Gość: Kalina88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.12, 14:40 Hej, może ktoś zna fajną i niedrogą miejscówkę w tym pięknym kraju? Szczerze mówiąc nie spodziewałam się tak drastycznego wzrostu cen na Ukrainie... Ach to Euro... :) Z góry dzięki!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: waldemar nocoń Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.adsl.inetia.pl 15.03.12, 16:32 przeczytałem tekst pod podanym linkiem i jak zwykle pomieszanie z poplątaniem. ceny niektórych artykułów np. chleba, masła, ziemniaków są nieaktualne. wymiana na granicy hrywny po 25gr-ho,ho,ho co za bzdura. 1$=8 uah i tak trzeba liczyć-gdziekolwiek. ceny na ryneczkach są nieraz wyższe niż w sklepikach. supermarkety nie jadą na niskich cenach jak u nas-inna polityka sprzedaży ze względu na mała siłę nabywczą ludności. generalnie ceny są podobne jak u nas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.12, 13:42 Na Ukrainie tańsze jest (niewiele) paliwo, papierosy (znacznie), i alkohol (znacznie) Produkty spożywcze generalnie porówywalne do cen polskich z wyjątkiem mięsa i jego przetworów które nie dość, że jest słabszej jakosci to sporo droższe. Tańsze są natomiast noclegi w porównaniu do polskich kurortów oraz komunikacja (kolej, autobus, marszrutki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: Wakacje na Ukrainie IP: 80.51.33.* 17.03.12, 17:45 Odnośnie miejscówki to może sprecyzuj trochę pytanie... bo Ukraina to upalny Krym, dzikie Karpaty, europejski Kijów czy Doniec, klimatyczne Czerniowce czy też Użgorod itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalina88 Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.12, 13:59 Hej;) Dzięki wszystkim za odpowiedzi;) ja się nie znam na cenach na Ukrainie, dlatego polegam na informacjach, które znajduję w necie. Dzieki za Wasze komentarze;) Co do miejscówki to interesują mnie miejsca urokliwe a rzadko odwiedzane, jestem miłośniczką zapomnianych zakątków Europy;) Odpowiedz Link Zgłoś
no_nick Re: Wakacje na Ukrainie 24.03.12, 08:19 Uprzejmie doradzam szukac zapomnianych zakatkow Europy w Europie - raczej niz na Ukrainie. Przy calym moim wielkim uczuciu do Ukrainy - z trudem wyobrazam sobie spedzanie tu wakacji - z wyjatkiem milosnikow nieco ekstremalnych wrazen :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tajga Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.12, 09:50 Napisz więcej, właśnie na Krymie planujemy wakacje.... Odpowiedz Link Zgłoś
robert0t Re: Wakacje na Ukrainie 29.03.12, 15:24 Przecież Ukraina to też Europa:) nie rozumiem dlaczego wszystkich gna na ten zachód... Polecam Krym, urokliwe miejsce;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krymka Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.net155.okay.pl 29.03.12, 21:47 EURO jest w czerwcu i nie na Krymie a więc bez przesady.... Musisz liczyć się z tym że Krym ma dwa oblicza jeżeli chodzi o sam pobyt i koszty - jest i dla "biednych" i dla"bogatych" - tak jak wszędzie w Europie....Wszystko zależy od zasobności portfela i terminu kiedy planujesz pobyt. W 2010 r. mieszkając w *** hotelu w pokoju z klimatyzacja, tv, lodówką, czajnikiem elektr.,sejfem, balkonem żywiąc się "we własnym zakresie"/ śniadania / obiady i kolacje jedząc w tanich knajpkach /z wyglądu czasem obskurnych ale jedzenie - pycha!/, przemierzając ponad 1200km samochodem na gaz, zwiedzając wiekszość ciekawych miejsc /bilety /całkowity KOSZT 21- dniowego pobytu zamknął się w kwocie 500$ za 1 osobę - oczywiście wliczając w to 2 noclegi po drodze w hotelach*** oraz koszty paliwa. Nie jest to chyba bardzo wygórowana CENA ZA TAK DŁUGI POBYT no a przede wszystkim za wrażenia "wzrokowe" i nie tylko - Krym ma swój urok, są cudowne miejsca których się nie zapomina, życzliwość ludzi. Jadąc w tamte strony trzeba wcześniej wiedzieć po co się tam jedzie i na co można liczyć aby nie być potem rozczarowanym. Ogólny widok miast, wsi, osad jest raczej przygnębiający ale mający dla niektórych swój urok. Nawet tak banalna rzecz jak toaleta i WC może być czasem szokiem - są piękne, czyściutkie ale również są toalety "na Małysza" - i to jest rzeczywistośc z którą się trzeba liczyć i nie wpadać w panikę tylko poszukać bardziej cywilizowanej - na nowoczesnych stacjach benzynowych, w restauracjach, kawiarniach... Jadąc na Krym w celach przemierzenia i poznania tych wspaniałych terenów można się w nich zakochać.... Jeżeli komuś zależy TYLKO na plażowaniu i kąpielach morskich to osobiście odradzam, znam faktycznie ciekawsze kraje z dostępem do Morza Czarnego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona23 Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.04.12, 15:37 Witam, również wybieramy sie z chlopakiem na poczatku lipca na Krym, tylko jeszcze nie wiemy gdzie najlepiej sie zatrzymac. Interesuja nas spokojne tereny, niezatłoczone i z pieknymi widokami, bardziej zalezy nam na pieknie przyrody niz wygodzie. Wybieramy sie prawdopodobnie pociagiem do przemysla, dalej do lwowa i pozniej moze dalej pociag lub samolot jesli bedzie taka mozliwosc i korzystna cena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toma Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.saite.com.pl 24.01.13, 12:07 Jakie ceny sa teraz na krymie. Jeli ktos był w ribacze to prosze o podanie ile teraz chca za kfatere od jednej osoby dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tajga Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.12, 12:43 Prosze napisz więcej o Morzu Azowskim, czytałam,że jest nieciekawe i zamulone (nie nadaje sie do kąpieli- trudno mi w to uwierzyć) uwielbiamy snurkowanie, jakie sa tam warunki? Odpowiedz Link Zgłoś
ruella Re: Wakacje na Ukrainie 03.07.12, 16:53 Morze Azowskie jest płytkie i w związku z tym szybko się nagrzewa, co do czystości to bardzo bym nie narzekała. Z pewnością w porównaniu z popularną Jałtą można tu uniknąć dzikich tłumów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marri Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.ip.netia.com.pl 05.07.12, 11:45 Ja byłam w zeszłym roku na Ukrainie ze Studenckim Klubem Turystycznym, na Krymie. Rewelacja, ceny były spoko i fajni ludzie :) miejscówka warta odwiedzenia i to zdecydowanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
toma-1 Re: Wakacje na Ukrainie 09.05.13, 08:15 Jade w tym roku a dokładnie w lipcu do ribacze mała miescina ale zato ceny sa niskie i dlatego na 2 tygodnie obok ribacze dobry punkt wyjazdowy na inne miejsca jak ktos chce moge podesłac kilka fotek krajobrazu gdzie byłem i jade.Wiecej moge podac na meila Podaje swoj toma1@wp.pl. Odpowiedz Link Zgłoś
buanitka Re: Wakacje na Ukrainie 09.05.13, 11:44 Trochę mnie to zdziwiło. Znam miejscowość i okolice i znam też opinie nt. odpoczywania, warunków dot. tej okolicy. Różni się ona od Twojej (bardzo). Co roku w sezonie w morzu pojawiają się bakterie powodujące ....(dolegliwości), a bakterie pojawiają się ze ścieków, które trafiają bezpośrednio do morza gdyż nie ma w tej okolicy oczyszczalni... Plaże, choć i stosunkowo długie, znajdują się tuż przy (często w sezonie) zakorkowanej trasie. Jako punkt wypadowy (moim skromnym zdaniem) też jest to do końca dobre rozwiązanie. Odległościowo jest w miarę ok. ale trzeba brać pod uwagę, że trasa (choć bardzo malownicza) jest BARDZO trudna i długa - serpentyny, długie zjazdy i wjazdy pod górę. W czasie deszczu to już hardkor. Chyba że ktoś jest "dżigit" i mistrz kierownicy ;) Nie jest to wyłącznie moja opinia - na forach rosyjskojęzycznych przeczytasz to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toma Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.saite.com.pl 09.05.13, 12:42 To zalerzy gdzie jedzieszw ktore miejsce tak naprawde.Jakos przejechałem i jakos wielszego problemu nie widze w tym roku jade tak samo,tylko tyle ze 2 dni drogi jest jazdy pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: !_____! Re: Wakacje na Ukrainie IP: *.177.83.114.energint.net 02.06.13, 13:02 Właśnie wróciłem z południa Ukrainy i Mołdawii. Ukraina ogólnie ok, ale ceny co najmniej polskie. Mołdawia = Kiszyniów i okolice. Niestety za jakość się płaci, za byle co - nie ma sensu płacić i tracić czasu. Ceny polskie. Dobre lokale - ceny raczej wyższe. Cenowo to Beskid Niski czy Bieszczady biją Ukrainę, Mołdawię, Słowację wschodnią i inne kraje w okolicy (oczywiście porównujemy miejsca gdzie cokolwiek można robić i jest sens jechać). Trzeba zaznaczyć jednak, że duże miasta na wschodzie to najtańsze milionowe miasta w Europie. Na wschodzie bardzo konkurencyjny jest: tani transport, ludzie, klimat (jak ktoś lubi). Odpowiedz Link Zgłoś
no_nick Re: Wakacje na Ukrainie 04.06.13, 14:31 Gość portalu: !_____! napisał(a): > > Trzeba zaznaczyć jednak, że duże miasta na wschodzie to [u]najtańsze milionowe[ > /u] miasta w Europie. > Smiala teza :) Mieszkam w jednym z tych "milionowych miast" na wschodzie, w pozostalych bywam regularnie. Zauwazalnie tani jest ( z ukrainskich miast , w porownaniu z Warszawa) Lwow (glownie knajpy, mniej hotele - a dobre hotele nie sa wcale tanie - Opera czy swietny Nobilis we Lwowie , Leopolis to naprawde drogie miejsca) , Kijow jest drozszy niz Warszawa i szczerze odradzam tanie hotele w Kijowie. Donieck , Dniepropietrowsk sa w zasadzie na tym samym poziomie cen co Kijow (wschod Ukrainy jest uwazany za dosc bogaty z trudnych do zrozumienia powodow). Jesli Moskwe traktowac jako "milionowe miasto na wschodzie" to raczej tanie tam jest tylko metro :) Znosne i naprawde warte polecenia sa Almaty - bylem niedawno i bardzo mi sie podobalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ted baker Re: wakacje czy eksperymentalna przygoda IP: *.177.83.114.energint.net 23.06.13, 19:38 To tak jak Niemiec przyjedzie do Polski. W Niemczech w Lidlu tanio, hotele - jest konkurencja i wszędzie czyściutko i nie za drogo, miasta ładne, trawka wykoszona, porządek i spokój. Każdy ma swoją knajpkę - zna właściciela i je obiad za 10 Euro. Pojechał więc Niemiec do Polski. Super kolorowo już nie jest, trochę tandety, ceny niemieckie, piwo niemieckie, towary gorsze, drogi gorsze. Ale ludzie gadają po angielsku, wszystko niby działa, coś się dzieje. Polki takie milsze "Boże żeby się tylko ten Niemiec odezwał do mnie, please!". Jedzie więc dalej i jest na Ukrainie. Lwów: totalny rozpiździaj, bajzel, nic nie da się załatwić, portfel mu zaj.bali, autobus nie pojechał. Biletów nie ma na pociąg i nie będzie. Taksówkarz wiąż 40 Euro na rynek. W hotelu syf, zatruł się w knajpie. Nikt nie zna angielskiego. Ukrainki z miasta butne i zadufane w sobie. Co to nie one i w ogóle, z nosem wyżej niż czoło czekają na swoją okazję do samego końca, bo rano idą do roboty w sklepie mięsnym. Jedzie dalej. Ląduje na wsi w połowie drogi do Kijowa. Autobus się złamał i dziś nie będzie. Wszyscy piją, na kwartirze balanga, śmierdzi, wódka księżycówka i ogórki. Ukrainki we wsi posikały się ze szczęścia i poszły się myć bo jest szansa "żeby się spił dziś ten Niemiec". Mniej więcej to kwestia takiej skali, a wszędzie i tak o to samo chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś