Dodaj do ulubionych

Darcie i picie w nocy

11.08.09, 17:34
Jako, że Pani Ekspert jest na urlopie, proszę o pomoc inne mamy :) Nie wiem już gdzie mam pisać. Wolę tutaj, niż na "Małym dziecku", czuję się bezpieczniej ;)
Chodzi o to, że moja 22-miesięczna córka od urodzenia przespała może z pięć nocy. Z pewnością nie więcej.
Budziła się zawsze. Najpierw, wiadomo, na jedzenie. Później jeść nie chciała, ale się budziła. Moja mama wpadła na pomysł, że na pewno chce Jej się pić!
Mała zaczęła więc dostawać w nocy wodę. I tu było pół biedy. Budziła się często, potrafiła wypić ponad pół litra wody, ale zęby były bezpieczne.
Po chorobie, w której dostawała ciepłą herbatkę, już Jej tak zostało.
W nocy był horror. Ryk, płacz z zanoszeniem się, kiedy nie chciałam dać herbaty. Wyświadczyłam więc dziecku niedźwiedzią przysługę i dla własnego świętego spokoju dawałam herbatę... Z butelką zasypiała, ze smoczkiem butelki w buzi zasypiała.
Byłoby dziwne, gdyby nie skończyło się próchnicą butelkową.
Przeszłyśmy na niekapek i wodę w nocy, bez dyskusji.
Po pewnym czasie okazało się, że z niekapka równie rewelacyjnie da się pić herbatę na leżąco.
Obecnie w nocy udaje mi się Młodej wcisnąć wodę, ale nad ranem już musi być herbata. Ciepła! Inaczej darcie, jakbym Ją mordowała + często koniec spania. Co jest dla mnie wykańczające psychicznie i fizycznie. Pobudki w nocy, wczesne wstawanie od prawie 2 lat... niedługo kogoś zamorduję poprostu. Mała w dzień odeśpi, a ja muszę posprzątć, obiad ugotować... Jestem całe dnie z Młodą sama. Mąż pracuje po kilkanaście godzin dziennie.
Czy zrezygnować z niekapka i przejść na szklankę? Kubek z rurką?
Chciałabym zrezygnować również ze smoczka i przerzucić Małą do Jej pokoju (śpi w swoim łóżeczku z nami w sypialni), ale to po kolei.
Najpierw muszę rozprawić się z nocnymi nawykami.
Wiem, że do tych nałogów w dużej mierze ja sama się przyczyniłam. Chcę jak najszybciej naprawić błędy.
Pomóżcie!
PS.
Badania robiłam, były lamblie, ale już wyleczone.
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: Darcie i picie w nocy 11.08.09, 17:55
      Ja bym zrobila tak:
      1. zalozenie: od 2 lat nie przespalam nocy, wiec w koszty wrzucam
      ewentualnosc nieprzespanych kolejnych kilku nocy, w czasie ktorych
      dziecko idzie na odwyk.
      2. Wybranie odpowiedniego czasu, nie pracujesz, wiec ten punkt
      wypada ( w przypadku mam pracujacych warto wybrac na odwyk okres
      wakacji, urlopu, swiat, gdy jest szansa na odespanie nocy w ciagu
      kolejnego dnia).
      3. Jasno i wyraznie oswiadczamy dziecku, ze koniec z nocnym piciem.
      Ze moze sie napic wieczorem , ze dostanie picie rano, ale w nocy
      kubki i woda spia. I mama spi, wiec picia nie bedzie.
      4. Przetrwanie nocnych wrzaskow,z konsekwentnym tlumaczeniem, ze
      teraz kubki spia, herbatka spi, woda spi, mama spi i ze dostanie pic
      rano.

      Mysle, ze najwyzej po 2-3 nocach powinno sie uspokoic. Warto miec
      wsparcie w mezu, zebys miala szanse na sen w ciagu dnia, albo zeby
      Cie wspomogl w nocy.
      • gacusia1 Mruwa,jak rzadko sie z Toba zgadzam,tak tym razem 12.08.09, 01:34
        zgadzam sie w 100% ,-))))) z jedna roznica-zaczelabym od odstawienia
        smoczka i butelki ze smokiem-ABSOLUTNIE! Wtedy po prostu bedzie
        latwiej.
        To prawda,ryki beda przez 3-4 noce ale po tym koniec. Woda przed
        snem,prosze bardzo.
    • olawlodarczyk1 Re: Darcie i picie w nocy 11.08.09, 20:03
      Mruwa dobrze pisze, popieram w 100% :) Musisz się przemęczyć kilka nocy i
      oduczyć picia, konsekwencja, konsekwencja i jeszcze raz konsekwencja!
      Ja na Twoim miejscu odłożyłabym na bok gotowanie i sprzątanie w czasie kiedy
      córeczka śpi i też się zdrzemnęła! Później będziesz miała więcej energii, sił i
      cierpliwości i do sprzątania, i do dziecka:)
    • moz29 Re: Darcie i picie w nocy 11.08.09, 20:47
      Dziewczyny mają rację.
      Musisz Młodą przetrzymać i postawić na swoim.
      Powodzenia życzę i dużo cierpliwości w te najgorsze noce.
    • alfika Re: Darcie i picie w nocy 12.08.09, 01:30
      na czas "odwyku" miałabym pod ręką kubek z wodą, ten ulubiony
      jeśli dziecię chce pić, a bywają dzieci, które płyny w dużej ilości
      uzupełniają właśnie nocą - a woda wystarczy

      podanie kubka to zawsze mniejsza robota niż robienie herbatki czy
      mordowanie kogoś... ;)
    • mamanaduni Re: Darcie i picie w nocy 12.08.09, 21:19
      Dołączam sie bo mam małe pytanko...pisałas cos o próchnicy
      butelkowej....Mała moja ma 8,5 m-ca do 6 miesiaca na cycu - w nocy
      tez...a po odstawieniu cycusia- w nocy budzi sie 2,3 czasem nawet4
      razy i musze podac jej butelke z herbatką..wody nie toleruje.. Czy
      to coś zlego, że pije herbatke w nocy z butelki..potrafi wypic ok
      300ml przez noc...( mleko dostaje ok 20atej po kąpieli, potem 23-24,
      a potem dop. ok 8-9tej rano). Prosze o odp. Dziekuje mamuśki i
      pozdrawiam.
      • alfika Re: Darcie i picie w nocy 12.08.09, 23:44
        moim zdaniem - to może nic nie oznaczć, bo skłonności genetyczne itd
        tez mają znaczenie - ale moja córka do 2.rż. (nawet trochę ponad)
        jadła kaszkę wieczorem, a potem o 4-5.00, a potem 8 - 9.00.
        i próchnicy nie ma, ba! ma sliczne, zdrowe ząbki
        pić nei chciała, chciała jeść

        ja generalnie jestem zwolenniczką podawania dziecku picia, gdy
        potrzebuje - i podawania takiego picia, jakie dziecię lubi - a że ma
        smak taki a nie inny... i też na pociechę: moja po skończeniu 1,5
        roku postanowiła pić tylko wodę (pomimo wcześniejszego picia prawie
        tylko soku marchewkowego, czasem dyniowego) i namówić ją na soczek
        to trud nieziemski - choć skoro nie chce, niech pije wodę :)

        tyle że Maja nie piła z butelki, od razu z kubka, więc odpadł nam
        problem trzymania butli przy ustach
    • zdziwik Re: Darcie i picie w nocy 13.08.09, 09:54
      szczerze mowiac nie rozumem cie
      mlody ma 6 lat i tez lubi wypic w nocy :)
      ja mam taki sposob robie dzbanek wody i stawiam przy lozku dziecka i nie mam klopotu
      a w czym jest problem zebys zrobila kubek z piciem nawet dwa postawila przy
      lozku i siegnela po nie reka w razie potrzeby? bez wstawania i tego calego cyrku
      ktory tak cie wykancza nawet na spiocha
      czemu sobie zycie utrudniasz?
      dzieci jak obserwuje pily pija i pewnie beda pic w nocy zwlaszcza latem
      • matylda07_2007 Re: Darcie i picie w nocy 14.08.09, 22:54
        Co by było jasne: rozumiem, jak najbardziej, że dziecię pić w nocy potzrebuje. I ok, ale wodę!!
        Zęby naprawdę "są genetyczne" w większości. Ja i mąż mamy słabe, co przełożyło się na córę. Nie mogę sobie, ani Jej, pozwolić obecnie na picie, jakiego "potrzebuje" rzekomo Młoda, bo ma już prócnicę.
        Jeśli chce pić, to wodę, ale Ona domaga się herbaty.
        Butelkę odstawiłysmy już dawno, wprowadziłam niekapek, z którego równie dobrze można pić herbatkę na leżąco, jak z butli: do takiego wnisku sama córa doszła i tak też czyni.
        Problem mój polega na tym, że ja swemu dziecku odmówić nie umiem (poniekąd), wyświadczam córce niedźwiedzią przysługę (podając herbatę, by żywić próchnicę) i na dodatek nie mam wsparcia w mężu, który cały czas pracuje, bym ja mogła siedzieć z dzieciakiem w domu. Jest to nasz wybór.
        Mąż nie wspiera mnie nie ze złej woli, ale właśnie dlatego, że mnie przypada podejmowanie decyzji odnoszące się do dziecka (dzieci w przyszłości). On "się nie zna". Przychodzi z pracy czasem o 17, a często również o 23.
        Już i tak jest lepiej, bo Mała jest w stanie wypić w nocy wodę, rano dopiero herbatę.
        Poprzedniczki miały rację. Nic, tylko konsekwencja. I tego będę się trzymać :)
        Dzięki.
        • olesa Re: Darcie i picie w nocy 15.08.09, 13:28
          Moja córeczka ma teraz 2lata i 4miesiące i też nie przesypia nocy.
          Na początku były kolki, później od razu zęby. Lepiej było między 21
          a 23 miesiącem, wyszły jej 3 i 4, ale teraz znowu jest ciężko, bo
          wychodzą ostatnie piątki. Na dodatek do 2 roku pięknie zasypiała
          sama wieczorem, teraz zasypia własnie z butelką wody. Nie spi w
          dzień, więc ja nie mam nawet szans by odpocząć, a ona popołudniu
          jest już zmęczona i okropnie marudna.
          Rozumiem cię doskonale, bo też martwię się o zęby.
          Zastanawia mnie jednak inna rzecz, czy dziecie rzeczywiście budzą
          się bo chcą pić? Córeczka zaczęła zasypiać przy butelce jakiś
          miesiąc temu. Byliśmy w Polsce na wakacjach i było potwornie gorąco.
          Więc myślałam, że jest jej duszno i chce pić. Ale teraz jest już
          chłodniej, córeczka spi tylko w bawełnianym pajacu. I tak myslę
          sobie, że nie budzi się na picie, tylko przyzwyczaiła się do ssania
          smoka. A smoczka nie używa odkąd skończyła pół roku. Tak zasypia
          wieczorem i gdy budzi się w nocy, nie potrafi sama zasnąć i też
          potrzebuje wody. Na tę sytuację składają się jeszcze te zęby :-(
          Ja poczekam aż wyjdą ostatnie zęby, wrócimy we wrzesniu z wakacji i
          odstawię butlę na dobre. Na szczęscie mogę liczyć na pomoc mojego
          męża, który pracuje 8-20, 6dni w tygodniu, ale mogę na niego liczyć.
          Trzymam za was kciuki. Napewno nam sie uda.
          • matylda07_2007 Re: Darcie i picie w nocy 15.08.09, 20:06
            Na pewno jest to też przyzwyczajenie. Ty o zęby swojej córki bać się nie musisz jak ja, bo Mała pije wodę bez problemu. Od niej próchnica się nie zrobi.
            Ja już męża mordować nie mam serca. Ma na głowie tyle rzeczy, że ja bym nie podołała.
            Brak mi wsparcia, wiary bardziej. Kiedy mówię: "chyba spróbuję z kubkiem z rurką, a niekapki wywalę", słyszę z powątpiewaniem w głosie: "i myślisz, że to coś da??". Lepiej by brzmiało :"spróbuj!" :)
            Marzę o tym, by się w końcu wyspać i żeby nie wyleciały Młodej wszystkie zęby...
            Pozdrawiam.
            • alfika Re: Darcie i picie w nocy 16.08.09, 00:09
              ale po co Ty masakrujesz temat kubkami z rurką czy niekapkiem? a
              zwykły kolorowy kubeczek?
              normalny?
              nie da się z nim usypiać trzymając pełny w ustach
              no i zawartośc ustalasz - woda i kropka
              herbatka, jak ktos przytomnie wcześniej napisał, śpi
            • mruwa9 Re: Darcie i picie w nocy 16.08.09, 09:16
              Ktory to juz dzien, tydzien, miesiac, roztrzasasz problem, zamiast
              podjac zdecydowana , meska decyzje o koncu nocnego picia? Dopoki TY
              nie ruszysz do dzialania, zamiast wykonywania ruchow pozorowanych,z
              cyklu- i chcialabym, i boje sie, dopoty bedziecie sie bujac z
              pobudkami, herbatkami i prochnica.
              Kilka dni zdecydowanego dzialania i po sprawie. Ale to TY musisz
              wiedziec, ze w tym przypadku cel uswieca srodki i ze oduczaniem
              herbatkowania w nocy nie krzywdzisz dziecka, tylko inwestujesz w
              jego zdrowie (prochnica!!) ,no i w swoje zdrowie psychiczne (ile
              czasu da sie tak ciagnac z pobudkami?) Kup wode mineralna,
              naturalna, bezsmakowa w butelce- bidonie, wrecz dziecku i niech sie
              sam w nocy obsluguje, jesli naprawde az tak czesto musi pic.
              Sorry, ze musialam Toba potrzasnac, ale wkurza mnie, jak ktos tylko
              rozdrapuje nieskonczenie dlugo problem, uzalajac sie, zamiast zabrac
              sie do dzialania.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka