tola_i_tolek
02.12.10, 10:25
Moja córka mocno daje się nam we znaki- ma własne zdanie na każdy temat, zwykle odmienne od naszego, cięzko nam się porozumieć- płacze są na porządku dziennym.
Od kilku dni to się nasiliło- pojawiły się napady histerii.
Powody są błahe ( z naszego punktu widzenia przynajmniej) - np. nie chce załozyć kurtki wychodząc na dwór ( bo nie), ja zgasiłam lampkę a ona chciała, mąż ją wyjął z samochodu a nie ja- zaczyna się od płaczu a kończy na krzykach, rzucaniu się na podłogę . Jest strasznym uparciuchem- np. widzę, że chce jej się siku- przystępuje z nogi na nogę, przykuca , podskakuje- jak pytam czy chce uparcie twierdzi, że nie, potrafi tak przetrzymywać nawet dwie godziny, po czym woła w ostatniej chwili i czasem nie zdązymy do łazienki i zrobi w majtki- i znowu powód do płaczu, bo trzeba sie przebrać.
Ma prawie trzy lata, chodzi do przedszkola na 4 godziny- jest tam posłuszna, w ogóle nie płacze, chętnie bierze udział w zabawach, zajęciach plastycznych. Po powrocie z przedszkola jest w domu ze mną i młodszą siostrą( trzy miesiące). Dużo sie bawimy, rozmawiamy, chodzimy na spacery, place zabaw, basen- dużo czasu spędzamy razem.
Czy mozna coś zrobić, żeby nie wpadała w histerię? Jak jej pomóc?