jul-kaa
04.02.10, 14:36
Dziewczęta miłe, czy zetknęłyście się kiedyś z takim nietypowym problemem, jak
tytułowy trzeci sutek (a może i czwarty)?
Mam takowy dokładnie pod prawą piersią, jest niewielki, w sumie prawie nie
wystaje i można go pomylić z pieprzykiem. Niestety znajduje się on dokładnie
pod fiszbiną i niektóre biustonosze go urażają. Dziś rozmawiałam z
dermatolog,. która mi powiedziała, że w czasie laktacji to może być problem,
bo mogą iść do niego kanaliki mlekowe. Szukałam, co powie wujek gugiel, ale na
razie wypluł mi absurdalne dyskusje (o tym np. jakie to wstydliwe) oraz taki
post na forum echirurgia.pl: "Taki dodatkowy sutek trzeba usunąć w całości i
poddać badaniu histopatologicznemu, a nie kontrolować go. Po usunięciu w
całości takiego sutka nie ma już potrzeby kontroli tego miejsca - sprawę
uznaje się za wyleczoną."
Będę jeszcze rozmawiać na ten temat z lekarzem prowadzącym, ale chciałam się
dowiedzieć, czy może wiecie coś na ten temat. A może nie jestem jedyną
wielosutkową biuściastą :)?
Dodam jeszcze, że mnie ten sutek absolutnie w niczym nie przeszkadza i nawet
go lubię :)