turzyca
21.01.11, 22:50
Postanowilam nie dawac sie pogodzie i ogolnie depresyjnemu nastrojowi i zrobic watek zbierajacy smiesznoty czyli rzeczy, ktore rozsmieszaja, wywoluja chichot ogolny przez chichranie potezne az do smiechowej czkawki (ktora zawsze czlowieka dopadnie w miejscach publicznych) i znakomicie pomagaja przeganiac spleen.
Jak sie ma komputer na podoredziu to jest latwiej, bo mozna:
-Ratowac Swiat
-dowiadywac sie, jakie Bledy popelnic nalezy
-poczytac forum humorum
-lub wypowiedzi Teresy
-albo obejrzec Fawlty Towers znane tez jako "hotel Zacisze"
-lub cos innego rownie uroczego.
A co robic w oddaleniu od komputera?
Polknelam juz Chmielewska, rzucilam sie z pasja na Jerome K. Jerome (tak, to ten od trzech panow w lodce, nie liczac psa. Ciag dalszy czyli trzej panowie na rowerach jest rownie pyszny. Szczegolnie jak ktos widzial Niemcow nie tylko na obrazku. ;]), ale bylo go tylko tycko i juz mi sie skonczyl. Co jeszcze mozna czytac? (linki do audiobookow szczegolnie mile widziane. Netowe wskazowki tez w sumie moga byc, w koncu czasem czlowiek komputer widuje.)
PS Tylko prosze bez rzeczy, ktore sa podszyte warstewka smutku, bo czlowiek w nastroju okolospleenowym zawsze wylapuje te niewlasciwa komponentne i nad losami dzielnego wojaka placze rzewnymi lzami. Co mi sie juz zdarzylo...