Dodaj do ulubionych

Henna do rzęs (LWW)

12.03.11, 22:15
W zamierzchłych czasach, czyli w latach 80-tych, farbowałam sobie sama rzęsy henną. Kupowało się taką małą szklaną fiolkę, mieszało proszek w niej zawarty z odrobiną wody utlenionej, nakładało na rzęsy i gotowe. Kolor trzymał u mnie dosyć długo i była to alternatywa do tuszu do rzęs, którego nie było wolno nam używać w liceum. ;-) Później na długie lata zaniechałam tej praktyki, używam codziennie tuszu. Tak mnie ostatnio naszło, by sobie znowu pofarbować, ale u siebie w Niemczech nie mogę dostać odpowiedniego preparatu. Wygląda na to, że Niemki farbują się u kosmetyczek, a ja nie mam zaufanej i obcej nie dam sobie dłubać koło oka. Chcę sprowadzić hennę z Polski i sama farbować. Nie mam tylko pojęcia co jest teraz polskim na rynku i co jest prawdziwą henną, a co chemiczną farbką. Zależałoby mi na jak najmniejszej ilości chemii, czyli chyba proszku, bo żele i kremy są z czymś mieszane (?). Wygoda użycia jest mi mniej ważna, bo z proszkiem dawałam sobie świetnie radę. A może ten proszek to świństwo? Czy macie jakieś doświadczenia i które produkty możecie polecić, albo odradzić? I gdzie się to kupuje plus nazwa marki, bo muszę poprosić prawdopodobnie znajomego mężczyznę o zakup, czyli muszę mu dać wskazówki takie dla kosmetycznych idiotów, by miła eskpedientka nie wcisnęła mu jakiegoś produktu zastępczego "bo to psze pana, dokładnie to samo, tylko inne, a nawet lepsze ". ;-) Z góry dziękuję. :-)
Obserwuj wątek
    • indigo-rose Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 22:20
      Ja zawsze kupowałam w sklepie zielarskim. Nawet są kolory do wyboru. Co do nazwy firmy, nie pamiętam, po prostu zawsze mówiłam "poproszę hennę" ;)
      • pierwszalitera Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 22:29
        indigo-rose napisała:

        > Ja zawsze kupowałam w sklepie zielarskim.

        Ale taką do rzęs?
        • indigo-rose Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 22:51
          Już znalazłam. O, taką: img.bazarek.pl/43770/6412/398861/250_7188459034a4fc10c7b387.jpg
          Ja wprawdzie używałam jej do brwi, bo rzęs po prostu nie umiem farbować. Ale jest "do brwi i rzęs".
          • kasia_grubasia Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 22:59
            Użyłam jej raz jakieś 10 lat temu, nie gryzie. W postaci proszku, więc w składzie nie powinno być żadnych niespodzianek.
          • pierwszalitera Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 22:59
            A ta Delia to jest w proszku do własnoręcznego zamieszania z wodą utlenioną?
            • fanaberia.fanaberia Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 23:10
              Tak, to proszek w takiej mikrofioleczce. Na moim opakowaniu była instrukcja z zalecanym stężeniem wody utlenionej.
            • koza-1985 Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 23:13
              tak Delia jest w proszku, chyba jest w komplecie tabletka do sporządzenia roztworu wody utl.
              w moim rossmannie jest ta henna.
              staram się uzywać regularnie i w związku z wygodnictwem kupiłam taką w tubce i stwierdzam, że na kozich brwiach i rzęsach trzyma się dosłownie kilka dnia. o niebo lepsza wydaje mi się ta proszkowa.
              nigdy nie interesowałam się co jest w tej fiolce czy tubce, ale w pn mogę sprawdzić czy to naturalna czy chemiczna farbka
              • pierwszalitera Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 23:29
                koza-1985 napisała:

                o
                > niebo lepsza wydaje mi się ta proszkowa.
                > nigdy nie interesowałam się co jest w tej fiolce czy tubce, ale w pn mogę sp
                > rawdzić czy to naturalna czy chemiczna farbka

                Mnie proszkowa też trzymała dobrze, ale to było już ponad 25 lat temu i nie wiem, co to była za marka. Jakaś uniwersalno-ludowa pewnie. ;-) Gdyby wpadło ci w rękę opakownie tej fiolki i była tam jakaś lista składników, to byłoby fajnie.
              • kotwtrampkach Re: Henna do rzęs (LWW) 14.03.11, 01:53
                ja używam dosyć często do brwi. Najczęściej właśnie tej delii - nie polecam mieszać proszku ze zrobioną z dołączonej tabletki wodą utlenioną - zawsze lepsza (trwalsza) papka wychodzi mi z normalną wodą, z apteki. (albo ja nie umiem odpowiednio zrobić tabletkowej..)

                Ale co do trwałości nie zaobserwowałam nic pewnego - w zależnosci od fiolki bywa trwalsza, o mocniejszym kolorze, szybciej koloryzująca.. za to nakładanie jest całkiem przyjemne :)
          • fanaberia.fanaberia Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 23:08
            > Już znalazłam. O, taką:
            Dawno temu bodaj identyczną mazałam sobie po skórze, kiedy przyszła mi fantazja na "tatuaże". Kończyny mi nie odpadły, blizn nie zostawiło ;) Kupowałam za grosze w drogerii przy domu.
            Jeśli nie zlecasz zakupów natychmiast, mogę w tygodniu zapytać zaufaną kosmetyczkę, z czego korzystają u siebie w salonie.
            • pierwszalitera Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 23:21
              fanaberia.fanaberia napisała:

              > Jeśli nie zlecasz zakupów natychmiast, mogę w tygodniu zapytać zaufaną kosmetyc
              > zkę, z czego korzystają u siebie w salonie.

              O super. Dzięki. Ja nie mam zaufanej kosmetyczki i mam trochę uprzedzenia. Kosmetyczki i fryzjerki zwykle mało znają się na produktach, których używają (przepraszam zorientowane specjalistki). Zwykle nie wiedzą co jest w środku, recytują tylko reklamowe teksty i potem dziwią się, gdy nagle dostaję swędzącej wysypki "ależ pani ma wrażliwą skórę, inne klientki nie mają z tą farbą żadnych problemów". ;-)
              • fanaberia.fanaberia Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 23:33
                > O super. Dzięki. Ja nie mam zaufanej kosmetyczki i mam trochę uprzedzenia.
                > Kosmetyczki i fryzjerki zwykle mało znają się na produktach, których używają
                Moja się stara znać. Kosmetyczka, bo fryzjerki "używam" w porywach dwa razy w roku.
                Zrobię wywiad i opowiem, czego się dowiedziałam. Wg mnie mieszają proszki, ale nigdy się bliżej nie interesowałam tą procedurą, bo sama z farbowania nie korzystam.
              • fanaberia.fanaberia Re: Henna do rzęs (LWW) 14.03.11, 12:36
                > > Jeśli nie zlecasz zakupów natychmiast, mogę w tygodniu zapytać zaufaną
                > kosmetyczkę, z czego korzystają u siebie w salonie.

                Rozmawiałam ze swoją kosmetyczką i ustaliłam tyle:
                1. W salonie korzystają zarówno z proszków, jak i z żelu. Czasem mieszają jedno z drugim.
                2. Trudno jest u nas dostać całkowicie naturalną hennę. Naturalna barwi na brązowo, czarne zwykle mają domieszkę chemiczną.
                3. Przy skórze skłonnej do alergii sprawdza się ta marka: henna-do-brwi.pl/firm-pol-1250237769-Refectocil.html (ale to jest chyba całkiem chemiczne).
                4. Parę lat temu w Niemczech można było kupić hennę, również w proszku, w drogeriach typu Sephora i Douglas.
                5. Możesz też spróbować w sklepie fryzjerskim, jest bardziej prawdopodobne, że dostaniesz hennę tam, niż w "zwykłej" drogerii.

                Z własnego riserczu - podobno henna Anna jest naturalna: bollywood.pl/temat.php?id=131&str=9
                (A może właśnie należałoby szukać po sklepach indyjsko-orientalnych?)
                • pierwszalitera Re: Henna do rzęs (LWW) 14.03.11, 19:34
                  fanaberia.fanaberia napisała:

                  > Rozmawiałam ze swoją kosmetyczką i ustaliłam tyle:


                  Dziękuję za wszystkie informacje. :-) Pójdę jeszcze do sklepu fryzjerskiego i Douglasa u nas, zobaczę co mają. RefectoCil chyba nawet kiedyś widziałam w jakiejś drogerii. Jeżeli ta Delia to sztuczna henna, to w sumie obojętnie co się stosuje. ;-)
          • slotna Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 23:15
            Moja mama wlasnie te kupuje od wielu lat i bardzo sobie chwali (tez przywozi z Polski). Uzywa do rzes i brwi, a poniewaz nie ma ciemnej karnacji, miesza szara lub brazowa z czarna dla odpowiedniego koloru.
            • pierwszalitera Re: Henna do rzęs (LWW) 12.03.11, 23:23
              slotna napisała:

              Uzywa do rzes i brwi, a poniewaz nie ma ciemnej karnacji, miesza szara
              > lub brazowa z czarna dla odpowiedniego koloru.

              Świetny pomysł, też zmieszam sobie czarną z brązową. :-)
          • bell9 Re: Henna do rzęs (LWW) 13.03.11, 11:19
            Potwierdzam używałam takiej marki Delia. nie zauwazyłam działan destrukcyjnych, ale tez nie trzymała sie mnie jakos spektatularnie długo. Zresztą kiedyś kosmetyczka mi powiedziała,że im więcej traktujemy brwi/rzęsy tłusto(kremy, oliwki itp.) tym szybciej henna się zmywa.
            www.delia.pl/produkty/show/henna-w-kremie-do-brwi
            • bell9 skład 13.03.11, 11:56

              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ah/uj/v9tm/yYabzSwQMC6QY7Fz5A.jpg
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ah/uj/v9tm/y6vrNTaknOMydY55EA.jpg




              znalzałm jeszcze coś takiego (ale nie znam, wolę chodzić do kosmetyczki):henna-do-brwi.pl/cat-pol-1236161965-Henna-do-brwi.html
              www.lekizaptekinatury.pl/HENNA_DO_BRWI_I_RZES_3_kolory-372.html
              • bell9 Re: skład nowy link 13.03.11, 11:57
                fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2649818,2,1,P1070654.html
    • sbarazzina Re: Henna do rzęs (LWW) 13.03.11, 11:58
      W Austrii hennę mozna kupić w normalnej drogerii (na pewno w Bipie, w DM nie sprawdzałam), więc może i w Niemczech gdzieś znajdziesz.

      Ja się boję farbować sama, bo nie wiem jaki będzie efekt.
      Jestem blondynką i mój fryzjer mówi, że dla najlepszego efektu powinnam, używać henny grafitowej. Po czarnej teoretycznie miałabym wyglądać bardzo nienaturalnie, a po brązowej mieć rude brwi :)
      • slotna Re: Henna do rzęs (LWW) 13.03.11, 12:31
        Wlasnie dlatego moja mama miesza kolory - brazowa jest rudawa, grafitowa nieco bezplciowa, a czarna za ciemna.
        • indigo-rose Re: Henna do rzęs (LWW) 13.03.11, 12:53
          Kiedy farbuję u kosmetyczki, nakłada mi brązową hennę na brwi, a czarną na rzęsy. Czarna jest za ciemna na moje brwi, a brązowe rzęsy byłyby trochę bez sensu.
      • pierwszalitera Re: Henna do rzęs (LWW) 13.03.11, 14:48
        sbarazzina napisała:

        > W Austrii hennę mozna kupić w normalnej drogerii (na pewno w Bipie, w DM nie sp
        > rawdzałam), więc może i w Niemczech gdzieś znajdziesz.

        W drogeriach już sprawdzałam. Nie ma. W sklepach ze ekologicznymi kosmetykami też nie, tylko różne farby do włosów. Jeszcze nie sprawdzałam w sklepach fryzjerskich.


        > Ja się boję farbować sama, bo nie wiem jaki będzie efekt.
        > Jestem blondynką i mój fryzjer mówi, że dla najlepszego efektu powinnam, używać
        > henny grafitowej.

        Ja też jestem blondynką, ale moje brwi i rzęsy są raczej ciemne. Na tyle, że brwi nigdy bym nie farbowała, są wystarczająco wyraźne, ciemniejsze gryzłyby się z moimi włosami. Gdy chcę je nieco przyciemnić, przeciągam włoski ciemnym cieniem do powiek, ale robię to niesamowicie rzadko, do bardziej teatralnego makijażu. Rzęsy płowieją mi w zasadzie tylko na końcówkach i te chciałabym przyciemnić henną. Wiele lat temu używałam już czarnej henny, nie była dla mnie w ogóle za ciemna. Każdy czarny tusz do rzęs robi mi ciemniejszy i wyraźniejszy efekt.
        • szolem-a Re: Henna do rzęs (LWW) 14.03.11, 00:14
          O rany - farbowanie rzęs w domu. Wyższa szkoła jazdy;)
          Najpewniej skończyłabym bez oczu.
          • pierwszalitera Re: Henna do rzęs (LWW) 14.03.11, 01:23
            szolem-a napisała:

            > O rany - farbowanie rzęs w domu. Wyższa szkoła jazdy;)
            > Najpewniej skończyłabym bez oczu.

            No co ty, przecież farby nie wpychasz do oka. ;-) Sztuka polega na zrobieniu papki, którą łatwo sią nakłada, a która nie spływa. Nakłada się szczoteczką na rzęsy, najlepiej nie aż do samej powieki, u nasady rzęsy są i tak zwykle ciemniejsze. Oczy trzymać najlepiej otwarte, bo ja zaciśniesz powieki, to gwarantowanie coś poleci. Po kilku minutach zmywa się bardzo delikatanie dużą ilością wody i gotowe. Przeprowadzałam to przez kilka lat jako nastolatka i nigdy nie wpakowałam sobie niczego do oka. Tuszując rzęsy tuszem do rzęs, też nie smaruję sobie ani na śluzówki, ani na powiekę.
    • aankaa Re: Henna do rzęs (LWW) 14.03.11, 13:36
      w jeszcze bardziej amierzchłych czasach moja mama używała proszkowych ale wtedy to jeszcze były radzieckie :) kosmetyki. I tak - chna (przez x - bo to bukwami było pisane) kolor rudy i basma (prawie czarna). Razem zmieszane dawały oddcień ciemnego kasztana, w słońcu niesamowite refleksy. Cuś piknego!
      Żeby nie siedzieć z wytrzeszczonymi ślepkami kładła watę (teraz to przynajmniej mamy płatki) tuż pod linią dolnych rzęs, zamykała oczy i dopiero nakładała tą papkę
    • kis-moho Re: Henna do rzęs (LWW) 18.03.11, 23:55
      Nie wiem, czy juz cos znalazlas? Trafilam wlasnie na ta strone:
      www.lush-shop.de/henna.661.0.html
      i pomyslalam o twoim pytaniu. Szczerze mowiac, w temacie jestem raczej zielona, wiec nie wiem, czy taka henna do wlosow nadaje sie do rzes (ze tez farbuje to sie domyslam, ale nie wiem, jak to jest z nakladaniem?), ale moze link ci sie przyda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka