Dodaj do ulubionych

samochodem na Krym

IP: 193.24.24.* 15.07.09, 12:55
Czesc. Z gory przepraszam stalych forumowiczow za byc moze banalne
pytanie. przegladam forum i juz mi sie w oczach troi.
20-21.07. wyruszam samochodem na krym 3-os. rodziną. wciaz nie
zdecydowalem sie na trase, ktora moglbym pojechac (jade z w-wy).
rozwazam przekroczenie granicy z Zosinie. pozniej Luck-Ternopil-
Winnicja-Uman-Odessa-Eupatoria. Zastanawiam sie nad noclegiem,
Odessa, moze wczesniej - Winnicja? co sadzicie o takiej trasie? Byc
moze ktos wybiera sie w tym samym czasie, bedzie przyjemniej zmagac
sie z rzeczywistoscia :)
Obserwuj wątek
    • vdek Re: samochodem na Krym 15.07.09, 13:13
      My ruszamy z Oberschlesien ale dopiero 25.07 z samego rana przez
      Medykę.Ale z innej beczki,jeśli dobrze zrozumiałem to macie zamiar
      jechać przez Odessę,zdajecie sobie sprawę z tego,że nadłożycie
      jakieś 5 godz.drogi,a w kilometrach to ok.250-300 jeśli się nie mylę.
      • Gość: reeko Re: samochodem na Krym IP: 193.24.24.* 15.07.09, 13:18
        planujac odesse myslalem o drodze z kijowa do odessy, czyli trasa
        pod katem jakosc drog.
        • vdek Re: samochodem na Krym 15.07.09, 13:35
          Trasa super,ale dużo dłuższa niestety.
          • Gość: reeko Re: samochodem na Krym IP: 193.24.24.* 15.07.09, 13:39
            a ty jak planujesz jechać? przewidujesz jakies noclegi po drodze?
            wszelka pomoc wskazana :))
            • vdek Re: samochodem na Krym 15.07.09, 15:17
              Planuję jechać przez Vinnicę,Chmielnicki,Umań,a potem odbić w lewo
              na Pierwomańsk.Wiem,że droga jest bez porównania gorsza,ale dużo
              krótsza od tej przez Kijów.Nocleg obowiązkowy,a gdzie to się zobaczy
              ile pokwitne na granicy i dokąd uda mi się dojechać zanim zapnie
              noc.Teoretycznie nocą też można jechać,ale jakość dróg jest taka,że
              lepiej nie ryzykować i kimnąć się.Za bardzo też nie przejmuję się
              drogą,wbijam w GPS punkt przeznaczenia,sprawdzam czy wszystko
              poprawnie się wczytało i jadę do samego Krymu.
            • jarekkar_1 Re: samochodem na Krym 15.07.09, 15:19
              Winnica-Umań-Kriwoie Oziero (tutaj w okolicy
              nocleg)-Pierwomajsk-Nikołaiew-herson-Armjańsk i wjeżdżasz do Autonomicznej
              Republiki KRYM a dalej to już gdzie Ci się spodoba.
              • Gość: reeko Re: samochodem na Krym IP: 193.24.24.* 15.07.09, 15:36
                wielkie dzieki Panowie!
      • Gość: markimar Re: samochodem na Krym IP: *.centertel.pl 18.07.09, 22:44
        Nieprawda droga na Odesse jest o okolo 140km dłuższa ,wcale to nie 5
        godz dłużej.Czasowo wychodzi tyle samo, tylko masz wiecej kilometrów.
        Jechałem obydwoma drogami.Nie wprowadzajcie ludzi w błąd. Mylisz się
        bardzo vdek.
    • Gość: inna86 Re: samochodem na Krym IP: 213.227.74.* 16.07.09, 21:26
      Hej ja się nie wybieram w tym roku, ale bardzo często mam okazję jeździć z
      rodziną autem lecz nie aż tak daleko tylko do Nikołajewa to jest ok 50 km za
      Odessa w nad Samym morzem. My jesteśmy ze Śląska i powiem Ci że spod mojego domu
      do Odessy jest 1300km więc powiem Ci że 16 godzin jak nie więcej trzeba liczyć
      nawet do tego miejsca bez porządnej drzemki się nie obejdzie. Radzę wybierać
      hotele gdzie widać z daleka że sporo osób nocuje. Myśmy zdrzemnęli się w aucie.
      Ale wy za daleko jedziecie. Jeśli chodzi o trasę to nie jest źle my przekraczamy
      granicę w Medyce i potem jedziemy tak samo jak pisałeś Lwów (obwodnica, nie
      wjeżdżaj do miasta bo nie wyjedziesz z niego). Potem winnica Umań. Dalej nie
      wiem bo się nie zapuszczałam. Radzę zrobić tak żeby podróż na Ukrainie zacząć z
      samego rana najlepiej tak ok3-4 nad ranem. Mówię to z doświadczenia, gdyż nocą
      bardo łatwo o wypadek, Ukraińcy to piraci drogowi i zdarza się że jadą bez
      światel. Chodzi też o oznaczenia dróg (momentami nie są najlepsze) w dzień
      zawsze można kogoś spytać a jak pobłądzisz w nocy to licz na wrodzoną intuicję.
      W zasadzie na drogach mogą być niespodzianki pod postacią wielkiej dziury.AAA i
      koniecznie uważajcie na studzienki kanalizacyjne , a w zasadzie ich brak- chodzi
      o pokrywy. Są z metalu więc przeważnie ich nie ma i są w ich miejsca powtykane
      patyki łatwo stracić koło. Dlatego właśnie lepiej tam podróżować za dnia. Wiecie
      powiem wam, że ode mnie znajomi właśnie tam teraz stadem odpoczywają i oni
      lecieli samolotem. Lot w jedną stroną z jedną sztuką bagażu z opłatami
      lotniczymi kosztuje ok 200 do 300 w jedną stronę (musielibyście rezerwować ok 2
      tyg wcześniej). leci on do Siemfieropolu a tam już wszędzie są autobusy
      • vdek Re: samochodem na Krym 18.07.09, 18:00
        Nie ma szans na przejechanie 1300 km w 16 godzin,nawet jeśli na
        granicy odprawa będzie od ręki to i tak spokojnie trzeba liczyć 20-
        22 godz.Z tymi studzienkami to też lekka przesada,przez całą drogę
        minęliśmy jedną "taką",wszystkie pozostałe były przykryte pokrywami.
        • Gość: markimar Re: samochodem na Krym IP: *.centertel.pl 18.07.09, 22:53
          Nie pisz głupot ja bez probłemu w konwoju (w sumie 3 samochody)
          przejechałem w 20 godzin z Sewastopola do Krakowa to jest 1660 jadąc
          przez Odesse.Na Ukrainie średnia przejazdu jest wieksza niż w
          Polsce, są wieksze odległosci miedzy miastami. I
      • Gość: reeko Re: samochodem na Krym IP: 80.51.132.* 19.07.09, 00:56
        dzieki za fajne rady. troche za pozno juz na samolot. siedze na torbach
        :)
    • maria1959 Re: samochodem na Krym 18.07.09, 01:07
      Droga nie jest rewelacyjna nocą lepiej nie jeździć bo mogą być straty w
      podwoziu. ludzie mili i z ich strony nie trzeba się niczego obawiać. Oznakowanie
      fatalne dróg więc za dnia jest kogo zapytać się o drogę. GPS nam się nie
      sprawdził , tylko mapy i koniec języka za przewodnika. Ogólnie to drogi są
      znacznie gorsze w miastach niż poza nimi.Szczególnie tam , gdzie są linie
      tramwajowe polecam unikać takich ulic w czasie podróży.Jak się jeździ przepisowo
      , mandatów nie ma. Policji masa jak mrówek, wszędzie, ale inni kierowcy
      migają.Nam trafiły się dwa mandaty za 50 hrywien można było się
      dogadać.Jechaliśmy podobną taką samą trasą tylko nie nocowaliśmy w Odessie tylko
      już za . Pierwszy nocleg mieliśmy we Lwowie , który bardzo polecam.Żadnych
      dolarów nie potrzeba,wszytko płaciliśmy w hrywnach.Nam brakowało czajnika
      elektrycznego polecam go zabrać ,bo za wszystko trzeba płacić. Nie jest już
      tanio ceny porównywalne do naszych.Służę informacjami . Nie polecam skrótu z
      kamienia Podolskiego na Odessę przez Mołdawię bo to jest duża strata czasu na
      przejściach granicznych około 12 godzin.Pozdrawiam miłej podróży i wypoczynku.
    • Gość: basiap Re: samochodem na Krym IP: *.aster.pl 18.07.09, 22:05
      wróciliśmy w czwartek i już piszę jak jechaliśmy (w obie strony tak samo:
      Warszawa, granica w Zosinie, dalej Łuck, Rivne, Żytomir, Kijów, Umań,
      Pierwomańsk, Mikołajew no i Krym (Eupatoria) - jechało się super. Wyjechaliśmy w
      dwa samochody z Warszawy o 22, granica w nocy może jakieś pół godziny i
      dojechaliśmy ok. 15 do hotelu oddalonego o ok 100 km od Mikołajewa - nocleg
      jeden bo z małymi dziećmi nie dało się bez przerwy jechać, następnego dnia Krym
      :) w drugą stronę trasa taka sama tyle tylko że nocleg 40 km przed łuckiem.
      Wszyscy wytrzymali: roczne dziecko, czterolatek, siedmiolatek i jedenastolatek
      no i my oczywiście :)
      • Gość: reeko Re: samochodem na Krym IP: 80.51.132.* 19.07.09, 00:52
        dzieki bardzo :))
    • Gość: basiap Re: samochodem na Krym IP: *.aster.pl 18.07.09, 22:06
      a no i wracając staliśmy może 40 min na granicy mimo że w ciągu dnia
      przekraczaliśmy więc polecam Zosin - no chyba, że mieliśmy szczęście...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka