magdalenka117
10.11.06, 11:31
Mój 8 latek jest zdrowym,zadbanym i szcześliwym dzieckiem.Dobrze się uczy ,ma
wielu kolegów a atmosfera w domu jest pełna miłości i ciepła.Martwi mnie
jednak fakt że synek jest lękliwy.Nie zostanie sam w domu nawet na chwilę,gdy
np.wieszam na podwórku pranie lub idę wyrzucić śmieci obserwuje mnie z
okna.Do pobliskiego sklepu woli iść sam niż ja mam wyjść.Sam chodzi do
szkoły,na koszykówkę.U znajomych też by sam nie został.Nigdy go nie
karciliśmy, nie krzyczymy ,nie zawstydzamy.Nigdy nie zostawiliśmy go
samego.Wieczorem musimy zostawić otwarte dzrzwi do jego pokoju Młodszy syn
zasypia bez problemu a starszy wstaje kilka razy a to do łazienki a to pić a
to brzuch go boli.Czasami nawet wymiotuje.Z tym zasypianiem to naprawdę
problem.Nie mogę sobie posiedzieć wieczorem tylko muszę go usypiać,w wekendy
śpi z tatą.Jak reagować ? Przeczekać aż z tego wyrośnie,ustępować mu czy
wprowadzić dyscyplinę ? Czytałam mu nawet bajki terapeutyczne Molickiej ale
efekt był na 2 noce.Proszę o poradę.