Gość: skifan47
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.03.10, 08:21
Zachęcony reklamami ośrodka narciarskiego w Bukovelu postanowiłem wybrać się
na Ukrainę.Przejechałem ponad 650 km by utknąć na granicy w
Krościenku.Polscy celnicy zero problemów.Ze strony celników Ukrainskich
wielka niechęć stwarzanie problemów formalnych.Straciłem dzień urlopu na walce
z wiatrakami.W rezultacie odradzam ten kierunek jeżeli chcecie
przyjemnie wykorzystać czas.Zdecydowanie polecam inne kierunki.Lepiej być tam
gdzie nas chcą i doceniają.Przecież to czysty biznes dla nich nie pozwólmy się
traktować jak drobni przemytnicy czy złodzieje. Nie wyobrażam sobie
organizacji ruchu turystycznego przez nich w trakcie trwania EURO-2012.