Dodaj do ulubionych

kozaki - mam za duże wymagania?

04.11.09, 21:51
Wymyśliłam sobie chyba nieistniejące buty. Mają być takie:
1. rozmiar 42 - słuchanie od ponad 20 lat, że mam sobie coś odciąć, zrobiło
się naprawdę nudne
2. damskie, pasujące do spódnicy i żakietu, absolutnie nie sportowe
3. na umiarkowanym obcasie, tak 4-6 cm, bo tak mi się najwygodniej chodzi
4. na grubszej podeszwie, nie mam ochoty sprawdzać faktury płytek chodnikowym
stopami zimą
5. do tego podeszwa nie powinna być gładka, bo nie lubię wpadać w poślizgi
6. wysoka cholewka, mogą być nawet muszkieterki - co z tego, że w stopę
ciepło, jak łydka marznie
7. nie brązowe, nie beżowe, nie białe - wszystkie pozostałe kolory
dopuszczalne, również połączenia kolorów, miło by było oprócz czarnych mieć
fioletowe czy zielone kozaki
8. bez ćwieków i cekinów
9. nie zamszowe - na polską breję nie są odporne na dłuższą metę
10. OCIEPLANE, bo większość dostępnych kozaków nadaje się wyłącznie na
dodatnie temperatury, a ja chcę mieć ciepło nawet przy minus 10 stopni, więcej
nie muszą, to mają być buty na polską zimę, nie na hiszpańską, włoską czy
syberyjską.
11. nie zamierzam ogłosić bankructwa, cena do 300 złotych

Widział ktoś takie zjawisko? Chętnie kupię choć 2-3 pary.
I chyba zacznę zbierać na unty. W Polsce będą tak dziwnie wyglądać, że będą
pasować do wszystkiego.
Obserwuj wątek
    • justinehh Re: kozaki - mam za duże wymagania? 04.11.09, 22:08
      Mam w szafie trzy pary butów, które pozbierane razem spełniają wszystkie
      wymagania poza pierwszym :)
      • filoruska Re: kozaki - mam za duże wymagania? 04.11.09, 22:58
        Jak zbiorę kilka par ze sklepu włączając dział męski, to też będą spełniać
        wszystkie cechy. Ale ja chcę jedną parę spełniającą wszystkie łącznie i
        absolutnie bez wyjątków.
    • psuj-ka Re: kozaki - mam za duże wymagania? 04.11.09, 22:39
      Siostro obuwnicza :D
      Ja mam ten sam problem i aktualnie uznaję to zadanie za niewykonalne... U mnie na obcasie niekoniecznie, za to koniecznie z mniej więcej okrągłym czubkiem.

      Byłam ostatnio w sklepie, gdzie mogliby mieć 42, nawet nie oglądałam żadnych modeli, tylko potulnie udałam się do pań ekspedientek, żeby zapytać, czy takie mutancie rozmiary posiadają. Niestety "tej zimy tylko do 41", czyli 42 musi marznąć.

      A właśnie rozkleiły mi się zeszłoroczne badziewne kozaczki z Deichmanna i już zupełnie nie mam co na stopy włożyć :( Idę jutro na wyprawę do King Crossa, jak coś przyuważę, to dam znać.
      • filoruska Re: kozaki - mam za duże wymagania? 04.11.09, 22:55
        psuj-ka napisała:

        > U mnie
        > na obcasie niekoniecznie, za to koniecznie z mniej więcej okrągłym czubkiem.

        Dzięki wielkie za przypomnienie:
        12. bez czubów, najlepiej okrągły nosek

        > Byłam ostatnio w sklepie, gdzie mogliby mieć 42, nawet nie oglądałam żadnych mo
        > deli, tylko potulnie udałam się do pań ekspedientek, żeby zapytać, czy takie mu
        > tancie rozmiary posiadają. Niestety "tej zimy tylko do 41", czyli 42 musi marzn
        > ąć.

        tej, poprzedniej i następnej

        > A właśnie rozkleiły mi się zeszłoroczne badziewne kozaczki z Deichmanna

        niestety jedyne źródło, ale i tak tam nie ma czegoś, co spełnia wszystkie moje
        punkty jednocześnie

        i już z
        > upełnie nie mam co na stopy włożyć :( Idę jutro na wyprawę do King Crossa, jak
        > coś przyuważę, to dam znać.

        polecam się pamięci
        • kuraiko Re: kozaki - mam za duże wymagania? 04.11.09, 23:04
          wiesz co, chyba nawet to nie rozmiar jest problemem, ale niektóre pozostałe
          wymagania :/
          ja też szukam czegoś na wyższej podeszwie (no takiej 1-2cm pod palcami) i
          grubszymi obcasami ok. 6-8cm, zaokrąglone noski i lipa :/ najczęściej są
          niestety na cienkiej podeszwie :(
          oczywiście zmuszona jestem iść na kompromis, więc aktualnie mam zgrabne kozaki,
          ale z niższym obcasem i niestety cienką podeszwą (bo wyższy + cienka podeszwa =
          ból stóp)
          • psuj-ka Re: kozaki - mam za duże wymagania? 04.11.09, 23:13
            Rozmiar jest problemem. Jeżeli nie ma w sklepach prawie żadnych butów w rozmiarze 42, to wszystkie inne kryteria schodzą na dalszy plan, nie sądzisz?
            • filoruska Re: kozaki - mam za duże wymagania? 04.11.09, 23:26
              Dlatego rozmiar jest w p.1.
              Było już kilka wątków o butach. Polecane były różne fajne firmy i modele. Co z
              tego, że one mi się podobały, jak i tak ich sobie nie kupię, bo większość kończy
              się na 40. A rozmiar 42 to wcale nie jest taka wielka stopa. Porównałabym ją do
              mitycznej granicy między G a G+ w stanikach. Czasami się jeszcze pojawia, ale
              nie zawsze. Jak ktoś ma 43, to już niestety wpada w G+ i wszystko wygląda
              inaczej. A obuwnicza 40 to takie F - zawsze i wszędzie dostępne. Pominę obwody -
              czyli tęgości butów, bo to abstrakcja. Przecież wszystkie kobiety mieszczą się w
              75!
            • kuraiko Re: kozaki - mam za duże wymagania? 06.11.09, 02:15
              psuj-ka ----> chodzi mi o to, że gdyby nawet rozmiar 42 był szeroko dostępny, to
              i tak trudno byłoby znaleźć buty spełniające pozostałe wymagania. jeśli są
              nieważne, to czemu w ogóle są wymienione :/ ja mam rozm. 37-38, a i tak od kilku
              sezonów nie mogę znaleźć butów, które spełniałyby moje wymagania, a też nie
              uważam, żeby były wygórowane (wymieniony wcześniej średni obcas, gruby, grubsza
              podeszwa, zaokrąglone noski).
              jeśli np nie można znaleźć butów na wyższej podeszwie nie mających szpil 12cm to
              o czym w ogóle mowa? :/
              producenci po prostu szyją na jedno kopyto to co jest w modzie, na "uśrednione"
              kobiety, dlatego rozm. 42 ma przewalone, tak samo jak 35 (bo co ma iść do
              dziecięcego po różowe botki? :/)
      • urkye Psuj-ko;) 05.11.09, 09:05
        A byłaś w Factory w Luboniu? Ja tam kupiłam 2 lata temu wysokie kozaki (rozmiar
        42:P) w Intershoe, przecenione o połowę-świetna jakość, po dwóch zimach nadal
        wyglądają jak nowe, są śliczne;P no i są przewygodne:))) Pierwszy raz w życiu
        weszłam do sklepu i WYBRZYDZAŁAM-było tyle modeli w moim rozmiarze:D (inna
        sprawa-były tylko 40-42 i 36;P)
        • urkye Psuj-ko i filorusko:D 05.11.09, 09:07
          Tak to jest, jak się nie czyta dokładnie:) Tobie filorusko ta informacja też
          może się przydać:)
        • psuj-ka Re: Psuj-ko;) 05.11.09, 15:22
          Nie byłam, bo ja niezmotoryzowana ;) a nie mam pół dnia na dojazd :D
          ale jak nic nie znajdę, to pewnie tam się wybiorę, a biada jak nic nie będzie :]
          • filoruska Re: Psuj-ko;) 05.11.09, 15:44
            Dojedziesz do mnie autobusem i dalej Cię zabiorę.
      • kasienka.b łączę się w bólu 05.11.09, 14:11
        Kolejna siostra obuwnicza się zgłasza ;)
        Mam w tej chwili dwie pary kozaków co i tak uważam za nie lada wyczyn.
        Niestety żadne nie są ocieplane, no ale przynajmniej są.
        Jedne to Dr. Martens model chyba Jenna w kolorze ciemno bordowym - mały obcas,
        bardzo stabilne, gruba podeszwa, wszystko cacy.
        Drugie firmy Gabor - ciemno brązowe, niski obcas.
        Ocieplane mam takie do kostki z futerkiem w środku z Ryłko.
        A też mi się marzą butelkowo zielone, fuksjowe albo fioletowe...

    • madzioreck Re: kozaki - mam za duże wymagania? 04.11.09, 23:40
      No ja też sobie wymyśliłam nieistniejące kozaczki, a nie mam aż tylu wymagań;)
      Mogą być czarne, beżowe, brązowe, a nawet sraczkowate w gwiazdki, byleby były w
      rozmiarze 37, długość pod kolano, i żeby wtedy zmieściła się tam moja łydka :/ A
      żeby zmieściła się moja łydka, to musiałabym wziąć przynajmniej 40...
    • daslicht Re: kozaki - mam za duże wymagania? 05.11.09, 00:19
      Powiedziałabym że glany, ale one niekoniecznie do żakietu ^^

      Martens robi bez łaski do 43, co powiesz na cos takiego? :)
      • filoruska Re: kozaki - mam za duże wymagania? 05.11.09, 01:02
        Kusisz kobieto!
        Wlazłam do sklepu internetowego i...
        wersja biurowa:
        www.dmusastore.com/p-2592-vanna.aspx
        lub:
        www.dmusastore.com/p-2370-amber.aspx
        w trochę luźniejszej wersji:
        www.dmusastore.com/p-2566-aaliyah.aspx
        też bardzo interesujące, choć już nie na obcasie:
        www.dmusastore.com/p-2933-jemma.aspx
        te też chcę:
        www.drmartens.com/ProductDetail.asp?PID=12762001
        i te, chociaż niższe:
        www.dmusastore.com/p-2927-regina.aspx
        Tylko czy one ciepłe w środku? I gdzie ja je mogę obejrzeć? przymierzyć?
        Oczywiście w odpowiednich rozmiarach, najlepiej również 43? Ściąganie wszystkich
        przez sklep internetowy i odsyłanie tego, co nie będzie pasować oznacza zbyt
        duży haracz dla poczty (buty nie staniki, swoje ważą).
        • kasienka.b odnośnie rozmiarówki 05.11.09, 14:32
          Nie wiem czy pomogę - ale rozmiar UK 9 odpowiada polskiemu 42 - na 27,5 cm stopę
          jest idealny :)
          • filoruska Re: odnośnie rozmiarówki 05.11.09, 15:51
            A istnieje polski damski 42? Bo w życiu nie widziałam. ;))
            W tabelkach przeliczeniowych europejskie 42 to brytyjskie 8. Na butach
            brytyjskich czasami przeliczają 8 na 41, a czasami na 42 - zależy od firmy. Wg
            tabelek 41 to 7,5 (to musi się rozjeżdżać, jak jedno jest w calach, a drugie w
            centymetrach)
            Ja czasami wchodzę w brytyjską 8, ale nie zawsze. Najchętniej kupiłaby 8,5.
            Poza tym tabelki sobie, a przymierzyć trzeba!
            • kasienka.b Re: odnośnie rozmiarówki 05.11.09, 16:35
              polski damski 42 istnieje np. w Ryłko :)
              W innych firmach chyba faktycznie nie widziałam, a już zupełnie wnerwia mnie jak
              widzę buty - rozmiar 42, a wkładka ma 26 cm długości :/
              W angielskie 8ki też czasmi się mieszczę, ale rzadko, 9tki czasem bywają za
              duże, więc faktycznie idealnie było by z połówkami.

              A propos - kiedyś lobbowałam pewną firmę obuwniczą o rozmiary powyżej 41, bo mi
              się wzornictwo niezmiernie podobało - odpisali, że nie ma zapotrzebowania na
              TAKIE rozmiary :))
              • marciasek Re: odnośnie rozmiarówki 05.11.09, 16:43
                Tia, nie ma zapotrzebowania - zupełnie jak ze stanikami DD+

                Ciekawe, w Bacie mówią, że skrajne rozmiary (35 i 42) wyprzedają im się
                najlepiej. Zdarzało się, że robili przecenę, która nie obejmowała modeli w
                skrajnych rozmiarach "bo i tak się sprzedadzą".
                • filoruska Re: odnośnie rozmiarówki 05.11.09, 16:58
                  Do tego dochodzi ilość otrzymanych par w każdym rozmiarze. 38 otrzymują np. 10
                  par, a 42 jedną. Jedna się sprzeda. Jakby dostali również 10 par, to by się np.
                  sprzedało 7, a na pozostałe musieliby zrobić przecenę, tak samo, jak na inne
                  rozmiary.
                  • marciasek Re: odnośnie rozmiarówki 05.11.09, 17:24
                    No oczywiście, i dlatego właśnie 10 par nigdy nie zamówią. Niestety, jednak
                    statystycznie jesteśmy mniejszością, a sklepy nie są instytucjami charytatywnymi
                    i kierują się ekonomią. A ekonomia jest przeciwko nam :/
                    • turzyca Re: odnośnie rozmiarówki 05.11.09, 19:23
                      marciasek napisała:

                      > No oczywiście, i dlatego właśnie 10 par nigdy nie zamówią. Niestety, jednak
                      > statystycznie jesteśmy mniejszością, a sklepy nie są instytucjami charytatywnym
                      > i
                      > i kierują się ekonomią. A ekonomia jest przeciwko nam :/


                      Chrzanie taka ekonomie, to ta sama co od 75B.
                      W Daniji zamowiono na cala Warszawe 5 par sandalow w rozmiarze 35. Slownie:
                      piec. Na cala Warszawe. Wiec oczywiscie juz na poczatku sezonu ich nie bylo.
                      Rozmiaru 38 bylo w tym jednym sklepie 15 par, zostal do wyprzedazy. Naprawde to
                      niemozliwe statystycznie, zeby byly takie proporcje.
                      A do tego klasyka klasyki - pojdz do Gino Rossi i spytaj sie, czy maja 35. Nie
                      maja, bo "nikt nie pyta". Tylko po kiego grzyba mam pytac, skoro wiem, ze nie
                      maja? Ide do konkurencji.
                      • elrosa Re: odnośnie rozmiarówki 13.11.09, 09:53
                        > Rozmiaru 38 bylo w tym jednym sklepie 15 par, zostal do wyprzedazy.

                        Ech, nie wiem, jak Ci się udało znaleźć 38 na wyprzedaży :/ od zawsze szukam na wyprzedażach butów w rozmiarach 36-37-38 i wszędzie schodzą na pniu, zanim jeszcze zaczęli obniżać ceny. Za to 40+ - całe półki. Niesamowicie zazdroszczę mamie i siostrze tego rozmiaru, mają całą szafę wyprzedażowych butów.
                        • marciasek 40+ 13.11.09, 14:45
                          masz na myśli 40 i 41?

                          Bo z pewnością nie 42 i więcej :/
                        • turzyca Re: odnośnie rozmiarówki 13.11.09, 19:50
                          Zawsze trawa u sasiada jest bardziej zielona.

                          Wszystko zalezy od polityki sklepu. Jak zamawia wszystkiego mniej wiecej po
                          rowno, to zostaje numery skrajne, jak zamawia wg krzywej Gaussa to zostaja
                          numery srodkowe.
                          Trzeba chodzic do sklepow stosujacych odpowiednia polityke, a nie z siostra. ;)
      • marciasek a jesteś pewna, że cholewki nie będa za krótkie? 05.11.09, 15:35
        Ja mam ustawiczny problem z długością dopasowanych anatomicznie cholewek w
        kozakach: zwężenie, które powinno wypaść pod kolanem, wypada u mnie w
        najszerszym miejscu łydki i cholewka się nie dopina, a niżej wisi pusta buła :/
        • turzyca Re: a jesteś pewna, że cholewki nie będa za krótk 05.11.09, 19:24
          A to zalezy od firmy. Mi tez sie takie cos ostatnio zdarzylo, ale w wielu
          firmach jest ok.
          • marciasek Re: a jesteś pewna, że cholewki nie będa za krótk 05.11.09, 22:17
            ja mam 182.. :(
    • turzyca Re: kozaki - mam za duże wymagania? 05.11.09, 00:57
      Tu? Ostatnio sie sprowadzili do Polski.
      • daslicht Re: kozaki - mam za duże wymagania? 05.11.09, 01:06
        O, trzeba będzie przetestować. Gdzie można ich znaleźć? ^^
        • filoruska Re: kozaki - mam za duże wymagania? 05.11.09, 01:16
          Warszawa Złote Tarasy
          Będę za 3 tygodnie. Zdam relację, czy sprowadzają odpowiednie rozmiary.
          • psuj-ka Re: kozaki - mam za duże wymagania? 05.11.09, 15:22
            google twierdzi, że w naszej galerii Malta też jest, hmm :>
      • filoruska Re: kozaki - mam za duże wymagania? 05.11.09, 01:13
        Wyglądają ciekawie. Zwiedzę przy następnej wizycie w Wawie.
    • ancia_1987 całkiem normalne. 05.11.09, 07:59
      Jakbym siebie słyszała.
      Tez szukam kozaków rozmiar 38!
      Wymagania mam takie jak ty tylko obcas stanowczo 4 cm:)
      I wąska cholewka. W większość holewek w moich kozakach moge włozyć
      ręke aż po nadgarstek.
      Cena do 450zł.
      I znajdzcie mi takie.
      • prostokvashino Re: całkiem normalne. 05.11.09, 14:27
        heh.
        1.rozmiar 36 - nie ma problemu
        2. Ładne - nowet da się znaleźć
        3. Zapinające się na mojej łydce - masakra - 1 na 30 par
        4. Ale żeby na kostce nie było luzu rzędu kilku cm - z tych 1/30 robi 1/80
        5. Cena do 300zł i skórzane - robi sie 1/200
    • marciasek kozaki 42 05.11.09, 14:42
      Zgłasza się kolejna siostra rozmiarowa :)
      Kozaki da się znaleźć w następujących sklepach:

      1. Goertz17 - wspomniany wyżej - próbujcie u nich także rozmiar 41, w niektórych modelach jest ogrooomny, moja stopa długości 27,5 cm (czyli regularne 42) ma w nich luźno - noszę takie oficerki z kożuszkiem w środku od ubiegłego roku i maja się bardzo dobrze (tyle, że na płaskim obcasie - pozostałe warunki spełnione);

      2. Marc Shoes - mają na stoisku cały REGAŁ butów w rozmiarze 42, nie wyeksponowany jako osobliwość, ale normalny regał, obok innych w pozostałych rozmiarach. Z tym, że ich buty są dość szerokie.

      3. Humanic - taki trochę lepszy deichmann (w który tez da się znaleźć skórzane, porządne kozaki w rozmiarze 42)

      4. Icebug - sportowe, porządne obuwie do rozmiaru 42 włącznie. Z tym, że po skrajne rozmiary polecam dzwonić do dystrybutora;

      5. Zebra - przynajmniej w Krakowie na Rynku zamawiają buty w rozmiarze 42 oraz 35 i trzymają je odłożone przy kasie, bynajmniej nie na półkach - trzeba zapytać i chętnie pokazują jeśli akurat coś mają;

      6. Ryłko - ich rozmiary są duuuże, ale produkują połówki, z których łatwo coś dopasować (ja u nich mieszczę się swobodnie w 41,5);

      Podane sklepy to sieciówki, które znajdą się z pewnością w Warszawie. Adresów szukaj na stronach internetowych odpowiednich firm. Wiem, że w Warszawie sa prócz tego specjalne sklepy z dużymi butami, w których 42 jest rozmiarem skrajnie małym - poszukaj adresów na sieci, ja jestem z Krakowa i służę informacją w lokalnym zakresie.
      • filoruska Re: kozaki 42 05.11.09, 15:57
        Jestem z Poznania. W Warszawie bywam, ale mam bardzo mało czasu na zakupy i to
        dopiero tuż przed odjazdem pociągu, kiedy i tak już nie mam siły ustać ze zmęczenia.
        • marciasek Re: kozaki 42 05.11.09, 16:10
          ja tam Poznania nie znam, ale internet twój przyjaciel: w samej Malcie masz
          Batę, Intershoe, Humanic, Ecco, Goertz 17, Ryłko, Kazar - wszystkie te marki
          produkują damskie buty w rozmiarze 42.

          Bywa, że wybór w sklepach jest mały, bo jest nas wbrew pozorom sporo i duże
          rozmiary schodzą najszybciej. Trzeba szukać. Powodzenia.
          • marciasek PS 05.11.09, 16:33
            Wszędzie, prócz Humanica, gdzie duże buty są zazwyczaj oklejone rzucającą się w oczy wielką czerwoną metką z numerem 42, o swój rozmiar trzeba PYTAĆ. Na przykład w krakowskich Batach czterdziestki dwójki są zawsze dostępne i zawsze na zapleczu. Na sklepie może ze 2 pary albo i nic. Szkoda czasu i nerwów, wal prosto do obsługi i pytaj o 42.

            Bata ma również sklep internetowy ze skrajnymi rozmiarami dostępnymi na jedno kliknięcie - można zawczasu obejrzeć asortyment (albo i zamawiać z netu).

            Aha, jest jeszcze litewska sieć Danija, mają sporo czterdziestek dwójek w ofercie, m.in. wymienionej przeze mnie firmy Marc Shoes. Adresy w Poznaniu:
            C. H. Kupiec Poznański
            Pl. Wiosny Ludów 2
            I-V 10.00-21.00
            VII 11.00-19.00
            Tel.: +48 61 8509090
              
            C. H. King Cross Marcelin
            Ul. Bukowska 156
            I-VI 9.00-21.00
            VII 09.00-20.00
            Tel.: +48 61 8681162  
            • filoruska Re: PS 05.11.09, 16:55
              I w Bacie i w Daniji byłam wielokrotnie. Na oczy nie widziałam w Poznaniu
              rozmiaru 42. Poza tym nie mają w ofercie modelu, który spełnia wszystkie moje
              wymagania.
              Jak coś mają na zapleczu, to ich strata. Nie zarobią na mnie. Aż tak
              zdesperowana nie jestem.
              Od 25 lat noszę buty o rozmiarze wykraczającym poza powszechną rozmiarówkę - mam
              już traumę po tysiącach idiotycznych spojrzeń sprzedawczyń.
              • marciasek Re: PS 05.11.09, 17:22
                Ja chyba podobnie długo nosze duże buty i po tylu latach mam już głęboko gdzieś idiotyczne spojrzenia sprzedawczyń. Pytania o rozmiar nie uważam za desperację, tylko za zupełnie normalne zachowanie. Nie masz ochoty na kontakt z ekspedientkami w Bacie? Kup w sklepie internetowym. Podsuwamy ci tu różne adresy, stacjonarne i internetowe, które swobodnie mogłaś sama w necie znaleźć - odwiedź je, miast narzekać zawczasu :)

                Są dziewczyny o stopach w rozmiarach 44, 45 a nawet 46. One mają naprawdę poważne problemy z butami. Nasze 42 naprawdę nie są najgorszym możliwym przypadkiem ;)
              • yo_anka Re: PS Bata w Poznaniu -posucha 05.11.09, 20:41
                Ano, potwierdzam w poznańskiej Bacie jest problem z 42 :(
                Ostatnio jak pytałam o kozaki 42 to podobno była jedna (SIC!) para ale zaraz
                następnego dnia kupiła je zdesperowana pani, z zamiarem zwężenia cholewki

                W Daichmanie w M1 bywają ale łatowej tam dostać czółenka, z kozakami krucho,
                albo się tak szybko wyprzedały że już nie ma.

                W Ryłko dwóch sklepach byłam ale też nie mieli 42 kozaków - proponowali mi
                zamówienie, ale wtedy musiałabym kupić - to ja dziękuję za kupowanie kota w
                worku :( Poza tym ich wzornictwo mi nie odpowiada

                Kozaków 42 to ja jeszcze nie kupiłam w naszym mieście - polecam sklepy
                internetowe można zwrócić jak nie pasuje
                • marciasek dziewczyny, zapraszam na zakupy do Krk 05.11.09, 22:19
                  naprawdę, u nas jest z tym nieszczęsnym 42 znacznie lepiej
          • filoruska Re: kozaki 42 05.11.09, 16:47
            W niektórych z wymienionych na oczy nie widziałam 42 (Bata). W innych (Ecco,
            Ryłko) modele w dużych rozmiarach to jak dla mnie odpowiedniki Tango II, w
            dodatku tylko czarne. Ofertę większości znam i nie dostrzegłam czegoś, co
            spełniałoby wszystkie wymienione przeze mnie warunki.
            Ze względu na Goertz17 przejadę się tam, tylko muszę wymyślić kiedy, bo tam
            ciągle korki w okolicy.

            Wiem, że marudzę. Ale ja mam DOŚĆ szukania i pytania. Mam DOŚĆ czucia się w
            sklepie jak mutant. Chcę mieć wybór i taką samą ofertę, jak inne rozmiary. Chcę
            wejść do sklepu, wybrać, przymierzyć, nie pytać się narażając się na głupie
            uśmiechy obsługi, zapłacić i dobrze się podczas tego bawić. Dlatego nie toleruję
            sklepów, w których mam wystawę butów bez podanej rozmiarówki, w jakiej dany
            model jest dostępny.
            Większość butów kupuję na aukcjach. Tylko kozaki są droższe i to już trochę
            większe ryzyko utopienia pieniędzy.
            • marciasek Re: kozaki 42 05.11.09, 17:12
              Oj, marudzisz :) Pół życia przechodziłam w męskich butach, bo damskich w rozmiarze 42 nie było w ogóle. Nie istniały. Z mojego punktu widzenia żyjemy dziś w nowym, wspaniałym świecie, w którym w mnogości modeli obuwia można się radośnie pławić. Do ubiegłego roku nie miałam nigdy żadnych kozaków, a teraz mam dwie pary i entuzjastycznie rozmyślam o następnych. Prócz nich mam stado różnych innych butów na wszelkie okazje i nie przychodzi mi do głowy martwić się, że komuś innemu jest łatwiej: cieszę się, że mam już całkiem przyzwoity wybór, który się z roku na rok powiększa. Głupich uśmiechów obsługi nie zauważam, nawet gdyby się przydarzały nie zwróciłabym na nie uwagi.

              Są dziewczyny, które chcąc mieć identyczny wybór staników co szczęśliwe posiadaczki 75B robią sobie operacje plastyczne. Inne akceptują świat taki, jakim jest i cieszą się tymi stanikami, które są dostępne. Z butami gorzej, bo nie bardzo jest jak palce przyciąć. Lepiej zatem przyjąć postawę optymistyczna i cieszyć się, że jednak jakieś damskie buty już na nas szyją. Pozdrawiam :)
              • filoruska Re: kozaki 42 05.11.09, 17:52
                Marudzę.
                Mam ok 40 par butów w domu. Same nie przyleciały. Kupiłam. Większość polecanych
                przez Ciebie sklepów znam. Mogę w Poznaniu wymienić jeszcze kilka innych miejsc,
                gdzie można kupić damskie buty do rozmiaru 45. Nigdzie nie widziałam takich
                butów, które spełniały by wszystkie wymienione przeze mnie 12 warunków. I jestem
                wdzięczna dziewczynom, że podały mi namiary na coś, co może spełniać podane
                przeze mnie warunki.
                Jako nastolatka chodziłam w wyrobie trampkopodobnym. Po pierwsze normalne buty
                jeździłam do RFN (jeszcze mur trzymał się dobrze i nikt nie myślał, że upadnie).
                Zdaję sobie sprawę, jaki mamy postęp, i że w porównaniu z tym, co było kiedyś,
                to my już prawie w raju, jeśli chodzi o dostęp do rozmiaru 42. Wymagania mi
                urosły. Nie chcę już czegokolwiek w rozmiarze, tylko ma spełniać inne warunki.
                Nie chcę Doreen, chcę kolorowe Arabelki i Maskaradki.
                Cieszę się, że mam w czym chodzić. Mam 2 pary wysokich kozaków i 3 pary botków.
                Wiem, gdzie w necie mogę kupić muszkieterki. Żadne z nich nie mają jednak takiej
                podeszwy, jaką bym chciała, bo wszystkie, które miały właściwą podeszwę, były
                brązowe.
                Zadałam pytanie, bo się zaczęłam zastanawiać, czy mi nie odbija, bo mam 12
                życzeń, co do jednej pary butów, a nie jedno, czyli właściwy rozmiar.
                Teraz mam cały czas przed oczami te martensy w róże, które wcześniej
                zalinkowałam. Idealne na sobotnie zakupy. I jak je tu kupić? Coś wymyślę. Jestem
                przekonana, że jeszcze w życiu będę miała KOLOROWE kozaki, ciepłe, na dobrej
                podeszwie, skórzane!
                • marciasek trzymam kciuki za udane zakupy :))) 05.11.09, 22:23
                  też bym chciała, żeby było jeszcze lepiej, ale jak już mam zamiar marudzić,
                  przypominam sobie te okrrrropne welury, w których przechodziłam liceum i od razu
                  mi przechodzi.

                  Gdzie te Martensy w róże? Wydawało mi się, że prześledziłam wątek, a jakoś mi
                  umknęły. Idę się ponownie rozejrzeć.
                  • jul-kaa Re: trzymam kciuki za udane zakupy :))) 05.11.09, 22:25
                    marciasek napisała:

                    >
                    > Gdzie te Martensy w róże? Wydawało mi się, że prześledziłam wątek, a jakoś mi
                    > umknęły. Idę się ponownie rozejrzeć.


                    tu: www.drmartens.com/ProductDetail.asp?PID=12762001
            • zooba Re: kozaki 42 05.11.09, 20:04
              A próbowałaś w Panoramie? To zagłębie obuwnicze w Poznaniu moim zdaniem.
              Ja jestem mutantem w drugą stronę - wchodzę do sklepu, pytam czy mają 35 i wychodzę. Strasznie nudne po 5 sklepie i wkurzające po 10-tym.
              • filoruska Re: kozaki 42 05.11.09, 21:14
                W Panoramie są chyba ze dwa sklepy z rozmiarami do 45. Jeszcze mi się żaden
                model nie spodobał. A stosunek wartości do ceny nie do przyjęcia. Kozaków nie
                widziałam, ale to akurat nie ta pora roku była.
    • akj77 Re: kozaki - mam za duże wymagania? 05.11.09, 17:51
      > Wymyśliłam sobie chyba nieistniejące buty. Mają być takie:
      > 1. rozmiar 42 - słuchanie od ponad 20 lat, że mam sobie coś odciąć, zrobiło
      > się naprawdę nudne
      > 2. damskie, pasujące do spódnicy i żakietu, absolutnie nie sportowe
      > 3. na umiarkowanym obcasie, tak 4-6 cm, bo tak mi się najwygodniej chodzi
      > 4. na grubszej podeszwie, nie mam ochoty sprawdzać faktury płytek chodnikowym
      > stopami zimą
      > 5. do tego podeszwa nie powinna być gładka, bo nie lubię wpadać w poślizgi
      > 6. wysoka cholewka, mogą być nawet muszkieterki - co z tego, że w stopę
      > ciepło, jak łydka marznie
      > 7. nie brązowe, nie beżowe, nie białe - wszystkie pozostałe kolory
      > dopuszczalne, również połączenia kolorów, miło by było oprócz czarnych mieć
      > fioletowe czy zielone kozaki
      > 8. bez ćwieków i cekinów
      > 9. nie zamszowe - na polską breję nie są odporne na dłuższą metę
      > 10. OCIEPLANE, bo większość dostępnych kozaków nadaje się wyłącznie na
      > dodatnie temperatury, a ja chcę mieć ciepło nawet przy minus 10 stopni, więcej
      > nie muszą, to mają być buty na polską zimę, nie na hiszpańską, włoską czy
      > syberyjską.
      > 11. nie zamierzam ogłosić bankructwa, cena do 300 złotych
      >
      > Widział ktoś takie zjawisko? Chętnie kupię choć 2-3 pary.

      Mam takie. Spełniają wszystkie warunki z wyjątkiem jednego: są na płaskim
      obcasie. Czerwone, 42, skórzane, okrągły czubek, cena jakoś poniżej 300 zł (rok
      albo dwa lata temu), firmy Ryłko. Tylko że nie należy takich szukać w sklepach
      firmowych Ryłko, bo tam w 42 guzik mają, a jeśli coś jest, to absolutnie
      najbrzydsze modele w całym sklepie. Można zamówić przez internet i odebrać w
      którymś ze sklepów, ale długo się czeka. Nie trzeba kupować, jeśli nie pasuje.
      Ja swoje kupiłam od razu w Warszawie, w sklepie Bucior na al. Wyzwolenia 11.
      Mają spory wybór, Ryłko, Rieker, Josef Seibel, Gabor, jeszcze jakieś firmy, ceny
      niestety nie najniższe - nie bardzo można liczyć na przeceny, jakie bywają w
      "normalnych" sklepach. Niestety z Gaborem jestem niekompatybilna, całkiem jak ze
      stanikami Panache ;-)

      Gortz17? Obadam jak będę w Złych Tarasach i powiem, co mi zaproponowali w 42.

      Często mam w sklepie taki dialog
      "Dzień dobry, czy są damskie buty w rozmiarze 42?"
      "A jakie by pani chciała?"
      "A jakie państwo mają?"
      "Hmmm... w 42 nic nie mamy"

      kurtyna.
      Jak już coś jest, to jedna - dwie pary, i to paskudne. A w Deichmannie 42 bywa
      za małe - powinnam mierzyć 43, ale to chyba najszybciej znikający rozmiar, bo
      już 44 łatwiej zobaczyć.
      Uff, to jest jeden z tych tematów, na które ja mogę bez końca...
      • turzyca Przedstudniowkowa rozrywka Turzycy... 05.11.09, 19:11
        ... i jej przyjaciolki wzrostu slusznego.

        "Dzien dobry, czy maja panstwo cos w rozmiarze 35 lub 42?"

        Ja tez moge o butach bez konca, choc z drugiego konca. ;) I zazdroszcze Wam
        strasznie, bo z racji mieszkania w Niemczech wypadlam z rozmiarowki dolem -
        zaczynaja zazwyczaj od 37, za to 42 jest tu w duzych ilosciach, bo Niemki sa
        wyzsze i maja wieksze stopy. I stad namawialabym Was na szukanie wlasnie po
        niemieckich firmach. A ja sobie bede szukac wloskich, hiszpanskich brazylijskich
        i tych nielicznych polskich. Ci pierwsi niestety nie produkuja sensownych
        kozakow. No i chyba trzeba bedzie zaczac lobbing. ;)
    • filoruska Poznań Malta relacja 05.11.09, 21:29
      Jadę koło Malty z pracy. Korki były we wszystkich kierunkach. Zamiast stać,
      wjechałam przejrzeć te cuda, co to mogłam je znaleźć, podbudowana powyższą dyskusją:
      Bata - długie szukanie, znalazła się JEDNA para, cieniutka podeszwa, na moją
      sugestię, że będzie zimno od spodu usłyszałam, że mogę se wkładkę włożyć, to pan
      usłyszał, że ja chcę kupić produkt gotowy, a nie sztukować,
      Intershoe - ufo, panie, ufo,
      Humanic - nawet dużo i kolorowo, tylko uznałabym to co najwyżej za kozaczki
      jesienne, zimowe to tylko śniegowce,
      Ecco - brak wyboru, więc nie było o co pytać, skoro i tak tylko dwa modele były
      Goertz 17 - pani poszła się popytać kolegi, czy coś takiego istnieje, następnie
      usłyszałam, że powinno być, ona przeszuka zaplecze, ale to potrwa tak z 5 minut,
      wróciła ze stwierdzeniem, że tylko emu,
      Ryłko - mutant pyta, mutant ma - na pytanie o kozaki w rozmiarze 42 pokazano mi
      na jeden model w rozmiarze 34, a była specjalna półka oznaczona "dla mutantów"
      Kazar - nie znalazłam
      ale znalazłam jeszcze jeden sklep, w którym mi się butki podobały - 42 tylko
      emu, a takie naprawdę fajne tylko do 40.

      Jest drogeria, więc jakby ktoś zdesperowany zabrał się za odrąbywanie palców, to
      plaster kupi.
      Na pociechę - takich butów, które spełniały 10 z wymienionych warunków (oprócz
      rozmiaru i ceny) też niewiele było. I jeszcze jeden idiotyzm jak dla mnie: kto
      wymyślił, żeby dawać do szarych butów beżowe lub brązowe obcasy! brrr
      • justinehh Re: Poznań Malta relacja 05.11.09, 22:20
        a byłaś w Ambrze?
        • filoruska Re: Poznań Malta relacja 05.11.09, 22:38
          Przejrzałam plan Malty i Ambry nie widzę. Kojarzę z innych lokalizacji.
          Już wiem, czemu Kazara nie znalazłam - jedyny odcinek, który ominęłam.
          • marciasek Re: Poznań Malta relacja 05.11.09, 22:39
            nie żałuj, pewnie nic nie mieli i dlatego ci się omsknął
      • yo_anka Re: Poznań Malta relacja 05.11.09, 22:28
        filoruska napisała:

        > Wymyśliłam sobie chyba nieistniejące buty. Mają być takie:
        > 1. rozmiar 42 - słuchanie od ponad 20 lat, że mam sobie coś odciąć, zrobiło
        się naprawdę nudne
        Popieram, długo nosiłam glany i męskie obuwie ale teraz noszę się już inaczej.
        po prostu.
        > 2. damskie, pasujące do spódnicy i żakietu, absolutnie nie sportowe
        A jak wszystkie wiemy najlepiej mieć kilka par i do spódnicy i do spodni i
        sportowe :) Mam 3 pary zimowych kozaków , 3 pary jesiennych i jedna krótkie
        zamszowe. Na punkcie butów torebek i staników mam hopla
        > 3. na umiarkowanym obcasie, tak 4-6 cm, bo tak mi się najwygodniej chodzi
        Ja wolę płaskie, bo nie chcę się już wywyższać :) ale przyznaję ze noga na choć
        niewielkim obcasiku wygląda zgrabniej
        > 4. na grubszej podeszwie, nie mam ochoty sprawdzać faktury płytek chodnikowym
        stopami zimą - popieram!
        > 5. do tego podeszwa nie powinna być gładka, bo nie lubię wpadać w poślizgi -
        popieram!
        > 6. wysoka cholewka, mogą być nawet muszkieterki - co z tego, że w stopę
        ciepło, jak łydka marznie
        > 7. nie brązowe, nie beżowe, nie białe - wszystkie pozostałe kolory
        > dopuszczalne, również połączenia kolorów, miło by było oprócz czarnych mieć
        fioletowe czy zielone kozaki
        Jak wszystkie to wszystkie kolory, a co brąz jest świetny!
        > 8. bez ćwieków i cekinów
        tak ewentualnie sprzączki i dodam bez umarszczeń
        > 9. nie zamszowe - na polską breję nie są odporne na dłuższą metę
        zaiste mało praktyczne choć ładne
        > 10. OCIEPLANE, bo większość dostępnych kozaków nadaje się wyłącznie na
        dodatnie temperatury, a ja chcę mieć ciepło nawet przy minus 10 stopni, więcej
        nie muszą, to mają być buty na polską zimę, nie na hiszpańską, włoską czy
        syberyjską.
        > 11. nie zamierzam ogłosić bankructwa, cena do 300 złotych

        + 12. jak pisałyście z okrągłym noskiem, spiczaste masakrują mi palce

        13.I jak dla mnie z szeroką cholewą, bo mam grubą łydkę, te szczupłe mogą sobie
        zwęzić ewentualnie w szewca, a ja co? - łydkę mam sobie odkroić ?!?!?
        Poza tym jestem stosunkowo wysoka i mam też dłuższą odległość między kostką a
        kolanem i tam gdzie innym kozak kończy się pod kolanem u mnie wypada to jeszcze
        na całkiem sporej łydce i boleśniej się wpija.

        A w ogóle w Poznaniu jest kiepsko z rozmiarem 42 w sklepach
        Polecam zakupy w necie: sklepy, Allegro, eBay, itp.
        Ja nie mam obecnie czasu szukać po sklepach ale odkąd odkryłam LB i możliwość
        zakupów a UK to korzystam.
        Mają tak widać fest babki co o pooddychać mają czym i stać też mają na czym ;)
        Skoro staniki kupuję w UK to i obuwie w rozmiarze 42 również mogę
        W ubiegłym roku kupiłam 3 pary kozaków NOWYCH na eBay we wrześniu czyli zanim
        się zrobiło zimno.
        Jedna za 5,99 + 6 GPS p&p dwie pozostałe za około 20-25 GPB z przesyłką, a
        zwykłe pantofle to można za 2-3 funciaki nabyć + wysyłka :) Np w ubiegłym m-cu
        kupiłam lakierowane morskie (jade) nowe peep toe pantofle na 3 cm obcasiku
        właśnie za 6,5 funta już z wysyłką.
        Wrzucam w wyszukiwarkę rozmiar 8 czasem 8,5 i wyszukuję co mi się podoba, piszę
        do interesujących za ile mi to wyślą do Polski i jak w miarę to licytuję i tyle :)

        Powodzenia!
      • marciasek Re: Poznań Malta relacja 05.11.09, 22:35
        Przedziwna historia. U nas w Goertzu pracują ze dwie panie, które na hasło 42 uśmiechają się serdecznie i pokazują wszystko, co maja w sklepie. Co nie dziwi, gdy spojrzy się na ich własne stopy... A mają dużo i duże, jak mówiłam, wchodzę u nich swobodnie w 41. W Bacie zazwyczaj wynoszą mi kilkanaście lub więcej modeli. W Ryłku jest półka oznaczona "rozmiary skrajne", nie odbieram tego jako "dla mutantów" - ale jak już mówiłam ja mam spory dystans do tego tematu. Mając 182 wzrostu, nogi 42 i cycki 34G/GG trzeba nabrać dystansu żeby nie zwariować :) Jak już kiedyś daslicht wspominała, na nas w miarę normalnie można kupić tylko majtki - a i to pod warunkiem, że nie biodrówki, bo biodrówki z reguły wypadają za nisko.

        No to może te Martensowe kozaki, które linkowała daslicht? ALbo coś z Baty z internetowego sklepu? 12 warunków hmmm, wydaje mi się, że nawet z rozmiarem 38 mogą być problemy :(

        Ostatnia deska ratunku, gdyby wszystko inne zawiodło, to po staremu - wycieczka na soldy do Berlina. Tam jest podobno _znacznie_ lepiej. A z Poznania w sumie nie tak daleko...
        • filoruska Re: Poznań Malta relacja 05.11.09, 22:48
          marciasek napisała:

          > Przedziwna historia. U nas w Goertzu pracują ze dwie panie, które na hasło 42 u
          > śmiechają się serdecznie i pokazują wszystko, co maja w sklepie. Co nie dziwi,
          > gdy spojrzy się na ich własne stopy... A mają dużo i duże, jak mówiłam, wchodzę
          > u nich swobodnie w 41.

          Przymierzyłam dwie czółenka i też w 41 wejdę, ale w kozakach chciałabym mieć
          odrobinę luzu.

          W Bacie zazwyczaj wynoszą mi kilkanaście lub więcej mod
          > eli. W Ryłku jest półka oznaczona "rozmiary skrajne", nie odbieram tego jako "d
          > la mutantów" - ale jak już mówiłam ja mam spory dystans do tego tematu. Mając 1
          > 82 wzrostu, nogi 42 i cycki 34G/GG trzeba nabrać dystansu żeby nie zwariować :)

          mina pani sprzedawczyni świadczyła, że dla mutantów, tabliczka była bardziej
          cywilizowana ;)))

          > Jak już kiedyś daslicht wspominała, na nas w miarę normalnie można kupić tylko
          > majtki - a i to pod warunkiem, że nie biodrówki, bo biodrówki z reguły wypadaj
          > ą za nisko.

          GDZIE? gdzie normalne majtki? bo poszukuję. Wszystkie są za niskie i zjeżdżają
          mi z brzucha.

          >
          > No to może te Martensowe kozaki, które linkowała daslicht? ALbo coś z Baty z in
          > ternetowego sklepu? 12 warunków hmmm, wydaje mi się, że nawet z rozmiarem 38 mo
          > gą być problemy :(
          >
          sądzą po ofercie sklepów nie mogą, a są

          > Ostatnia deska ratunku, gdyby wszystko inne zawiodło, to po staremu - wycieczka
          > na soldy do Berlina. Tam jest podobno _znacznie_ lepiej. A z Poznania w sumie
          > nie tak daleko...

          co kilka miesięcy się odgrażam, że to zrobię, tylko czasu brak
          na razie kupuję głównie na allegro i w moim lumpeksie (nowe, nie używane w
          rozmiarze 42 bywają! za grosze)
          • marciasek Re: Poznań Malta relacja 05.11.09, 23:33
            No, tym lumpeksem to mnie zażyłaś. Zazdroszczę!
            Jak byś tam gdzieś czasem coś ładnego-lecz-zbędnego za grosze znalazła to się
            polecam!
          • marciasek majtki 05.11.09, 23:37
            majtki to różnie - bawełniane codzienne kupuję w Tesco, pakowane po 3 pary, są
            dość wysokie i wygodne. Ładniejsze - z Frei, znane jako zabudowańce po szyje, na
            nas są akurat. Spodnie z długim stanem i długimi nogawkami występują w Cubusie i
            w C&A.
            • daslicht Re: majtki 06.11.09, 00:37
              Gatta ma fajne elastyki, normalnie szyte a nie jakieś rozjechane biodrówki.
              Akurat jak powiedziałam że na nas to tylko majtki, to zaczął się szał na gacie do połowy tyłka. Ja już się więcej nie odzywam :P
              • filoruska wiem, co pasuje! 06.11.09, 00:44
                Paski do spodni - jeszcze nikt tutaj nie ma takiego obwodu w pasie, żeby nie
                starczyły! Jeszcze apaszki, szaliki, czapki to już nie jestem pewna...
                • marciasek Re: wiem, co pasuje! 06.11.09, 00:56
                  czapki, szaliki, apaszki - tak, rękawiczki już niestety nie. BTW widział gdzieś
                  ktoś cienkie skórzane rękawiczki na taaaakie długie palce za mniej niż 100 zł?
                  Potrzebuję czekoladowe.

                  A majciochy z Gatty - faktycznie, nakupowałam ich sobie na wakacje, model
                  bodajże zwał się mini bikini - pasują!
                  • turzyca Re: wiem, co pasuje! 07.11.09, 22:01
                    Za nieco wiecej niz 100 - owszem. Bo za tyle mozna kupic rekawiczki u
                    rekawicznika, wiec i rozmiar i kolor mozna sobie indywidualnie dobrac. Ja za
                    moje na grubszym misiu dalam chyba 120 zl. Skora jest super jakosci i uszyte tez
                    sa znakomicie.
                    Oczywiscie na mojej ulubionej ulicy czyli Hozej w Warszawie. ;)
                    • marciasek Re: wiem, co pasuje! 08.11.09, 22:42
                      eee, tylko że do Warszawy mam kawałek, a z biletem na ekspress z i do Krakowa
                      wyjdzie mi trochę drogo :(
                    • daslicht Re: wiem, co pasuje! 08.11.09, 23:16
                      Rękawiczki można kupić męskie, tylko one zazwyczaj nie są zbyt ładne. Ale od czego jest Allegro, tam można nawet różowe wyszukać :))))
                      • marciasek Re: wiem, co pasuje! 08.11.09, 23:25
                        taaa, wyszukałam na allegro śliczne w rozmiarze xxl - na szczęście sklep był z
                        Krakowa i to niedaleko mnie. Poszłam, przymierzyłam, nie kupiłam. Palce o jakieś
                        30% za krótkie :/ Powiększenie rozmiaru odbyło się wyłącznie na szerokość.

                        Męskie za to zawsze są za szerokie. Jak buty :/
                • daslicht Re: wiem, co pasuje! 06.11.09, 01:00
                  Paski do spodni zdarza mi się... przebijać ^^
                  Najlepsze są takie regulowane z zaciskiem - unika się wkurzających sytuacji, że jedna dziurka za luźna a kolejna już za ciasna :)

                  A ja mam w łydce ok. 40 cm (może nieco mniej, ale niedużo) i jakoś buty dopinam bez problemu, nawet odstawać im się zdarza - choćby tu, moje jedyne kozaki zresztą. A jak byłam piękna i młoda, to wszystko mi latało i w końcu udało się upolować buty z bardzo wąską cholewką, których w końcu... nie nosiłam O_o
                • jul-kaa Re: wiem, co pasuje! 06.11.09, 10:02
                  filoruska napisała:

                  > Paski do spodni - jeszcze nikt tutaj nie ma takiego obwodu w pasie, żeby nie
                  > starczyły! Jeszcze apaszki, szaliki, czapki to już nie jestem pewna...

                  Dla mnie paski często są za krótkie i przed ciążą tez były :)
                  Czapki z kolei są za małe na moją przyjaciółkę.
                  Szaliki, apaszki - chyba rzeczywiście są dla wszystkich :)
                • filoruska wniosek 06.11.09, 23:19
                  Pasują tylko apaszki i szaliki - jest na czym się powiesić!
                  Mam doła, więc jak najbardziej taki wariant mi pasuje.
          • daslicht Re: Poznań Malta relacja 06.11.09, 00:28
            Ehehehe! :))))))

            Ja też co parę dni gadam że pojadę do Berlina i nakupuję se ciuchów dla wielkiej Helgi :)

            Kiedyś można było kupić w marketach rajstopy Hudson/Kunert - fajne, długie, kolorowe... a teraz posucha totalna, ych :/

            Jakoś mi się wydaje, że naszym zachodnim sąsiadom łatwiej przychodzi szycie dłuższych, niekoniecznie szerszych ciuchów. Nawet głupie szmaty z demobilu lepiej leżą w wersji BW niż WP :/
            DL-owe porównanie - no choćby człowiek chciał, to nie bardzo :/
            • marciasek ooo klub 42 nam sie tu juz stworzył 06.11.09, 00:53
              Dziewczyny, to może tak wspólną wycieczkę zorganizujemy do tego Berlina? Albo do
              Holandii, tam też raj dla wysokich z wielka stopą...
              • akj77 Re: ooo klub 42 nam sie tu juz stworzył 06.11.09, 16:29
                marciasek napisała:

                > Dziewczyny, to może tak wspólną wycieczkę zorganizujemy do tego Berlina? Albo d
                > o
                > Holandii, tam też raj dla wysokich z wielka stopą...

                Potwierdzam, w Berlinie mogłam się obkupić w buty jakie chcieć. W Amsterdamie
                nie próbowałam.
                Jedziemy, jak tylko zarobię jakies pieniądze!
            • turzyca Re: Poznań Malta relacja 07.11.09, 22:04
              > Jakoś mi się wydaje, że naszym zachodnim sąsiadom łatwiej przychodzi szycie dłu
              > ższych, niekoniecznie szerszych ciuchów.

              To ja napisze po raz sto-enty. Bo Niemki sa wyzsze. I Niemcy tez. Czysta
              biologia, istnieje korelacja poziomu zycia i wzrostu. Wyrowna sie nam za jakies
              dwa pokolenia zapewne.
              • daslicht Re: Poznań Malta relacja 08.11.09, 23:13
                Są wyżsi i chwała im za to, bo przynajmniej jest skąd ciuchy brać, do tego niedaleko :)
                Holendrzy jeszcze wyżsi, ale już dalej. Skandynawia tak samo (o, większość spodni mam szwedzkich, te ze zdjęć też są szwedzkie)

                Ale czasem mnie szlag trafia i wyję czemu kuźwa nie mogło być odwrotnie :((((((
          • yo_anka Re: Poznań Malta relacja 06.11.09, 22:27
            > co kilka miesięcy się odgrażam, że to zrobię, tylko czasu brak
            > na razie kupuję głównie na allegro i w moim lumpeksie (nowe, nie używane w
            > rozmiarze 42 bywają! za grosze)

            A zdradzisz mi choć na maila gdzie ten lumpek w butami 42?
            Please :)
            • filoruska Re: Poznań Malta relacja 06.11.09, 23:16
              Konkurencja? A niech tam. I tak bywam tam tylko sporadycznie, bo inaczej
              mieszkania by mi nie starczyło na ciuchy.
              Duży lumpek na Dębcu na Manhatanie.
              Mam stamtąd dwie pary. Większość butów jest w masakrycznym stanie, ale nówki też
              bywają. Jak zapytałam panią o 42 to stwierdziła, że jak najbardziej się
              pojawiają. Beż żadnego zdziwienia.
      • akj77 Re: Poznań Malta relacja 06.11.09, 16:26
        filoruska napisała:

        > Ryłko - mutant pyta, mutant ma - na pytanie o kozaki w rozmiarze 42 pokazano mi
        > na jeden model w rozmiarze 34, a była specjalna półka oznaczona "dla mutantów"

        Toż mówiłam, że Ryłko tak, ale nie w sklepach firmowych, niestety :>

        A w ogóle to znalazłam kiedyś sklep firmowy Gabora w którymś z warszawskich
        centrów handlowych. Pytam o 42, bo wiem, że Gabor robi. A pani mi na to, że oni
        w sklepie nie mają, bo wszystkie 42-ki idą do wspomnianego już sklepu na al.
        Wyzwolenia. Monopol kurde! Nawet lubię ten sklep, no ale bez przesady...
      • psuj-ka Poznań Malta relacja wersja 2 ;) 12.11.09, 20:19
        I ja trafiłam dziś do Malty.

        Bata - pani pokazała mi całe 3 pary, brzydkie :(
        Humanic - przymierzałam trochę, ale ich rozmiarówka jest dziwna, wiele 42 jest dla mnie za małych. Niestety, większość na b. wąskie stopy i raczej szczupłe łydki (moje 41cm w obwodzie to już kolejne mutanctwo :/)
        Goertz17 - mają tony ślicznych butów. Znalazłam piękne zielone kozaczki 42, niestety wciągane. Zapytałam eskpedientki, znalazła mi 2 pary czarnych identycznie wąskich w stopach, nic więcej nie mają.

        Niespodzianka - w New Yorkerze oprócz ciuchów można dostać buty w rozmiarze 42. Oczywiście nic wyszukanego, ale całkiem przyzwoicie. Niestety albo się nie mieściłam z szerokością palców albo były wciągane, a z jednego ślicznego modelu mieli tylko 41 :(
        • daslicht Re: Poznań Malta relacja wersja 2 ;) 12.11.09, 21:47
          psuj-ka napisała:
          " Humanic - przymierzałam trochę, ale ich rozmiarówka jest dziwna, wiele 42 jest dla mnie za małych. Niestety, większość na b. wąskie stopy i raczej szczupłe łydki (moje 41cm w obwodzie to już kolejne mutanctwo :/)"

          Humanic robi na bardzo wąskie stopy? Cudowna wiadomość!
          Ja mam łydki 40 cm i też mi wiele butów odstaje :( ale to nie jest problem, gorzej jest gdy latają na samej stopie, bo z mniej zabudowanych/regulowanych butów się wtedy zwyczajnie wyskakuje. Najgorsze są balerinki i czółenka.

          Polskie Normy na tęgość. Strach się bać. Moja stopa mierzona według pomiaru 1 ma 20-21 cm. 42 ma 23,5 (damskie) lub 25 (męskie).

          Aha, to 40 cm podaję wg miary nr 6, może ktoś tu mierzy 5 i mówimy wtedy o zupełnie różnych rzeczach.
          • psuj-ka Re: Poznań Malta relacja wersja 2 ;) 12.11.09, 22:07
            Nie, nie, nie, ja się nie mogłam dopiąć w większości kozaków z moją najwyraźniej mutancio grubą łydką :D do tego dochodzi problem, o którym wspominała marciasek - na wysokości mojej kostki te buty mają przewidzianą połowę łydki, a tam gdzie ja mam najszersze miejsce producenci przewidzieli zwężenie przy kolanie :/

            Dla mnie te buty były na szczupłe stopy, szczególnie przody... Ale nie wiem, czy pasowałyby Ci na długość :(
            • marciasek uprzejmie proszę 13.11.09, 00:04
              o nie nazywanie swojej łydki "mutancią" - moja jest o centymetr szersza
              (specjalnie zmierzyłam), a jakoś nie czuje się jak mutant. Ba! Jestem do niej
              bardzo przywiązana. :)

              Wciągane buty z prostą cholewką nie mogą mieć 42 centymetrów w cholewce, bo
              stracą fason. Taką mam teorię - najmodniejszy obecnie wzór wciąganego wysokiego
              kozaka nadaje się do produkcji w większych rozmiarach tylko na wąziutkie łydki.
              Poszerzenie cholewki górą sprawiłoby, że nie byłaby ona już prosta no i klops.
              Po fasonie. No oczywiście, gdyby uwzględnić, że cholewka powinna być nie tylko
              szersza, ale i sporo wyższa, proporcje zostałyby zachowane i but wyglądałby
              elegancko, ale najpierw trzeba by było uwierzyć w kobiety o wzroście 180+ - a
              nas przecież nie ma.
              • psuj-ka Re: uprzejmie proszę 13.11.09, 08:15
                Ja też nie mam nic przeciwko moim łydkom, tylko produceni kozaków mają :/

                Od razu odrzucałam wciągane buty, przymierzałam tylko zapinane, wciągane są dla mnie straszne niewygodne i nie chciałabym takich nosić.
                • marciasek Re: uprzejmie proszę 13.11.09, 14:47
                  > Od razu odrzucałam wciągane buty, przymierzałam tylko zapinane, wciągane są dla
                  > mnie straszne niewygodne i nie chciałabym takich nosić.

                  racja - wciągane tylko Emu (ale i tak wolę zapinane)

                  Z zapinanymi też bywa różnie. Moje czarne oficerki (płaskie - ale ja takie
                  chciałam) z Goertza rozciągnęłam góra, tzn. zlikwidowałam im zwężenie. Teraz są
                  dobre. No dobra, są obcisłe, ale się zapinają i nie bukują. Zawsze coś.
                  • daslicht Re: uprzejmie proszę 13.11.09, 16:52
                    A ja nie mam nic przeciwko wciąganym kozakom, nawet miałam takie. Obecne zapinają się tylko na dole, mają zamek, ale nie po całości, są takie pół-wciagane - wiecie ocb?
                    Łydki mam 40 cm, ale wyglądają dość chudo (można zobaczyć na Balkonetce) i nie sprawiają mi problemów. To pewnie zależy od długości i kształtu.

                    Ostatnio kupiłam sobie przecenione botki w Deichmannie (39 zeta, hahaha!). Uważam, że buty 43 z ostrymi czubami to przegięcie, nie podobają mi się zresztą czuby, ale to były jedyne, które mogłam sobie zacisnąć w strategicznych miejscach (no dooobra, musiałam te paseczki sobie jeszcze poprzebijać, ale to żaden problem) i dzięki temu stabilnie się trzymają. Pozostałe aż dwa modele 42/43 były może ładniejsze, ale bym z nich wyskoczyła. Zauważyłyście, że botki są zazwyczaj strasznie szerokie w kostce?
                    A ja mam wąską stopę, wysokie podbicie, wąską kostkę i na szczęście "przeciętnie" szerokie łydki - wolę by kozak trochę odstawał niż się wrzynał. Ale chciałabym także nie wyskakiwać z butów :/
                    • marciasek Re: uprzejmie proszę 13.11.09, 21:18
                      > Łydki mam 40 cm, ale wyglądają dość chudo (można zobaczyć na Balkonetce) i nie
                      > sprawiają mi problemów. To pewnie zależy od długości i kształtu.

                      Ej, a może po prostu ci się miarka rozciągnęła? ;)
                      • daslicht Re: uprzejmie proszę 14.12.09, 15:03
                        Nie rozciągnęła, już wiem o co chodzi :)

                        40 cm mam na niebieskiej linii, a kozaki sięgają mniej więcej do zielonej - a tam mam 30-parę cm :)
                    • kasienka.b mierzyłam dziś wciągane 14.11.09, 20:59
                      w Deichmanie - całe z bardzo miękkiej skóry, ocieplane misiem po całości. Trochę
                      kolor mi nie pasuje, ale przemyślę, bo dość tanie - 239 zł.
                      tnij.org/kozaki-deichman
                      Do rozmiaru 42(na moje 27,5 cm komfortowe)
                  • psuj-ka Re: uprzejmie proszę 13.11.09, 23:47
                    >>Z zapinanymi też bywa różnie. Moje czarne oficerki (płaskie - ale ja takie
                    chciałam) z Goertza rozciągnęłam góra, tzn. zlikwidowałam im zwężenie. Teraz są
                    dobre. No dobra, są obcisłe, ale się zapinają i nie bukują. Zawsze coś.

                    No, no, ja też takie u nich przymierzałam i nawet się dopięłam. Niestety były mega wąskie z przodu i w śródstopiu i nie wytrzymałabym w nich :/

                    @daslicht, wiemy ocb z tym półzapinanymi, ja jednak preferuję zapinane na całej długości. Ale co tu mówić o preferencjach, w tym roku nie znalazłam żadnej pary, która nawet by pasowała rozmiarowo, a szukałam naprawdę intensywnie :/
    • psuj-ka Moja zakupowa relacja - dno dna ;( 05.11.09, 23:17
      Zwiedziłam dzisiaj 2 centra handlowe i jestem podłamana.

      Panorama - Deichmann - podobały mi się może 2 pary, w czym jedna źle uszyta, a z drugiej nie ma takich rozmiarów. Ogólnie beznadzieja. Byłam w sklepie z rozmiarami 41-45, na pytanie o kozaczki w 42 pani pokazała mi 4 pary posępnych, czarnych, płaskich butów. Pytałam jeszcze w paru innych stoiskach, wszyscy rozkładają ręce.

      King Cross
      Danija - nie mają i raczej nie dostaną
      Ryłko - mają tylko do 41
      Marco shoes - specjalna półka z 42 dla mutantów, ceny od 400zł w górę, buty paskudne i szerokie
      Humanic - przymierzyłam chyba z 10 par, z każdą było coś nie tak. Albo wciągane i mam za grube łydki albo za małe (oni własnej rozmiarówki się nie trzymają :/). A szkoda, bo niektóre nawet b. ładne i w cenach przyzwoitych. No i niestety raczej cienkie, ale z braku laku i takie bym kupiła, gdyby pasowały.
      w paru innych pytałam, również bez śladu.

      Do tego oddałam moje jedyne kozaczki z Deichmanna do reklamacji, bo się zupełnie rozkleiły i nie mam żadnych pełnych butów, a jak piszesz droga filorusko, że w Malcie też posucha, to ja już nie mam pomysłu :(
      • filoruska Re: Moja zakupowa relacja - dno dna ;( 06.11.09, 00:09
        Łączę się w bólu.
        Zastanawiam się nad zamówieniem kozaków z tej strony:
        www.bialebuty.com.pl/
        Mają w ofercie różne obwody łydek. Dopasowują but do podanych wymiarów stopy.
        Tylko czy warto?
        Ryłko też można zamówić przez net.
        Ze znanych mi miejsc w Poznaniu to był jeszcze sklep na Głogowskiej w okolicach
        Rynku Łazarskiego, ale dawno tam nie byłam, więc nie wiem, czy jeszcze istnieje.
        Na Świętym Marcinie w jednej bramie robili buty na zamówienie, ale też lata
        minęły od momentu, kiedy z nich korzystałam. Jest jeszcze Nico w Swadzimiu. I
        pozostałe Deichmanny - czasami się różnią zasobnością magazynów.
        Chyba, że Ci emu wystarcza, bo mi w dwóch sklepach w Malcie proponowali. Ale ja
        takie już mam.
        • psuj-ka Re: Moja zakupowa relacja - dno dna ;( 06.11.09, 00:19
          Chyba wiem o jaki sklep koło Rynku Łazarskiego chodzi i wiem, że go już tam nie ma :( ja nie chcę emu, ja chcę eleganckie kozaczki :(

          Białe Buty to nie aż taki fatalny pomysł, ale jakoś tak się boję wydawać taką kasę, poza tym w regulaminie jest taki zapis:
          "UWAGA !

          JEST MOŻLIWOŚĆ ZWROTU butów :
          1.wykonywanych w tęgości standardowej i powiększonej
          2.modyfikowanych co do ozdoby / materiału / rodzaju pięty w zakresie oferowanym przez producenta

          NIE MA MOŻLIWOŚCI ZWROTU TOWARU w przypadku :
          1. butów wykonywanych według INDYWIDUALNYCH i NIETYPOWYCH WYMIARÓW , np. butów z nietypową cholewką
          2. łydką szytą na wymiar - inną niż tęgość standardowa i poszerzona
          3. butów każdy o różnej tęgości
          4. butów o różnych rozmiarach
          5. butów z materiału powierzonego."

          Więc nie wiem, jak z tą łydką szytą na wymiar :( poza tym modele takie średnie mają.
          • filoruska Re: Moja zakupowa relacja - dno dna ;( 06.11.09, 00:34
            Łydki w niektórych wzorach mają w standardzie do 50 cm obwodu.
            Ja się mieszczę w ich rozmiarówkę możliwą do zwrotu. I myślę o muszkieterkach.
            Chciałabym jeszcze sprawdzić Martensy - czy i co mają. Sklep jest na
            Marcinkowskiego.
    • wolffie prawie mi się udało takie znaleźć 06.11.09, 00:57
      Nawet okrągłe noski mają, ale niestety poległam na punkcie 10, który jest mocno
      podkreślony, więc zdaje się, nic nie wygrałam ;((((

      Łączę się w bólu.
      Ja mam co prawda rozmiar popularny, ale za to monstrualną (wg. producentów
      oczywiście, bo według mnie bardzo zgrabną) łydkę, i też nie mogę kozaków znaleźć.
      • psuj-ka Re: prawie mi się udało takie znaleźć 06.11.09, 01:00
        A co, gdzie, jak? :D pochwal się, ja nie potrzebuję koniecznie super ocieplanych :>
    • filoruska wysokiekobiety.pl Mosina 07.11.09, 18:44
      Ktoś zna? Wygooglało mi się.
      Bo to trochę bliżej niż Berlin, to tylko Mosina. Można by ewentualnie zrobić
      nalot, jak kto zdesperowany.
      • marciasek Re: wysokiekobiety.pl Mosina 08.11.09, 22:54
        Dużebuty.pl znam, ale wysokiekobiety.pl to coś nowego. Gdzie jest Mosina? Pewnie
        gdzieś koło Poznania - ? Wybierasz się tam stacjonarnie?
        • jul-kaa Re: wysokiekobiety.pl Mosina 08.11.09, 23:13
          A to i ja pomarudzę :)
          Mam stopę na granicy między 41 i 42. W sklepach zdarza się 41, rzadko, ale
          jednak. I takie "zwykłe" 41 jest na mnie prawie zawsze za małe. Za to w sklepach
          z dużymi rozmiarami są zwykle buty damskie od rozmiaru 42, który jest na mnie
          ewidentnie za duży. Wręcz mam wrażenie, że między 41, a 42 jest różnica znacznie
          powyżej jednego rozmiaru.
          To dopiero klops jest :)
          • jul-kaa Re: wysokiekobiety.pl Mosina 08.11.09, 23:16
            A, jeszcze mam jedną refleksję - przed Lobby myślałam, że jestem dziwakiem nie
            tylko biustowym (bo takich rozmiarów się NIE PRODUKUJE, wiec muszę być jakimś
            ewenementem), ale też butowym - duża, szeroka stopa i szeroka łydka. Teraz wiem,
            ze to producenci są dziwni, a nie ja :) Ciekawe, czego jeszcze się dowiem :))
        • filoruska Re: wysokiekobiety.pl Mosina 09.11.09, 11:20
          Mosina jest tuż pod Poznaniem. Właściwie prawie się z miasta nie wyjeżdża, bo po
          drodze są cały czas inne miejscowości.
          Na stronie nie ma namiarów na sklep stacjonarny. Trzeba by panią dopytać mailowo.
          • marciasek Re: wysokiekobiety.pl Mosina 09.11.09, 15:01
            dla mnie za daleko :( Jakbyś się wybrała do tej Mosiny stacjonarnie, to zdaj relację! Najbardziej mnie interesuje, czy ichnie 42 istotnie jest uszyte na stopę o długości tylko 27 cm. Moja ma 27.5 i najczęściej wchodzi w 42, ale jak wiadomo rozmiar rozmiarowi nierówny - posiadam w domu buty w rozmiarach od 41 do 44, wszystkie dobre. Według tabelki na ichniej stronie powinnam zamawiać 42.5, co znacznie ogranicza dostępność modeli :/
    • filoruska <a href="http://sklep.infocentrum.com/duzebuty/" target="_blank"&# 07.11.09, 18:53
      Wiele paskudnych, ale kilka wzorów ciekawszych też jest.
    • filoruska sklep.duzebuty.pl 07.11.09, 18:59
      Znany stacjonarnie. Przynajmniej ja kiedyś odwiedzałam.
    • balbina11 Re: kozaki - mam za duże wymagania? 09.11.09, 12:34
      Kozaki, jak i sandałki to dla mnie koszmar. Szukam kozaczków w rozmiarze 38-39,
      ale na łydkę 32 cm w najszerszym miejscu. Koniecznie do spódnic bo często w
      takich chodzę, z zaokrąglonymi czubkami (ostrym noskom mówię nie), obcas dowolny
      do 5 cm. Jeśli chodzi o sandałki to jeszcze nie znalazłam niczego co utrzyma
      moją wąską stopę, wszystkie są za szeeeroookie.
    • filoruska widziałam spełniały 11/12 warunków 13.11.09, 22:14
      Nie spełniały tego podstawowego. Było tylko 37 i 38. Na grubszej podeszwie,
      kilka modeli o różnych kształtach obcasów, ocieplane. Na pewno nie były
      skórzane, bo cena w okolicach 100-120 zł. Może akurat te by się szybko rozpadły.
      W każdym razie to oznacza, że jakiś projektant mógł wymyślić coś, co mi się
      marzy... Tylko teraz dopracować szczegóły... ;)))
      W Rondzie w Poznaniu, gdyby kogoś to interesowało.
    • filoruska ZNALAZŁAM... ale... 16.11.09, 21:32
      To jest model, o którym myślałam:
      www.deichmann.pl/site/pl/catalog.php?brand=2&category=0060157100000549&product=984306
      Niestety tylko do 41. Ale się zmieściłam na długość. Ostatnio nie mieściłam się w ichnim 41, a kiedyś tak, więc chyba kompletnie nie pilnują rozmiarówki. Cieplutkie. Idealny spód. Może obcas nie ma porywającego kształtu, ale to ma być na śnieg, a nie na tańce.
      Ale... ciasne tak w podbiciu, że ledwo stopę przecisnęłam...
      To nie jest skóra tylko coś skóropodobnego. Czy to ma szansę się rozciągnąć przy pomocy jakichś preparatów??????????????
    • psuj-ka Już nie mam siły :( 21.11.09, 21:46
      Argh, upatrzyłam sobie tanie kozaczki do spróbowania na allegro, wysłałam do babki maila, ile wyjdzie wysyłka 2 par, a w tym czasie... ktoś je kupił :/ a leżały przez cały tydzień wcześniej ;(

      Do tego okazało się, że moich zeszłorocznych kozaków z Deichmanna nie da się naprawić i są już do niczego.

      Ratunku!!! Nogi mi marzną i mokną...
    • psuj-ka Factory Outlet Luboń 22.11.09, 20:05
      Jak zwykle, kolejna porażka... w całym centrum we wszystkich sklepach z butach liczba par kozaków w rozmiarze 42 - ok. 15, liczba pasujących 0. Nie muszę dodawać, że w 42 były tylko te najbrzydsze modele, nic skórzanego? :(
      Ryłko, Wojas, Intershoe (urkye masz kopniaka w tyłek przy najbliższym spotkaniu :]), Venezia, Ecco, Szuz Shop i jeszcze wiele innych - do odnaczenia na liście możliwości :/
      • urkye Re: Factory Outlet Luboń 24.11.09, 20:57
        To ja w takim razie będę Ciebie unikać:P
        Co do rozmiarów - a mierzyłaś też mniejsze? Często firmy nie trzymają
        rozmiarówki, z Wojasa mam 40, Intershoe 41, Gino Rossi 42, Nine West 39/40... A
        sportowe zazwyczaj dopiero 43 pasują;) Rozmiar rozmiarowi nierówny:P Już się
        nauczyłam i nie pytam o konkretny rozmiar, tylko zawsze 40, 41, 42. Może Tobie
        by jakieś 41 ładnie pasowało? :)


        Ps. Serio w tym Intershoe taka posucha? Ostatnio kupowałam rok temu, ale nie
        spodziewałam się, że już nie mają takiego wyboru większych rozmiarów:/ Wtedy w
        40-41-42 było pół sklepu:/
        • psuj-ka Re: Factory Outlet Luboń 24.11.09, 21:13
          Wiesz, jak w 42 w Intershoe nie weszłam na szerokość śródstopia i nie mogłam się dopiąć w łydce, to o 41 nie pytałam :] zresztą w wielu sklepach ekspedientki mówiły, że nie mają, ale mają 41, które wypadają duże i jakoś nie wypadały :D

          A jeśli wchodzę do sklepu i pytam o 42, a moja znajoma z dawnej pracy odpowiada mi, że nie ma i chyba w całym tym centrum takich rozmiarów nie prowadzą, to można się załamać :/
          • urkye Re: Factory Outlet Luboń 24.11.09, 21:59
            Hmm... no to zonk:/ Nie brałam pod uwagę szerokości śródstopia i łydki:/
            • psuj-ka Re: Factory Outlet Luboń 24.11.09, 22:34
              Nie Ty jedna ;) producenci też nie biorą tego pod uwagę.
          • yo_anka Re: Factory Outlet Luboń 24.11.09, 23:25
            o jak ja to dobrze rozumiem , ma potężne łydy i stosunkowo szerokie stopy z
            wysokim podbiciem...

            W ubiegłym roku udało mi się kupić model w Tamaris 41 przeznaczony jako szerszy
            do rolowania i opuszczania w dół a ja noszę normalnie założony i nie opina, nie
            zjeżdża zbytnio, jest szeroki i co najważniejsze odpowiednio długi kończy mi się
            pod kolanem a nie 10cm pod jak większość szytych na kobiety o przeciętnym wzroście.
            tu je miałam na sobie:
            biusciate.blox.pl/2008/10/Bravissimo-BH35.html
            Owszem z wkładką jest już ciasno a i skarpety nie wcisnę, jeno rajstopki - ale
            to model jesienny nie na mrozy :)

            A ostatnio kupiłam sobie w bialebuty.pl polecanym tu już takie oto jesienniaki w
            rozmiarze 43 (jakoś z doświadczenia wiem że polscy prod szyją mniejsze):
            www.bialebuty.com.pl/index.php?m=Main&f=Assortment&id_ass=1780&s=vzift6rmsgasajyeq33alf97vwnnwo9l
            www.bialebuty.com.pl/index.php?m=Main&f=Assortment&id_ass=3044&s=vzift6rmsgasajyeq33alf97vwnnwo9l
            Całkiem udane, nie super liga ale na co dzień wygodne całkiem dopiero je
            roznaszam i nie drogie, a mają bogaty wybór, samych kozaków 4 strony:)
            Obsługa też ok. sms powiadamiają o wysłaniu paczki parytetowej, nadali w sobotę
            w poniedziałek była u mnie :)

            Mają wersję dla szerszych stóp i szerszych łyd jak moje :)
    • yo_anka Re: kozaki - wysyłkowo 24.11.09, 23:34
      o takie jeszcze znalazłam wysyłkowo:
      do 43 bardzo wygodne buty szyje ta firma:
      www.quelle.pl/pl/q4r/markenwelt/hush_puppies/damen/kozaki//m-272641/index.html
      a te TAMARIS były do 42:
      www.quelle.pl/pl/q4r/neu_damen/obuwie_damskie/kozaki/kozaki_obcas//m-262306/z-0/f-529279/index.html?nfh_action=zoom&EMBPERL_UID=:19252ac06cb50644277163ba835109eb
    • psuj-ka Połowiczny sukces :) 25.11.09, 21:57
      W ramach rozpaczy trafiłam do kolejnego Deichmanna i kupiłam buty, które już tam wcześniej oglądałam ;)
      www.deichmann.pl/site/pl/catalog.php?brand=2&category=0060157100000549&product=978553

      Plusy:
      - zmieściłam się :D
      - dopięłam się w łydce bez problemów
      - są bardzo zgrabne, obcas jest fajny
      - podeszwa nie jest gładka
      - okrągłe noski
      - cena - przecenili na 59zł :)

      Minusy:
      - dość cienkie
      - zamszowe

      Jak widać plusy przeważają i ja jestem zadowolona (jak na razie oczywiście ^^). Przynajmniej mam w czym chodzić szukać jakichś cieplejszych ;) Widziałam też jedne fajne płaskie z solidnym ociepleniem w środku, niestety nie było rozmiaru, w ogóle większości z tej oferty, która jest na stronie nie znalazłam, a przynajmniej nie w rozmiarze 42 :(
    • filoruska KUPIŁAM!!! 14.12.09, 13:21
      Dokładnie takie, jakie chciałam. Na allegro za grosze. Szwedzkie.
      • anka-ania poka fotke! ;) n/t 14.12.09, 13:48
      • jul-kaa Re: KUPIŁAM!!! 14.12.09, 13:49
        nie pokażesz?
      • daslicht Re: KUPIŁAM!!! 14.12.09, 15:04
        PO-KA BU-TY! PO-KA BU-TY!

        <okrzyki_i_transparenty>
      • filoruska Re: KUPIŁAM!!! 14.12.09, 23:00
        nie szwedzkie, tylko duńskie, ale to chyba nieistotne
        takie:
        allegro.pl/item854171481_zento_nowe_dunskie_kozaki_czarne_wyprzedaz_r_41.html
        Skóra jest tylko wewnątrz przy stopie, z zewnątrz wyrób skóropodobny, taki popękany, postarzony, matowy
        Moja stopa ma niecałe 27 cm, wchodzę w większość brytyjskich 8, choć nie we wszystkie. Mieszczę się w te kozaki spokojnie (mam je już w domu, to była inna aukcja, ale w tej cenie - te same buty sprzedają dwie osoby na allegro).
        • yo_anka Re: KUPIŁAM!!! 15.12.09, 21:23
          te które mówiłaś, że licytowałaś jak się ostatnio widziałyśmy?
          I weszłaś w 41?
          Pasują, nie uwierają w noszeniu?
          Obcas stabilny?
          • filoruska Re: KUPIŁAM!!! 15.12.09, 21:52
            Nie pamiętam, czy wtedy akurat te licytowałam, bo kupiłam ostatnio jeszcze jedne
            botki.
            Mieszczę się swobodnie. Obcasu nie czuję (ale ja jestem przyzwyczajona do
            wysokich obcasów). Cholewka na górze dość ciasna - mam nadzieję, że się jeszcze
            dopasuje. Byłam w nich raz.
            Chcesz przymierzyć?
    • fanka_tomcia czy łydki o obwodzie 35-36cm są grube? O__o 14.12.09, 23:59
      bo mnie się wydawało zawsze, że przeciętne, do tego ok, ja jestem niska, ale u
      dziewczyny 10-15cm wyższej to chyba by się nie rzucały w oczy?
      pytam, bo mierzyłam niedawno tak dla picu ;) 3 pary kozaków które mi się
      spodobały w Wojasie. Mój facet tam pracuje i musiał mi na siłę je zapinać :/
      jedną parę zapiął z wielkim trudem, to bolało... Nie wiem jak długo
      wytrzymałabym w takim bucie ze ściśniętą łydką (jak już zapiął to nie bolało,
      ale łydka była mocno ściśnięta). Z drugim butem nie dał rady do końca, bo bał
      się, że zamek trzaśnie, o ile pamiętam, to trzeciego też mi nie dopiął... Co
      jest grane O__o na kogo szyją te buty, jak ja o przeciętnej łydce i stopie 24cm
      mam problem...
      • wera9954 Re: czy łydki o obwodzie 35-36cm są grube? O__o 15.12.09, 12:54
        Bo producenci obuwia myślą, że jak się ma nieduże stopy, to ma się również
        bardzo szczupłe łydki. Natomiast duże stopy oznaczają tęgie łydki :/ Ja mam
        gorzej, stopa 23 cm i łydka 37-38 cm ;)
        • zireael00 Re: czy łydki o obwodzie 35-36cm są grube? O__o 22.12.09, 20:56
          Nie, Wero, "duża" stopa nie oznacza większej ilości miejsca na łydkę.
          Moja stopa ma jakieś 25-25,5 cm, nie pamiętam dokładnie. Noszę buty w rozmiarze 39 i 40. Moja łydka ma w najszerszym miejscu 39 cm i nie uważam, żeby to było jakoś strasznie dużo. I co? O wyższych butach mogę sobie pomarzyć. Być może wynika to z tego, że moje nogi są raczej długie, nie wiem.
          • wera9954 Re: czy łydki o obwodzie 35-36cm są grube? O__o 23.12.09, 20:53
            Oznacza, choć może niewiele więcej. Kiedy wreszcie producenci obuwia zrozumieją,
            że dłuższa stopa nie oznacza więcej centymetrów w łydce? Im większy rozmiar, tym
            łatwiej mi znaleźć dopinające się buty. Ale za dużych butów nosić nie będę, bo
            to niewygodne.
            • marciasek równie dobrze mogę zapytać 23.12.09, 23:32
              Kiedy wreszcie producenci obuwia zrozumieją, że dłuższa stopa oznacza
              najczęściej wyższy wzrost i, co za tym idzie, dłuższą łydkę, a więc potrzebna
              jest wyższa cholewka :/
    • ariadna007 dziękuję Yo_ance :) 04.03.10, 20:43
      za podanie linku do sklenu białebuty. kupiłam w koncu wysokie kozaki
      na moje 44cm w łydce i na obcasie! :)
      owszem, moglyby byc bardziej pod kolano ale i tak są fajne :)
      dziękuję :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka