Dodaj do ulubionych

horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az siedem.

10.04.04, 03:06
ciekawa jestem bo kulturalnie piszesz. napewno jestes mlody, bo rok temu byl
twoj slub....napisz cos o sobie/ umieram z ciekawosci.

sarna.
Obserwuj wątek
    • moniamm Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 10.04.04, 08:33
      . napewno jestes mlody, bo rok temu byl
      > twoj slub.
      od kiedy slub jest ograniczony wiekowo?
      • ralston Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 10.04.04, 19:22
        A dlaczego sarna aż 2003?
        • spec5150 Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 10.04.04, 21:28
          ralston napisał:

          > A dlaczego sarna aż 2003?

          mądry, że zajął nick bez numerka ;)
          a sarna bo może nie używa depilatora :))))
          • sarna2003 Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 11.04.04, 04:18


            spec5150 napisał:

            > ralston napisał:
            >
            > > A dlaczego sarna aż 2003?
            >
            > mądry, że zajął nick bez numerka ;)
            > a sarna bo może nie używa depilatora :))))


            dla zainteresowanych sarna uzywa depilator w kremie o zapachu jabluszko, ouch!
        • sarna2003 Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 11.04.04, 04:17
          ralston napisał:

          > A dlaczego sarna aż 2003?


          bo mialam seks w zyciu zaledwie 2003 razy...........
      • sarna2003 Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 11.04.04, 04:16
        moniamm napisała:

        > . napewno jestes mlody, bo rok temu byl
        > > twoj slub.
        > od kiedy slub jest ograniczony wiekowo?


        od wielu wielu lat kochana moniu bo to przeciez w Elku dziewczyna 25 letnia
        nazywana jest stara panna, oj to chicago cos ci nie sluzy.....
        • moniamm Re: do sarny 11.04.04, 04:38
          martw sie lepiej o siebie i swojego meza. a chicago sluzy mi bardziej niz elk :)
          poza tym prog staropanienstwa przesunal sie z lekka jakbys nie zauwazyla. teraz
          malo kto przed 30 wychodzi za maz, chyba ze musi.
          • sarna2003 Re: do sarny 12.04.04, 03:42
            moniamm napisała:

            > martw sie lepiej o siebie i swojego meza. a chicago sluzy mi bardziej niz
            elk :
            > )
            > poza tym prog staropanienstwa przesunal sie z lekka jakbys nie zauwazyla.
            teraz
            >
            > malo kto przed 30 wychodzi za maz, chyba ze musi.

            ty chyba zartujesz sobie??????????? malo kto wychodzi za maz przed 30 tka w
            Elku????????????????/
            • moniamm Re: do sarny 12.04.04, 06:06
              nie. nie zartuje sobie. mowie o tym co widze, przynajmniej wrod wlasnych
              znajomych.
              • sarna2003 Re: do sarny 12.04.04, 19:18
                moniamm napisała:

                > nie. nie zartuje sobie. mowie o tym co widze, przynajmniej wrod wlasnych
                > znajomych.


                a to co innego, stare panny razem trzymaja i jedna drugiej mowi ze ma czas....
                • gabiberg Re: do sarny 12.04.04, 19:36
                  Wyszlam za maz majac zaledwie 21 lat. Nie musialam. Spotkalam po prostu tego
                  jedynego. Mam udane malzenstwo. Tesknie czasami za Elkiem, bo mieszkam daleko
                  od Elku w Niemczech.
                  Po 30 -stce wyjsc za maz fajnie. Rodzic dzieci po 30-stce to juz mniej fajnie:)
                  gabi
                  • sarna2003 Re: do sarny 12.04.04, 20:05
                    gabiberg napisała:

                    > Wyszlam za maz majac zaledwie 21 lat. Nie musialam. Spotkalam po prostu tego
                    > jedynego. Mam udane malzenstwo. Tesknie czasami za Elkiem, bo mieszkam daleko
                    > od Elku w Niemczech.
                    > Po 30 -stce wyjsc za maz fajnie. Rodzic dzieci po 30-stce to juz mniej
                    fajnie:)
                    > gabi


                    hahhahhaha, fajnie napisalas, dokladnie o to chodzi!!!!!!!!!

                    moze cie znam? ile masz lat? (ja mialam 25 lat jak wyszlam za maz)
                    • gabiberg Re: do sarny 12.04.04, 21:26
                      Mieszkalam W Elku przy ul.Pilsudskiego dawna 6-go kwietnia. Chodzilam do SP4 i
                      nastepnie do czerwonego ogolniaka. Pozniej studiowalam prawo w Warszawie na UW.
                      Studiow nie ukonczylam bo wyszlam za maz i wyjechalam do Niemiec. Mam 31 lat.
                      Przed dwoma miesiacami urodzilam drugie dziecko. Kobieta powinna urodzic
                      wszyskie dzieci do 30-stki. Po 30-stce nie ma co sie wyglupiac i rodzic dzieci:)

                      Ile masz lat i gdzie mieszkalas w Elku?
                      gabi
                      • sarna2003 Re: do gabi 13.04.04, 00:44
                        gabiberg napisała:

                        > Mieszkalam W Elku przy ul.Pilsudskiego dawna 6-go kwietnia. Chodzilam do SP4
                        i
                        > nastepnie do czerwonego ogolniaka. Pozniej studiowalam prawo w Warszawie na
                        UW.
                        >
                        > Studiow nie ukonczylam bo wyszlam za maz i wyjechalam do Niemiec. Mam 31 lat.
                        > Przed dwoma miesiacami urodzilam drugie dziecko. Kobieta powinna urodzic
                        > wszyskie dzieci do 30-stki. Po 30-stce nie ma co sie wyglupiac i rodzic
                        dzieci:
                        > )
                        >
                        > Ile masz lat i gdzie mieszkalas w Elku?
                        > gabi


                        mam 36 lat, mieszkalam na wojska polskiego.....chodzilam do jedynki, jestem
                        troszke starsza od ciebie. ale moze znasz moja siostre cioteczna, ona chodzila
                        do 4-ki, mieszkala na pilsudskiego, miala na imie Ela Gasiewska, jej siostra
                        iwona........ciekawe! maly swiat.

                        jak ci sie podoba w Niemczech?

                        wiesz moja mama miala 41 lat jak urodzila moja siostre, ale zgadzam sie ze to
                        troche pozno. ciekawa jestem czy duzo spi tobie ten maluszek? czy doszlas do
                        siebie po porodzie? jak sie nazywa? ile ma lat Twoje pierwsze dziecko/?

                        pozdrawiam, sarna.
                        • gabiberg Re: do sarny 14.04.04, 09:34
                          Nie znam twoich siostr. Chociaz nazwisko to slyszalam w Elku. W mojej klasie
                          nie bylo takich dziewczyn. Ile one maja lat?

                          Stanelam juz na nogach po porodzie mocno. Chociaz bylo trudno....Mama
                          przyjechala z Polski przed porodem to zajmowala sie domem. Moja maluszka to
                          Heidi. Spi az za duzo. Moj maz mowi kiedy ona w koncu zaplacze:) Synka
                          Christophera urodzilam kiedy mialam 26 lat.

                          Podoba mi sie w Niemczech. Chociaz tesknie czasem za Polska i Elkiem. Jak mnie
                          na dobre wezmie tesknota to wsiadam z mezem do samochodu i jedziemy do Polski
                          na Swieta lub wakacje. Duzo zalezy od ludzi. Maz i jego rodzina sa w porzadku w
                          stosunku do mnie. Na poczatku jak slabo znalam niemiecki to czulam sie zle.
                          Niemcy nie lubia obcokrajowcow. Teraz moj niemiecki jest bez zarzutu. Nie musze
                          pracowac, mamy swoj wlasny dom. Maz jest inzynierem i dobrze zarabia.

                          Kolezanka pisze o 7 latach narzeczenstwa. To ladny jubileusz. W Niemczech wiele
                          malzenstw rozwodzi sie po kilku latach. Nie spotkalam jeszcze narzeczonych z 7
                          letnim stazem.
                    • moniamm Re: do sarny 12.04.04, 23:29
                      sarna wez nie wkurzaj. mialas tyle lat jak wychodzilas za maz, ile ma mam
                      teraz. a kto powiedzial, ze moze do konca roku nie wyjde za maz? nic na sile.
                      nie znasz mnie, nic o mnie paraktycznie nie wiesz, wiec mnie nie szufladkuj.
                      • sarna2003 Re: do sarny 12.04.04, 23:51
                        moniamm napisała:

                        > sarna wez nie wkurzaj. mialas tyle lat jak wychodzilas za maz, ile ma mam
                        > teraz. a kto powiedzial, ze moze do konca roku nie wyjde za maz? nic na sile.
                        > nie znasz mnie, nic o mnie paraktycznie nie wiesz, wiec mnie nie szufladkuj.

                        monia, ja zartuje, ale nie myslisz ze tak czasem jest ze kolezanki sie zbiora i
                        jedna drugiej mowi ze jeszcze maja czas, a tak naprawde, to czas ucieka/??

                        ty jestes taka mloda, nie spiesz sie. ale i nie czekaj do 30-tki, jezeli
                        mozesz to lepiej jest wziac slub przed 30-tka, bo przeciez kiedys trzeba rodzic
                        te dzieci. moja jedna kolezanka ma 40 lat i rodzi drugie dziecko za miesiac, a
                        pierwsze jej dziecko wlasnie konczy roczek. moja bratowa ma skonczone 38 lat i
                        wlasnie powiedziala mi ze w listopadzie rodzi.......tak nic na sile, ale sa tez
                        prawa natury i na wszystko jest pora..........

                        pozdrawiam ciebie.

                        i powiem ci ze ciebie lubie bo ty mowisz jak myslisz i sie nie boisz co kto
                        powie..........ile ma lat twoj kochany?

                        sarna.
                        • moniamm Re: do sarny 13.04.04, 00:28
                          powiem ci ze ciebie lubie bo ty mowisz jak myslisz i sie nie boisz co kto
                          > powie..........ile ma lat twoj kochany?
                          >
                          tyle samo co ja.
                          • sarna2003 Re: do sarny 13.04.04, 00:38
                            moniamm napisała:

                            > powiem ci ze ciebie lubie bo ty mowisz jak myslisz i sie nie boisz co kto
                            > > powie..........ile ma lat twoj kochany?
                            > >
                            > tyle samo co ja.

                            to super, moj mial 26 lat jak go poznalam i myslal powaznie........
                            • moniamm Re: do sarny 13.04.04, 02:01
                              to super, moj mial 26 lat jak go poznalam i myslal powaznie........

                              czyli twoj maz jest starszy od ciebie, o ile jesli mozna wiedziec?
                              • sarna2003 Re: do moni, prywatnie....... 13.04.04, 03:30
                                moniamm napisała:

                                > to super, moj mial 26 lat jak go poznalam i myslal powaznie........
                                >
                                > czyli twoj maz jest starszy od ciebie, o ile jesli mozna wiedziec?

                                dokladnie starszy o 3 lata i 4 m-ce.......ja mysle ze roznica do 5 lat nie
                                stwarza problemow. bo przeciez ja gralam w dwa ognie z dziecmi starszymi o 3
                                lata, lub w podchody, itd.......

                                ile Twoj jest starszy? jak dlugo sie znacie? ja mojego poznalam w lipcu, a w
                                lutym sie zareczylismy, tzn. dokladnie po 19 miesiacach. czasem nie wiem
                                dlaczego za niego wyszlam bo to nie byla jakas wielka milosc z mojej
                                strony......
                                • moniamm Re: do moni, prywatnie....... 13.04.04, 08:11
                                  u mnie tak jak pisalam -ten sam rocznik, nawet ten sam miesiac, dniami jestem
                                  nawet starsza od niego o jakies 2 tygodnie.
                                  • moniamm Re: do moni, prywatnie....... 13.04.04, 08:15
                                    a ile sie znamy? jakies 9 lat a jestesmy 7 . kawal czasu....
                                    • sarna2003 Re: do moni, prywatnie....... 13.04.04, 21:08
                                      moniamm napisała:

                                      > a ile sie znamy? jakies 9 lat a jestesmy 7 . kawal czasu....


                                      fajnie, to pierwsza milosc? z ogolniaka?

                                      ja tez strasznie kochalam chlopaka jak mialam 15 lat, i marzylam zeby za niego
                                      wyjsc za maz, ale niestety los nas rozdzielil, bo ja bylam dla niego za biedna.
                                      • nikolettajasnowlosa Re: o zamążpoójsciu 14.04.04, 11:53
                                      • nikolettajasnowlosa Re: o zamążpójsciu 14.04.04, 12:07
                                        dziewczyny wychodzi się za mąż kiedy ma się na to warunki i ochotę ( no i
                                        faceta oczywiście). Jedna w wieku 21 lat jest ma ochote na stabilizację (ma
                                        pracę, chce mieć dzieci), inna w wieku 27 lat chce sie jeszcze pobawic. Grunt
                                        to nie sluchac malomiasteczkowego bredzenia o starych pannach albo na odwrot o
                                        lapaniu na sile meza. Na szczęscie zanika tendencja zeby przerzucac darmozjada
                                        od rodzicow prosto do męża. Grunt to byc niezalezną i robic jak sie nam podoba
                                        a nie sąsiadom.
                                        • moniamm Re: o zamążpójsciu 14.04.04, 13:40
                                          dziewczyny wychodzi się za mąż kiedy ma się na to warunki i ochotę ( no i
                                          > faceta oczywiście). Jedna w wieku 21 lat jest ma ochote na stabilizację (ma
                                          > pracę, chce mieć dzieci), inna w wieku 27 lat chce sie jeszcze pobawic. Grunt
                                          > to nie sluchac malomiasteczkowego bredzenia o starych pannach albo na odwrot
                                          o
                                          > lapaniu na sile meza. Na szczęscie zanika tendencja zeby przerzucac
                                          darmozjada
                                          > od rodzicow prosto do męża. Grunt to byc niezalezną i robic jak sie nam
                                          podoba
                                          > a nie sąsiadom.


                                          dobrze prawisz siostro :))))
                                        • gabiberg Re: o zamążpójsciu 15.04.04, 18:55
                                          Malomiasteczkowe spolecznosci sa okropne. Ja wyszlam za maz w wieku 21 lat. Nie
                                          zdazyli dogryzac mi od starych panien. Jak przyjezdzalam w odwiedziny wtedy
                                          krewni i znajomi truli czemu nie mamy dzieci. My chcielismy sie wyszumiec.
                                          Dziecko urodzilam piec lat po slubie. Nasluchalam sie wiec pierdul o
                                          bezplodnosci.

                                          Moja kolezanka w Elku rok po slubie urodzila dziecko. Przez nastepne kilka lat
                                          nie mieli wiecej dzieci. Wtedy dogryzali jej ze z "jedynaka ani pies ani
                                          sobaka". Mowili, ze chowa sierote. Po kilku latach zdecydowali sie na drugie
                                          dziecko. Pozniej wpadlo trzecie dziecko. Myslala ze ucieszy tym znajomych,
                                          krewnych i sasiadow. Wtedy wszyscy mowili kto w dzisiejszych czasach decyduje
                                          sie na tyle dzieci. Trzeba miec majatek na wychowanie trojki dzieci. Ona
                                          ponarabiala dziadow.
                                          gabi
                                          • horny7 Re: o zamążpójsciu 16.04.04, 08:35

                                            > Malomiasteczkowe spolecznosci sa okropne.

                                            Czy naprawdę uważasz, że to co opisałaś jest cechą
                                            tylko "małomiasteczkowych społeczności"?
                                            Jeżeli tak, to bardzo się mylisz.

                                            Pozdrawiam,
                                            &

                                            ------------
                                            Dumny z małomiasteczkowego pochodzenia.
    • horny7 Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 10.04.04, 21:28

      > ciekawa jestem bo kulturalnie piszesz. napewno jestes mlody, bo rok temu byl
      > twoj slub....napisz cos o sobie/ umieram z ciekawosci.

      jestem młodym, kulturalnym młodzieńcem, który w zeszłym
      roku się ożenił ;)

      PS. "horny7" - ponieważ bo ten był wolny

      Pozdrawiam,
      &
      • sarna2003 Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 11.04.04, 04:20
        horny7 napisał:

        >
        > > ciekawa jestem bo kulturalnie piszesz. napewno jestes mlody, bo rok temu b
        > yl
        > > twoj slub....napisz cos o sobie/ umieram z ciekawosci.
        >
        > jestem młodym, kulturalnym młodzieńcem, który w zeszłym
        > roku się ożenił ;)
        >
        > PS. "horny7" - ponieważ bo ten był wolny
        >
        > Pozdrawiam,
        > &


        naprade tak malo bylo nick'ow, ze tylko horny7 byl wolny, oj cos trudno mi
        uwierzyc, a fakt jest faktem ze jestes kultularnym mlodziencem, ale czy
        wyksztalconym i wysokim????????? cimne piekne wlosy i stalowe oczy?
        • horny7 Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 13.04.04, 08:00

          > naprade tak malo bylo nick'ow, ze tylko horny7 byl wolny, oj cos trudno mi
          > uwierzyc,

          i slusznie ;)

          > a fakt jest faktem ze jestes kultularnym mlodziencem, ale czy
          > wyksztalconym i wysokim?????????

          Tak. Wykształcony i wysoki.

          > ciemne piekne wlosy i stalowe oczy?

          Ciemne włosy ale oczy nie stalowe.

          &
          • sarna2003 Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 13.04.04, 21:07
            horny7 napisał:

            >
            > > naprade tak malo bylo nick'ow, ze tylko horny7 byl wolny, oj cos trudno mi
            >
            > > uwierzyc,
            >
            > i slusznie ;)
            >
            > > a fakt jest faktem ze jestes kultularnym mlodziencem, ale czy
            > > wyksztalconym i wysokim?????????
            >
            > Tak. Wykształcony i wysoki.
            >
            > > ciemne piekne wlosy i stalowe oczy?
            >
            > Ciemne włosy ale oczy nie stalowe.
            >
            > &


            twoja zona jest 'one lucky lady' ze ma takiego meza!!

            pozdrawiam. sarna.
            • horny7 Re: horny7 --cos ty za jeden?-- i dlaczego az sie 16.04.04, 11:11

              Pewnie mogłaby trafić lepiej, ale dziękuję. :-))

              Pozdrawiam,
              &

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka