Dodaj do ulubionych

Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście :)

18.02.10, 13:01
Poszukuję czegoś, co się dobrze czyta, nie musi to być literatura z
najwyższej światowej półki. Wszystko jedno, kryminał, sensacja,
komedia, obyczaj...

Mogę się podzielić moimi dwoma odkryciami:
Tom Sharpe: Wilt - calutka seria, zresztą wszystko tego autora jest
boskie. Naukowcom polecam 'zemstę sculliona'. Prawdziwy czarny
humor, w najlepszym wydaniu.

Joanna Fabicka - cała seria o Rudolfie, od gimnazjum, po studia. Aby
nie zapomnieć o kłopotach z dojrzewaniem :)
Obserwuj wątek
    • kocio-kocio Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 13:42
      Wilta przerabiałam :o)
      Ja na szybko mam 3 autorów:

      1. Jürgen Thorwald
      a szczególnie to: merlin.pl/Triumf-chirurgow_Jurgen-
      Thorwald/browse/product/1,699137.html
      i to: merlin.pl/Stulecie-chirurgow-Wedlug-zapiskow-mojego-
      dziadka-chirurga-h-St-Hartmanna_Jurgen/browse/product/1,617242.html
      Ciekawie i łatwo się czyta. Jak ktoś lubi historię nietypową i krwawe
      opisy operacji będzie zadowolony :o)

      2. Terry Pratchett i cała seria "Świat Dysku", ale koniecznie z
      wydawnictwa Prószyński i S-ka.
      Nie ma lepszego tłumacza Pratchetta niż Piotr Cholewa!

      3. Wojciech Cejrowski
      i to zarówno "Rio Anaconda" merlin.pl/Rio-Anaconda-wydanie-II-
      poprawione_Wojciech-Cejrowski/browse/product/1,603487.html
      jak i "Gringo wśród dzikich plemion" merlin.pl/Gringo-wsrod-
      dzikich-plemion_Wojciech-Cejrowski/browse/product/1,566530.html
      Nawet jeśli ten człowiek Cię irytuje w tv, szczególnie jeśli irytują
      Cię jego poglądy polityczne i damsko-męskie, koniecznie spróbuj.
      Nigdy nie czytałam równie miodnych opowieści podróżniczych.
      A ja z tych co mają (no mieli) średnią 1 książka/dzień.
      • kocio-kocio Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 13:42
        Linki nie zadziałały, ale dasz radę, co?
      • anka-ania Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 13:52
        kocio-kocio napisała:

        > Wilta przerabiałam :o)
        > Ja na szybko mam 3 autorów:
        >
        > 1. Jürgen Thorwald
        > a szczególnie to: merlin.pl/Triumf-chirurgow_Jurgen-
        > Thorwald/browse/product/1,699137.html
        > i to: merlin.pl/Stulecie-chirurgow-Wedlug-zapiskow-mojego-
        > dziadka-chirurga-h-St-Hartmanna_Jurgen/browse/product/1,617242.html
        > Ciekawie i łatwo się czyta. Jak ktoś lubi historię nietypową i krwawe
        > opisy operacji będzie zadowolony :o)

        Szarsz, dzięki za ten wątek. Matko, kiedy ja to przeczytam? ;P

        > 2. Terry Pratchett i cała seria "Świat Dysku", ale koniecznie z
        > wydawnictwa Prószyński i S-ka.
        > Nie ma lepszego tłumacza Pratchetta niż Piotr Cholewa!

        Potwierdzam, jeśli Pratchett, to tylko w tłumaczeniu P.W. Cholewy. Inne ciągną się jak flaki z olejem. Żałuję mocno, że za cienka jestem, żeby czytać w oryginale.

        > 3. Wojciech Cejrowski
        > i to zarówno "Rio Anaconda" merlin.pl/Rio-Anaconda-wydanie-II-
        > poprawione_Wojciech-Cejrowski/browse/product/1,603487.html
        > jak i "Gringo wśród dzikich plemion" merlin.pl/Gringo-wsrod-
        > dzikich-plemion_Wojciech-Cejrowski/browse/product/1,566530.html
        > Nawet jeśli ten człowiek Cię irytuje w tv, szczególnie jeśli irytują
        > Cię jego poglądy polityczne i damsko-męskie, koniecznie spróbuj.
        > Nigdy nie czytałam równie miodnych opowieści podróżniczych.

        Też lubię podróżnicze. Jako dziecko zaczytywałam się w przygodach Tomka Wilmowskiego, ale teraz to bym chyba tego nie strawiła. ;)

        > A ja z tych co mają (no mieli) średnią 1 książka/dzień.

        U mnie te czasy też niestety minęły. Mam nadzieję, że do emerytury nie oślepnę i wtedy nadrobię. A jeśli nawet, to od czego są audiobooki. :D
        • kocio-kocio Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 15:08
          anka-ania napisała:

          > Też lubię podróżnicze. Jako dziecko zaczytywałam się w przygodach Tomka
          Wilmows
          > kiego, ale teraz to bym chyba tego nie strawiła. ;)

          Dasz radę.
          To nie to co Tomek. To czary, magia i bajecznie lekkie pióro.

          >
          > > A ja z tych co mają (no mieli) średnią 1 książka/dzień.
          >
          > U mnie te czasy też niestety minęły. Mam nadzieję, że do emerytury nie
          oślepnę
          > i wtedy nadrobię. A jeśli nawet, to od czego są audiobooki. :D

          U mnie też minęły.
          Ale Cejrowskiego miałam na urlopie. I dałam radę, mimo 3-latka i wielkiej
          wody jednocześnie.
          Potem dał radę mój mąż, chociaż się zarzekał, że nie tknie, bo to
          buraczysko.
          A potem nasza współtowarzyszka podróży. Ona dała radę mimo 5-latka :o)
          Musieliśmy się zmieniać przy dzieciach.
        • justinehh Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 15:12
          Thorwald jest fajny, tylko gruby i wymaga dużo wolnego czasu
        • magdalaena1977 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 16:01
          anka-ania napisała:

          > kocio-kocio napisała:
          >
          > > Wilta przerabiałam :o)
          A ja przeczytałam część pierwszą i jakoś nie ..

          > > 2. Terry Pratchett i cała seria "Świat Dysku", ale koniecznie z
          > > wydawnictwa Prószyński i S-ka.
          > > Nie ma lepszego tłumacza Pratchetta niż Piotr Cholewa!
          >
          > Potwierdzam, jeśli Pratchett, to tylko w tłumaczeniu P.W. Cholewy. Inne ciągną
          > się jak flaki z olejem. Żałuję mocno, że za cienka jestem, żeby czytać w orygin
          > ale.
          Oryginał wcale nie jest taki super, bo nawet jak znasz język, to zazwyczaj nie
          łapiesz wszystkich odniesień kulturowych. A PWC tropi te odniesienia i przerabia
          na zrozumiałe.
          Chociaż i tak wyjaśnienie skąd się wzięły kopalnie tłuszczu mnie powaliło.
          • turzyca Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 19:27
            > Oryginał wcale nie jest taki super, bo nawet jak znasz język, to zazwyczaj nie
            > łapiesz wszystkich odniesień kulturowych.

            Wieki temu mialam cholernego farta, bo podczas wizyty Pratchetta moja szkola
            jezykowa zorganizowala spotkanie z nim tylko dla swoich uczniow, wiec w dosc
            kameralnych warunkach, z pytaniami z sali. Tlumacz tez byl i zeszlo na mozliwosc
            tlumaczenia (zabawy jezykowe i takie tam) i rozumienia tekstu i w ktoryms
            momencie TP powiedzial nastepujace zdanie: "nikt na tej sali nie jest i nie
            bedzie w stanie zrozumiec moich ksiazek do konca niezaleznie od tego, jak dobrze
            opanuje jezyk, bo do tego trzeba sie urodzic i dorastac w WB." Co nie zmienia
            faktu, ze zrozumienie chocby polowy daje niezla rozrywke.

            A PWC tropi te odniesienia i przerabi
            > a
            > na zrozumiałe.
            Aczkolwiek niestety czesc sie gubi w tlumaczeniu, bo po prostu niektorych rzeczy
            przelozyc sie nie da. Chyba potrzebne byloby wydanie oryginalne z przypisami dla
            obcokrajowcow. ;)
            Mam zreszta wrazenie, ze PWC dorzuca swoje wlasne zarty i slowka (nie wynikajace
            wprost z potrzeby tlumaczenia), bo w oryginale slowa "turzyca", kolo kepy ktorej
            spadal z konia jeden z bohaterow, nie znalazlam.

            > Chociaż i tak wyjaśnienie skąd się wzięły kopalnie tłuszczu mnie powaliło.

            A tego nie wiem, skad?

            > > Potwierdzam, jeśli Pratchett, to tylko w tłumaczeniu P.W. Cholewy. Inne c
            > iągną
            > > się jak flaki z olejem.

            Fakt, jest bardzo dobry, ale zdenerwowal mnie nietrzymaniem sie imion nadanych
            przez innego tlumacza. Wole jednak Akwile Dokuczliwa od Obolalej. Tym bardziej
            ze nie ma wczesniejszych tomow w jego tlumaczeniu, wiec trzeba sobie "przelozyc"
            bohaterow z jednych imion w drugie pomiedzy kolejnymi tomami.
            • magdalaena1977 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 19:38
              turzyca napisała:

              > > Chociaż i tak wyjaśnienie skąd się wzięły kopalnie tłuszczu mnie powaliło
              > .
              >
              > A tego nie wiem, skad?
              Cytując esensję:
              www.esensja.pl/ksiazka/recenzje/tekst.html?id=3569
              "Jak wieść niesie, Terry Pratchett wpadł na ten pomysł po wizycie w Polsce w
              1997 roku, kiedy to w restauracji stylizowanej na ludową podano mu „kawałki
              tłuszczu, nadziewane tłuszczem i polane tłuszczem” (pierogi) i do tego „garnek
              tłuszczu” (smalczyk ze skwarkami) na przystawkę."

              > Fakt, jest bardzo dobry, ale zdenerwowal mnie nietrzymaniem sie imion nadanych
              > przez innego tlumacza.
              Zgadzam się w 100 %
              Czytałam sporo tłumaczeń SF&F z początku lat 90 i niesamowicie denerwowało mnie
              nagminne zmienianie imion, nazw funkcji itp.
            • martvica Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 19:55
              > Fakt, jest bardzo dobry, ale zdenerwowal mnie nietrzymaniem sie imion nadanych
              > przez innego tlumacza. Wole jednak Akwile Dokuczliwa od Obolalej. Tym bardziej
              > ze nie ma wczesniejszych tomow w jego tlumaczeniu, wiec trzeba sobie "przelozyc
              > "
              > bohaterow z jednych imion w drugie pomiedzy kolejnymi tomami.

              O proszę, a jakos zawsze mi sie wydawało że kolejnośc była odwrotna, PWC cos
              przełozył i to ta druga tłumaczka się nie przejęła. Ale nijak nie rozumiem
              dlaczego Tiffany została Akwilą.

              Z różnotłumaczeniowych rzeczy chyba najgorszy był Xanth, tłumaczony przez chyba
              cztery osoby na przestrzeni tomów :)
              • turzyca Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 22:45
                Ale nijak nie rozumiem
                > dlaczego Tiffany została Akwilą.

                Wymyslilam kiedys takie rozwiazanie: tiffany jest odcieniem niebieskiego
                wpadajacym lekko w zielen. Jeden z odcieni, ktore ja okreslam jako "morskie".
                Dla czytelnika anglojezycznego jest to wiedza najzupelniej oczywista. U
                polskiego czytelnika takie skojarzenie nie wystepuje, wiec stad imie, ktore nam
                tez sie kojarzy z woda. Ale nie upieram sie przy tej wersji, tak sobie dumalam.
                Swoja droga mlodszy brat tez zostal przemianowany i tego to nie umiem
                wytlumaczyc, bo polski odpowiednik nie niesie ekstra znaczen.

                Ale dokuczliwy dla aching uwazam za lepsze tlumaczenie.
                • justinehh Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 23:54
                  Chyba jestem jakaś dziwna coś tam kiedyś Pratchetta czytałam i wcale mnie nie
                  wciągnął.
                  • turzyca Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 22:22
                    justinehh napisała:

                    > Chyba jestem jakaś dziwna coś tam kiedyś Pratchetta czytałam i wcale mnie nie
                    > wciągnął.

                    Nie ma obowiazku lubienia Pratchetta. :) Aczkolwiek on ma szeroka palete powodow
                    do lubienia i stad jego popularnosc - ja najbardziej lubie nie samo poczucie
                    humoru jako takie czy zmysl obserwacji (np. sygnaturkowe zdanie ktorejs z
                    lobbystek o rzeczach, ktore udaja, ze sa, jest wlasnie z niego) ale gierki z
                    kultura, te aluzyjki do Szekspira, mitologii itd.
                    I to jest drugi aspekt - juz sam Swiat Dysku jest bardzo zroznicowana
                    literatura. Poszczegolne czesci maja pewien obszar wspolny, ale maja tez
                    olbrzymie czesci oddzielne. I jesli "nielubienie" nie wynika z czesci wspolnej,
                    to warto sprawdzic, czy inne czesci cyklu nie podpasuja nam bardziej.
                    • martvica Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 23:04
                      Dobry Pratchett zaczyna się od Trzech Wiedźm, jak dla mnie (no dobra, wcześniej
                      jest niezły Mort). Dwa pierwsze tomy przeczytałam, ale nie mam ochoty do nich
                      wracać. Al zupełnie nie mozna oceniać po nich całego cyklu. Od TW autor znalazł
                      swoją formułę i złapał wiatr w skrzydła ;) Za kazdym razem bierze na warsztat
                      jeden-dwa motywy plus jakiś problem. Do tego świetny język, barwny świat,
                      ciekawe postacie i cudowny czarny angielski humor.
      • szarsz Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 15:26
        > 1. Jürgen Thorwald

        Noooo, ciekawe czy dam radę :)

        > 2. Terry Pratchett i cała seria "Świat Dysku",

        Ha, mam na półce półtora metra bieżącego Pratchetta :D

        > 3. Wojciech Cejrowski

        Też czytałam, bardzo lubię i wciąż się nadziwić nie mogę kontrastowi
        między szacunkiem dla ludzi z innych zakątków świata a całkowitym
        brakiem szacunku dla swoich rodaków, którzy ośmielą się miec inne
        zdanie...
    • anka-ania Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 13:42
      szarsz napisała:

      > Poszukuję czegoś, co się dobrze czyta, nie musi to być literatura z
      > najwyższej światowej półki. Wszystko jedno, kryminał, sensacja,
      > komedia, obyczaj...

      Ja bardzo lubię i polecam Terrego Pratchetta i jego serię "Świat Dysku". Lekkie
      i przyjemne fantasy. Można czytać nie po kolei.
      Nie tak dawno wsiąkłam też w cykl o Kuszielu Jaqueline Carey. To też fantasy,
      ale ze sporą dawką erotyki.

      > Mogę się podzielić moimi dwoma odkryciami:
      > Tom Sharpe: Wilt - calutka seria, zresztą wszystko tego autora jest
      > boskie. Naukowcom polecam 'zemstę sculliona'. Prawdziwy czarny
      > humor, w najlepszym wydaniu.

      Toma Sharpe mam na liście od dawna, ale jakoś mi ostatnio nie po drodze do
      biblioteki. Pora się sprężyć i wybrać, bo książki do zwrotu mam na sumieniu.
      Poza tym na liście "do przeczytania" mam takich autorów: Andrzej Pilipiuk,
      Connie Willis (konkretnie "Nie licząc psa"), Randal Lemoine "Kochane maleństwa",
      Izabela Stachowicz, Jerome K. Jerome ("Trzech panów w łódce (nie licząc psa)".
      Zrobiłam ją sobie kiedyś na podstawie rekomendacji z gr. dyskusyjnej
      pl.rec.ksiazki i noszę w portfelu. Może kiedyś ją "zrealizuję". ;)

      > Joanna Fabicka - cała seria o Rudolfie, od gimnazjum, po studia. Aby
      > nie zapomnieć o kłopotach z dojrzewaniem :)

      Poczytałam na biblionetce recenzje i chyba się skuszę. Dzięki!
      • brykanty Connie Willis 19.02.10, 00:29
        Ja ją po prostu uwielbiam - wspomniane już Nie licząc psa, Księga Sądu Ostatecznego, Przejście.
        Dla wszystkich pracujących w różnych instytutach naukowych absolutnie bezbłędny Przewodnik stada. Ale i dla tych z molochów korporacyjnych coś się znajdzie - takie dilbertowate klimaty.
        • magdalaena1977 Re: Connie Willis 19.02.10, 00:33
          brykanty napisała:

          > Dla wszystkich pracujących w różnych instytutach naukowych absolutnie bezbłędny
          > Przewodnik stada.
          Bardzo polecam. IMHO najlepsza książka tej autorki. I w zasadzie zupełnie
          niefantastyczna.
        • plica Re: Connie Willis 19.02.10, 20:50
          o kurde. ktos to tez czyta. strasznie lubie te autorke. ksiege sadu ostatecznego wciagnelam kiedys w jeden wieczor :)
    • butters77 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 13:48
      To ja polecam "Złodziejkę"/ "Fingersmith" Sarah Waters. Moim zdaniem świetne
      czytadło - wciągające, z tajemnicą w tle, przewrotne... Rozgrywa się w Anglii
      czasów wiktoriańskich i napisane jest w klasycznym stylu (trochę trąci
      Dickensem;) choć to powieść współczesna. Jeśli odpowiadają Ci takie klimaty, to
      naprawdę polecam.
      • pitupitu10 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 16:44
        > To ja polecam "Złodziejkę"/ "Fingersmith" Sarah Waters.

        Tak, tak, TAK! To prześwietna książka.

        Ja właśnie zaczęłam "Julie&Julia" - fajne.

        A jak lubisz kryminały, to koniecznie przeczytaj "Czerwone gardło" Jo Nesbo.

        A tak na marginesie: wyłamuję się z powszechnego uwielbienia dla Pratchetta.
        Pożyczyłam pierwszą książkę z serii i nie wytrwałam nawet do połowy.
        • martvica Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 17:40
          akurat pierwsze tomy są moim zdaniem mocno takie sobie. Dopiero od 'trzech
          wiedźm' autor znajduje swoją specyficzną formułę i jest super.
        • madzi1 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 09:20
          > Ja właśnie zaczęłam "Julie&Julia" - fajne.

          Też czytałam, po obejrzeniu filmu. Fajne, ale mi akurat średnio
          odpowiadał język w jakim to było napisane. Ale ja ostatnio zaczytuję
          Tołstoja, Dostojewskiego, Nabokova to może dlatego styl julie&julia
          wydał mi się za potoczny :)
        • anka-ania Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 13:36
          "Kolor magii" faktycznie nie zachwyca. Też od tego zaczęłam, a po następne sięgnęłam tylko dlatego, że chciałam się dowiedzieć, co się stało z Rincewindem. No i wsiąkłam. ;)
          A tobie i innym, których Pratchett nie zainteresował po pierwszym tomie, polecam cykl o czarownicach z Lancre: pl.wikipedia.org/wiki/Czarownice_z_Lancre
          Jeśli czarownice cię nie powalą, to widocznie nie twoje klimaty. :)
    • plecha1 Pan Lodowego Ogrodu 18.02.10, 14:02
      To moje ostatnie odkrycie. Na razie wyszły trzy tomy, docelowo ma być jeszcze
      jeden (o ile autor znów nie zmieni koncepcji). Powoli odkrywam polską
      fantastykę. Aktualnie kończę drugi tom (solidne cegły, każda ponad 500 stron).
      Póki co jestem zachwycona.

      Zaczytuję się również Bondami Iana Fleminga - nacisk jest położony na zupełnie
      inne rzeczy niż w przypadku filmów.
      • yaga7 Re: Pan Lodowego Ogrodu 18.02.10, 15:02
        Popieram :)

        Trzeci tom czeka na mnie na półce, bo obecnie jestem w trakcie paru innych rzeczy.

        A polską fantastykę ogólnie polecam :)
      • slotna Re: Pan Lodowego Ogrodu 18.02.10, 20:52
        Ja bede Grzedowicza odradzac. Przeczytalam pierwszy tom (dostalam w prezencie) i odrzucilo mnie na kilometr - a do fantastyki nic nie mam. Mam wrazenie, ze ta ksiazka w ogole nie byla redagowana, blad na bledzie. Sama historia tez mi sie nie podobala, od razu mowie.
      • plica Re: Pan Lodowego Ogrodu 19.02.10, 20:52
        plecha1 napisała:

        > To moje ostatnie odkrycie. Na razie wyszły trzy tomy, docelowo ma być jeszcze
        > jeden (o ile autor znów nie zmieni koncepcji). Powoli odkrywam polską
        > fantastykę. Aktualnie kończę drugi tom (solidne cegły, każda ponad 500 stron).
        > Póki co jestem zachwycona.

        dla mnie tez rewelacja. wlasnie sie czaje na trzeci tom. sapkowskiemu wyrosla konkurencja na erudycyjne fantastyczne ksiazki.
      • sheilunia Re: Pan Lodowego Ogrodu 23.02.10, 17:53
        Ja na Grzędowicza jestem wściekła. Te odstępy czasu pomiędzy wydaniem kolejnych
        tomów są tak długie, że póki co w ramach protestu 3 tom leży nieczytany! Już
        zdążyłam zapomnieć co było w dwóch poprzednich:/ Pierwszy był świetny, drugi IMO
        słabszy.
        • magdalaena1977 Re: Pan Lodowego Ogrodu 23.02.10, 22:54
          sheilunia napisała:

          > Ja na Grzędowicza jestem wściekła. Te odstępy czasu pomiędzy wydaniem kolejnych
          > tomów są tak długie, że póki co w ramach protestu 3 tom leży nieczytany!
          > Już zdążyłam zapomnieć co było w dwóch poprzednich:/
          U mnie leży od grudnia ostatnia Brzezińska. Pierwszy tom kupiłam i czytałam w
          2001 r. i teraz nie pamiętam szczegółów.
          W dodatku mam nową wersję (pierwszego tomu) i uważam, że powinnam przeczytać
          całość jeszcze raz.

          > Pierwszy był świetny, drugi IMO słabszy.
          Trzeci jest bardziej w stylu pierwszego. Ale nie jest ostatni.
          • sheilunia Re: Pan Lodowego Ogrodu 28.02.10, 22:58
            I to mnie właśnie wkurza. 3 tom kupiłam w dniu premiery, ale poczekam te półtora
            roku do następnego tomu, żeby się nie denerwować. I tak będę musiała przeczytać
            wsio od nowa;/
            • magdalaena1977 Re: Pan Lodowego Ogrodu 01.03.10, 07:46
              sheilunia napisała:

              > I to mnie właśnie wkurza. 3 tom kupiłam w dniu premiery, ale poczekam
              > te półtora roku do następnego tomu, żeby się nie denerwować.
              Nie chcę Cię martwić, ale u mnie to się nie sprawdza.
              Dwa razy próbowałam tak zrobić, ale w obu przypadkach autor (Pacyński i Jordan)
              zmarł przed ukończeniem całości cyklu.
    • marta_monika Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 14:10
      Zygmunt Miloszewski "Uwiklanie"
      Julie Powell "Julie i Julia"
      Robert Harris "Ghostwrier"
      Anthony Bourdain "Kitchen Confidential"
    • martvica Chaga 18.02.10, 14:35
      katedra.nast.pl/ksiazka/9130/McDonald-Ian-Chaga/
      Obcośc, człowieczeństwo, kobiecość, seks, miłość, korupcja, pasja, Afryka.
      Strasznie mi podeszła ta książka. Mimo że nie lubię klimatów SF-owych, ale w
      sumie ich tam jest mało.
      • justinehh Re: Chaga 18.02.10, 15:01
        Tego samego autora "Rzeka Bogów". SF, ale takie prawdopodobne, bardzo wciągająca
    • mirka.zdzirka Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 15:29
      A ja polecam (o ile są tu takie, które jeszcze nie czytały) Carlosa
      Ruiza Zafona. Niesamowicie wciągające,choć na początku trochę ciężko
      się czyta, ale jak już się wczyta, to ciężko przestać :) Nie polecam
      więc czytania w drodze do pracy, jeśli jak ja wychodzicie zbyt późno
      (kiedyś wysiadłam przez to 2 przystanki dalej i tym bardziej byłam
      spóźniona). Na dodatek to hiszpański pisarz, co mnie bardzo cieszy,
      bo czytam w oryginale i nie tracę kontaktu z językiem (którego za
      bardzo nie mam od czasu, gdy skończyłam studia).
      Co do Cejrowskiego, też uwielbiam :)
      Poza tym od wakacji zaczytuję się w książkach o Żydach (widać ten
      Izrael utkwił mi bardzo w pamięci:) )
      • justinehh Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 15:35
        mirka a czytałaś Izrael już nie frunie Smolińskiego?
        • mirka.zdzirka Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 16:09
          Justinehh, czytałam :) Mam to szczęście, że mój facet jest takim
          samym pasjonatem Izraela, a dodatkowo ma bzika na punkcie książek,
          więc większość pożyczam od niego :)
      • madzi1 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 09:25
        Oo, a możesz polecić jakiś konkretny tytuł Zafona? Kiedyś mi się w
        jakimś sklepie rzuciła w oczy jego książka, ale w końcu nie kupiłam.
        • mirka.zdzirka Zafon :) 19.02.10, 14:21
          Skoro jeszcze nie czytałaś, to polecam zacząć od "Cienia wiatru" (to
          chyba najbardziej znana z jego książek, dobra, by wdrożyć się w jego
          styl pisania). Na początku książka może wydać się nieco monotonna
          (co stwierdziła większość moich znajomych), to nie warto się
          zniechęcać, bo wciąga niesamowicie.
          Tak naprawdę to polecam wszystkie jego książki, które do tej pory
          ukazały się po polsku, tj. "Grę anioła" i "Marinę". Mnie osobiście
          chyba najbardziej spodobała się "Marina", ale na początek pewnie
          lepszy jest "Cień wiatru".
          Znacznie większy wybór książek Zafona jest po angielsku, ale ja
          czytam po hiszpańsku, więc nie wiem, jak z ich poziomem trudności.
    • ciociazlarada Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 15:34
      Zazdroszczę Wam drogie Panie. Ostatnio przeczytałam "Ecological Models for
      Regulatory Risk Assessments of Pesticides". Dobre, ale akcja mało wartka i
      brakuje tej odrobiny napięcia:) Nie mam czasu (lubię czytać książki za jednym
      zamachem całość), a około 24 kiedy mam czas na czytanie w łóżku padam na twarz.

      Tak poza tym, od siebie polecam serię Douglasa Adamsa o holistycznym detektywie
      Dirku Gentlym:
      -Dirk Gently's Holistic Detective Agency
      -The Long Dark Tea-time of the Soul
      (nie wiem czy są polskie tłumaczenia) Można, ehm, wytoczyć niezłą bekę, ale
      trzeba się też nieźle nakombinować (zwłaszcza w tej pierwszej jest podejrzanie
      za dużo kwantów:)) Nawet mój TŻ, który czyta książki powoli, statecznie i
      rzadko, uśmiał się jak norka i przeczytał obie.
      • szarsz Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 17:04
        ciociazlarada napisała:
        > Ostatnio przeczytałam "Ecological Models for Regulatory Risk
        > Assessments of Pesticides". Dobre, ale akcja mało wartka i
        > brakuje tej odrobiny napięcia:)

        O, katastrofom ekologicznym niewątpliwie nie jest brak napięcia ;)

        > Tak poza tym, od siebie polecam serię Douglasa Adamsa

        To ten sam od "autostopem przez galaktykę" i "restauracji na końcu
        wszechświata"?
        • ciociazlarada Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 17:14
          Tak, to ten sam:) Również od "Life, the Universe and Everything", "So Long, and
          Thanks for All the Fish", "Mostly Harmless" i innych. Jakoś wolę Dirka od
          autostopo-kosmicznej serii.
          • yaal Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 23:24
            "Autostopem..." dużo zyskuje, jeśli się słucha, a nie czyta - to oryginalnie
            było słuchowisko radiowe.

            Oba tomy Dirka zostały dawno temu wydane przez Prószyńskiego, odpowiednio pod
            tytułami "Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Gently" i "Długi mroczny
            podwieczorek dusz".
    • magdalaena1977 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 16:07
      Bardzo polecam skorzystanie z biblionetki.
      www.biblionetka.pl
      Jeśli się zrecenzuje trochę tytułów, to system zaczyna Ci polecać - z tych polecanych oceniasz te , które czytałaś itd.

      A potem - naprawdę potrafi przewidzieć co mi się spodoba. Np. Jakiś czas temu biblionetka wyrzuciła mi "Opowieści z meekhańskiego pogranicza"
      merlin.pl/Opowiesci-z-meekhanskiego-pogranicza-Polnoc-Poludnie_Robert-M-Wegner/browse/product/1,677788.html
      Tytuł i okładka sugerowały jakieś trzeciorzędne fantasy z RPG i pewnie jeszcze słabo przetłumaczone, a tu okazało się, że to świetna książka, napisana po polsku, a co lepsze ma bardzo pozytywne recenzje.
      • panistrusia Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 16:20
        A jest tam jakiś system 'podglądu' przyjaciół?

        Bo czasem własnie warto przeczytać coś poleconego, co zupełnie nie jest
        zgodna z naszym gustem...
      • martvica Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 17:42
        Wegner jest jednym z najbardziej obiecujących polskich autorów. Opowiadania po
        róznych pismach czytałam z zapartym tchem, a 'Opowieści...' wciągnęły mnie na
        dwa dni, prawie z netu nie korzystałam ;)
        • magdalaena1977 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 19:32
          martvica napisała:

          > Wegner jest jednym z najbardziej obiecujących polskich autorów.
          > Opowiadania po róznych pismach czytałam z zapartym tchem
          Ja w ogóle nie przepadam za opowiadaniami (są za krótkie) i nie kupuję pism
          tylko książki.
          > , a 'Opowieści...' wciągnęły mnie na dwa dni, prawie z netu nie korzystałam ;)
          Mnie też wciągnęły i już nie mogę się doczekać "Wschód-Zachód".

          Ale przyznaj, że (nie znając autora) miałabyś podobne wrażenia po obejrzeniu
          samej okładki ;-)
          • martvica Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 19:58
            Trudno powiedzieć, bo ja właściwie zanim zobaczę okładkę, czytam dyskusje na
            forach więc większośc nazwisk jest mi znajoma i wiem czy to mi się może podobac
            czy nie ;) No i wiem że to wydawnictwo raczej byle kichy nie wydaje.
            A sama okładka jest zbyt stonowana jak na trzeciorzędne rpgowe fantasy ;)
            • indigo-rose Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 20:11
              Trzeciorzędne erpegowe fantasy mają na ogół takie okładki:
              www.amazon.com/Shattered-Alliance-Cycle-Book-Magic/dp/0786914033
              www.amazon.com/Final-Sacrifice-Magic-Gathering-No/dp/0061054208
              www.amazon.com/Shattered-Chains-Magic-Gathering-No/dp/0061054194
    • juannita Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 16:28
      A ja polecam cykl z Thursday Next Jaspera Fforde, pierwsza ksiazka z cyklu to chyba "Porwanie Jane Eyre".
      Gatunek trudno okreslic, to taki troche thriller w alternatywnej rzeczywistosci (ale nie typowe SF), a przede wszystkim doskonala lekka lektura, idealna na wakacje, a przy tym inteligentna, duzo zabawy z odniesieniami literackimi.
      • brykanty Fforde 19.02.10, 00:22
        Potwierdzam, jest świetna i bardzo odpowiednia dla miłośników angielskiej literatury.
        Właśnie sprawdziłam - wiki mówi, że powinni wydać po polsku jeszcze 3 tomy. Bo chyba poza Porwanie Jane E. i Skok w dobrą książkę nic się nie ukazało?
    • indigo-rose Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 17:19
      Keith Donohue "Skradzione dziecko" - legenda o podmiankach we współczesnej
      wersji, taka trochę psychologiczna baśń dla dorosłych
      Marguerite Yourcenar "Kamień filozoficzny" - też psychologicznie, symbolicznie i
      filozoficznie o alchemiku
    • panistrusia Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 17:41
      No to czas na coming out: ja nie czytam książek do czytania :)
      No nie mogę i już.
      A mogłabym, bo umiem szybko czytać (podczas studiów czytałam 2
      książki dziennie).

      Czytam tylko dla celów naukowych. A jak chcę się rozerwać - czytam
      książki z innych dziedzin niż moja.

      No i w związku z tym chciałabym, mimo wszystko w tym watku, coś Wam
      polecić.
      Jest taka seria '... A Short Introduction' - książeczki po ok 150 -
      180 stron, w założeniu pisane jak dla 'pastuszków'. Tematyka:
      wszystko. Od historii Wikingów, poprzez dadaizm do fizyki kwantowej.
      Jeśli ktoś jest zainteresowany czytaniem z komputera, to zapraszam na
      priv.
    • slotna Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 20:59
      Tez polecam Thornwalda, Pratchetta jak widac nie ma sensu, zakladam, ze Sapkowskiego rowniez ;) Z luzackich standartowo: Chmielewska (koniecznie ksiazki sprzed ca 1995 roku), Christie, King. Z troche ambitniejszego (?) typu moje hity ostatnich lat to "Znaczy kapitan" Borchardta, "Lesne morze" Newerly'ego, "Smierc pieknych saren" Pavela (Pavla?).
      • dziudziulek Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 22:29
        podpisuję się pod "Znaczy kapitan" i "Śmierć pięknych saren"; książki, do
        których się wraca
      • turzyca Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 23:02
        Chmielewska (koniecznie ksiazki sprze
        > d ca 1995 roku),

        A ja ostatnio bylam bardzo zaskoczona, bo przeczytalam wypozyczony z tutejszej
        biblioteki "Depozyt" i zdziwilam sie, ze przegapilam taka dobra ksiazke - akcja
        dzieje sie na poczatku lat 90-tych, wiec sie jakos zasugerowalam, ze ksiazka
        niewiele pozniejsza, a tu sie okazalo, ze to nowy utwor. A bardzo dobrze sie czyta.
        Z nowszych lubie tez "Harpie" i "(Nie)boszczyka meza", "Przekleta bariera"
        rowniez jest calkiem niezla. Tlucze mi sie po glowie, ze "Wielki diament" i
        "najstarsza prawnuczke" tez czytalam z przyjemnoscia. Ale "Kretka blada" jest
        juz zdecydowanie gorsza, wiec niestety trzeba probowac albo po prostu czytac
        recenzje.
        • slotna Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 23:46
          Z tych, ktore wymienilas nie przeczytalam tylko "(Nie)boszczyka meza", cala reszte, lacznie z Depozytem, lyknelam kilka razy. Hm, musze sie sie skupic, zeby nie pokrecic: ostatnia ksiazka Chmielewskiej, ktora kupilam byl bodajze "Trudny trup". Nie przeczytalam, nie przebrnelam, nie dalam rady... przyznam, ze mialam potwornego dola potem. W kolejnosci ukazywania sie czytalam jej ksiazki od 1997 roku mniej wiecej - wczesniej nie, bo za mloda bylam, zreszta babcia i mama mialy w sumie wszystko, co sie ukazalo do tej pory. Te wczesniejsze, do lat '90 wlasciwie, sa dla mnie czyms w rodzaju wzoru, idealu ksiazki rozrywkowej. Absolutnym mistrzostwem. Moge szczerze powiedziec, ze Chmielewska jest moja ulubiona autorka ever. W latach '90 zaczelo sie imo cos psuc ("Upiorny legat" byl wydany bodajze w 1989?), chociaz nie byl to poczatkowo typowy spadek formy, wlasciwie nie wiem, czy "psuc" to dobre slowo. Ksiazki po prostu staly sie mniej zabawne - "Drugi watek", "Szajka bez konca", "Tajemnica". Czytalam je z pewna przyjemnoscia, ale jako "cos innnego": ksiazki przygodowe, kryminalne i tyle. Dobrze napisane, nie powiem, ale nie "po chmielewsku". Pozniej sama kupilam "Ladowanie w Garwolinie", napisane ponoc na podstawie dawnego scenariusza i znow plakalam ze smiechu. Ale to byl juz niemal ostatni raz - niemal, bo pozniej ucieszyla mnie jeszcze Autobiografia, do ktorej 3 pierwszych tomow rowniez wielokrotnie wracalam. Ostatnia wydana ksiazka, ktora kupilam i przeczytalam przynajmniej 2 razy byla "Przekleta bariera". Te ksiazki, te ktore wymienilas, nie sa bardzo zle. Czyta sie je z pewna przyjemnoscia, ale ja bym ich po prostu nie polecala na slepo, nie tak jak "Wszystko czerwone" czy "Cale zdanie nieboszczyka". Jest w nich mnostwo irytacji: powtarzajace sie, niby-charakterystyczne postacie, ktore juz dzisiaj wlasciwie zlaly mi sie w jedno (co nigdy sie nie stanie z Lesiem, Bobusiem czy, tak przeciez marginalnym, Malym Lysym w Kapeluszu), podobny styl wypowiedzi wszystkich postaci i narratora, dziwaczne imiona i nazwiska (szczegolnie chyba przodowal w tym "Wielki diament"), takie tam detale, ktore jednak wplynely u mnie mocno na odbior calosci. Te ksiazki wiec klasyfikuje jako wciaz "czytalne", ale jednak gorszego sortu.
          Natomiast ksiazki najnowsze (w sensie z nowego tysiaclecia) to dla mnie niezjadliwa tragedia. Nie pisze tego zlosliwie, mnie to naprawde boli - to, ze polecajac najukochansza autorke musze zaznaczac, ze "tych ksiazek nie tykac!". Ze wszystkich zmeczylam w calosci tylko "Kocie worki", z poczucia obowiazku bardziej niz checi (chociaz zachecana bylam opisami w stylu "nowe Wszystko czerwone"! a gdzie tam...). Kiedys Chmielewska pisla barwnie, "z jajem", owszem, ale dosc normalnie, czyta sie to plynnie i z podziwiem, dla jej sprawnosci jezykowej - te nowsze ksiazki sa naszpikowane neologizmami, udziwnieniami jakby na sile, a najgorsze jest to, ze kazda jedna postac mowi dokladnie w ten sam sposob, tym samym sztucznym jezykiem, ktory zapewne mial bawic jak kiedys - ale nie bawi, tylko meczy, li i jedynie.

          No i koniec koncow musialam napisac epopeje, zeby wyjasnic dlaczego polecajac w skrocie, podaje orientacyjna date ;)
          • justinehh Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 18.02.10, 23:52
            (Nie)boszczyka męża czytałam kilka razy i jak dla mnie to ostatnia książka
            Chmielewskiej, która daje się czytać, wszystko po tym nie trzyma już tego
            poziomu...
    • urkye Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 09:40
      Pratchett jest bezkonkurencyjny;))
      A potem mogę polecić:
      -Diuna (w sumie 5 tomów) Herberta: akcja dzieje się na pustynnej planecie,
      warunki idealne na zimowe wieczory - można się nieźle spocić w wyobraźni;)
      -Mankell (różne kryminały) dla odmiany miejscem akcji jest wiecznie pochmurne i
      deszczowe Ystad. Książki wciągają niesamowicie, choć przy 3,4 z rzędu fabuła
      zaczyna się robić przewidywalna. Mimo wszystko - miłe, lekkie i przyjemne;)
    • madzi1 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 09:46
      Ja mam ostatnio fazę na klasyki literackie :) Stwierdzam, że chyba
      straszny nudziarz ze mnie. Ostatnio przeczytałam Anne Karenine
      Tołstoja, teraz zabieram się za Braci Karamazow Dostojewskiego. W
      międzyczasie czytam Nabokova (mój ulubiony pisarz aktualnie). W
      kolejce mam Zbrodnie i Karę, Na wschód od Edenu Steinbecka, a w
      autobusie będę teraz czytać Dr Jekyll i pan Hyde.
      Z bardziej luźnych książek polecam Tortille Flat Steinbecka,
      wspaniała książka.
      Z podróżniczych uwielbiam książki Beaty Pawlikowskiej. Zawsze z
      utęsknieniem czekam, aż napisze jakąś nową, której nie czytałam.
      Bardzo dobre do torebki, małe, nie grube, w sam raz do czytania w
      drodze gdzieś. Cejrowski oczywiście też fajny, ale jako człowieka go
      nie lubię. Mimo to jego książki polecam. Z podróżniczych bardzo
      fajna jest też Kanada pachnąca żywicą Fiedlera. Mój chłop zaczytuje
      się za to w Pałkiewiczu, El Dorado go zachwyciło. Ja nie dałam rady
      bo dla mnie w tej książce za dużo o historii jest, a na mnie książki
      historyczne działają jak najlepszy środek nasenny.
      Kiedyś zaczytywałam się w Whortonie i nadal go uwielbiam, ale chyba
      już wszytko przeczytałam. W latach licealnych męczyłam Stephena
      Kinga. Za najlepszą jego książkę uważam Miasteczko Salem, jak ktoś
      lubi horrory to naprawdę polecam.
      • madzi1 Nabokov 19.02.10, 09:52
        Ah i zapomniałam napisać o mojej absolutnie najukochańszej książce
        do której wracam co jakiś czas, zawsze w okresie wakacji. "Lolita"
        Nabokova, no nie wiem co takiego jest w tej książce, ale czytałam ją
        już chyba ze 4 razy! Wg mnie stylem różni się od innych książek
        Nabokova, ale jest świetna. Czyta się ją super.
      • slotna Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 10:42
        Od kilku lat obiecuje sobie wziac sie znow za Fiedlera, bo dziecieciem bedac kochalam go miloscia bezgraniczna - normalnie chyba bardziej niz Pana Samochodzika ;) Zaczytalam na smierc przygodowki "Wyspe Robinsona" i "Orinoko", przeplatajac je "Zwierzetami z lasu dziewiczego" czy innymi spiewajacymi rybami ;) I, majac w pamieci rozczarowania, jakie odkrlam siegajac po lektury z dziecinstwa (nie zawsze! "Dzieci z Bullerbyn" rulez ;)) - troche sie jednak obawiam...
        • madzi1 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 11:18
          Na mnie na półce czeka właśnie Wyspa Robinsona :) W dzieciństwie
          Fiedlera nie znalam i nie czytałam.
          Dzieci z Bullerbyn za to przeczytałam pod koniec pierwszej klasy
          podstawówki co uważam teraz za nie lada wyczyn ;) Cienkie to nie
          było (jak dla 7 latka), obrazków też nie bardzo, a ja z zapartym
          tchem przeczytałam to w parę dni i do dzisiaj pamiętam tą książkę :)
          • slotna Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 11:55
            Radze ci od razu zdobyc "Orinoko" :) Oczywiscie o ile nie okaze sie, ze nie mialam gustu wtedy ;) "Wyspa Robinsona" konczy sie w ciekawym momencie, a dalej jest dopiero akcja, ze hoho! A kilka miesiecy temu dowiedzialam sie, ze jakies 20 lat pozniej Fiedler dopisal kolejna czesc - "Bialy jaguar". Musze to kiedys dorwac, bo zawsze cierpialam konczac "Orinoko" i od razu mialam ochote wrocic do "Wyspy" - i od poczatku ;)

            "Dzieci z Bullerbyn" przeczytalam jeszcze w przedszkolu i to chyba jedyna ksiazka Lindgren, ktora tak lubilam. Zawsze denerwowaly mnie magicznosci, nadprzyrodzonosci i nieprawdopodobnosci, dlatego nie znosilam Niziurskiego (poza realistyczna "Ksiega urwisow"). Basnie czytalam, ale powiesci przygodowe musialy byc prawdziwe. Z Makuszynskiego wielbilam wiec "Szatana z siodmej klasy" - przeczytalam doslownie dwa tygodnie temu (przywiozlam sobie z Polski), po raz pierwszy od chyba 10 lat i jejku, jak to cudnie napisane! - ale juz "O dwoch takich co ukradli ksiezyc" bylo okropne i nie do przebrniecia.
            • madzi1 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 12:39
              - ale juz "O dwoch takich co ukr
              > adli ksiezyc" bylo okropne i nie do przebrniecia.

              Hehe ja tego nie czytałam, ale teraz napewno bym nie przeczytała z
              uwagi na skojarzenia co do głównych bohaterów jakie mogłoby
              wywołać ;)
          • anka-ania Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 13:22
            madzi1 napisała:

            > Na mnie na półce czeka właśnie Wyspa Robinsona :) W dzieciństwie
            > Fiedlera nie znalam i nie czytałam.

            To książki mojego dzieciństwa. :)

            > Dzieci z Bullerbyn za to przeczytałam pod koniec pierwszej klasy
            > podstawówki co uważam teraz za nie lada wyczyn ;) Cienkie to nie
            > było (jak dla 7 latka), obrazków też nie bardzo, a ja z zapartym
            > tchem przeczytałam to w parę dni i do dzisiaj pamiętam tą książkę :)

            Dzieci z Bullerbyn i inne Astrid Lindgren czekają na półce (obok Mikołajka i Opowieści z Narnii). Kupiłam, aby poczytać synkowi, ale on jeszcze za mały. Sama na razie nie tykam, bo nie chcę psuć sobie przyjemności ze wspólnego czytania. Na razie jesteśmy na etapie Brzechwy (już zapomniałam, jakie to zabawne!)
      • turzyca Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 22:31

        > Ja mam ostatnio fazę na klasyki literackie :) Stwierdzam, że chyba
        > straszny nudziarz ze mnie.

        Z tego co wymienilas uwielbiam np. Steinbecka, ale rosyjska proze czytam tylko z
        poczucia obowiazku, kiedys lecialam w bibliotece alfabetycznie, zeby sie
        zorientowac. Poezja jest boska, lekkosc jezyka w calej okazalosci. Proza mi
        zgrzyta na kazdym kroku - obwinialam tlumaczenia, ale okazuje sie, ze
        Dostojewski w oryginale jest dla mnie tak samo niestrawny. Glownie jezykowo,
        choc i mentalnie mnie przygnebial. XX wiek juz jest zdecydowanie
        przystepniejszy, a XXI to juz w ogole czysta przyjemnosc, wspolczesne kryminaly
        czytam glownie dla jezyka. Swoja droga wlasnie z powodu niecheci do jezyka nie
        zabralam sie jeszcze za Tolstoja. I jakos nie moge sie zmobilizowac...
    • kasiamat00 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 11:45
      Pewnie znasz, ale jeśli nie, to może Mankell? Marinina? Marquez? Llosa? Z rzeczy
      niekoniecznie lekkich, łatwych i przyjemnych, ale bardzo wciągających - Vonnegut
      (szczególnie "Rzeźnia nr 5"), "Nowy, wspaniały świat" Huxleya, Zajdel ("Limes
      inferior", mniam, mniam ;).
      • turzyca Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 22:37
        > Pewnie znasz, ale jeśli nie, to może Mankell? Marinina?

        no to jeszcze Doncowa i Akunin. :)
    • madzioreck Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 16:29
      Ostatnio tłukę Chmielewską (ze zdziwieniem odkryłam, że nie wszystkie jej
      książki się łatwo czyta...). Jose Saramago "Miasto ślepców", Carlos Zafon - "gra
      Anioła", usiłuję też dorwać "Cień wiatru".
      Przypomniał mi się jeszcze "Mag" Johna Fowlesa. No i jak zawsze polecam
      Mastertona i Kinga :D
      • agafka88 Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 22:38
        madzioreck napisała:

        > Ostatnio tłukę Chmielewską (ze zdziwieniem odkryłam, że nie wszystkie jej
        > książki się łatwo czyta...).

        Ja sobie postanowiłam przeczytać chronologicznie jej książki, jestem przy
        "szajce bez końca" teraz. Potem pewnie wezmę się za Christie, też
        chronologicznie. Większość książek tych autorek przeczytałam, ale kilka mi
        umknęło, więc sobie zrobię powtórkę z rozrywki. Jako, że to są łatwe czytadła to
        schodzi mi książka na dzień, miłe odmóżdżenie po siedzeniu w kodeksach.

        W przerwach zamierzam czytać książki, które poleca mi biblionetka - super
        strona, a dowiedziałam się o niej z tego wątku :)

        Dla tych, co lubią kryminały - "10 murzynków" jest moim numerem jeden :)
        • madzioreck Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 20.02.10, 13:06
          Tak, generalnie czytadła, ale "Trudny trup" jest tak chaotycznie napisany, że...
          no nie da się czytać :)
      • mefistofelia Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 22:48
        O :) Fowles tworzy świetne czytadła. Gorąco polecam "Kolekcjonera"
        i oczywiście "Kochanicę Francuza"
      • indigo-rose Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 20.02.10, 23:06
        No tak, "Mag" i "Kolekcjoner" są naprawdę dobre. Ale żeby zrozumieć wszystkie
        aluzje i odniesienia, wypada się najpierw zapoznać z "Burzą" Szekspira :)
    • plica stieg larsson millenium 19.02.10, 20:47
      wlasnie wciagnelam pierwszy tom. ekstra czytadełko. wciaga jak bagna. feministyczny kryminał :)
      • juannita Re: stieg larsson millenium 22.02.10, 17:50
        Rzeczywiscie, wciaga na amen.
        Ksiazka pisana z pasja, styl chwilami ciezki, ale to doskonaly thriller.


    • luliluli Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 19.02.10, 20:50
      Na tapecie jest Eduardo Mendoza "Przygoda damskiego fryzjera", a jutro zaczynam
      kolejną część - "Sekret hiszpańskiej pensjonarki":D kryminał i sensacja plus
      świetny (często zupełnie absurdalny) humor w jednym;)
    • plica i nowa Tokarczuk 19.02.10, 20:58
      prowadz swoj plug przez kosci umarlych. przerechotałam cala ksiazke. polecam dla ekolozek, przeciwniczek polowan i wegetarianek :)
    • daslicht Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 20.02.10, 15:29
      Nie ostatnio, bo 2 lata temu, ale przyszło mi do głowy:
      Drogie panie, przedstawiam Złodziejkę książek!

      Jechałam na początku 2008 z Białegostoku do Gdyni z przesiadką na Centralnym. W pociągu wisiały reklamówki książek (takie broszurki z fragmentem), to sobie je wzięłam i przeczytałam. Większość z nich to jak zwykle nudy i smęcenie, ale w tej coś mnie zaciekawiło. Do tego stopnia, że poszłam do ksiegarni na Centralnym i kupiłam sobie. Do Gdyni przeczytałam ją dwa razy :)

      Książka ma ciekawie zrobioną grafikę - tzn. jest normalny tekst, ale co jakiś czas coś w rodzaju ilustracji. Jest tam o człowieku, który zamalowuje kartki "Mein Kampf" i pisze na tym swój tekst. Ten tekst jest przedstawiony w formie ilustracji, nie zwykłego druku. Czytelnik może sie poczuć, jakby czytał ten oryginalny egzemplarz. A pod spodem można sobie poczytać bardziej widoczne fragmenty po niemiecku - dla znudzonych/dociekliwych.

      Czasem zdarza się "uczuciowe wzruszające pitolenie" czy "szara-rzeczywistość-czyli-bełkot" (patrz: książki Sylwii Chutnik, ona intensywnie pisze w tym stylu), ale nie jest przesadne/w przesadnych ilościach. Aczkowiek moja kuzynka nie dała rady przeczytać.
    • daslicht Re: Co ostatnio czytałyście? Dobrego oczywiście : 20.02.10, 15:42
      Też nie ostatnio. W 2006.

      Japoński "Krąg"!

      Jesli oglądałyście tę żenadę jaką jest usacka ekranizacja tejże książki (jaka ekranizacja, reżyser chyba tylko okładkę oglądał), to przeczytajcie żeby zmienić zdanie. Jak japońską wersję, to też, bo do książki się nie umywa. Książka jest świetna.
    • anna-pia wszystkim wam zrobię krzywdę ;) 21.02.10, 21:14
      przez was moje zamówienie w księgarni internetowej opiewa na dwukrotnie większą
      sumę niż przewidywana :)
      • turzyca Re: wszystkim wam zrobię krzywdę ;) 23.02.10, 17:20
        No popatrz, a pod nosem masz taka fajna biblioteke miejska. ;P
        • anna-pia Re: wszystkim wam zrobię krzywdę ;) 23.02.10, 20:04
          turzyca napisała:

          > No popatrz, a pod nosem masz taka fajna biblioteke miejska. ;P

          Biblioteki są zue, bo książki trzeba oddać, a to jest ponad moje siły ;)
          • szarsz Re: wszystkim wam zrobię krzywdę ;) 23.02.10, 21:12
            o :) A ja myślałam, że tylko ja tak mam. Za kary bym sobie mogła
            drugą bibliotekę kupić :)
            • agafka88 Re: wszystkim wam zrobię krzywdę ;) 23.02.10, 21:33
              szarsz napisała:

              > o :) A ja myślałam, że tylko ja tak mam. Za kary bym sobie mogła
              > drugą bibliotekę kupić :)

              i ja, i ja zgłaszam się do tego zacnego grona.
    • plica Y. Martel "Życie Pi" 23.02.10, 13:45
      skonczylam dzis w nocy, bo nie moglam sie oderwac i isc spac :) chłopiec, tygrys bengalski, szalupa ratunkowa i ocean. stary czlowiek i morze to przy Pi wymieka i moze mu wedki nosic :)
      • sheilunia Re: Y. Martel "Życie Pi" 23.02.10, 17:54
        Dostałam tę książkę wieki temu na urodziny i leży, czekając na swoją kolej, ale
        dużo dobrego o niej słyszałam...
        • plica Re: Y. Martel "Życie Pi" 23.02.10, 20:00
          to bierz sie do roboty. wystarczy wieczor tak 3-4 godzinki :)
          • sheilunia Re: Y. Martel "Życie Pi" 28.02.10, 22:57
            Tak jest! Ułożyłam koło wyra, muszę tylko skończyć "Ugryzioną" od wydawnictwa,
            żeby recenzja była przed premierą i od razu biorę się za Życie Pi!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka