśmy za wykup mieszkań na własność, a teraz okazuje się, że budynek
jest do remontu, bo przez trzydzieści lat nic nie zrobiono. Nie możemy
jeszcze przekształcić dzierżaw we własność. Nie dość, że każą nam płacić, to
jeszcze zawiesili sprawę – tłumaczą swoje zdenerwowanie mieszkańcy.
– Najpierw nie było odpowiedniej ustawy. Gdy ją uchwalono, urzędnicy zaczęli
mierzyć nieruchomości od nowa, znaleźli jakieś uchybienia. Na możliwość
wykupu ziemi czekamy już drugi rok. A przecież inne miasta, Bydgoszcz,
Wrocław czy Świdnica, uwłaszczają na podstawie tej samej ustawy
– mówi pan Stefan Grabski.
Tymczasem urzędnicy jeleniogórskiego magistratu niechętnie przekształcają
dzierżawy wieczyste we własność. Magistrat czekał na przyjęcie przez Sejm
ustawy regulującej problem dzierżaw. Radni jeleniogórscy postanowili jednak
uchwalić prawo miejscowe, ułatwiające przekształcenia.

Projekt radnych przed sejmowym
– Nie widziałem innej możliwości, jak tylko złożyć projekty uchwał w tej
sprawie. Polska wchodziła do Unii Europejskiej, mieszkańcy zaczęli obawiać
się roszczeń niemieckich, dzierżawa wieczysta stała się nagle problemem –
powiedział Robert Prystrom, który wokół problemu dzierżaw rozpętał dyskusję.
Projekty zostały przedstawione przewodniczącemu ra-dy miejskiej i prezydentowi
miasta. Projekt uchwały leżał w ratuszu od kwietnia zeszłego roku.
– Gdzie myśmy nie pisali: do posłów, do senatorów, wojewody i prezydenta
miasta. Wszystko po to, żeby uchwała została przyjęta – wspomina Marianna
Lelo.
Radni zajęli się ustawą dopiero w tym roku. Zakłada przekształcenie dzierżawy
wieczystej we własność z bonifikatą 98 proc. od wartości działki
(pomniejszonej o wartość wpłat, jakie użytkownik już wniósł z tytułu
dzierżawy).

Ostatnia batalia
Wczoraj prezydent Józef Kusiak złożył wniosek o usunięcie uchwały z programu
sesji rady, gdyż jego zdaniem rodzi ona poważne skutki finansowe dla miasta,
na które nie jest ono gotowe. Radni postanowili jednak ten punkt obrad
pozostawić. Później próbowano skierować uchwałę do komisji finansów.
– Taka forma uwłaszczenia rodzi skutki finansowe, które wymagają
odpowiedniego zbadania – argumentował Józef Pleskot, przewodniczący rady
miasta.
– Do tej pory można było przekształcać dzierżawę we własność z określoną
odpłatnością. Uchwała nakłada zbyt dużą bonifikatę. Pracując nad budżetem,
nie zakładaliśmy takich uszczupleń – skomentował prezydent miasta Józef
Kusiak. Jego zdaniem lepiej byłoby poczekać na decyzję Sejmu, gdyż ona
gwarantowałaby gminie rekompensatę za utracone dochody. Według prezydenta
działania uwłaszczeniowe powinny być sprawiedliwe dla wszystkich mieszkańców.
– To jednak dobrze, że mieszkańcy będą mogli poczuć się na swoim – dodał
prezydent i zapewnił, że urzędnicy miejscy będą ją wykonywali.
– Skutki finansowe nie będą wcale takie niebezpieczne,
a mieszkańcy staną się wreszcie właścicielami swoich gruntów – uważa Jerzy
Łużniak. Jego zdaniem ustawa sejmowa zakładałaby darmowe przekształcenie, na
którym gmina nic by nie zyskała.

Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka