lew1961
29.08.07, 08:00
Zastępca Prezydenta Miasta Jeleniej Góry Jerzy Łużniak wstrzymał się
z podjęciem decyzji w sprawie przydzielenia lokalu mieszkalnego Panu
Michałowi Stokłosie do czasu zakończenia sprawy badanej przez
Prokuraturę Rejonową w Jeleniej Górze z wniosku Pana Michała
Stokłosy. A co ma piernik do wiatraka? Może chodzi o pociągniecie do
odpowiedzialności Naczelnik Wydziału Mieszkaniowego Zofii Janochy i
Pan Jurek uzależnia przydzielenie lokalu od obrotu sprawy?
*
Dr Marek Obrębalski po raz kolejny przekracza swoje uprawnienia i
niedopełnia obowiązku służbowego. Wysłał tylko na Ruch Ochrony Praw
Obywatelskich i Walki z Korupcją zwykłe pismo po rozprawie
administracyjnej zamiast decyzję administracyjną, na którą
przysługuje odwołanie. Ta organizacja społeczna jest stroną w
postępowaniu w sprawie przydzielenia Panu Gabrielowi Skorek na rzecz
małoletniej córki Pauliny mieszkania na Placu Ratuszowym, gdzie
dotychczas zamieszkiwała z matką. Prezydent Miasta Jeleniej Góry
wpadł na pomysł, aby przydzielić zgodnie z wyrokiem eksmisyjnym
matce wraz córką, lokal socjalny na ul. Piłsudskiego, a mieszkanie
na Placu Ratuszowym zamierza przejąć z pomocą komornika. Problem w
tym, że matka już od dawna pozbawiona jest praw rodzicielskich do
córki, a jedynym reprezentantem interesów Pauliny jest jej ojciec
Gabriel...
*
Urzeczona felietonami dziennikarza Gazety Powiatowej Grzegorza
Niedźwieckiego Elżbieta Jaworowicz, nakręciła materiał do
programu „Sprawa dla reportera”. Chodzi o publikowane na łamach
dwutygodnika reportaże „Jeleniogórski Kluska” i „Wystrychnięci na
Dudka”. Sprawa dotyczy przedsiębiorcy agro-budowlanego Adama Dudka z
Jeżowa Sudeckiego i naliczenia mu przez starostę jeleniogórskiego
Jacka Włodygę przeszło 436 tys. zł opłaty eksploatacyjnej za
wydobywanie kruszywa bez wymaganej koncesji. Bohater programu, który
będziemy mieli okazję obejrzeć prawdopodobnie 28 sierpnia na antenie
programu 1 TVP, ma rzucane kłody pod nagi przez władze powiatu i nie
może zrealizować zaplanowanej inwestycji w postaci grilowisk dla
mieszkańców i brodzików dla dzieci na swoich gruntach....
*
Naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich Krystyna Chyczewska
wymeldowała pod koniec 2004 roku Pana Józefa Andrejków z lokalu
mieszkalnego na podstawie uchylonego wyroku sądowego o eksmisję. W
dniu wydania decyzji obowiązywał bowiem już drugi wyrok o eksmisję,
ale przyznający i uzależniający wymeldowanie od przydzielenia przez
władze miasta Jeleniej Góry lokalu socjalnego. Nie dość, że ktoś
poświadczył nieprawdę, to władze nie kwapią się jeszcze, żeby
wznowić postępowanie, ani żeby w jakikolwiek sposób błąd naprawić,
bądź krzywdę zrekompensować i szybko przydzielić Panu Józefowi lokal
socjalny. Teraz, póki co, nie z własnej winy jest on bezdomnym i
musi czekać nie wiadomo ile. Sprawa wybitnie kwalifikuje się do
prokuratury...
*
Znajomy dostał mieszkanie na ul. Podchorążych w Jeleniej Górze, a
raczej na ul. Kadetów, bo na taką właśnie ją zamienili. Psioczy na
władze miasta, że musi wymieniać wszystkie dokumenty. Pal licho, że
za darmo, ale czas, kolejki, i sam fakt. Żal mu też publicznych
pieniędzy, bo mogły iść na remonty dróg – mówi. Zamienił Stryjek
siekierkę na kijek...
Jeleń
grzegorz-niedzwiecki.blog.onet.pl/