heliamphora
24.10.10, 23:26
Był niedawno wątek na forum "Lobbystki XXL", że można być otyłym i zdrowym i sprawnym. Też mi się kiedyś tak zdawało, a tu dzisiaj zdarzył mi się drugi w życiu epizod (chyba) wysunięcia dysku :/
Poprzedni był kilka lat temu i wyglądał tak, że pewnego dnia obudziłam się rano i nie mogłam się ruszyć. Przez kilka dni było leżenie plackiem i chodzenie do łazienki wyłącznie na końskiej dawce środków przeciwbólowych, a potem wielotygodniowe chodzenie o kulach. Zrobiłam wielki błąd, że nie poszłam wtedy do lekarza ani na żadną fizjoterapię. No ale jakoś minęło.
A dzisiaj po wielogodzinnym niewygodnym siedzeniu w pracy z trudem wstałam i dotarłam do domu, położyłam się na trochę i stanowczo mi się pogorszyło. Zastanawiam się, w jakiej pozycji pójśc spać, bo w każdej jest okropnie ;) Tym razem nie będę już taka głupia i idę jutro do lekarza (o ile będę w stanie zejść po schodach), ale może macie jakieś doświadczenia z problemami z dyskiem? Porady?