Dodaj do ulubionych

Agresywny 4 latek

27.08.13, 21:59
Witam mój syn ma 4 lata i 3 mce, od maja ma okropne ataki agresji i histerii z byle powodu potrafi wrzeszczeć nawet 2 godz przy tym bije mnie gyzie pluje drapie. Jest nie obliczalny, bije swoją młodszą siostrę (1 rok i 9mcy), bije ją po głowie po buzi. Tłumaczenie nie przynosi efektu, jest mu przykro mówi że nie chce zrobić nikomu krzywdy ale za chwile to samo. Ostatnio wrzaski i histerie osłabły ale za to mówi do mnie np. "masz mi to dać , bo jak nie to Cię pobiję!" i jak się na coś nie zgadzam to kopie bije rzuca przedmiotami we mnie. i to się zdarza kilka razy dziennie. Najgorzej jest w miejscach publicznych np. raz w drodze do przedszkola zaczal wyć że chce na ręce odmówiłam to wył i rzucał się na ziemię całą drogę a w przedszkolu mnie kopał bijł i gryzł, panie był w szoku bo w przedszkolu jest bardzo grzeczny. Już nie mam sił. Nigdy mu nie ulegałam, nie rozpuszczałam, nie odsunełam go po narodzinach córki. Zaczynam się bać o jego przyszłość. Wszyscy wkoło mowią że go rozpusciliśmu itd. i że to przez to że go nie bijemy i że źle go wychowuje. Może powodem jest fakt że od połowy kwietnie mąż pracuje w innym mieście i przyjeżdza na weekeny tylko. Ale syn od zawsze tylko mama mama tata jest przez niego spychany, ja musze usypiać ja musze robić jesc prowadzic i odbierać z przedszkola a tata nic nie może bo histeria. Proszę o pomoc, bo zwariuje.
Obserwuj wątek
    • feronique Re: Agresywny 4 latek 27.08.13, 22:21
      Nie wiem, co Ci doradzić ogólnie, bo ja mam chyba nieco inne podejście i mogłabym zabić, ale jeśli chodzi o ostatni problem - zaangażuj bardziej tatę. Co z tego, że mały histeryzuje? OK, taty nie ma w tygodniu, ale kiedy jest w weekendy to może zabrać gdzieś dzieciaki i dać Ci chwilę wytchnienia, nawet jeśli miałby to być szybki wypad na lody. Jeśli od zawsze wszystko sama robiłaś przy małym, to nie ma się co dziwić, że wizja bycia pod opieką taty go przeraża. Myślę, że wbrew temu co piszesz po prostu ulegasz woli syna - z tatą histeryzuje, więc zamiast próbować to zmienić, wszystko robisz Ty. Moje dziecko też miało okres, że się darło ilekroć tata próbował przejąć pieczę i wiecznie było tylko "mama! mama!" Najlepszym wyjściem okazało się olać, a po dwóch sekundach córa była już z tatą przeszczęśliwa i zapominała o moim istnieniu. Pewnie walka ze starszym dzieckiem (moja ma dopiero 2 lata) jest trudniejsza, ale warto spróbować, bo na Twoim miejscu poważnie bym się martwiła o więź ojca z synem.
    • aqua48 Re: Agresywny 4 latek 27.08.13, 22:30
      Coś niewątpliwie robisz źle. A jak reagować - są dwie szkoły i to zależy od tego jakie masz dziecko. Albo pozwolić się wyzłościć i wykrzyczeć zostawiając dziecko samo i wychodząc do drugiego pomieszczenia, albo po ataku histerii wyłapać moment kiedy dziecko nie jest w stanie samo ze sobą dojść do ładu i wtedy je przytulić i uspokoić. Na pewno nie należy ulegać szantażom, pozwolić się bić, czy bić inne dzieci. Jak bije i kopie łapać za rączki i nóżki i przytrzymywać,mówiąc spokojnie przestań, tak się nie zachowujemy.
      Warto przemyśleć reguły i zasady panujące w domu, omawiać je z dzieckiem, żeby były dla niego jasne i nie zmieniać. Pomaga też radykalne ograniczenie słodyczy, zrezygnowanie z telewizji i komputera, sztywne godziny kładzenia się do łóżka, maksymalne ograniczenie stresu i emocji. Czyli wyciszanie dziecka.
      Brak ojca też może być powodem agresji, może syn za bardzo czeka na niego i nie może opanować frustracji. Może czuje się ponad swoje możliwości odpowiedzialny w czasie jego nieobecności?
    • rulsanka Re: Agresywny 4 latek 27.08.13, 22:39
      ataki agresji i histerii z byle powodu potrafi wrzeszczeć nawet 2 godz przy tym bije mnie gyzie pluje drapie

      Jeżeli dziecko histeryzuje, to zawsze jest powód, ważny powód. Tylko że ten powód może być gdzie indziej, a błahostka jest tylko zapalnikiem.
      W twojej wypowiedzi widać kilka możliwych powodów. Po pierwsze dziecko może przechodzić trudny okres rozwojowy (mój syn pomiędzy 4 a 4,7 miał też niezłe jazdy, u nas głównie nadruchliwość). Po drugie może jednak źle reagujesz? Skoro cię bije to chyba najlepiej byłoby wyjść do drugiego pokoju lub wyprowadzić syna do jego pokoju ze słowami, że nie będziesz z nim przebywać jak cię bije. Z reguły jestem przeciwna izolacji histeryka ale tutaj to może być dobre.
      Po trzecie nie ma nic złego w ustąpieniu. Choć oczywiście nie wtedy gdy cię bije lub grozi pobiciem. Ale na początku histerii o błahostkę - jak najbardziej warto ustąpić.
      Po czwarte jak wyglądają relacje z siostrą?
      Po piąte brakuje mu ojca a ty jesteś przemęczona i nie masz tyle cierpliwości i uwagi ile potrzebuje.

      Najgorzej jest w miejscach publicznych np. raz w drodze do przedszkola zaczal wyć że chce na ręce, odmówiłam

      A nie mogłaś go wziąć na rękę na chwilkę? Albo przytulić na stojąco? Dzieci potrzebują przytulenia tym bardziej im mniej na to zasługują. Często przytulenie zapobiega najgorszym histeriom (sprawdzone na czterolatku!)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka