Dodaj do ulubionych

Katastrofa kręgosłupowa

24.10.10, 23:26
Był niedawno wątek na forum "Lobbystki XXL", że można być otyłym i zdrowym i sprawnym. Też mi się kiedyś tak zdawało, a tu dzisiaj zdarzył mi się drugi w życiu epizod (chyba) wysunięcia dysku :/

Poprzedni był kilka lat temu i wyglądał tak, że pewnego dnia obudziłam się rano i nie mogłam się ruszyć. Przez kilka dni było leżenie plackiem i chodzenie do łazienki wyłącznie na końskiej dawce środków przeciwbólowych, a potem wielotygodniowe chodzenie o kulach. Zrobiłam wielki błąd, że nie poszłam wtedy do lekarza ani na żadną fizjoterapię. No ale jakoś minęło.

A dzisiaj po wielogodzinnym niewygodnym siedzeniu w pracy z trudem wstałam i dotarłam do domu, położyłam się na trochę i stanowczo mi się pogorszyło. Zastanawiam się, w jakiej pozycji pójśc spać, bo w każdej jest okropnie ;) Tym razem nie będę już taka głupia i idę jutro do lekarza (o ile będę w stanie zejść po schodach), ale może macie jakieś doświadczenia z problemami z dyskiem? Porady?
Obserwuj wątek
    • marciasek a daleko masz do Krakowa? n/t 24.10.10, 23:38
      • heliamphora Re: a daleko masz do Krakowa? n/t 24.10.10, 23:54
        Daleko, z W-wy jestem... A w Krakowie mają jakieś rewelacyjne metody na moją przypadłośc?
        • marciasek jak z wawy to niedaleko, 24.10.10, 23:55
          Tylko 2,5 godz. pociągiem. Piszę maila
        • maith Spokojnie, w Wawie też jest parę dobrych miejsc :) 25.10.10, 02:06
          I nie obwiniaj się, dysk przytrafia się też ludziom w typie wysuszony wiórek ;)
          Mój tata też miewa problemy z dyskiem i w ogóle z kręgosłupem i już sprawdził parę dobrych miejsc.
          Link do dobrego fizjoterapeuty zaraz Ci prześlę. A kiedy zrobiło się naprawdę tragicznie, to tata chodził też do takiego specjalnego ośrodka specjalizującego się w problemach z kręgosłupem, ale to już muszę go dopytać dokładniej :)
          • marciasek Re: Spokojnie, w Wawie też jest parę dobrych miej 25.10.10, 02:45
            no bo ja znam tylko w Krakowie, ale tez chciałam pomóc :)
    • koza-1985 Re: Katastrofa kręgosłupowa 25.10.10, 00:04
      w dzieciństwie miałam poważne problemy z kręgosłupem, ale ja do lekarzy chodziłam ;)
      ewentualnie może pomóc(mi pomagało, ale trochę boje się doradzić żeby krzywdy Ci nie zrobić) spanie na krześle. kładziesz się na łóżku, ale nogi masz na krześle/pudełku pufie stojącym na łóżku, tak aby w stawach biodrowych i kolanowym zachować kąt 90st. mam nadzieję że rozumiesz, jasniej chyba nie wtłumaczę. ale tak szczerze to radziłabym na ostry dyżur skoczyć, bo nie ma co ryzykować i się męczyć
    • marciasek no i co słychać? 25.10.10, 20:14
      Byłaś u lekarza?
    • iksantia Re: Katastrofa kręgosłupowa 25.10.10, 21:16
      Od kilkunastu lat mam problemy z kręgosłupem, w każdym przypadku najlepszą opcją jest masaż robiony przez specjalistę rehabilitanta, z naświetlaniem bioptronem i nastawianiem - przetestowane... Lepiej nawet wybrać opcję: masaż, niż leki przeciwbólowe
      A lekarz na pewno przepisze Ci leki, chyba, że będziesz głośno mówić, że one tylko wytłumią ból, nie eliminując jego przyczyny.
      • marciasek Re: Katastrofa kręgosłupowa 25.10.10, 23:14
        zgadzam się w 100%, pod warunkiem, że osoba, która nastawia WIE, co robi

        Zmierzam do tego, że unikałabym słowa masaż - zostańmy przy nastawianiu. Pewna znajoma usłyszała: masaż, poszła: do spa. Potem z weekendu w górach wróciła karetką i trzeba było ją składać u specjalisty. To znaczy karetka przywiozła ją oczywiście do szpitala, gdzie zaordynowano jej leki przeciwbólowe i zalecono wizytę u neurologa. Neurolog powiedział ojojoj (kobieta nie mogła chodzić) i zapisał kolejne leki przeciwbólowe plus ćwiczenia rehabilitacyjne, zaznaczając z góry, że pomogą za pół roku. Następnego dnia trafiła (prywatnie) do specjalisty, który na podstawie kompletu zdjęć rtg nastawił jej kręgosłup - problem minął jak ręką odjął i od 2 lat nie wraca. Naświetlania nie miała, ten doktor jest starszej daty i nie używa takich rzeczy. Miałam zresztą z nim do czynienia ja, mąż, teściowa, kilkoro znajomych - to naprawdę najszybsza i najskuteczniejsza metoda jaka znam. Przy okazji można się pozbyć rozmaitych innych dolegliwości, których nie przyszłoby nam nigdy do głowy połączyć z kręgosłupem.
        • grecz Re: Katastrofa kręgosłupowa 27.10.10, 01:29
          "usłyszała: masaż, poszła: do spa."

          O matko..na serio?!
          • marciasek Re: Katastrofa kręgosłupowa 27.10.10, 13:34
            no tak, serio: w spa mieli przecież masażystę, to czemu nie?
    • heliamphora Dziękuję :) 26.10.10, 00:03
      Kochane, dzięki za wsparcie i wszystkie cenne podpowiedzi :)

      Zapisałam się do polecanego przez Maith fizjoterapeuty, niestety wizyta dopiero za parę dni, a na razie podjęłam środki zdroworozsądkowe. Przeniosłam się ze spaniem z mojego łóżka, które podejrzewam o robienie mi krzywdy, na podłogę, przykrywam się czymś z naturalnego futra i pożegnałam się z siedzeniem w miękkim i przepastnym fotelu (w którym od dawna spędzałam mnóstwo czasu, pracując przy laptopie). Jest znacznie lepiej, zobaczymy, co powie ten fizjoterapeuta, zapewne też do ortopedy się wybiorę.
    • heliamphora Update zdrowotny 24.11.10, 11:23
      Dziewczyny, jeszcze raz bardzo dziękuję za wsparcie.

      Fizjoterapeuta okazał się rewelacyjny, chodzę teraz do niego profilaktycznie co 1-2 tygodnie, ale już się dobrze czuję. Dostałam ćwiczenia i zalecenie, gdzie i jak nie siadać i w jakiej pozycji np. nie brac prysznica - w życiu bym nie pomyślała, że to może mieć aż taki wpływ na kręgosłup!
      Dla potomności warto zachować informację, że "przeleżenie" i czekanie az "samo przejdzie", bez leczenia i diagnozy, nie jest dobrym pomysłem. Naprawdę nie warto się męczyć i zarabiać na przyszłe problemy.
      Podobno nordic walking jest rewelacyjny na kręgosłup, więc jak sie tylko ogarnę, to biorę się znowu za chodzenie :)
      • turzyca Re: Update zdrowotny 24.11.10, 15:13
        Ciesze sie, ze Ci sie udalo wyjsc na prosta. :)

        A nordic walking faktycznie jest godzien polecenia, bo naprawde wzmacnia miesnie plecow. Milego maszerowania!
        • marciasek Re: Update zdrowotny 24.11.10, 19:13
          nordic walking jest rewelacyjny, ale pamiętajmy, że nie dla każdego kręgosłupa - niektóre zwyrodnienia w odcinku lędźwiowym bardzo nie lubią tego typu aktywności :(
          • turzyca Re: Update zdrowotny 24.11.10, 19:18
            marciasek napisała:

            > nordic walking jest rewelacyjny, ale pamiętajmy, że nie dla każdego kręgosłupa
            > - niektóre zwyrodnienia w odcinku lędźwiowym bardzo nie lubią tego typu aktywno
            > ści :(

            Chyba nie ma aktywnosci, ktora nie bylaby niewskazana przy jakims typie zwyrodnienia? I jak sie ma jakies schorzenie, to zawsze trzeba sprawdzic, czy nam dana rzecz nie zaszkodzi?
            • heliamphora Re: Update zdrowotny 25.11.10, 11:32
              turzyca napisała:

              > Chyba nie ma aktywnosci, ktora nie bylaby niewskazana przy jakims typie zwyrodn
              > ienia? I jak sie ma jakies schorzenie, to zawsze trzeba sprawdzic, czy nam dana
              > rzecz nie zaszkodzi?

              Racja, dlatego jednak warto konkretnie pytać. Dla mnie akurat nordic walking korzystny, a za to - ciekawostka - niewskazana joga. Jakoś nad tym nie płaczę, bo swoje doświadczenia z jogą wspominam jako mordęgę, ale w różnych czasopismach promujących zdrowy styl życia poleca się często jogę jako aktywność "dobrą na wszystko i odpowiednią dla każdego"...
            • marciasek Re: Update zdrowotny 25.11.10, 11:36
              > Chyba nie ma aktywnosci, ktora nie bylaby niewskazana przy jakims typie zwyrodn
              > ienia? I jak sie ma jakies schorzenie, to zawsze trzeba sprawdzic, czy nam dana
              > rzecz nie zaszkodzi?

              niby tak, ale forum jest otwarte dla wszystkich i nie ma pewności, że ktoś, kto przeczyta, że "nordic walking jest rewelacyjny na kręgosłup" nie przyjmie tego bezrefleksyjnie, dlatego czułam się w obowiązku uzupełnić tę informację ;)
      • kryklu Re: Update zdrowotny 25.11.10, 11:10
        heliamphora napisała:
        np. nie brac prysznica - w życiu bym nie po
        > myślała, że to może mieć aż taki wpływ na kręgosłup!

        O co chodzi z tym prysznicem???
        Przestraszyłam się, bo ja uznaję tylko prysznic, nie znoszę kąpieli w wannie.
        • heliamphora Prysznic można brać, a nawet trzeba :))) 25.11.10, 11:28
          Nie wyrywaj mi tu słów z kontekstu ;)

          Napisałam o tym, że padło "zalecenie (...), w jakiej pozycji np. nie brac prysznica". Otóż nie brać prysznica w pochyleniu, a dokładniej chodzi o to, żeby nie myć głowy pochylając ją (tak, że włosy zwisają, o w ten sposób: www.majorlycool.com/media/1/20080119-Xie-Qiuping-Washing-Hair.jpg ), bo to bardzo obciąża kręgosłup.

          Przez większośc życia miałam włosy na tyle długie, że właśnie tak je myłam i suszyłam, nawet mi nie przyszło do głowy, że sobie tym szkodzę. Zrobiłam miniwywiad wśród znajomych kobiet i wszystkie myją tak samo, były nawet zdziwione, że to niewskazane, i zastanawiały się, czy w ogóle jest jakiś inny sposób...
          • marciasek Re: Prysznic można brać, a nawet trzeba :))) 25.11.10, 11:37
            aaale włosy na tym zdjęciu, szacun :)
          • kryklu Re: Prysznic można brać, a nawet trzeba :))) 25.11.10, 11:50
            No tak, czytanie ze zrozumieniem :)
            Takich wygibasów przy myciu i suszeniu nigdy nie robiłam. Uspokoiłaś mnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka