04.01.06, 15:29
www.wm.pl/Index.php?ct=elk&sct=elk&id=804215
Nauczyciel z Ełku złapał na gorącym rabusia i odstawił go na policję. Zuch
chłop!
Obserwuj wątek
    • koks77 Re: Zuch! 04.01.06, 15:39
      Rzeczywiście, zwykle nikt w takich razach nie reaguje...
      *****
      Inna sprawa to głupota ludzi; 10 kafli i to jeszcze do saszetki??!! Dżizas,
      gdzie takie stare pierniki się uchowały? Z lodowca ich wyciągnęli?
      • ralston Re: Zuch! 04.01.06, 15:48
        Więcej takich chodzi po świecie - zapewniam. Jeden z kolegów z mojej
        poprzedniej firmy stracił kiedyś w ten sposób 20 tysięcy peelenów. A miałem go
        za rozsądnego człeka...
        • ralston Re: Zuch! 04.01.06, 15:51
          ralston napisał:

          > Więcej takich chodzi po świecie - zapewniam.

          Oczywiście miałem na myśli tych staruszków, bo w sumie to raczej takich jak ten
          nauczyciel trzeba by chyba było z lodowców powyciągać. Rzadkie relikty...
    • koks77 Re: Zuch! 04.01.06, 15:59
      Ekhem, a `znaleźne` to dali? Bo `dziękuję` to wciąż darmowe jest :))
      • ralston Re: Zuch! 04.01.06, 16:03
        Znaleźne? Chyba zdobyczne... ;)
    • ralston Re: Zuch! 05.01.06, 17:40
      www.wm.pl/Index.php?ct=elk&sct=elk&id=804895
      No i nasz dzielny nauczyciel otrzymał dyplom i podziękowania. O znaleźnym ani
      słowa.
      • koks77 Re: Zuch! 05.01.06, 17:44
        No to następnym razem zastanowi się czy warto narażać się na "kosę pod żebra" za
        "dziękuję" i goździka
        • ralston Re: Zuch! 05.01.06, 17:46
          Eee... może to taki bohater z powołania - jak mój kolega.
          Tylko koledze przeszło, jak został ojcem czwórki dzieci.
          • koks77 Re: Zuch! 05.01.06, 17:48
            <Tylko koledze przeszło, jak został ojcem czwórki dzieci.>
            No właśnie; jak mawiał klasyk: byt określa świadomość :))
            • ralston Re: Zuch! 05.01.06, 17:50
              Taaa... ale wcześniej był chojrak. Kieszonkowcom w autobusie nie pozwalał kroić
              i takie tam... Za to mu rozwalili wesele, obrzucając gości płytami chodnikowymi.
              • koks77 Re: Zuch! 05.01.06, 17:52
                Skoro taki kozak to aż boję się zapytać, co zrobił z tymi `obrzucającymi` :))
                • ralston Re: Zuch! 05.01.06, 17:55
                  Niewiele był w stanie. Śledztwo zostało umorzone z powodu braku sprawców.
                  Bandziory zostały przesłuchane w charakterze świadków. Któryś z nich
                  ustosunkowany był. Tatuś w sądzie lub w prokuraturze. Tak bym chciał, żeby się
                  Ziobrze udało z tym porządek zrobić...
                  • manio15 Re: Zuch! 05.01.06, 22:30
                    ralston napisał:

                    > Niewiele był w stanie. Śledztwo zostało umorzone z powodu braku sprawców.
                    > Bandziory zostały przesłuchane w charakterze świadków. Któryś z nich
                    > ustosunkowany był. Tatuś w sądzie lub w prokuraturze. Tak bym chciał, żeby
                    się
                    > Ziobrze udało z tym porządek zrobić...
                    podobnie może być i tym razem , a upubliczniony przez media dobroczyńca może z
                    zemsty nie być taki ładny, albo może nie być taki ładny jego
                    samochodzik,rowerek czy cuś. Jestem pewien że następnym razem się zastanowi.
                    Dobrze ze nie przylał gagatkowi na miejsu bo miałby sam sprawę o pobicie.
                    Jednym słowem podziwiam ale nie polecam naśladować. Nawet policjant zastanawia
                    się czasem czy warto - choć nie powinien (zastanawiać się oczywiście).
                    • ralston Re: Zuch! 05.01.06, 23:29
                      Dlatego mamy taką popapraną sytuację w kraju. Ludzie się boją nawet bronić, bo
                      to ryzyko, że się w trybiki wymiaru sprawiedliwości trafi. Niekoniecznie w
                      charakterze ofiary. Sam kiedyś zbastowałem mając grubą gałąź w ręku i złodzieja
                      samochodowego naprzeciwko. Skląłem go tylko szpetnie i sobie poszedł.
                      Zawiadomiłem policję i tyle...
                      • koks77 Re: Zuch! 06.01.06, 10:38
                        Trzeba było prać! Następnie zeznać policji że napastnik spadł ze schodów, choćby
                        rzecz miała miejsce w szczerym polu, a Ty nadal trzymałbyś w dłoni zakrwawioną
                        sztachetę.:). Policjant też człowiek- zrozumie!
                        • ralston Re: Zuch! 06.01.06, 10:51
                          W bardziej oczywistych przypadkach obrony własnej ludzie mieli wielkie
                          problemy...
                          • ralston Re: Zuch! 06.01.06, 10:52
                            Ale tak naprawdę, to jakoś nie byłem w stanie zaatakować człowieka, mimo pełnej
                            świadomości, że to złodziej...
                            • koks77 Re: Zuch! 06.01.06, 11:27
                              Kłopoty mają tylko ci, którzy bronią się spluwami- tu władzuchna nie znosi
                              konkurencji.
                              Prokurator też się nie czepia, bo w końcu ilu z nim nie wybito szyby w aucie i
                              nie "zkrojono" radia, czy głupich kołpaków, wycieraxczek, choćby anteny...
                              Zresztą bywa, że i podejrzany trafia z komisariatu na przesłuchanie u
                              prokuratora w stanie, że tak powiem "lekkiego obicia". Jeśli prokurator jest
                              młody to zadaje głupie pytania typu "co się panu stało?", na co podejrzany
                              mamrocze, że przed zatrzymaniem poślizgnął się na oblodzonym chodniku (latem
                              :)), lub z wujkiem Zenkiem wymieniał poglądy.
                              Te poglądy o surowości dla stosujących obronę konieczną (w rozumieniu dość
                              szerokim) są znacznie przesadzone przez szukające sensacji mendia.
                              • koks77 Re: Zuch! 06.01.06, 11:30
                                Ciekawy jestem zakończenia sprawy tego facia, co zastrzelił gościa, który
                                "przyszedł do niego przez balkonową szybę w nocy na herbatkę"-jak pisały mendia
                                • ralston Re: Zuch! 06.01.06, 11:31
                                  koks77 napisał:

                                  > Ciekawy jestem zakończenia sprawy tego facia, co zastrzelił gościa, który
                                  > "przyszedł do niego przez balkonową szybę w nocy na herbatkę"-jak pisały
                                  mendia


                                  Chyba prokurator umorzył sprawę.
                              • ralston Re: Zuch! 06.01.06, 11:31
                                Dlatego taksiarze zamiast np. noża wożą pod fotelem duży śrubokręt. Zawsze
                                łatwiej oddalić zarzut o niewspólmierności obrony, bo przecież śrubokręt to nie
                                broń...
                    • koks77 Re: Zuch! 06.01.06, 11:53
                      W razie jakiejś zemsty policja ostro bierze w obroty typa, który ma coś
                      wspólnego ze sprawą...Tu naprawdę nie ma przebacz; koledzy niech zapomną o
                      lukrowanych serialach policyjnych. Bardziej to przypomina film "Pitbull"
                      "Przepraszam, czy tu biją"? :-D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka