Dodaj do ulubionych

Weekend w Kopenhadze?

13.11.10, 19:08
Bardzo bym się chciała wybrać do Kopenhagi, prywatnie wycieczką niezorganizowaną, w dwie osoby (z Tż).
Jedyny termin, który nam wspólnie odpowiada (praca-studia-praca) to koniec stycznia- początek lutego.
(i można zarezerwować tanie bilety lotnicze na luty :)))

W związku z tym, mam kilka pytań - bo LWW, a moja wiedza opiera się na kilku opisach z książek Chmielewskiej, -zamierzam się dokształcić przy lekturze przewodnika i może jakiegoś forum turystycznego - jeszcze wszystko przede mną, bo pomysł jest świeży.

Języki - angielski, niemiecki - słyszałam, że można się po angielsku spokojnie porozumieć z Duńczykami - czy to prawda?
Gdzie można w miarę tanio rezerwować noclegi? (najlepiej przez internet)
W jaki sposób najlepiej poruszać się po mieście? Komunikacja miejska jest sprawna i dojadę wszędzie gdzie chcę? Czy lepiej zdać się na inny transport? Taxi?
Jak dużo można zobaczyć w ciągu 3 dni, bez przewodnika i zorganizowanej wycieczki?
W jakiej kolejności i co zwiedzić?
Nie chodzi mi tu o porady czysto przewodnikowe - ale też np gdzie wybrać się na kawę?
Co i gdzie zjeść?
Jak kształtują się ceny?
Czy przygotować się na zmienne warunki pogodowe/zimno/wiatr? (pewnie tak)
Czy w ogóle jest sens tam się wybierać w lutym i nie znając żadnego słowa po duńsku? (kilka słówek może zdążymy opanować:))
Obserwuj wątek
    • ciociazlarada Re: Weekend w Kopenhadze? 13.11.10, 19:46
      Ja mieszkam krótko w Danii, więc mogę odpowiedzieć jedynie na podstawowe pytania.

      Transport publiczny jest wypaśny, dojedziesz wszędzie gdzie chcesz, bilety są moim zdaniem relatywnie niedrogie.
      Zimno, wieje, zimno, wieje i pada, zimno i pada.
      W ciągu trzech dni można zobaczyć całkiem sporo, bo jest zimno. Ja głównie wizytuje w takich przypadkach wnętrza, najlepiej ogrzewane:).
      Ceny są zasadniczo bardzo wysokie, jeśli nie pijecie alkoholu, to pewnie wypad wyjdzie trochę taniej:) Przykładowo: cena normalnej kolacji w restauracji, z deserem i butelką wina to wydatek około 500 koron (raczej plus niż minus 500).
      Można się wszędzie dogadać po angielsku, nawet w warsztacie samochodowym i u szklarza, oczywiście jeśli oczekujesz Oxford English to się raczej zawiedziesz:)
      Zawsze_zielona będzie mogła udzielić Ci bardziej szczegółowych informacji.
      Nie wiem gdzie rezerwować noclegi, ja zawsze w podróżach służbowych i prywatnych korzystam z booking.com
      • dadaczka booking.com się sprawdza, naprawdę dobre zniżki 13.11.10, 19:59
        można dzięki temu uzyskać. W 3 dni można naprawdę sporo w Kopenhadze zobaczyć, potwierdzam: jest drogo, restauracje droższe niż w całej reszcie Danii, a w Danii ok. 2xdrożej niż w Polsce...
        A w Kopenhadze polecam wycieczkę po kanałach takimi tramwajami wodnymi. Można sporo zobaczyć w krótkim czasie, a jak wieje i pada to są zadaszone.
        A w ogóle to jest super. Tylko w lutym ta pogoda...
      • zawsze_zielona Re: Weekend w Kopenhadze? 14.11.10, 04:14
        Ciociazlarada juz duzo powiedziala, wiec ja tylko uzupelnie.
        Po pierwsze odradzam luty- tu uchodzi za najgorszy miesiac w calym roku. Zwykle jest bardzo zimno, pada sneg/deszcz/oba na raz i do tego wieje. Kopenhage najlepiej zwiedzac gdy jest chocby na tyle cieplo, ze mozna caly dzien lazic po miescie, jest naprawde czarujace.
        Jesli juz koniecznie musicie w lutym, to pewnie wiecej czasu spedzicie w muzeach. Na tym znam sie malo (wstyd). Lubie Louisiane
        www.louisiana.dk/dk/Service+Menu+Right/English
        ale to jest jakies 20 km od Kopenhagi, trzeba dojechac pociagiem.
        Poza tym interesujace jest Arken
        www.arken.dk/
        ale tez trzeba dojechac pociagiem do Ishøj (tez jakies 20 km)-
        nie widze tlumaczenia na ang, wiec podaje podstawowe slownictwo
        åbningstider- godz otwarcia
        udstilling- wystawa
        samlingen- zbiory
        O tym co sie dzieje aktualnie w miescie mozna dowiedziec sie z Alt om København
        www.aok.dk/english
        Jest drogo, nawet bardzo. O noclegach nie wiem wlasciwie nic, bo nigdy nie potrzebowalam w Kopenhadze. Wiem, ze jest DanHostel
        www.danhostel.dk/content/us
        Wiecej info o Copenhagen on budget
        www.visitcopenhagen.com/tourist/what_to_see_and_do/inspiration/copenhagen_on_a_budget
        • turzyca Jest takie jedno muzeum... 17.11.10, 01:43
          ktore obiecuje sobie koniecznie odwiedzic, jak tylko w koncu dojade do Kopenhagi, ktora jest ode mnie przeciez o taki nieco silniejszy rzut beretem.

          Chyba w latach 50. XX wieku ogloszono zbiorke starych ubran, tkanin i takich tam do celow ekspozycyjnych. Do muzeum zadzwonila pewna pani, ktora stwierdzila, ze ona z siostra ma sporo rzeczy po rodzicach i jesli ktos z muzeum bylby zainteresowany, to moga przyjsc, obejrzec i jak im sie cos przyda, to one to im dadza. Pracownik poszedl i oniemial. Mieszkanie bylo bowiem w calosci XIX-wieczne. Jak sie pozniej okazalo jedyna wymieniona rzecza byl telefon, bo w starym kabel sie przetarl. Tak jak tatus owych pan mieszkanie umeblowal, tak ono przetrwalo z gora 50 lat. Muzeum zawarlo jakas skomplikowana umowe z owymi paniami i koniec koncow w tej chwili cale mieszkanie jest filia muzeum. Podobno robi niesamowite wrazenie szczegolnie jak sie pamieta, ze to nie jest stworzona ekspozycja, a prawdziwe mieszkanie bogatej kupieckiej rodziny. Takie spetryfikowane przez ponad 100 lat. :)

          Niestety posialam gdzies szczegolowe dane, na szczescie Grazyna Szelagowska pisala o tym w KHKM (jak podpowiada strona kwartalnika bylo to w roku 1997), wiec mozna sprawdzic. Jesli zadna z naszych "dunek" nie skojarzy, a ktos bedzie jeszcze zainteresowany...
      • maheda [OFFTOP] Smok 14.11.10, 22:16
        Uwaga mojego dziecka - użyj BBCode, bo ten link, co go dałaś, prowadzi wyłącznie do jajka, a nie do kliknięcia na niego, żeby się nim zaopiekować :P
        Dziecko zażyczyło kliknięcia, a po kliknięciu powiedziało "ojej, to nie tak... Tak, to jej to jajko umrze!"
        • ciociazlarada Re: [OFFTOP] Smok 14.11.10, 22:57
          Dzięki za poradę:) ale wydaje mi się, że smoki wykluwają się od oglądania, nie od klikania na nie - aż poszperałam i znalazłam specjalnie dla Twojego dziecka:

          Clicks are not essential to a dragon's growth, as a dragon can grow without any clicks at all, but the presence of numerous clicks speeds up the growth process, czyli:
          Kliki nie są niezbędne do wzrostu smoka, który może urosnąć bez żadnego kilknięcia, niemniej liczne kliknięcia przyspieszają proces wzrostu.

          Z tego co rozumiem, liczy się najbardziej ilość odsłon z różnych adresów IP, czyli oglądanie jajka. Są do tego celu całe automatycznie odświeżające się strony, na które można wrzucić swoje jajko, strony zajmują się jedynie wyświetlaniem jajek i młodych smoków w 60 lub 30 sekundowych interwałach:)

          Aż sama się dziwię, że "zaadoptowałam" to jajko, bo cała zabawa wydaje mi się tak durna, że aż przykro... Chyba moja wewnętrzne dziecko domaga się jakiejś rozrywki:), mam ostatnio strasznie stresujący okres w pracy i kilka deadline'ów tego samego dnia.

          Nawiasem mówiąc, myślałam że BBCode nie działa tu na forum, stąd zwykły link do jajka.
          • maheda Re: [OFFTOP] Smok 15.11.10, 08:26
            Wszystko OK, ale w sygnaturce powinnaś mieć link taki: dragcave.net/view/tkpT
            ;-)
            Ja tam nie wiem, ale ponoć oglądać trzeba na stronie :P
            • ciociazlarada Re: [OFFTOP] Smok 15.11.10, 08:54
              Zmienilam, dziekuje za opinie eksperta. Czarne jajko zreszta juz zaczyna pekac:)
              • milstar Re: [OFFTOP] Smok 16.11.10, 00:54
                No i musiały mi o smoku przypomnieć - %%&&*%$W$#@ :(
                I weź tu człowieku na offtopy zaglądaj.
                Ale przynajmniej zobaczyłam, że mam już 2 dorosłe :)
                • maheda Re: [OFFTOP] Smok 16.11.10, 07:31
                  Czyli nie ma tego złego.. ;-)
                • ciociazlarada Re: [OFFTOP] Smok 16.11.10, 10:39
                  No przepraszam:) Ale smok działa na mnie odstresowująco. Mam na razie jednego maluszka i 4 jajka. To jest bardzo miłe: sprawdzam swój zwój dwa razy dziennie, jak poszłam spać było jajko z dziurą, jak wstałam był malutki smok:)
    • dziudziulek Re: Weekend w Kopenhadze? 14.11.10, 21:56
      Byłam na długi weekend majowy. Po angielsku wszędzie i chyba z każdym. Komunikacja super ale droga. Polecam przejazd do Malmo jeśli pogoda będzie kiepska; pół godziny pociągiem przez morze. Koniecznie kościół z kręconymi schodami pod samą iglicę; piękny widok. Browar Carlsberg; w cenie biletu (chyba 3x) piwo. Było mi zimno, wiało. Znajomy tubylec twierdził, że mieliśmy piękną pogodę. Trudno mi sobie wyobrazić wizytę w lutym. Jedzenie poza centrum. Można znaleźć ceny porównywalne do knajp w Polsce. Wersja całkowicie oszczędna to zakupy w netto. Dobrej jakości i smaczne. A jeśli pojedziecie to koniecznie idźcie do parku rozrywki Tivoli. Nie wiem czy w lutym działa. Jeśli działa to koniecznie. Bilet na wszystkie atrakcje (nieograniczona ilość przejazdów na wszystkim) kosztuje grubo ponad 100 zł. Ale warto. Jeśli macie mocne nerwy to polecam tzw. "wolny spadek". Byliśmy 4 godz. Nie spróbowaliśmy wszystkiego. Tak sobie myślę, że luty to jednak kiepski pomysł. Wklejam prognozę pogody, są prawie nieomylni. www.yr.no/

      • zawsze_zielona Re: Weekend w Kopenhadze? 15.11.10, 06:10
        W tym roku maj zimny byl;) Co do prognozy pogody, to tu niestety nie da sie byc nieomylnym- klimat wyspiarski czyli pogoda zmienia sie w mgnieniu oka.
        Tivoli jest zamkniete w lutym, sezon zaczyna sie 15 kwietnia i trwa do polowy pazdziernika. Potem jest tydzien otwarte w okolicach Halloween i trzy tygodnie w grudniu.
      • pierwszalitera Re: Weekend w Kopenhadze? 16.11.10, 02:09
        dziudziulek napisała:

        Jedzenie poza centrum. Można znaleźć ceny porównywalne do knajp w Polsce.


        Nie byłabym taka optymistyczna. Restauracje w Danii są dziadowsko drogie. O wiele droższe na przykład niż w Niemczech. A jak jest się gdzieś krótko, to nie ma się specjalnie czasu i ochoty, by szukać najtańszych adresów. Ceny w restauracjach wahają się pomiędzy 200 koron (około 26 euro) a 1.000 koron (130euro) za kolację na dwie osoby. Z tym, że za te 200 koron nie można spodziewać się niczego specjalnego. Raczej coś w rodzaju pizzy, albo innego fast foodu. Duńczycy lubią fast food. ;-) Dobre restauracje powalają cenami. W Kopenhadze ceny są do tego około 30 procent wyższe nie w reszcie kraju. Poza miastem nieco tańsze są tak zwane Kro, gastronomie proponujące typową duńską kuchnię i możliwości noclegu po nieco niższych cenach.
        • dziudziulek Re: Weekend w Kopenhadze? 16.11.10, 21:26
          dzielnica Valby, blisko hotelu Rossini, włoska knajpa, bardzo dobre makarony, obiad dla dwóch dorosłych osób + spaghetti dziecięce 120 zł i piwo TŻeta. Nie pamiętam cen w koronach, wszystko przetwarzałam od razu na złotówki.
          • pierwszalitera Re: Weekend w Kopenhadze? 16.11.10, 22:36
            Nie wiem jak się ma złotówka do korony, ale 120zł, to około 30euro, czyli 225 koron. To się zgadza i leży w dolnej granicy mojego podanego przedziału. Za 30 euro, to ja jednak w Niemczech dostanę dwie potężne porcje grilowanego mięsa z frytkami i sałatką w jakiejś bałkańskiej restauracji plus napoje, a w porze obiadowej restauracje proponują u nas bufety all you can eat za 7 euro od osoby. A najlepsza restauracja w mieście z luksusową kuchnią zaprasza w południe na businnes lunch - przystawka, danie główne, deser, woda mineralna i lampka wina 33 euro od osoby. Tam chodzą jadać naprawdę bogaci ludzie. Więc 30 euro za makaron na dwie osoby i dziecko, to jest moim zdaniem nieco słono. A przypuszczam, że i tak mieliście szczęście co do lokalu. Bywam bowiem częściej w Danii i za każdym razem decydujemy się na apartament, albo domek z własną kuchnią. Do restauracji idziemy tylko bardzo rzadko i tylko, gdy chcemy spróbować czegoś szczególnego. I nie jestem też pewna, czy są to typowo polskie ceny. Przeciętny obiad w Polsce za 120zł? Naprawdę?
            • dziudziulek Re: Weekend w Kopenhadze? 17.11.10, 22:09
              :) Faktycznie przeciętny polski obiad to schaboszczak, surówka, ziemniaki za 12,50. Jak się już gdzieś daaleeko wybieram i jadę 1000 km autem na 5 dni wliczając podróż to sobie nie żałuję. A makaron z łososiem był przepyszny. Chyba najlepszy jaki kiedykolwiek jadłam. Przedział 25-40 zł to niestety coraz częściej restauracyjne realia polskie (nie mam na myśli sieci typu np. sphinx. Mieszkam w małej miejscowości i takie mamy ceny w kartach. Oferty dnia; zupa + drugie w godz. 12-16 są po 15 zł. I na takie ceny w Kph faktycznie nie ma co liczyć.
              • pierwszalitera Re: Weekend w Kopenhadze? 17.11.10, 23:54
                No to trochę mnie uspokoiłaś, bo myślałam już, że od mojej ostatniej wizyty w Polsce ceny poszły tak strasznie w górę. ;-) A co wydawania pieniędzy na urlopie, to się zgadzam, wydaje się więcej lżejszą ręką. Dlatego uważam, że Dania pomimo wysokich cen warta jest wycieczki. Dobrze jednak nastawić się na to mentalnie, by nie przeżyć szoku, kraje skandynawskie należą jakby nie było, obok Szwajcarii, do najdroższych w Europie. A zimą wyda się pewniej więcej niż latem, bo zechce się na pewno gdzieś wejść, napić czegoś ciepłego, zejść coś treściwego. Tania opcja z piknikiem nad morzem z butelką wody mineralnej i bułką z szynką raczej odpada. ;-) Swoją drogą, ja bym o tej porze roku tam jednak nie jechała. Nie temperatury są wtedy problemem, bo mogą być wyższe niż w Polsce, ale silny wiatr i marznący deszcz, odbierające ochotę na zwiedzanie i podobne atrakcje.
        • madzi1 Re: Weekend w Kopenhadze? 16.03.11, 20:45
          pierwszalitera napisała:

          > dziudziulek napisała:
          >
          > Jedzenie poza centrum. Można znaleźć ceny porównywalne do knajp w Polsce.
          >
          >
          > Nie byłabym taka optymistyczna. Restauracje w Danii są dziadowsko drogie. O wie
          > le droższe na przykład niż w Niemczech. A jak jest się gdzieś krótko, to nie ma
          > się specjalnie czasu i ochoty, by szukać najtańszych adresów. Ceny w restaurac
          > jach wahają się pomiędzy 200 koron (około 26 euro) a 1.000 koron (130euro) za k
          > olację na dwie osoby. Z tym, że za te 200 koron nie można spodziewać się nicz
          > ego specjalnego.

          E tam, jedzenie w polskich restauracjach też wcale nie jest najtańsze. Wszystko zależy od lokalizacji lokalu. Obiad dla dwóch osób w warszawie, z przystawkami, winem, wodą, deserem to spokojnie około 200 zł.
      • zawsze_zielona jedzenia 17.11.10, 01:19
        IMO wszystko zalezy co i ile chce sie zjesc. Jesli stolujemy sie w pizzeriach, to za pizze trzebaa zaplacic ok 60-80 koron (w porze lunchu moze byc taniej), tyle samo za makaron.
        Jesli chcesz kawalek miesa i cos do tego, to trzeba sie liczyc z min. 150kr za talerz w najtanszej restauracji. W lepszych restauracjach mozna juz spokojnie zostawic 300 kr za glowne danie, w tych naprawde dobrcych ceny ida w tysiace.
        Netto to dyskont, wiec tam sie mozna stolowac, gdy sie ma warunki, by sobie samemu gotowac. W netto warto patrzec na daty waznosci, bo zdarzaja sie eksponaty muzealne.
    • thorgalla Re: Weekend w Kopenhadze? 16.03.11, 19:10
      >>Chyba w latach 50. XX wieku ogloszono zbiorke starych ubran, tkanin i takich tam do celow ekspozycyjnych. Do muzeum zadzwonila pewna pani, ktora stwierdzila, ze ona z siostra ma sporo rzeczy po rodzicach i jesli ktos z muzeum bylby zainteresowany, to moga przyjsc, obejrzec i jak im sie cos przyda, to one to im dadza. Pracownik poszedl i oniemial. Mieszkanie bylo bowiem w calosci XIX-wieczne. Jak sie pozniej okazalo jedyna wymieniona rzecza byl telefon, bo w starym kabel sie przetarl. Tak jak tatus owych pan mieszkanie umeblowal, tak ono przetrwalo z gora 50 lat. Muzeum zawarlo jakas skomplikowana umowe z owymi paniami i koniec koncow w tej chwili cale mieszkanie jest filia muzeum. Podobno robi niesamowite wrazenie szczegolnie jak sie pamieta, ze to nie jest stworzona ekspozycja, a prawdziwe mieszkanie bogatej kupieckiej rodziny. Takie spetryfikowane przez ponad 100 lat. smile
      Pytałam męża-tubylca i on twierdzi,że to miejsce jest w Holbaek ale może się mylić.
      Turzyco,może dysponujesz szczegółami?


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka