25.10.10, 20:09
mam jeszcze jeden problem - prosiłabym o pomoc w jego rozwiązaniu

Mamy dla dziecka opiekunkę, wydaje się bardzo konkretną, ale też ciepłą kobietą, ma wykształcenie pedagogiczne i dwóch dorosłych synów. Moje dziecko jednak na pytanie czy lubi ciocię Kasię odpowiada "nie, boję się". Myślę, że jest to związane poniekąd z jego przywiązaniem do mnie, długo byliśmy razem, wytworzyliśmy bardzo silną więź. I być może to "boję się" oznacza po prostu niepokój związany z tym, że gdy ciocia przyjdzie, to mama wyjdzie. Zachowanie dziecka po przyjściu niani nie jest niepokojoące, dziecko idzie się od razu z nią bawić, wypuszcza mnie z domu bez płaczu, jest zadowolone, czasem nawet wypycha mnie za drzwi. Jednak to stwierdzenie, że mały się boi trochę mnie mrozi. Co o tym sądzić?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: opiekunka 25.10.10, 20:35
      Zostawilabym w mieszkaniu włączony dyktafon. Nieeleganckie, ale dowiesz się, co opiekunka robi w czasie Twojej nieobecnosci.
      • Gość: Ania Re: opiekunka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.10, 20:49
        Nie, to okropny pomysł! Gdyby bylo coś nie tak, dziecko nie chcialoby z nią zostawać!? Pomysl sama...
    • gacusia1 Re: opiekunka 26.10.10, 04:16
      Mnie sie wydaje,ze tu chodzi o te konkretnosc opiekunki. Dziecko bawi sie z nia,milo spedza czas ale na pytanie,czy ja lubi odpowiada,ze sie boi. To mi przypomina moje uczucia do mojej kuzynki gdy bylam dzieckiem. Moja kuzynka byla dla mnie wzorem,autorytetem,byla bardzo konkretna i zdecydowana,imponowala mi ale gdyby ktos mnie wtedy zapytal,czy ja lubie zapewne odpowiedzialabym,ze sie jej boje. A wlasciwie boje sie jej sprzeciwic. Nie dlatego,ze mnie zbije czy skrzyczy ale dlatego,ze uzyje takich argumentow,ze poczuje sie jakbym nic nie wiedziala(bo ona taka madra).
      Jesli Twoja corka nie ma zadnych problemow np. budzi sie w nocy z krzykiem,moczy sie albo cos podobnego,to nie ma sie czym niepokoic ale...miej oczy otwarte ;)
    • Gość: domza2 Re: opiekunka IP: *.rzeszow.vectranet.pl 26.10.10, 08:39
      A ja bym zaeksperymentowała, powiedziała o tych słowach dziecka opiekunce i przyjrzała się jej reakcji.... To ci dużo powie, a zarazem da znać opiekunce, że jest u dziecka na cenzurowanym, że dziecko jest w stanie ocenić jej zachowanie przed rodzicem...
      Ja mam gorzej - też mam opiekunkę, ale moje dziecko jest małe i jeszcze nie mówi. Nie mogę więc "wyciągnąć" od córki, czy jej się niania podoba itd. Mogę to ocenić tylko po zachowaniu dziecka z nianią i bez niej. I u mnie dziecko chętnie wita nianię, od razu rzuca się w wir zabawy z nią, w czasie, gdy się bawi, mnie w ogóle nie zauważa, tak jest zajęte i zaaobsorbowane, ale gdy niani nie ma, dziecko zachowuje się gorzej niż zanim ją zatrudnilismy. Ja jestem prawie cały czas w domu i moge obserwować, co się dzieje, a mimo to córka mi gorzej śpi, odkąd jest niania, no i się trochę niegrzeczna zrobiła...pozdr
      • klarci Re: opiekunka 26.10.10, 14:43
        Gość portalu: domza2 napisał(a):

        > A ja bym zaeksperymentowała, powiedziała o tych słowach dziecka opiekunce i prz
        > yjrzała się jej reakcji.... To ci dużo powie, a zarazem da znać opiekunce, że j
        > est u dziecka na cenzurowanym, że dziecko jest w stanie ocenić jej zachowanie p
        > rzed rodzicem...


        obawiam się, że jeżeli opiekunka ma czyste sumienie, to takie słowa mogą ja zaboleć i moga się zepsuć relacje. jeżeli ma nieczyste sumienie, to wymuszanie popraqwnego zachowania, nie ma sensu.
        ja jednak obstaję za dyktafonem. no fakt, miłe to nie jest. ale już kilka moich koleżanek zmieniło z pozoru dobre opiekunki, po tym co usłyszały.
    • justyna_dabrowska Re: opiekunka 26.10.10, 13:23
      Ja bym nie oczekiwała od małego dziecka że nam sensownie odpowie na pytanie "dlaczego" cos robi...Obawiam sie że odpowiada tak jak mu przyjdzie do głowy a nie dlatego że ma wgląd w swoje motywacje...Dyktafon oczywiście zostawic mozna - lepiej sie utwierdzic w tym, że opiekunka jest ok niż zadręczać się myslami. Ale przypuszczam raczej że tu chodzi o problemy separacyjne. A separacja jak wiemy musi troche potrwać i nie ma w niej nic złego:)

      pozdrawiam
      JD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka