IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 18:29
szukam dietetyka w jelonce znacie??? juz bylo wczesniej ale nikt konkretnie nie poradzil. prosze, pomozcie...
Obserwuj wątek
    • Gość: barbara Re: dietetyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 21:40
      słyszałam o dietetyczce która przyjmuje w budynku przychodni przy
      ul.Mostowej. Nie znam telefonu ale tam jest chyba tablica
      informacyjna.
      • Gość: kris 46 Re: dietetyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.07, 09:45
        schudłem 17 kg na przestrzeni pół roku nie stosując teoretycznie
        żadnej diety oprócz sławetnej MŻ ale bez przesady:) i żadnego mi
        dietetyka nie było potrzeba...no chyba że chodzi o jakąś chorobliwą
        przypadłosć ..polecam przykładowo...śniadanie razowiec z twarogiem
        obiad rybka lub zupka ale nie chinska..kolacja do 20 w postaci
        kaszy z kefirkiem
        wafelki wawel bez cukru ..i sprawa najważniejsza grejpruit na
        powieczorek i drugie śniadanie nie dośc że spala tłuszcz to jeszcze
        ma się po nim gorzki niesmak w ustach co przeciwdziała łaknieniu
        niby tak jak u palacza po papierosie ....
        ps.zero tłustych boczków ,mało masła i słodzenia a także zero fant i
        coli...z węlin i mięs raczej drób...no i ryby ryby ryby pod każdą
        postacią...to działa!!!...pogoda jest na rowerku można
        pojezdzić...nie chcę radzić dzielę się doświadczeniami
        tylko...pozdrawiam:)!
    • Gość: dietetyk Re: dietetyk IP: 62.87.152.* 09.08.07, 13:47
      Jestem dietetykiem wyuczonym, ale nie praktykującym. Napisz jaki masz problem,
      to spróbuję Ci jakoś pomóc.
      • Gość: alicja Re: dietetyk IP: 83.14.23.* 13.08.07, 20:48
        Może mnie też będziesz w stanie pomóc?Nie jem dużo,zrezygnowałam ze słodyczy i
        pieczywa,piję dużo wody mineralnej,unikam napojów gazowanych typu cola itp.,jem
        drób i ryby i....ciągle tyję.Przy wzroście 174 cm ważę już 85 kg.Proszę o pomoc!!!
        • Gość: en Re: dietetyk IP: *.dialog.net.pl 13.08.07, 21:06
          www.dietamm.com/
          • Gość: ALICJA Re: dietetyk IP: 83.14.23.* 15.08.07, 17:51
            Z tego co widzę jem wyłącznie dobre produkty,nie jem
            chleba,makaronu,ziemniaków.I WIELKIE NIC!!!!
            • Gość: kris 46 Re: dietetyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.08.07, 20:25
              dodaj jeszcze do tego długie spacery lub rower no i naprawdę jeszcze
              raz powtórzę grejpfruit rano i przed snem
              • Gość: alicja Re: dietetyk IP: 83.14.23.* 16.08.07, 22:11
                Kris,jeżdżę na rowerze,gram w piłkę,spaceruję.Brakuje mi tylko tego
                grejfruta.Spróbuję,choć-szczerze mówiąc-nie wierzę, że cokolwiek może się
                zmienić.Przypuszczam,że musiałabym dylać jakieś biegi czy siłownię trzy razy w
                tygodniu.Nie wiem co robić.Nic nie pomaga.Naprawdę jem niewiele i są to głównie
                owoce i warzywa,drób i ryby.Czy ja już nigdy nie dojdę do wymarzonej wagi???
            • Gość: x Re: dietetyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 13:34
              wg diety mm nalezy jeszce przestrzegac godzin pomiedzu posiłakim
    • Gość: dietetyk Re: dietetyk IP: 62.87.152.* 20.08.07, 11:13
      Dodałabym do tego wszystkiego jeszcze chrupkie pieczywo, ciemne pieczywo,
      suszone śliwki z rana, sok pomidorowy, kaszę gryczaną, jogurt z długim terminem
      ważności, sałatki warzywne i owoce (oprócz bananów, winogrona). Śniadanie
      powinno być królewskie, obiad szlachecki, a kolacji najlepiej wcale nie jeść.
      Jak bardzo doskwiera Ci głód to zjedz kisiel. Jak bardzo, bardzo chcesz
      schudnąć, ale to już nie jest zgodne z zasadami dietetyki, to możesz obiad jeść
      co drugi dzień. Pod warunkiem, że będzie on bardzo syty, ale tylko z tych
      dozwolonych produktów , np. kasza gryczana, mięso, sałatka. Następnego dnia
      zjedz na obiad np. sałatkę z pomidorów lub inną. I tak na przemian. Nie polecam
      dużo ogórków zielonych, bo są ciężkostrawne.
      Pozdrawiam.
      • Gość: alicja Re: dietetyk IP: 83.14.23.* 22.08.07, 18:43
        Nie pisałam o tym-zapomniałam-jem pieczywo chrupkie,na zwykłe białe pozwalam
        sobie tylko raz,dwa w tygodniu jedną kromkę.Nie znoszę suszonych śliwek.Muszę
        się pochwalić,bo właśnie kupiłam orbitrek i zamierzam intensywnie ćwiczyć.Co o
        tym myślicie?Zawsze jak się ma jeździć na ćwiczenia do jakiegoś klubu to
        znajdzie się wykręt,a teraz sprzęt będzie w domu,więc nie może być wymówek.Ja
        generalnie nie wiem,dlaczego mam tak dużą masę ciała.Prowadzę dość intensywny
        tryb życia,nie unikam wysiłku fizycznego-rower,piesze wycieczki w góry,gra w
        piłkę (koszykówka).Nie objadam się.Jak jestem bardzo głodna-wciągam marchewkę
        czy jabłko,piję dużo wody.Nie wiem dlaczego moja przemiana materii jest tak
        marna.Czy zamiast soku pomidorowego mogą być same pomidory?Czemu nie polecasz
        winogron?Cukier?
        • Gość: kris 46 Re: dietetyk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.07, 08:25
          jeżeli chodzi o owowce to rzczywiście w diecie winogrona mają za
          duży indeks glikemiczny najbezpiczniejszymi są akurat greipruity :)
          wiśnie i gruszki...oczywiście jemy owoce najlepiej jako samodzielny
          posiłek bo po posiłku bezpośrednio zalegają w przewodzie pokarmowym
          i czekają aż strawimy więć fermentują i tworzą się gazy ....zmierz
          sobie też cukier..
    • bakus1987 Re: dietetyk 31.08.15, 22:06
      Witam
      Ja korzystałem z usług Pani dietetyk, która przyjmuję prywatnie w Przychodni Zdrowia w Cieplicach na Sprzymierzonych, trzeba dojechać ale warto. W ciagu 4 miesięcy schudłem ponad 20 kilo, cały czas czułem sie dobrze, nie głodowałem.Teraz jestem na diecie stabilizacyjnej, czuję się świetnie ( i wyglądam też świetnie ).Polecam, bo sprawdziłem na własnej skórze a właściwie tłuszczu, którego się pozbyłem.Można sie rejestrować w przychodni 75 7557701 albo bezpośrednio u Pani Ani 728 947 670.Pozdrawiam i życzę powodzenia - Marek.
      • mikador77 Re: dietetyk 18.03.16, 20:34
        Pani Ania to jakiś pseudo dietetyk, nawet nie ma studiów dietetycznych, tylko jakiś kursik ukończyła. Wcześniej wielu rzeczy próbowała, teraz chce zbijać kase na naiwnych ludziach. Z tego wpisu widać że to jedno wielkie oszustwo- Mareczku robisz mamusi reklamę, oj nie ładnie. Każdy lekarz powie, że ponad 20 kilogramów w 4 miesiące na samej diecie to po pierwsze nie zdrowe a po drugie nie możliwe. Pani Ania nie umieszcza na swojej stronie internetowej niepochlebnych wpisów, a te co tam są, to pewnie też synuś zamieszcza. ŻENADA Uważajcie na te panią !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka