Dodaj do ulubionych

dlaczego Ełk nie lubi Suwałk i vice versa?

21.06.03, 21:28
zastanawiam się jak daleko w historię sięgają dzisiejsze animozje? mam
wrażenie że dalej niż 1975 rok i sławetna reforma administracyjna. czy ktoś
mógłby mnie oświecić?
Obserwuj wątek
    • basia.usa Re: Elk i Suwalki 21.06.03, 21:43
      Mysle, ze dlatego ze Elk jest piekny, a Suwalki troche
      niezbyt. Elczanie maja o sobie dobre mniemnie, a
      Suwalczanie martwia sie swoim wygladem...Osobiscie kiedy
      mieszkalam w Elku tez nie lubilam Suwalk, ale nie
      chodzilo tu o ludzi, ktorzy z reguly wszedzie sa tacy
      sami, sa ci dobrzi i sa tez zli. Tak wiec, nie wierze w
      stereotypy...
      B.
      • Gość: monia Re: Elk i Suwalki IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 21.06.03, 22:26
        swego czasu slyszalam, ze suwalszczanie mowia na nas - krzyzacy, ale nie wiem
        na ile to prawda.
    • Gość: Adam Re: dlaczego Ełk nie lubi Suwałk i vice versa? IP: *.proxy.aol.com 22.06.03, 06:40
      nikadaw1 napisała:

      > zastanawiam się jak daleko w historię sięgają dzisiejsze animozje? mam
      > wrażenie że dalej niż 1975 rok i sławetna reforma administracyjna. czy ktoś
      > mógłby mnie oświecić?

      Podzial administracyjny z roku 1975 byl najwieksza przyczyna animozji.
      Suwalki jako miasto lezaly na uboczu i mowiono o nich jako o zapadlej prowincji
      ze sporym odsetkiem ludnosci litewskiej. Suwalki mialy gorsza zabudowe niz Elk
      i gorsza infrastrukture. Domy byly w wiekszosci drewniane, ulicami nieraz
      prowadzono bydlo czy spacerowaley gesi albo kury. Kanalizacja w calym miescie
      powstala z czasem kiedy staly sie wojewodztwem.
      natomiast Elk byl miastem polozonym bardziej centralnie w calym regionie, mial
      dobry wezel polaczen kolejowych i komunikacyjnych. Zabudowa murowana,
      infrastruktura dobra poniemiecka. W miescie istniala caly czas kanalizacja,
      gazownia. Tego wszystkiego Suwalki mogly dla Elku tylko pozazdroscic. Zlosliwi
      Suwalszczanie nie majac argumentow, ze sa lepsi nazywali zlosliwie Elczan
      krzyzakami. A wiadomo jak krzyzacy to od razu i Niemcy czyli wrogowie.
      Elczanie mowili na nich, ze to wredni Litwini.
      W polnocno-wschodnim regionie wszyscy byli przekonani, ze wojewodztwem w roku
      1975 zostanie Elk. Zaskoczenie bylo ogromne kiedy wojewodztwem zostaly Suwalki.
      Stalo sie tak ze wzgledu na zwiazki owczesnego premiera Jaroszewicza z
      Suwalkami. Nawet Gierek, ktory odwiedzil Suwalki i pozniej Elk byl bardzo
      zdziwiony widzac oba miasta, ze to nie Elk zostal wojewodztwem tylko Suwalki.
      Obecnie Suwalki wroca nadal do swojej dawnej roli zagubionego kresowego
      miasteczka.

      Pozdrawiam
      Adam
      • Gość: klima Re: dlaczego Ełk nie lubi Suwałk i vice versa? IP: gnom:* / 10.30.42.* 23.06.03, 10:56
        myślę, że gdzieś głęboko tkwi też podział na Prusy i Rzplitą. A na dodatek ten
        przeklęty basen, co go nam ukradli. Ale je już się z tych podziałów tylko
        smieję.
        M.
        • ol4 Re: dlaczego Ełk nie lubi Suwałk i vice versa? 23.06.03, 11:39
          Ale ten adam to jakis psychiczny koles
          • Gość: Marcin W. Re: dlaczego Ełk nie lubi Suwałk i vice versa? IP: *.stacje.agora.pl 23.06.03, 13:33
            Ludzie ? Ełk zawsze był fajniejszy, o wyglądzie miasta nie wspomnę bo to zbędna
            dyskusja. Ełk jest piekny, ma charakter itp... kto mi powie gdzie w Suwałkach
            jest Centrum miasta bo ja nie wiem ?? Mnóstwo ruder wzdłuż Kościuszki, walące
            sie chaty, kury w centrum miasta. Nie chcę być nietolerancyjny ( sam się
            urodziłem w Suwałkach ) ale bądźmy szczerzy... nawet ludzie w Suwałkach
            wyglądaja inaczej. Inaczej się ubierają, jakieś bazary w Centrum miasta, to
            taka duża wieś. Nie chcę tu nikogo obrażać, urodziłem się w Suwałkach, tam też
            pracowałem więc akurat mam w tej kwestii wiele do powiedzenia. Ełk wygląda jak
            miasto, Suwałki nie ! Może kiedyś to się zmieni.
            M.W.
            • Gość: Reksio Re: dlaczego Ełk nie lubi Suwałk i vice versa? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 08:59
              Bzdury piszesz. Nie ma w Suwałkach bazaru w centrum miasta. Nie biegają kury po
              ulicach. W centrum nie pasą się krowy na łąkach. Zbudowano kanalizację,
              oczyszczalnie ścieków, mamy gazownię. Jeżdżą autobusy miejskie (w Ełku
              troszeczkę starsze rupiecie), drogi też nie najgorsze. W centrum nie znajdziesz
              drewnianej chałupki (w przeciwieństwie do Białegostoku - chociaż to akurat
              dodaje uroku temu miastu) itd., itp. Ludzie tacy sami jak w Ełku. Może
              pamiętasz Suwałki z dzieciństwa i porównujesz do dzisiejszego Ełku. Stąd te
              rozbieżności. Ełk to ładne miasto, zbudowane przez Niemców. Suwałki mają inny
              charakter. Nie są tak zwarte jak Wasze miasto. Stąd te różnice w wielkości.
              Powierzchnia Ełku to zaledwie 25 km kwadratowych, Suwałki mają 66 km
              kwadratowych. U nas są inne odległości niż w Ełku. Gdybyś tak Ełk rozłożył na
              takiej powierzchni jak Suwałki wrażenie byłoby inne. Prawie 300 tys. Białystok
              ma 90 km kwadratowych, zaledwie o 36 % więcej niż Suwałki. Krzyżakami nie
              jesteście, bo wasi rodzice pochodzą z Suwalszczyzny, Podlasia, Kresów, macie
              taki sam śpiewny akcent jak w Suwałkach (Wilno się kłania). W sumie więcej nas
              łączy niż dzieli. Aha siedziba woj. w Suwałkach nie była podyktowana
              znajomosciami, tylko planami budowy ogromnej kopalni rud metali pod Suwałkami.
              Wg planów Suwałki miały mieć ponad 120 tys. ludności. Stąd os. Północ (kiedyś
              tak oderwane od miasta), które miało być górniczą sypialnią. Na szczęście nie
              doszło do tego. Do dzisiaj trwa scalanie miasta z tym 40 tys. blokowiskiem.
              Pozdrawiam Ełczan i życzę bardziej obiektywnego podejścia do życia. Bo z mojego
              obecnego punktu siedzenia mogę stwierdzić, że w Ełku i Suwałkach psy szczekają
              dupami, a tka nie twierdzę. Jeszcze raz pozdrówka !!!
        • ralston Re: dlaczego Ełk nie lubi Suwałk i vice versa? 23.06.03, 13:51
          Gość portalu: klima napisał(a):

          > myślę, że gdzieś głęboko tkwi też podział na Prusy i Rzplitą. A na dodatek
          ten
          > przeklęty basen, co go nam ukradli. Ale je już się z tych podziałów tylko
          > smieję.
          > M.

          Też się dziś z nich śmieję, a najwięcej wtedy kiedy widzę jak dziś jeszcze
          wywołują zacietrzewienie po obu stronach. :) A co do basenu, to Ełk ma dziś
          nienajgorszy. Korzystam ilekroć jestem w Ełku...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka