Dodaj do ulubionych

Znów bezmyślnie o kobietach

27.06.10, 10:13
wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8068319,Co_wybiora_telewidzowie__debate_prezydencka_czy_mecz.html

"Marcin Duma podkreśla, że z takich wyników wynikają dwie konkluzje.
Pierwsza z nich to taka, że kobiety wolą politykę od futbolu, druga
to taka, że nawet polityka jest dla nich bardziej atrakcyjna niż
mundial."

No tak, bo kobiety to idiotki, które nie interesują się niczym,
najchętniej spotkałyby się i pogadały o malowaniu pazurków, ale z
braku laku już polityka lepsza niż piłka. Aaargh :). Niech już
lepiej ten pan się nie zajmuje formułowaniem konkluzji.

A Wy co wybieracie? Debata, mecz, czy może ani jedno ani drugie? Ja
skłaniam się raczej ku piłce, oglądam wszystkie mecze mundialowe, a
tu w dodatku grają dwie drużyny, które lubię. Ale pierwsze pół
godziny debaty zobaczę na pewno, a później będę szukała powtórek -
albo nagram i obejrzę od razu po meczu.
Obserwuj wątek
    • miss-alchemist Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 10:21
      ponieważ nie posiadam telewizora, za to mam w poniedziałek kolokwium z elektryczności i magnetyzmu, to wybieram naukę :D

      ale gdyby kolokwium nie było i miałabym telewizor, to oczywiście obejrzałabym mecz :)
    • cavova Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 10:35
      czy ja wiem? ja wypowiedź tego gościa rozumiem mnie więcej tak - "kobiety nie cierpią futbolu i obejrzą absolutnie cokolwiek innego, żeby tylko wkurzyć swojego faceta i nie dać mu oglądać meczu. nawet coś tak dennego, jak debata prezydencka, bo jak wiadomo polityka to takie dno, że nie warto tym się interesować."
      tutaj właściwie ten pan robi z siebie idiotę, mówiąc "nawet polityka" i tym samym powtarzając taki potoczny pogląd, że Polacy generalnie mają złe mniemanie o polityce i politykach i uważają takie rzeczy jak debata za stratę czasu. jeżeli te konkluzje miały być w jakikolwiek sposób "naukowe", wynikające w końcu z przeprowadzonych badań, no to naprawdę gratulacje dla tego pana. takie konkluzje równie dobrze mogliby sobie wygłosić panowie pod budką z piwem.

      jeszcze nie wiem co i czy w ogóle któreś z tych dwóch obejrzę. zarówno polityka jak i piłka nożna interesują mnie dużo mniej, niż kiedyś.
    • thorrey Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 10:52
      E tam, dla mnie to żadna ujma jak ktoś woli cokolwiek od futbolu
      niezależnie od płci. Całe USA woli baseball i jakoś żyją.

      Ja w ogólnie nie rozumiem oglądania meczy piłkarskich - co to za
      rozrywka? Siedzisz, patrzysz jak dwa tuziny facetów biega po
      ogromnej przestrzeni i przeważnie nic się nie dzieje. Nie daj boże
      zechce się siusiu albo pójdzie się do kuchni po picie i może ominąć
      takiego patrzącego cały sens gry...To ja mam chyba zbyt
      krótki "attention span" na takie emocje...
      • besame.mucho Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 11:29
        > E tam, dla mnie to żadna ujma jak ktoś woli cokolwiek od futbolu
        > niezależnie od płci. Całe USA woli baseball i jakoś żyją.

        Thorrey, zdecydowanie nie pisałam o tym jako o ujmie :). Chodziło mi
        raczej o zdanie sugerujące, że generalnie jeśli kobieta wybiera do
        oglądania jedno albo drugie, to nie robi tego dlatego, że naprawdę
        ją to interesuje, ale dlatego, że "już nawet lepiej" to niż tamto.
        Taka sugestia, że NIEMOŻLIWE żeby interesowała ją polityka albo
        piłka, no na bank wybrała to na zasadzie mniejszego zła.
        To że kogoś ani jedno ani drugie nie interesuje to żadna ujma :)
    • anka_z_lasu tylko mecz 27.06.10, 10:52
      I tak wiem na kogo zagłosuję, a raczej - przeciw komu, niestety...
      W dodatku sądzę, że mój facet, który interesuje się polityką duuużo bardziej niż
      ja, też wybierze mecz. No ale on też ma sprecyzowane poglądy w kwestii głosowania.

      Niepoważnie rzecz biorąc - wolę obejrzeć 22 młodych i potencjalnie przystojnych
      mężczyzn niż 2, z których każdy jest w wieku mojego ojca :P
      • edhelwen Re: tylko mecz 27.06.10, 13:13
        "Niepoważnie rzecz biorąc - wolę obejrzeć 22 młodych i potencjalnie przystojnych
        mężczyzn niż 2, z których każdy jest w wieku mojego ojca :P"

        e tam, czemu 'niepoważnie' - święte słowa ;)))
    • olusimama Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 11:03
      besame.mucho napisała:

      > A Wy co wybieracie? Debata, mecz, czy może ani jedno ani drugie?

      Ja sobie w internecie wolę posiedziec ;-)
      Piłka mnie nie interesuje kompletnie, polityka w zasadzie też, po co mam oglądać
      debatę, skoro i tak już wiem na kogo będę głosować? ;D
    • szarsz Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 11:06
      u mnie wygrywa liga światowa w siatkówce mężczyzn :)
    • joankb Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 12:38
      Umówiłam się wieczorem na mały meczyk boule :)
      Telewizorowy sport mnie nudzi, a otoczka celebrycka wokół tych facetów - wkurza.
      Poglądy obu "kandydatów" znam - żadnego z nich nie chciałabym widzieć na tym
      stanowisku, zdecydowałam, że jednak nie głosuję za tydzień.
    • daslicht Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 14:08
      Na szczeście nie mam faceta, więc mogę mieć te wszystkie głupie gierki gdzieś i oglądać sobie MŚ. A o polityce czytać sobie w gazecie lub na necie. I wszyscy mogą mi skoczyć :P
    • chattetoutenoire Wszystko!:) 27.06.10, 14:10
      Tak tak. W ogóle nie zwróciłam uwagi, że o 20 też są mecze. Ale w sumie mogę nagrać oba. A dla mnie najważniejszy jest mecz o 16. To będzie rozrywka dopiero:) Anglia-Niemcy, mecz o wszystko.
      Debaty sobie nie odpuszczę, politycy w wojnie na słowa, to będzie ubaw:) Nawet znajomych zaprosiliśmy na takie kino...:) Znaczy podejrzewam, że obaj kandydaci będą mieli ciekawe wypowiedzi, skoro mają iść "na żywioł", a nie powtarzać wcześniej napisane sobie przemówienia. Poprzednią "debatę" przed pierwszą turą mogłam sobie darować, bo była nudna, ale tej nie przepuszczę.
      A poza tym żal mi tylko, że na krótszy spacer pójdę dzisiaj przez taką ilość TV...:/
      • victoria1985 Re: Wszystko!:) 27.06.10, 14:52
        a co to za debata w której kandydaci nie zadają sobie pytań wiec nikogo się nie
        zagnie , znają pytania wiec będą pierniczyć tylko jakieś farmazony wcześniej
        ułożone i gdzie tu debata ?
        Robią wszystko byle Jaruś nie pokazał swojej prawdziwej twarzy
        • edhelwen Re: Wszystko!:) 27.06.10, 19:22
          to tak ma wyglądać? ;/ porażkaaaaa ><
          • besame.mucho Re: Wszystko!:) 27.06.10, 19:33
            Ano niestety. O tutaj zobacz:
            wybory.gazeta.pl/wybory/1,106728,8067997,Wybory_2010__Kto_chcial__a_kto_nie_pytan_bezposrednich.html
      • daslicht Re: Wszystko!:) 27.06.10, 18:08
        Ładny wynik, co nie? ^^
        • justinehh Re: Wszystko!:) 27.06.10, 18:12
          Ładny wynik, sędzia kalosz.
          • edhelwen Re: Wszystko!:) 27.06.10, 19:08
            byłam za Niemcami, ale szkoda mi Anglików :( Być może gdyby było uczciwe 2:2 to
            lepiej by grali w drugiej połowie :/
      • azymut17 Re: Wszystko!:) 27.06.10, 19:48
        Ja też wszystko, ale naraz. Skoro żadna telewizja, którą odbieram, nie transmituje tego meczu, pozostaje internet :-) A wtedy na telewizorze może sobie lecieć debata - jak będę szła do kuchni to sobie zerknę, bo kompa niestety mam od niej daleko...
        • azymut17 Re: Wszystko!:) 27.06.10, 20:22
          A nie, będzie mecz na dwójce, korzystałam z tej strony:
          www.telemagazyn.pl/
          Wybieram zatem kibicowanie Argentynie, choć bez przesady, na Meksyk też się nie obrażę :-)
    • maith Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 14:52
      Oglądanie futbolu to nie jest specjalnie ambitna rozrywka.
      Polityka rozumiana w obecny sposób (teatrzyk) jest bez sensu, ale
      wybierając polityków wybieramy ludzi, którzy będą decydowali o prawie
      w naszym kraju, o podatkach, o tym, czy wszystko zostanie
      zorganizowane tak, żeby ludziom pomagać, czy żeby przeszkadzać.
      I w tym znaczeniu interesowanie się polityką jako dyskusją o
      koniecznych zmianach prawa jest sensowna.

      A kobiety generalnie interesują się wieloma tematami. Dla mnie np.
      program podróżniczy będzie o wiele ciekawszy i od odmużdżającego
      futbolu i od większości źle, bezmyślnie prowadzonych programów
      politycznych.
      • edhelwen Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 19:11
        e tam od razu odmóżdżenie ;) Ja nadal się uczę zasad i te mistrzostwa oglądam
        bardziej świadomie ;) Do tego też trzeba posiadać jakiś procent inteligencji,
        żeby wiedzieć co się na boisku dzieje xD
        A debata to też coś w rodzaju igrzysk dla ludu xD
        Pewnie, że gdybym miała Discovery albo Animal Planet, to bym głównie to oglądała...
        • besame.mucho Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 19:31
          Tu się zgadzam :). Niuansów w zasadach jest sporo, ogladam piłkę od
          lat, a na przykład dopiero na tych mistrzostwach dowiedziałam się
          jak to jest ze spalonym kiedy bramkarz wyjdzie dalej w pole, a jakiś
          obrońca jest bliżej bramki. Poza tym zdecydowanie zauważam, że im
          więcej oglądam, tym lepiej widzę w tym nie 22 faceów biegających
          jakoś po boisku, ale taktykę, ustawienie, i inne takie. Tzn. jasne
          że oglądanie meczu to nie czytanie Prousta, ale dla mnie zebranie
          sobie przed mistrzostwami większej grupy znajomych, wspólne
          obstawianie, oglądanie itd to bardzo dobra zabawa, mimo 3 meczów
          dzienie w fazie grupowej nie czuję się odmóżdżona ;).
      • besame.mucho Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 19:11
        > A kobiety generalnie interesują się wieloma tematami.

        Maith, to jest jasne, dlatego (tak jak pisałam wyżej w odpowiedzi na
        post Thorrey) w temacie krytykuję nie to, że że są osoby, które się
        meczem albo polityką nie interesują, tylko to, że konkludujący
        uważa, że to że jakaś się jednak naprawdę interesuje jest
        niemożliwe. Ty wolisz program przydorniczy, ja wolę mecz, jeszcze
        inna z nas będzie wolała debatę - ale o to chodzi, że każda woli to
        dlatego, że program ją interesuje, a nie dlatego, że "już nawet
        lepiej" obejrzeć to niż coś jeszcze gorszego.
    • indigo-rose Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 15:42
      A ja się uuuczę (obrona licencjata jutro!) i najwyżej kątem oka będę śledzić
      teraz mecz. Jeśli o 20 będę oglądać cokolwiek, to będzie to mecz, zwłaszcza, że
      mój tata pewnie wybierze to samo, a telewizor mamy jeden. Mamy też oboje
      określone poglądy, tzn. żadna debata nie zmieni tego, kogo ABSOLUTNIE NIE chcę
      na prezydenta. Więc mecz :)
    • justinehh Re: Znów bezmyślnie o kobietach 27.06.10, 16:25
      Może futbol to nie jest ambitna rozrywka, ale pozwala mi choć na chwilę
      zapomnieć o mojej żałosnej sytuacji, poza tym i tak wiem, kogo nie chcę na
      prezydenta...
    • velika Re: Znów bezmyślnie o kobietach 28.06.10, 10:42
      Objerzałam pół godziny debaty, a potem przełączyłam na mecz.
      I tylko się utwierdziłam w przekonaniu, na kogo będę głosować.
      • edhelwen Re: Znów bezmyślnie o kobietach 28.06.10, 19:04
        żałuję, że nie widziałam końcówki debaty ;)
    • asiabudyn11 Koniec świata! 29.06.10, 17:47
      Teraz kobiety też oglądają futbol??? Cały świat już zwariował?
      Co za upadek obyczajów!

      A na poważnie: absolutnie nie zgadzam się z autorką wątku jakoby ten tekst
      obrażał kobiety. Bardziej wg mnie kobiety siebie obrażają oglądając mecze. A i
      o mądrości mężczyzn nie świadczy bynajmniej to, że ich mózgi tak są
      zaabsorbowane mistrzostwami.
      Tak jak napisała Maith: piłka nożna to nie kultura wysoka, więc nie ma z czego
      być dumnym.

      Uważam, że w ostatnich latach kobiety poszły w kierunku: żeby udowodnić, że coś
      jestem warta muszę mężczyznom w tym i w tym dorównać. I temu oglądają piłkę
      nożną. Tylko, że to nie działa w dwie strony: mężczyźni przed snem, nie czytają
      dla przyjemności książek "Jak wychować nastolatka" (tytuł zmyśliłam).
      Czyli moim zdaniem, to co robią kobiety to gnanie za męskimi wzorcami by być
      przez nich docenione. Ale jest to Drogie Panie próżny wysiłek. Tak. Może i
      facet pochwali się przed kolegami, że jego żona wie kiedy jest spalony, ale
      idę o zakład, że gdyby miał wybierać z kim ma iść na mecz wybrałby kolegów. Do
      obgadania sportowych tematów mężczyźni mogą bez trudu wybrać sobie kolegów. A tu
      co? A tu kobieta w domu chce się znać na piłce. Wkracza w tej jeden z ostatnich
      bastionów męskości. Wkrada się i chce uznania. Drogie Panie, po czymś takim nie
      chcę słyszeć, że "mężczyźni są coraz bardziej zniewieściali", bo kobiety
      nieprzymuszone do tego się maskulinizują.

      Ktoś pisał o siatkówce. Moim zdaniem o wiele ładniejszy do oglądania sport.
      Wyskoki itp. Ładnie się to ogląda.

      A piłka nożna? To dla mężczyzn namiastka wojen. Od ilu dni znajomi Hiszpanie
      organizują się na wspólne oglądanie dzisiejszego meczu? Paru.

      Cieszę się, że mój mężczyzna to Czech i piłki nie ogląda. Hokej tak, ale
      bardziej przypomina mi piłkę ręczną. Więcej w nim polotu i sprawiedliwości.

      Uważam, że w zgodzie z kobiecą naturą nie leży ani oglądanie meczy ani polityką
      interesować się jest kobietom nie jest łatwo. To drugie wg mnie z powodu
      charakteru współczesnej polityki jako zdominowanej przez mężczyzn i ich brudne
      zagrania. A to pierwsze z powodu zadaniowego charakteru futbolu (liczy się
      wynik) męskiej natury. Żadna to sztuka ani artyzm.

      Coś o polityce: chyba "Polityka" pisała ładnych parę miesięcy temu, że PO ma tak
      silną pozycję, że wg nich (pisał to chyba J. Żakowski) wygra jeszcze dwie
      kolejne elekcje do parlamentu.
      A wybory prezydenckie? To wg mnie polski ewenement, że cieszą się taką
      frekwencją. Wystarczy sobie przeczytać jakie funkcje sprawuje w naszym kraju
      prezydent. To na prawdę jest tytularna rola. Ma on do powiedzenia po prostu
      mało. A w Polsce mydli się ludziom oczy. To co może prezydent rzeczywiście "sam
      z siebie" to działania blokujące, czyli niekonstruktywne. Przy dobrej
      konfiguracji każdy figurant może być dobrym prezydentem. Czy prezydent może
      zrobić dla Polski coś wielkiego? Raczej nie ma do tego kompetencji.
      Uważam, że to z powodu roli w siłach zbrojnych a przede wszystkim
      reprezentacyjnej postrzega się u nas to stanowisko jako takie ważne. Ludzie
      widzą go, że był w kraju X a potem Y i potem myślą, że on wiele może...
      Choć, Lech Kaczyński działając właśnie niekonstruktywnie COŚ zrobił. Popsuł
      opinię o Polsce. No ale cóż...
      • besame.mucho Re: Koniec świata! 29.06.10, 20:18
        > A na poważnie: absolutnie nie zgadzam się z autorką wątku jakoby
        > ten tekst obrażał kobiety. Bardziej wg mnie kobiety siebie
        > obrażają oglądając mecze. A i o mądrości mężczyzn nie świadczy
        > bynajmniej to, że ich mózgi tak są zaabsorbowane mistrzostwami.

        Pisałam wyżej już dwa razy - moim zdaniem tekst jest obraźliwy nie
        dlatego, że sugeruje, że kobiety nie lubią piłki, ale dlatego, że
        sugeruje, że kobiety gdy coś wybierają to nie dlatego, że je to
        interesuje, ale dlatego, że wybierają "mniejsze zło". Brak
        upodobania dla piłki nikogo nie obraża, jest tak samo normalny, jak
        lubienie jej.

        Podobnie obraźliwe jest dla mnie Twoje twierdzenie, że kobiety
        oglądające piłkę robią to, by coś udowodnić. Obraźliwe, a przy tym
        zabawne - oglądam piłkę od jakiegoś szóstego czy siódmego roku
        życia. Nie sądzę, żebym miała wtedy zapędy aby coś komuś tym
        udowadniać.

        > mężczyźni przed snem, nie czytają
        > dla przyjemności książek "Jak wychować nastolatka" (tytuł
        > zmyśliłam).

        Ja też nie. Nigdy w życiu nie czytałam książek tego typu. Moja mama
        również nie. Ona czytywała, a ja czytuję, literaturę piękną,
        filozofię, dzieła krytycznoliterackie, itd. Widocznie w mojej
        rodzinie genetyczny jest brak kobiecości!
        Dla porównania - mężczyźni których znam nie czytują przed snem
        "tygodnika kibica" albo poradnika "jak grać w szachy". Czytują to co
        ja. Nie wiem kto coś udowadnia - ja czy oni?

        > Może i facet pochwali się przed kolegami, że jego żona wie kiedy
        > jest spalony, ale idę o zakład, że gdyby miał wybierać z kim ma
        > iść na mecz wybrałby kolegów

        Mistrzostwa oglądam w tym roku głownie z moim byłym facetem.
        Codziennie ma możliwość pójścia z kumplami, ale mimo to codziennie
        do mnie dzwoni, bo woli to robić ze mną. Nie, nie dlatego żeby nie
        było mi smutno, bo doskonale wie że prędzej mnie zdenerwują
        codzienne telefony niż sprawi przyjemność to że woli mnie niż
        kumpli. Kiedy był jeszcze moim aktualnym, a nie byłym facetem też
        wybierał oglądanie sportu ze mną.
        Mój brat ogląda mistrzostwa głownie w domu ze swoją dziewczyną.
        Również nie z powodu braku kumpli lub uczuć kobiety.

        > Uważam, że w zgodzie z kobiecą naturą nie leży ani oglądanie
        > meczy ani polityką
        > interesować się jest kobietom nie jest łatwo

        Uważam że w zgodzie z ludzką naturą jest oglądanie tego, na co ma
        się największą ochotę i interesowanie się tym, co najbardziej naszym
        zainteresowaniom odpowiada. Niezależnie od płci przymuszanie się do
        futbolu albo poradników jak wychować nastolatka to głupota, jeśli
        nie sprawia nam to radości. Unikanie tego z powodu posądzania o
        maskulinizację lub zniewieściałość, w przypadku gdy unikać nie mamy
        ochoty, uważam za podobnie głupie.

        > A wybory prezydenckie? To wg mnie polski ewenement, że cieszą
        > się taką frekwencją. Wystarczy sobie przeczytać jakie funkcje
        > sprawuje w naszym kraju prezydent. To na prawdę jest tytularna
        > rola. Ma on do powiedzenia po prostu mało. A w Polsce mydli się
        > ludziom oczy. To co może prezydent rzeczywiście "sam
        > z siebie" to działania blokujące, czyli niekonstruktywne.

        Zwróć uwagę jak wielu ludzi idzie na wybory właśnie z powodu tego,
        że prezydent ma prawo do działań blokujących. Idą dlatego, żeby
        wybrać prezydenta który będzie blokował rząd który im nie odpowiada,
        albo dlatego, by wybrać prezydenta który nie będzie go blokował i
        pozwoli rządowi działać. Wybór osoby, która będzie się ładniej
        prezentowała na międzynarodowych spotkaniach jest tu bardzo często
        drugorzędny. Wystarczy obejrzeć dowolną debatę lub poczytać
        wypowiedzi kandydatów - to że zazwyczaj występują nie jako osoby
        promujące samych siebie, ale jako adwokaci swoich partii, nie jest
        przypadkiem.
        • edhelwen Re: Koniec świata! 29.06.10, 20:34
          czasem oglądam mecze sama (i w takich warunkach, że np. rodzice mnie nie
          słyszą), to rzucam mięchem jak większość facetów xD chyba mam dużo testosteronu
          ;) chociaż byłam kiedyś na meczu w knajpie, gdzie byli głównie faceci, jak
          "nasi" strzelili gola, to wszyscy faceci poderwali się z ławek krzycząc, a ja
          zastanawiałam się co tam robię XDD no to może aż tyle testosteronu nie mam xD
          czy ja wiem, czy piłka nie jest dla kobiet? Ja często oglądam, bo są
          przystojniacy ;) Zresztą wolę nożną niż siatkówkę, do ręcznej mam uraz jeszcze z
          podstawówki. Ze sportów w ogóle najbardziej lubię skoki narciarskie, potem może
          być łyżwiarstwo figurowe. Ale noga też jest ok. Właściwie oglądam od dziecka,
          ale to chyba norma, jak w domu ojciec i brat ;)
      • anka_z_lasu Re: Koniec świata! 29.06.10, 22:03
        "Uważam, że w ostatnich latach kobiety poszły w kierunku: żeby udowodnić, że coś
        jestem warta muszę mężczyznom w tym i w tym dorównać."
        Strach pomyśleć, co udowadniam mojemu facetowi operując śrubokrętem czy
        kombinerkami. Zwykłe odginanie fiszbin w staniku to jak rzucenie mu wyzwania.

        Mój wszystkie mecze ogląda ze mną, gorzej - na mecz piłki ręcznej też poszedł ze
        mną, nie z kolegami. Pewnie dlatego, że trzymam go pod pantoflem, albo mam
        większe piersi niż koledzy.

        "Drogie Panie, po czymś takim nie chcę słyszeć, że "mężczyźni są coraz bardziej
        zniewieściali", bo kobiety nieprzymuszone do tego się maskulinizują."
        A może po prostu mają coraz większe możliwości wyboru, bo znikają stereotypowe
        podziały na "męskie" i "damskie"? Piłka i śrubokręt jakoś się w mojej głowie nie
        gryzą z szydełkiem i garnkiem tylko współistnieją. Dlaczego się zamykać w
        wąskiej działce zamiast poszerzyć umysł?

        "Uważam, że w zgodzie z kobiecą naturą nie leży ani oglądanie meczy [...] A to
        pierwsze z powodu zadaniowego charakteru futbolu (liczy się wynik) męskiej
        natury. Żadna to sztuka ani artyzm.
        Akurat zadaniowy charakter idealnie współgra z moją do bólu pragmatyczną naturą
        i nie czuję się przez to mniej kobieca.
      • velika Re: Koniec świata! 30.06.10, 08:26
        Padłam i się podnoszę.
        Piłkę oglądam od dziecka, kocham ten sport i nie wiedziałam, że komuś coś
        udowadniam. Dzięki za uświadomienie. Większość moich kumpli, w tym i mój
        aktualny facet, mają do meczy stosunek obojętny. Część pewnie nawet nie wie, że
        są jakieś MŚ.
        I nie wiem, co ma do tego duma- oglądanie meczy sprawia mi przyjemność, tak samo
        jak wiele innych rzeczy, mniej lub bardziej ambitnych. Może jestem tępa i moje
        rozrywki są niskiego lotu, ale nikomu nic do tego, a takie ocenianie innych i
        tworzenie wydumanych teorii co najwyżej mnie śmieszy.
        Hiszpania przeszła dalej, ufff:)
        • velika Re: Koniec świata! 30.06.10, 08:27
          meczów, kurde, czemu tu nie można edytować postów:/
      • kulka_kulkowa Re: Koniec świata! 30.06.10, 11:25
        Koniec świata! Ktoś wie lepiej ode mnie, dlaczego oglądam mecze i co chcę komu udowodnić...

        Sytuacja sprzed paru dni: W trakcie meczu wyszłam do łazienki. Wracam, a mój M. ogląda coś innego. Moja reakcja: "Ej, przełącz mi na meczyk!". Śmiał się i stwierdził, że jestem jedyną kobietą, jaką zna, która mogłaby powiedzieć coś takiego.

        Dajmy sobie prawo wyboru i nie dorabiajmy do tego ideologii.
      • asiabudyn11 Re: Koniec świata! 30.06.10, 16:39
        Co do polityki:
        ja bym była za tym żeby parlament (Zgromadzenie Narodowe)wybierało prezydenta,
        bo wybory (i to dwie tury!) to jest straszne marnowanie pieniędzy w kraju,
        którego na to nie stać. No i trzeba pamiętać o kosztach kampanii jednak
        ostatecznie finansowanej z publicznych pieniędzy.

        Co do piłki: powinnam się spodziewać takiej emocjonalnej reakcji. Faceci, jeśli
        już oglądają piłkę to mają mniejszą potrzebę mówienia od kiedy ją oglądają.
        Przyjmują to chyba jako coś bardziej naturalnego.
        Mimo wszystko podtrzymuję twierdzenie jakoby chęć dorównania facetom była częstą
        przyczyną oglądania jej przez panie. Taka reakcja tylko mogła mnie w tym utwierdzić.
        • indigo-rose Re: Koniec świata! 30.06.10, 17:07
          A może po prostu lubią piłkę? Jak facet ogląda łyżwiarstwo figurowe albo pływanie synchroniczne, to udowadnia, że ma artystyczne zacięcie, czy po prostu ogląda to, co sprawia mu przyjemność?
        • velika Re: Koniec świata! 30.06.10, 17:24
          <sciana>
        • edhelwen Re: Koniec świata! 30.06.10, 18:37
          a co powiesz o żużlu? ;)
        • slotna Re: Koniec świata! 30.06.10, 18:56
          Taka reakcja tylko mogła mnie w tym utwier
          > dzić.

          A tak z ciekawosci: jaka reakcja moglaby tylko twoje przekonanie oslabic? "Tak, ogladamy te nudne mecze, wylacznie po to, zeby udowodnic sobie i facetom jakie jestesmy meskie - masz absolutna racje!"? Jaka ty jestes kobieca! Utwierdza mnie w tym twoja logika :)
        • anka_z_lasu Re: Koniec świata! 30.06.10, 22:42
          "Mimo wszystko podtrzymuję twierdzenie jakoby chęć dorównania facetom była
          częstą przyczyną oglądania jej przez panie."

          Aż chce się napisać dosadnie.
          Kiedy już, powodowana chęcią dorównania mojemu facetowi wyhoduję sobie męskie
          organy płciowe, nie omieszkam się pochwalić w tym wątku.
        • edhelwen Re: Koniec świata! 30.06.10, 23:58
          no ale właśnie jeśli założymy, że część z nas ogląda piłkę od dziecka, to na ile
          można stwierdzić, że jest to obecnie chęć dorównania mężczyznom? Jeśli nie da
          się jednoznacznie teraz określić dlaczego doszło do tego, że dziewczynka
          polubiła oglądanie piłki (np. oglądała dlatego, bo oglądał tata i tak jakoś "z
          braku laku", a potem ją to np. zaciekawiło, wciągnęła się), to jak można oceniać
          sytuację u osoby dorosłej.

          O a ja np. wciągnęłam się teraz w kolarstwo, załapałam bakcyla, a w poprzednich
          latach oglądałam sporadycznie i bez takiego zaangażowania.
      • slotna Re: Koniec świata! 30.06.10, 18:12
        O tak, tez nienawidze takich demonstracji. Dlaczego ludzie nie moga robic tego, co rzeczywiscie im biologicznie przypisane? Pilka nozna, to jeszce maly pikus, ostatecznie jak czesto sa takie mistrzostwa. Ale takie np. GOTOWANIE!!! Przeciez kazde dziecko wie, ze prawdziwymi kucharzami sa mezczyzni. Li i jedynie. Kuron, Okrasa, Maklowicz, Olivier, Ramsey, Lawson.... o, pardon, ale to Zydowka jest, to co innego. No w kazdym razie mezczyzni. A co nie rozmawiam z jakas kolezanka, to ona sie chwali, ze musi pedzic do domu obiad zrobic, chociaz czasu nie ma, sily nie ma, nic nie ma, dalaby temu chlopu zrobic co do niego nalezy, to nie. Bo u nich tak jest, ze ona gotuje. Ja tego nie-ro-zu-mie! Co ona chce udowodnic, jedna z druga?
      • pierwszalitera Re: Koniec świata! 30.06.10, 20:39
        asiabudyn11 napisała:

        > Uważam, że w ostatnich latach kobiety poszły w kierunku: żeby udowodnić, że co
        > ś
        > jestem warta muszę mężczyznom w tym i w tym dorównać. I temu oglądają piłkę
        > nożną.


        No zaniemówiłam. Nie jestem wielką fanką piłki nożnej, ale mistrzostwa świata, albo Europy zawsze oglądam. I lubię tą imprezę. Podoba mi się rywalizacja na boisku, zadaniowe podejście do sprawy, zdobywanie punktów czyli goli. Lubię tą napiętą nadzieją atmosferę na ulicach przed meczami tutejszej drużyny i wielki festyn, gdy uda im się wygrać. I w ogóle nie uważam tego za wyjątkowo męskie. Mój partner ogląda nawet mniej ode mnie, a nie ma wątpliwości, kto ma więcej testosteronu. Ostatnio też jak byłam w zoo, to piłką bawiły się szympansice. A niektóre kraje to mają nawet profesjonalne i grające z wielkim sukcesem drużyny kobiece. Moim zdaniem, one nie gonią męskich wzorów, tylko ty nie potrafisz wyjść ze swojej streotypowej pułapki. Niech ci będzie, być może chcemy sobie coś udowodnić, to, że nikt nam nie będzie dyktował, co przystoi, a co nie przystoi kobiecie.
        • balbina11 Re: Koniec świata! 30.06.10, 22:02
          Mecz, oglądam prawie wszystkie (czynniki wyższe muszą mi przeszkodzić, ale wtedy
          dzwonię do Teścia - On ogląda i zdaje mi relację). Mój M ogląda tylko wybrane
          mecze. To ja jestem większa wariatka.
      • justinehh Re: Koniec świata! 30.06.10, 22:37
        Ty tak sądzisz na poważnie czy tylko się wygłupiasz? To co, kobieta ma tylko
        stać przy garach i wychowywać dzieci, bo to jest zgodne z jej naturą?
        Owszem, oglądam MŚ w RPA i nie robię tego, żeby komuś coś udowodnić, oglądam je
        dla przyjemności, tak samo jak ME czy Ligę Mistrzów ( jak mam taką możliwość). I
        tak samo dla przyjemności oglądam biatlon, narty alpejskie, wyścigi motocyklowe
        czy tenis. O, właśnie, parę lat temu na Warszawiance jeden pan zaprezentował
        podobne podejście, dopytując się, co ja tu właściwie robię i czy na pewno wiem,
        na czym polega ten cały tenis.
        • chattetoutenoire Tenis 30.06.10, 23:00
          ooooo a to ciekawe, ja ostatnio usłyszałam, że tenis to... babski sport!:)))
          Sama uważam akurat tenis za sport jak najbardziej "unisex". Więc reakcja tego pana również mnie dziwi...
          • justinehh Re: Tenis 30.06.10, 23:08
            No oczywiście że unisex, panie ślinią się do tenisistów, panowie do tenisistek
            :), o i na Warszawiance przyuważyłam też kiedyś pana, który namiętnie robił
            zdjęcia Anie Ivanovic.
          • edhelwen Re: Tenis 01.07.10, 00:02
            mam koleżankę, która ma kręćka na punkcie wielu sportów ;) Dzięki niej w liceum
            kojarzyłam nazwiska tenisistów i siatkarzy ;) Oczywiście piłkę, skoki,
            łyżwiarstwo też ogląda. A jeszcze znalazłoby się parę innych dyscyplin. Kiedyś
            poznałam narwaną fankę żużla, której faceci wręcz się bali, ale akurat w moim
            mieście takich chyba nie brakuje xD
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka