Gość: klaskac
IP: *.cable-modem.tkk.net.pl
13.03.10, 15:39
jestem wsciekła, bezsilna i zrozpaczona.
Moj syn 3 latka od 9 miesiecy bije swoja młodsza siostre tzn od
urodzenia. Nic nie działa nic...
Wczoraj mi powiedział ze mamy ja spakowac i oddac bo on nie chce
miec młodszej siostrzyczki
dzis po raz kolejny jak ja bił, tzn uderzył ja obiema rekoma trzy
razy w głowe, wziełam go , z wsciekłoscia posadziłam na łóżko i
kazałam mu klaskac, pokazujac jak sie to robi, poźniej sam klaskał i
takl mu kazałam kilka min. Płakał, ze go bola raczki, ze nie chce
juz klaskac. Córka sie go boi, jak tylko go widzi raczkujac ucieka
do mnie i od razu płacze, duuzo nosze ja na rekach.
Co ja mam robic?
Ile on sie bedzie nad nia tak znecał?
Boje sie czasem ja przy nim przytulic, bawic sie z nia. Przytulam ja
jak on nie widzi a jak słysze ze idzie np z innego pokoju jakos od
razu przestaje to robic, bojac sie jego reakcji? bojac sie ze znowu
jak zobaczy ze poswiecam jej czas to bedzie ja atakował. chore...
W miare mozliwosci poswiecam mu czas i uwage, zapewniam o miłości,
przytulam....