blondi_2001
07.04.08, 16:33
Witam! Przeżywam teraz cięzki okres - mam 20 lat, mój tato zginął
gdy miałam 8 miesięcy. Jestem od 4 lat z jednym facetem i
postanowilismy rozpocząć wspólne zycie - jeszcze nie ślub, ale
wspólne wynajmowanie mieszkania. Tylko nie moge pogodzić sie z
tym ,ze moja mama została w poprzednim mieszkaniu sama. Nie wiem co
robic, bo jestem rozdarta - z jednej strony wiem, że muszę zacząć
sama życie, ułozyć to sobie jakoś ale z drugiej strony gdy zabieram
swoje meble z tamtego mieszkania to moje serce się rozdziera. mama
nic nie mowi, ale wiem, ze tez cierpi. co robić? jak jej pomoc? czy
ktos z was tez mial taka sytuacje? potrzebuję pomocy... :(