Dodaj do ulubionych

wychowanie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.09, 09:33
Witam mam taki problem i moze wy mi pomożecie go rozwiązać.
Mam 3,5 letnią córeczke i mam z nia taki problem że mnie nie słucha
brzydko sie odnosi do mnie i innych w sklepie sie nie odezwie do
znajomych tylko brzytko na nich popatrzy.Mąż uważa ze to moja wina
bo jej za dużo pozwalałam.Nie wiem co juz mam robic zeby ona była
grzeczna i mnie słuchała.
Obserwuj wątek
    • mooh Re: wychowanie 04.08.09, 11:17
      Gość portalu: wiki napisał(a):

      > Mam 3,5 letnią córeczke i mam z nia taki problem że mnie nie
      słucha brzydko sie odnosi do mnie i innych


      w sklepie sie nie odezwie do znajomych tylko brzytko na nich
      popatrzy.


      To są dwie zupełnie odrębne kwestie, według mnie nie mające ze sobą
      wiele wspólnego. Oczywiście nikt nie dostarczy Ci złotej rady,
      ujętej w trzech zdaniach, co zrobić, żeby dziecko było grzeczne. Po
      pierwsze musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, co to w ogóle
      znaczy "grzeczne". Dzieci nie rodzą się z wewnętrznym systemem
      wartości i nie można oczekiwać, że instynktownie dostosują się do
      społecznych norm zachowania. Trzeba je w ten system reguł
      wprowadzić. Trzeba też uświadomić sobie, że ten system dla nas
      samych nie zawsze jest zrozumiały - na przykład dlaczego pewnych
      rzeczy nie robimy i nie mówiemy, choć mamy na to ochotę. Dlatego
      ważne jest, żeby sobie zdefiniować to "grzeczne" dziecko najpierw
      wobec siebie samego.

      Co do drugiej kwestii, to dzieci w tym wieku często tak właśnie
      reagują. Nie ma to nic wspólnego z ty, czy im się pozwala na zbyt
      wiele, czy na zbyt mało. Taki etap i tyle.

      Powinnaś, według mnie, zadać sobie trochę trudu i postarać się
      zrozumieć po pierwsze świat emocji własnego dziecka, poczytać trochę
      o jego rozwoju, by wiedzieć, czego można oczekiwać od 3,5 latka, a
      co przekracza jego możliwości, postarać się uporządkować własne
      myślenie na temat problemów wychowawczych, by nie mieszać kwestii,
      które nie są ze sobą związane.
    • e-emma-e Re: wychowanie 04.08.09, 23:31
      > Mam 3,5 letnią córeczke i mam z nia taki problem że mnie nie
      słucha

      Jeśli każesz jej coś zrobić adekwatnego do jej wieku lub czegoś nie
      robić, to ma słuchać. Ale jeśli do tej pory jej się "upiekało", bo
      nie egzekwowałaś wykonania tego, co zleciłaś, to musisz ją
      tego nauczyć.

      Trudno tak w kilku zdaniach, ale coś może podpowiem.

      Przede wszystkim jeśli wydajesz polecenia, to ona musi je słyszeć.
      Tzn. czasem nam się wydaje, że dziecko udaje, że nie słyszy. :) Więc
      zadbaj o to, by jednak słyszało - przerwij np. zabawę, mówiąc, patrz
      w oczy, oczekuj jakiegoś znaku, że zrozumiała polecenie i do
      dzieła! :)

      Powtórz, bo pewnie dalej zajęta zabawą. Ponownie oderwij od zabawy.

      No i jak coś ma być zrobione, to nie odpuszczaj, tylko konsekwentnie
      wymagaj. Ale musisz mieć swoje sposoby, wiedzieć, co na
      nią "podziała" :) Te sposoby możesz oczywiście elastycznie zmieniać,
      w zależności od reakcji dziecka. Ale finał ma być taki, jak sobie
      zaplanowałaś (czyli ma coś być zrobione, np. zabawki posprzątane) i
      od początku musisz być pewna, że Ci się uda.

      Ja wiem, że łatwo jest pisać, a trudniej to wcielić w życie. Powiem
      tak, że choć tak piszę, to mnie też zdarzało się wiele razy
      odpuścić, nie być konsekwentną. Nie traktowałam tego jednak jak
      porażki, czy zachwiania psychiki dziecka. Po prostu dalej toczyło
      się życie. Poddałam się raz, to następnym razem juz przypilnowałam.
      Itd.


      Ważne, żeby się z tym wszystkim nie pogubić i mieć jakiś cel -
      mniejszymi lub większymi krokami do niego zmierzać. Ot, i cała
      filozofia... ;)
      • Gość: wiki Re: wychowanie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.09, 10:07
        dziekuje za podpowiedzi wprowadze je w życie i może bedzie lepiej
    • zarzycka.anna Re: wychowanie 06.08.09, 00:38
      Witam,
      Przede wszystkim trzeba zrozumieć zachowanie córeczki z czego ono
      wynika - z buntu, chęci zwrócenia na siebie uwagi, z nieśmiałości.
      Co to znaczy, że córeczka brzydko się do Pani odnosi?, że w sklepie
      się nie odezwie do znajomych tylko brzydko na nich popatrzy? Dziecko
      nawet poinstruowane przez rodziców jak należy się zachować może czuć
      się onieśmielone, zawstydzone np. w sklepie.
      Polecam artykuł o niegrzeczności - jak ją rozumieć i jak sobie z nią
      radzić, link podaję poniżej:
      www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,6292032,Niegrzeczne_dzieci.html
      Pozdrawiam A.Z.

    • verbena78 Re: wychowanie 28.05.17, 22:32
      Droga Pani, moim zdaniem, należy zacząć od tego, że za pomocą różnych zachowań dzieci najczęściej chcą zwrócić uwagę na siebie. Wszystkim dzieciom zdarzają się momenty nieposłuszeństwa albo braku reakcji na polecenia kierowane do nich przez najbliższych lub przez osoby trzecie. Dzieci w wieku Pani córki kształtują swoją niezależność i w tym okresie jak mówią badania, słuchają ok. 2/3 poleceń rodziców. Ważne jest oczywiście, aby zachowywać we wszystkim umiar i wymóc na dziecku pewien stopień posłuszeństwa. Małe dzieci żądają wręcz od rodziców zaspokajania swoich potrzeb, stąd u nich gniew. Wraz z upływem lat dzieci zaprzestają jednak przypadkowych zachowań na rzecz agresywnych odwetów za niespełnienie ich zachcianek, mogą to być np. rzucanie przedmiotami, kłócenie się, uderzanie i wymuszanie.
      Dzieci uczą się od dorosłych. Jeżeli rodzice mają wrogie nastawienie, ganią dzieci, nie akceptują ich, nie okazują odpowiednio uczuć, nie rozumieją ich, niczego im nie wyjaśniają to przemoc może rodzić przemoc, a dziecko uczy się, że wszystko można rozwiązać za pomocą siły czy to fizycznej czy psychicznej. Jeżeli rodzice stosują kary wobec dzieci, to nie znają one innych zachowań i to samo robią w stosunku do swoich rówieśników.
      Dzieci za pomocą napadów płaczu, krzyku, złości wywierają wpływ na rodziców i starają się wymuszać, a to dlatego, że nie potrafią czekać, nie wiedzą jak ładnie prosić, co to znaczy być hojnym, bezinteresownym, rozważnym czy zdolnym do poświęceń.
      Jeżeli chcemy pomóc dziecku pozbyć się negatywnych zachowań musimy zastosować dyscyplinowanie czyli kierowanie, dopingowanie dziecka, ustalanie jasnych granic oraz co najważniejsze powinniśmy dawać dziecku dobry przykład.
      Trzeba pamiętać o tym, że bez wsparcia ze strony rodziców, bez działań skierowanych w stronę dziecka, już we wczesnych latach mogą pojawić się zaburzenia opozycyjno-buntownicze, a w późniejszych może to doprowadzić do zaburzeń zachowania.
      Środowisko pełne miłości, ale jednocześnie stanowcze kryteria pozwalają dzieciom rozwijać własne postrzeganie świata oraz umożliwiają im stawianie sobie pewnych barier i ograniczeń, czyli wprowadzać samodyscyplinę.
      Jest kilka metod dzięki którym możemy pomóc dziecku pozbyć się niepożądanych zachowań: wzmocnienia pozytywne czyli nagradzanie dziecka za zachowania pozytywne i pożądane; pochwała lub ignorowanie oraz odizolowanie dziecka od sytuacji dla niego pozytywnych, na przykład wykluczenie z jakiejś zabawy. Można również odbierać dziecku ważne dala niego w danej chwili przywileje, może to być chociażby zakaz gry w ulubiona grę. Z własnego doświadczenia wiem, że to ma bardzo dobry wpływ na zachowanie dzieci i daje porządane efekty.
      Są dwa najważniejsze czynniki, o których trzeba pamiętać, jeżeli chcemy wpłynąć na zachowanie dziecka. Pierwszym jest wzorzec: musimy być pozytywnym wzorem dla naszych dzieci jeżeli chcemy, żeby dobrze się zachowywały. Drugim jest miłość: żadne metody nie odniosą pożądanego skutku, jeżeli nie okażemy dziecku należytej miłości, akceptacji i pozytywnej uwagi. Jeżeli dziecko ufa swoim rodzicom, kocha ich i szanuje, wtedy jego pragnienie, by sprawić im przyjemność powoduje, że stosowane przez nich nagrody i kary mają ogromne znaczenie.
      Mam nadzieję, że ta porada pomoże Pani w zrozumieniu i poprawie zachowania Pani córki.
      • verbena78 Re: wychowanie 29.05.17, 13:00
        W pracy z dziećmi nad ich zachowaniem bardzo przydatne są bajki terapeutyczne. Polecam Pani przeczytać książkę Marii Molickiej "Bajkoterapia". Autorka wyjaśnia tam jak działają bajki na umysł dziecka oraz podaje ich przykłady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka