leloop
06.09.12, 14:01
na tubylczym Amazonie, napisane encyklopedia bylin, 5000 roslin, zdjecia, tlumaczenie z angielskiego, wydawnictwo szacowne i to wszystko za 8.80. mysle sobie nawet jak w formie broszury to moze warto za ta cene bo opinie pozytywne.
dzis dostaje. wypasione tomiszcze w sztywnych okladkach, ponad 500 stron, super zdjecia, dokladne opisy, w GB wydane przez RHS, nawet strefy mrozoodpornosci (na calym swiecie) podaja co normalnie francuscy autorzy olewaja gestym moczem.
Amazon zwariowalo, normalnie takie knigi chodza po 30 :)