Dodaj do ulubionych

Syn mnie nie słucha

06.08.08, 09:53
Witam
Co mam robić mój synek ma 15 prawie 16 miesięcy i jest strasznym
łobuzem, chodź to zrozumiałe dla tego wieku. Chodzi o to, że miesiąc
temu urodziła mi sie córeczka jestem sama w domu a moj synek Kubuś
wogole mnie ne słucha. Chodzi po dość wysokiej kanapie, staje na
fotelu, bije mnie po buzi (nigdy jeszcze go nieudezyłam)nie wiem
skąd się tego nauczył, weżmie rzeczy Zuzi (córki) i zaczyna wywalać
z szwki chociaż powiem nie wolno on patrzy się na mnie i specjalnie
powoli rzuca rzeczy na ziemie patrząc jak zareaguje, robi jeszcze
wiele pomysłowych rzeczy. Wiem , ze probuje zwruciś na siebie uwage
ale ja nie mogę się rozdwoić jeżeli zajumuje się córką to nie moge w
tym samym momecie zająć się nim. Jeżeli jest moj maż w domu Kubuś go
słucha wystarczy tylko jedno spojżenie albo słowo "nie wolno" a
Kubuś wie o co chodzi. Prosze pomocy.


Mama Kubusia
Kubuś-23.04.2007r waga 3600
Obserwuj wątek
    • scher Re: Syn mnie nie słucha 06.08.08, 16:52
      marzencia2333 napisała:

      > zaczyna wywalać z szafki chociaż powiem nie wolno on patrzy się
      > na mnie i specjalnie powoli rzuca rzeczy na ziemie patrząc jak
      > zareaguje

      I jak reagujesz? Bo w tym jest jeden pies pogrzebany.
    • mskaiq Re: Syn mnie nie słucha 07.08.08, 04:50
      Kiedy wyrzuca rzeczy z szafki i patrzy na Ciebie co zrobisz to
      przytul go, powiedz ze go kochasz, zmien jego negatywnosc, daj mu
      jak najwiecej Swojej milosci.
      Kiedy to robi jest negatywny, jesli zareagujesz negatywnie, dasz
      klapsa, zaczniesz krzyczec czy mowic mu nie wolno to poglebisz ten
      negatywizm.
      Klaps czy krzyk moze wywolac w nim strach i pod jego wplywem
      poslucha Ciebie ale nie zmieni jego nastroju, pozostanie nadal
      negatywny i ta negatywnosc sie zwiekszy. Pojawi sie zlosc do Ciebie
      i wieksze watpliwosci ze go kochasz.
      Wedlug mnie to tylko kwestia czasu kiedy krzyk i klaps przestana
      dzialac, pojawi sie za to placz i strach i mozesz stracic kontakt z
      dzieckiem.
      Kiedy przytulisz dziecko, kiedy poczujesz ze twoj syn jest juz
      pozytywny, wtedy tlumacz, ale nie mow mu ze nie wolno tego robic
      tylko wytlumacz dlaczego nie wolno. Kiedy uczysz staraj sie
      przekazywac wtedy jak najwiecej milosci, bo pouczanie czesto brzmi
      jak nagana i moze obudzic obawe przed tym ze mozesz juz nie kochac
      go za to ze zrobil zle.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • scher Re: Syn mnie nie słucha 07.08.08, 09:05
        Nie zgadzam się zdecydowanie. Przytulanie dziecka i mówienie o miłości działa wręcz odwrotnie, gdy dziecko testuje granice. Ono wtedy oczekuje adekwatnej reakcji rodziców, dość stanowczego pokazania, że granice obowiązują. Dziecko już teoretycznie wie, że nie wolno, teraz tylko stara się przekonać, co się naprawdę stanie, gdy zrobi coś zakazanego.

        W konsekwencji trzeba mu dowolnym, nieagresywnym sposobem uniemożliwić robienie tego, na co rodzic się nie zgadza. W przypadku uporczywego, _celowego_ nieposłuszeństwa rozważyłbym odesłanie do kojca na minutkę. Wyciągając konsekwencje, trzeba najpierw zdecydowanie powiedzieć dziecku: Nie rób tego! Nie wolno!, potem uprzedzić o konsekwencjach: Za chwilę zabiorę ci to i powędrujesz do kojca! Krok trzeci to konsekwentnie zrobić to, co się zapowiedziało. Powiedzieć dziecku: Kara jest za to, że wyrzucałeś rzeczy z szafki i nie posłuchałeś mamy. Tak nie wolno robić!

        Nie zawsze kara jest właściwą metodą. Najpierw trzeba wypróbować inne. Na przykład: Podoba ci się wyrzucanie, prawda? Rzeczy z szafki nie wolno wyrzucać, ale tu masz całe pudło klocków, możesz je wyrzucić na dywan. Albo zaskoczyć dziecko humorem - podejść, pogilgotać, poprzytulać, mówiąc żartobliwym tonem: Łobuzie!:) Łobuzie!:) Ja ci dam!:)

        Czasem inaczej: Przytulam siostrę, a ciebie nie, prawda? Chodź też troszkę do mnie, też cię poprzytulam:)

        Kara musi być ostatecznością w sytuacji, kiedy dziecko nie ma nastroju do żartów, nie woła o miłość, kiedy rzuca wyzwanie i sprawdza, kto tu rządzi, kto ustala zasady.

        W poście poprzednika (nawiasem mówiąc, nie sądzę, aby wychowywał on kiedykolwiek choć jedno dziecko, ot, taki teoretyk-gawędziarz) potraktowane jest to zbyt jednostronnie, a tu trzeba wniknąć w intencje dziecka i do tego dostosować swoje metody. To najtrudniejsze zadanie rodzica, bo najczęściej trzeba zdać się na intuicję albo zastosować jakąś metodę i wnioskować po reakcji, czy była trafna. Trudność polega też na tym, że prawdziwe intencje dziecka w tym wieku najczęściej bywają nieuświadomione :)
        • scher Aha, jeszcze zasada czystego konta 07.08.08, 09:11
          Gdy już zdecydujesz się wyciągnąć konsekwencje, to po odbyciu kary po pierwsze dziecko musi mieć u ciebie czyste konto (nie wracasz już do tej sprawy, nie wypominasz, jeżeli dziecko nie ponawia zakazanego zachowania), po drugie trzeba je pocieszyć, przytulić, zapewnić o swojej miłości. Coś w stylu: Nie lubię cię karcić, ale musiałam, bo wyrzucałeś rzeczy z szafki i nie posłuchałeś mnie. Bardzo cię kocham!
    • rycerzowa Re: Syn mnie nie słucha 07.08.08, 10:08
      Dziecko wcale nie jest łobuzem i wcale nie jest nieposłuszne.
      Dziecko jest zdrowe i normalne. Poznaje świat.
      Co on ma robić, gdy ty zajmujesz się czym innym?
      Książki czytać? Telewizję oglądać?
      Wszystkie zdrowe dzieci włażą na kanapy i wywalają rzeczy z szuflad.

      Kanapę zostaw rozłożoną, obuduj fotelami, niech się bawi w okręt.
      Wszystkie ważne rzeczy usuń z dolnych szuflad. Resztę niech sobie wywala. Co
      jakiś czas bawicie się w porządki. Żeby znów miał co wywalać.
      W kuchni w dolnych szafkach niech będą tylko metalowe i plastikowe rzeczy. Żeby
      miał co wywalać, czym się bawić.
      Jednocześnie obowiązuję bezwzględny zakaz zbliżania się do strefy kuchenki i
      innych obszarów niebezpiecznych.
      Jeśli haseł "nie wolno" będzie mało, dziecko jest w stanie ich przestrzegać.
      Jeśli za dużo - dziecko często reaguje agresją.

      Nie przejmuj się za bardzo bałaganem w domu. To potrwa kilka, kilkanaście miesięcy.
      • scher Re: Syn mnie nie słucha 07.08.08, 10:13
        rycerzowa napisała:

        > Dziecko wcale nie jest łobuzem

        Jeśli to do mnie, to pisałem w kontekście pieszczotliwym :)

        > Wszystkie zdrowe dzieci włażą na kanapy i wywalają rzeczy
        > z szuflad.

        To prawda, zapomniałem o tym napisać :)

        > Jeśli haseł "nie wolno" będzie mało, dziecko jest w stanie ich
        > przestrzegać.

        Kurczę, to też miałem dodać :)
        • rycerzowa Re: Syn mnie nie słucha 07.08.08, 11:33
          scher napisał:
          >
          > > Dziecko wcale nie jest łobuzem
          >
          > Jeśli to do mnie, to pisałem w kontekście pieszczotliwym :)

          I lubisz, jak się do ciebie mówi "ty mój łobuzie"? ;-)))
          Syn autorki wątku pewnie też....
          Facet to jest facet, czy ma lat 2 czy 40. ;-)))
          • scher Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 11:53
            rycerzowa napisała:

            > Facet to jest facet, czy ma lat 2 czy 40. ;-)))

            Lepiej skupmy się na zasadzie, słówek niech każdy używa, jakich woli.
      • marzencia2333 Re: Syn mnie nie słucha 07.08.08, 10:17
        Jeśli chodzi o moją reakcję na jego złe zachowanie poprostu mówi mu
        niewolno i tłumacze dlaczego. Powtarzam kilka razy coraz `to
        donośniejszym tonem a jeśli to niepomaga on poprostu robi co chce.
        Zabawek w pokoju czy w kuchni ma pełno, a kanapa jest cały czas
        rozłozona ale jest strasznie wysoka, a fotel nawet jak przystaie do
        ściany to nic nie da bo oparcia pod rece ma małe a Kuba wychyla się
        przez nie za mocno albo poprostu staje i rzuca sie w rozne strony.
        • scher Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 11:56
          marzencia2333 napisała:

          > nie wolno i tłumacze dlaczego. Powtarzam kilka razy coraz `to
          > donośniejszym tonem a jeśli to nie pomaga on po prostu robi co
          > chce.

          Ano właśnie. Brak ci konsekwencji. Nie mówię, że w każdym drobiazgu, ale w sprawach ważnych powinnaś umieć przeprowadzić swoją wolę. Dziecko oczekuje od ciebie, że potrafisz nad nim zapanować i nie pozwolisz mu na wszystko. Przy bezsilnym, bezradnym rodzicu, którym można rządzić, dziecko traci poczucie bezpieczeństwa.
    • marzencia2333 Re: Syn mnie nie słucha 07.08.08, 10:30
      Dodam jeszcze jak można karać 16 miesięczne dziecko skoro ono nie
      usiedzie w miejscu. U troche starszych dzieci moze to się sprawdza
      ale nie przy takich mały a czykolwiek dużo rozumiejących.
      Wszędzie go pełno. A stać przy nim cały czas niemogę bo mam 2 gie
      dziecko które też wymaga opieki.
      • scher Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 12:00
        marzencia2333 napisała:

        > Dodam jeszcze jak można karać 16 miesięczne dziecko skoro ono nie
        > usiądzie w miejscu.

        Czasem trzeba i czasem jest to konieczne, bo wymaga tego dobro dziecka. Trzeba powoli zacząć uczyć dziecko panowania nad swoim zachowaniem. Cierpliwie, bez paniki, bez chęci osiągnięcia natychmiastowych efektów, ale zacząć trzeba.
    • purpurowa_komnata Re: Syn mnie nie słucha 07.08.08, 11:20
      Urodziłaś mu siostre- dla dziecka to jest podobna sytuacja jakby
      Twój mąż przyprowadził do domu młodszą kobietę i powiedział że was
      obie kocha i będziecie mieszkać razem a Ty masz ją kochać również-
      zaakceptowałabyś to? Ja sądzę,że nie. Dziecko próbuje na siebie
      zwrócić uwagę niewłaściwym zachowaniem, czuje się odtrącone,
      niepewne. To jeszcze mały chłopczyk i potrzebuje tak samo Twojej
      uwagi jak córeczka-masz prawie bliźniaki a nie starsze i młodsze
      dziecko. Może pomóc jeśli część czasu będziesz spędzać tylko z
      synkiem, gdy w tym czasie Zuzią zajmie się Tata. Karanie nic nie
      pomoże-zadziała w drugą stronę. Oczywiście nie należy chwalić złego
      czy niebezpiecznego zachowania.
      • purpurowa_komnata Re: Syn mnie nie słucha 07.08.08, 11:24
        To co robi Twoje dziecko jest najnormalniejszą w świecie reakcją-
        problemem nie jest synek- tylko Twoje do sprawy podejście. To nie
        prawda,że takie dziecko nic nie rozumie. Twoje właściwe zachowanie
        spowoduje,że pokocha siostrę a nie będzie widział w niej przyczynę
        swojego cierpienia.
      • scher Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 11:51
        purpurowa_komnata napisała:

        > Dziecko próbuje na siebie zwrócić uwagę niewłaściwym zachowaniem,
        > czuje się odtrącone, niepewne.

        Tylko że każde dziecko w tym wieku zachowuje się podobnie. Czy ma siostrę, czy nie ma.
        • purpurowa_komnata Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 12:46
          Wyrywasz część mojej wypowiedzi z kontekstu. A poza tym myślisz,że
          gdyby miał brata zachowywałby się lepiej? nie żartuj...Gdyby
          sytuacja była taka sama przed nowym dzieckiem w rodzinie pewnie byś
          człowieku rację miał-tyle,że autorka tego nie napisała-stąd
          wniosek,że problem się zaczął po porodzie.
          • scher Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 13:01
            purpurowa_komnata napisała:

            > myślisz, że gdyby miał brata zachowywałby się lepiej?

            Kuriozalny wniosek, sprzeczny z logiką, wyciągnęłaś z mojej wypowiedzi.

            > problem się zaczął po porodzie.

            Zbiegły się dwie sprawy. Nawet gdyby nie pojawiło się rodzeństwo, zaczęłoby się testowanie granic i wywalanie rzeczy z szafek, bo to po prostu taki wiek.

            Ja nie twierdzę, że pojawienie się siostry nie ma żadnego wpływu, ale nie można tym faktem wyjaśniać każdego zachowania dziecka. Raz może ono się zachować źle, bo jest zazdrosne o siostrę i uwagę matki, a innym razem zupełnie z innej przyczyny, na przykład dlatego, że chce przetestować granice, oczekuje, ze matka mu je wyznaczy. Dziecko wtedy celowo chce zrobić coś zakazanego, bo musi się przekonać, co się na skutek tego wydarzy, jakie będą konsekwencje.
            Innym znów razem będzie śpiące, znudzone albo wręcz przeciwnie - nastawione do żartów, więc bryka jak Tygrysek, przyjaciel Kubusia Puchatka. I co wtedy ma do rzeczy fakt urodzenia się siostrzyczki?

            W każdej z powyższych sytuacji wskazana była inna reakcja rodzica, nie sądzisz?
            • purpurowa_komnata Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 15:14
              Z tego w jaki sposób do mnie piszesz- to test ton PANA-który zawsze
              musi miec rację- a więc miej. Dodałam nie żartuj-więc nie mnie mnie
              brak logiki zarzucać. Byłeś w takiej sytuacji w życiu? Bo ja tak-
              dlatego odpisywałam założycielce wątku.
              A poza tym jako normalny inteligentny człowiek wiesz,że przyczyn
              różnych zachowań może być wiele. A co do etapów rozwoju dziecka
              wykład Twój przynajmniej dla mnie konieczny nie był-no chyba,ze to
              ważne dla Ciebie było. Więcej luzu i mniej patetyzmu życzę.
              • purpurowa_komnata Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 15:16
                Oczywiście Twoja płeć jest mi zupełnie obojętna(nawet jeśli się
                pomyliłam)- nie znam Cię-ale życzę dużo zdrowia.
              • scher Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 16:01
                purpurowa_komnata napisała:

                > Z tego w jaki sposób do mnie piszesz- to test ton PANA-który
                > zawsze musi miec rację

                Masz jakieś kompleksy na tym punkcie?
                Dziwne reakcje, dziwna dyskusja.
    • mskaiq Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 11:59
      marzencia2333 napisała:
      >Jeśli chodzi o moją reakcję na jego złe zachowanie poprostu mówi mu
      >niewolno i tłumacze dlaczego. Powtarzam kilka razy coraz `to
      >donośniejszym tonem a jeśli to niepomaga on poprostu robi co chce.
      >Zabawek w pokoju czy w kuchni ma pełno, a kanapa jest cały czas
      >rozłozona ale jest strasznie wysoka, a fotel nawet jak przystaie do
      >ściany to nic nie da bo oparcia pod rece ma małe a Kuba wychyla się
      >przez nie za mocno albo poprostu staje i rzuca sie w rozne strony.

      Dziecko dziala pod wplywem emocji, to nie ono ale emocje wyznaczaja
      jego dzialanie.
      Mysle ze Twoje drugie dziecko wywoluje w nim poczucie zagrozenia
      (strach) ze jest mniej wazny, ze nie jest juz tak kochany.
      Kiedy mowisz nie wolno wtedy nie kochasz a on oczekuje wlasnie tego.
      Kiedy podnosisz glos zaczynasz przekonywac go ze juz nie jest tak
      jak bylo kiedys.
      Kiedy pojawia sie strach wtedy staje sie negatywny i tak dlugo jak
      jest negatywny zadne argumenty nie docieraja do niego bo jego
      swiadomosc jest zajeta czyms znacznie wazniejszym, niepokojem czy go
      nadal kochasz. Kiedy zniknie ten niepokoj, kiedy przekonasz go ze
      nic sie zmienilo wtedy bedzie sluchal.
      Serdeczne pozdrowienia.


      • scher Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 12:05
        mskaiq napisał:

        > Kiedy mowisz nie wolno wtedy nie kochasz

        Kolega rewolucjonizuje całą teorię wychowania. Czekamy na Nobla.
    • iska76 Re: Syn mnie nie słucha 08.08.08, 19:59
      U nas podobnie. Najbardziej do serca wezmę sobie odpowiedź sher.:)
      Rozumię cię marzencia2333 że czasami nie jesteśmy w stanie
      zareagować. Często maleńki płacze bo jego starszy brat coś broi,
      ale gdybym miała reagować zawsze chyba zapłakał by się na śmierć. Co
      ciekawe zauważyłam że starszy broi czasmi celowo kiedy nie mogę
      reagować. Parę razy się zdziwił kiedy nagle odłożyłam płaczącego
      małego i zabrałam mu zabawkę którą rzucał. Kiedyś reagowałam zawsze
      i od razu kiedy broił i takich sytacji było znacznie mniej. Choć
      wydaje mi się że u nas jest to też kwestia wieku ( i testowania
      granic) nie tylko rodzeństwa. Bicie po twarzy tez przerabiałam ,
      przejdzie mu, złap za rączke i stanowczo powiedz nie wolno to boli,
      z czasem przestanie. Musimy to jakoś przetrzymać . Powodzenia :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka