sweetnice
05.03.12, 14:44
Zwracam się do was o pomoc bo ja już wyczerpałam wszystkie pomysły :(, moja córcia 4 latka mniej więcej od roku robi cyrk z ubieraniem, otóż nie znosi obcisłych zbyt przylegających do kroku ciuchów, z tym problemem jakoś sobie poradziliśmy kupuje większe spodnie a od kiedy poszła do przedszkola to wogole przezuciła się na rajtuzy i spódnice. Ale od kiedy nosi raktuzy to ciągle narzeka że ją swędzi i nieustannie ciągnie bieleznę razem z raktuzami w doł i mówi swędzi mnie i drapie się. Zmieniła proszek, płyn do płukania, bieliznę ma luźniejszą dale nie wiem co już pytałam prosiłam żeby mi powiedziała co sie dzieje a ona że tylko sedzi, zaglądałam piśka nie jest zaczerwieniona.... co robić jak jej tłumaczyć prośbą groźbą. Chciałabym zeby nasz poranek nie zaczynał się od awantury o to że znowu swędzi :( jedynie pomaga jak jej pwoiem że to i po jeansy i wtedy o to nie już zakładam i nie swędzi. Poradźcie coś prosze ....