Dodaj do ulubionych

sprawa basenow

IP: *.ppp.tiscali.fr 24.06.06, 14:33
kazdego lata ten temat wraca jak bumerang.Czy jest ktos w stanie wytlumaczyc
dlaczego najbardziej znane kapieliska w JG to balaton i zwirownia?.Wylaczam tu
baseny przy hotelach.I dlaczego zawsze sie ucina dyskusje slowami:bo sanepid
to czy tamto.Czy technika przegrala z sanepidem?.Ludzie, przeciez nie takie
problemy sie rozwiazuje na szczeblach lokalnych!Zeby w takim duzym miescie jak
JG byly take balatony i zwirownie to poprostu wstyd!!!!!!!!!Czytalem gdzies ze
jakas wies wybudowala sobie oczyszalnie sciekow/nowoczesna!/I teraz pytanie
:czy basen to bardziej skomplikowana sprawa jak oczyszczalnia sciekow?
Obserwuj wątek
    • Gość: ed Re: sprawa basenow IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.06.06, 14:38
      generalnie lubię żwirownię, gdyby nie te śmieci i wrzeszczący ludzie z dziećmi
      to byloby tam idealnie, woda ciepla czysta i pięknę widoki, niestety brak
      gospodarza, szkoda ze taki piękny zbiornik nie jest zagospodarowany
      tyrystycznie. nie zmienia to jednak faktu że brak basenów w JG to kuriozum na
      skalę ogólnopolską i jednocześnie skandal- mając takie pokłady wód termalnych
      nie potrafimy ich wykorzystać, niestety jeden basen kryty (w SP 11) to też za
      mało. No ale cóż sie można spodziewać po dzisiejszej wladzy...
      • Gość: zenon5 Re: sprawa basenow IP: *.ppp.tiscali.fr 24.06.06, 14:46
        Ja tez nie mam nic przeciwko obcowaniu z natura,ludzie kapia sie w wielu
        miejscach.Ale zeby w takim miescie nie bylo kapielisk?Przeciez czlowiek
        wypoczety,to czlowiek zadowolony.Moze orac podwojnie!No,byznesmeni ,obudzcie sie.
    • Gość: poiu Re: sprawa basenow IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.06.06, 18:44
      Nie mam pojęcia, co jest tak skomplikowanego w prowadzeniu basenu. Podobno pozmieniały sie przepisy. Jest mało chętnych co ma wpływ na rentowność a to powoduje koniecznośc podniesienia cen biletów co tym bardziej odstrasza nastepnych chetnych. Jeśłi do tego dodamy nasz znany stosunek do higieny, to mamy typowo polski problem kwadratury koła.
      Czasami się zastanawiam, czy takie baseny nie powinny byc dotowane z kasy miejskiej. W końcu lepiej, żeby dzieciarnia pluskała się w basenie niż narażała życie na jakichs gliniankach czy żwirowniach.
      Też mnie q...ca bierze.
      A może zrobic tak jak ze szpitalem przy Żeromskiego ?
      Oddać pewnej instytucji za symboliczną złotówkę i od ręki znajdą się środki na remonty, żaden inspektor sanepidu nawet nie zaryzykuje wlepienia mandatu, zorganizuje się obowiązkowe wycieczki szkolne i będzie OK .
      • Gość: ed Re: sprawa basenow IP: *.jgora.dialog.net.pl 24.06.06, 23:58
        nie od dzisiaj wiadomo że to co prywatne to i bardziej efektywne ekonomicznie
        (niestety nie wszyscy to rozumieją), gdyby wladze miasta prowadzily przyjazną
        inwestorom politykę to mielibyśmy już dawno aquapark w Cieplicach a pewnie i
        niejeden basen w mieście, wystarczy popatrzeć na inne miasta (często mniejsze
        od JG) aby stwierdzic że to jest możliwe. zresztą baseny to nie jest jedyny
        przyklad ignorancji ekonomicznej kusiaka i spółki.
    • Gość: dsc Re: sprawa basenow IP: *.231.udn.pl 25.06.06, 07:08
      te baseny to zborowisko dzieciarni .Zadne laski dorosłe tam nie przychodzą.No
      chyba że takie co lubią pomolestować .pedofilki i pedofile
    • Gość: Krzysiek Re: sprawa basenow IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.06.06, 09:29
      dsc,ty moze lepiej skocz do szamba !
      • Gość: dsc Re: sprawa basenow IP: *.231.udn.pl 25.06.06, 10:20
        sam se skocz gnojku
        • Gość: Obywatel Krzysiek i dsc zakończyli dyskusje... IP: *.jgora.dialog.net.pl 25.06.06, 11:55
          a szkoda. Bo to wielki skandal że w Jeleniej Górze nie ma taniego i porządnego
          basenu. Dlaczego tym się nie zajmie "prezydent" Kusiak i "radni"?
    • Gość: Krzysiek Re: sprawa basenow IP: *.fampa.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.06, 12:04
      dsc, wiec zastanów się co piszesz !!!
      • Gość: zenon5 Re: sprawa basenow IP: *.ppp.tiscali.fr 25.06.06, 13:32
        Ja moze powiem pare slow jak to bylo dawniej w Cieplicach.Dyektorem uzdrowiska
        byl pan Praglowski,trzymal wszystko zelazna reka,ale woda marysienka byla
        dostepna wszedzie,w kazdej knajpie,kawiarence.Basen Cieplicki mial albo
        pecha/zawsze sie ktos tam utopil/albo juz wtedy zaczeli olewac.Wiec ludzie
        chodzili na tame cieplicka.Tam byly tlumy ,kuracjuszy,miejscowych,/lasek, jak
        chce dsc tez/Najladniejsze dziewczyny z okolicy tam bywaly.Nikomu nie
        przeszkadzal sanepid ani to ze woda w rzece byla po kostki.Smialkowie kapali sie
        w tzw "trupiarni".To ta glinianka od strony Zakopianskiej.Tez miala zla
        slawe,byly czeste utoniecia,wiec naprawde dobrze plywajacy plywali tam.Ci z
        Orlej chodzili na stawy sobieszowskie,do dzis tam chodza.Mial przejezdzac Gierek
        do gierkowki w Szklarskiej,wybudowano obwodnice w szybkim tempie.Dzisiaj ci
        miejscowi notable sa tak w sobie zadufani,ze gdyby przejezdzal tam Bush z
        Kaczynskim to by sie nic nie stalo.Bo dzisiaj nikt sie nikogo nie boi.Dzisiaj
        jest takie haslo:Ja jestem cham na swoim, krytyki siem nie boim.A jak cos, to
        zaraz populistyczne haselko:skad pieniadze?.A sanepid ma wymogi,itd,itd.Ja wiem
        tylko jedno ze jak ktos jest w tej dziedzinie fachowcem to sanepid moze sie
        tylko podpisac.Co do rakownicy to mysle ze jednak wielu sie tam wykapalo,byl
        nawet autobus cabriolet ktory mial linie na rakownice.Naturalnie,przybylo
        mieszkancow/o tym powinien wiedziec kazdy idiota!/,ale to tez jest powod do
        szybkiej reakcji,a nie do samozadowolenia.Skoro miasta nie stac na porzadne
        kapielisko ,to przynajmniej nie straszyc sanepidem,zorganizowac pare lokalnych
        "oczek wodnych",zadbac o higiene/straz miejska to nie tylko policja od
        parkingow!!/i pomalu ale sukcesywnie zaczac cos robic.I wreszcie jeszcze cos co
        moze da komus cos do zrozumienia.Jak prosilem szefa o podwyzke to powiedzial ze
        to moj problem a nie jego.Wiec zaasekurowalem sie i znalazlem inna prace.Po paru
        dniach przychodzi i mowi ze klient jest mu winien 100000 frankow .wtedy
        powiedzialem mu ze to jest jego problem.Znalazly sie pieniadze na powyzke i
        zostalem.Pieniadze SA ZAWSZE!!!!,tylko trzeba umiec nimi gospodarowac.
    • Gość: dsc Re: sprawa basenow IP: *.231.udn.pl 25.06.06, 14:13
      Krzysiek nie masz argumentów to nie pleć niewyraźnie.Twoje teksty swiadcza o
      tobie
    • Gość: morze Re: sprawa basenow IP: *.231.udn.pl 25.06.06, 14:26
      ech nie raz ten basen był zamykany z powodu "zupy" pamiętam jak dziś,jak
      pływała kupka w małym basenie ,a o laniu to już nie mówie.W głępszym basenie
      czyściej ale woda była tak chlorowana że piekło w nosie i oczach i białe plamy
      sie miało na skórze.ślizgawka na głępszym basenie źle wybijała ,wiele osób
      udeżało głową przy wybiciu.Nie wiem jak teraz ,nie byłem tam od 10 lat
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka