black_halo
30.03.11, 06:10
Nie chodzi tu o pospilite w domu przedmioty sluzace do wieszania ubran. Chodzi o kobiety, ktore uwielbiaja sie wieszac na obcych facetach. Nie jestem jakos przesadnie zazdrosna ale mam wsrod znajomych dwie takie panny, kazda z nich niby jakiegos faceta ma ale nikt ich (poza zdjeciami na facebooku) nie widzial. Obie one maja moim zdaniem naprawde zenujacy zwyczaj siadania innym facetom na kolanach, przytulania sie, dawania "przyjacielskich" buziakow, nawet tym zajetym. Sa okropnie nachalne i jednoczesnie nawet jak jakis facet probuje sie opedzic od tych niechcianych kontaktow fizycznych to mowia cos w rodzaju "przeciez to normalne" ! Przez jakis czas to tolerowalam ale przyznam, ze w momencie gdy jedna z nich wyslala mojemu facetowi (i paru innym) fotki w bikini zeby sie poradzic w kwestii wyboru modelu nie jestem juz w stanie nie mowic na ten temat ani slowa. Mnie sie wydaje to po prostu zenujace lepic sie do innych ludzi, ktorzy na dodatek artykuluja kulturlnie, ze sobie tego nie zycza. Kilka miesiecy temu jedna z nich zostalo naprawde brutalnie powiedziane co sie o niej sadzi, cos w rodzaju "tania pani lekkich obyczajow bez odrobiny szacunku dla siebie". I co? I nic. Wiem, ze to glupie ale takich ich zachowanie mnie drazni.