Dodaj do ulubionych

Jak dbac o paznokcie?

21.04.11, 00:05
Uwaga, bede zalosnie miauczec ;)

Zawsze mialam raczej slabe paznokcie - miekkie, lamliwe i rozdwajajace sie. Mialy jednak lepsze i gorsze momenty, teraz zdecydowanie jest ten gorszy. Nigdy nie zapuscilam ich tak, zeby wychodzily poza opuszki palcow - nawet by to chyba dobrze nie wygladalo, poniewaz mam krotka plytke - niemniej staralam sie miec chociaz troche dluzsze, bo dzieki temu moje dlonie wygladaja o wiele lepiej. Ostatnio jednak i z tego nici, co odrobinke urosnie, zaraz sie lamie albo rozdwaja :( Zawsze bardzo dobrze na mnie dzialal olejek Oriflame, dobrze olejek Avon i znosnie olejek Sally Hansen. Przy intensywnym stosowaniu tego pierwszego udalo mi sie wyhodowac pazurki najladniejsze ever. No wiec pare miesiecy temu znow kupilam te olejki (O. i A.) i uzywalam regularnie, ale efektow spektakularnych nie bylo. Doprowadzona do ostatecznosci nabylam wiec Nail Tek dla paznokci miekkich i rozdwajajacych sie. Nakladalam zgodnie z instrukcja warstwe na warstwe, po dwoch dniach zlamal mi sie jeden paznokiec. Pech, pomyslalam, wyrownawalam i pomalowalam znow. Kolejnego dnia inny sie rozdwoil, zacisnelam zeby i pomalowalam znow. Nastepnego dnia rozdwoil mi sie paznokiec kciuka i gorna warstwa wraz z lakierem zeszla tak do polowy dlugosci... Poddalam sie i zmylam, musialam wyrownac zadziorki.

Nie uzywam polerek, nie mocze dloni w chlorze, nie odchudzam sie intensywnie... Co moge zrobic, zeby jakos odzywic te paznokcie, zeby tak nie niszczaly? Moglabym sie pogodzic z koniecznoscia obcinania na superkrotko, ale rzecz w tym, ze one potrafia sie nadlamac albo rozdwoic nawet tak przyciete, a wtedy to dopiero masakra, bo nie da sie tego dobrze bezbolesnie wyrownac.

Ma ktos wypasiona rade?
Obserwuj wątek
    • jul-kaa Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 00:11
      Od środka je podejdź: galaretki, chrząstka rekina. Po porządnej rekiniej kuracji trudno pazury obciąż zwykłymi nożyczkami :)
      • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 01:03
        Hm, weszlam sobie z ciekawosci na strone o tej chrzastce rekina, przeczytalam, ze jest super, bo rekiny nie dostaja raka i zaraz mi sie bullshit detector wlaczyl. Faktycznie, sprzedaja to jako srodek zapobiegawczy / lekarstwo na raka - cholernie nieetyczne. Zreszta nie chce miec rekinow na sumieniu :(
        • kocio-kocio Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 01:06
          To wsuwaj zwykłą żelatynę, w sensie galaretki.
          O ile oczywiście nie przeszkadza Ci mianie świń na sumieniu.
          • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 01:24
            > To wsuwaj zwykłą żelatynę, w sensie galaretki.
            > O ile oczywiście nie przeszkadza Ci mianie świń na sumieniu.

            No wlasnie sie nad tym zastanawiam od kwadransa, nawet nie w kontekscie paznokci (bo nie wiem jak to na nie dziala), tylko tak ogolnie. Bo niby przeszkadza, ale zdarza mi sie jesc galaretki, jak bylam na dukanie na przyklad. A powinno przeszkadzac o niebo bardziej, bo hodowlane swinie cierpia, a odlawiane rekiny w porownaniu z nimi pewnie niespecjalnie.

            Kurde, strolowalam sobie watek.
            • pinupgirl_dg OT 21.04.11, 14:54
              Rozumiem, mam podobny dylemat. I o niebo mniej męczy moje sumienie porcja dziczyzny, niż nawet jedna łyżeczka żelatyny czy skórzane buty...
          • magdalaena1977 Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 08:46
            A czy z tą galaretką to nie jest taki urban myth ?
            • kocio-kocio Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 09:17
              Że pomaga na paznokcie, czy że z chrząstek?

              Zapewniam, że jedno i drugie nie jest mitem.
              Jedzenie chrząstek pomaga też na odbudowę kości. Lekarze zalecają po złamaniach.
              A co do drugiej części wystarczy przeczytać opakowanie żelatyny.
              • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 20:52
                > Zapewniam, że jedno i drugie nie jest mitem.

                Ale jak to dziala? Przeciez galaretke i te chrzastki sie trawi jak wszystko inne, ona nie leci prosto do paznokci.
                • felisdomestica Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 21:16
                  To nie działa :-). działa tylko jako źródło aminokwasów. Żelatyna jest przetworzonym kolagenem. Paznokcie natomiast zbudowane sa z keratyny. To dwa różne białka. Kolagen trawimy, keratyny nie.
              • magdalaena1977 Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 23:57
                kocio-kocio napisała:

                > Że pomaga na paznokcie, czy że z chrząstek?
                >
                > Zapewniam, że jedno i drugie nie jest mitem.
                > Jedzenie chrząstek pomaga też na odbudowę kości. Lekarze zalecają po złamaniach

                Że jedzenie galaretek pomaga na paznokcie, złamane kości.
                A to, że zalecają, to dowód na istnienie mitu, a nie na jego prawdziwość ;-)

                Google wyrzuca sporo pogaduszek na forach i nieliczne artykuły popularnonaukowe np. ten
                poradnikjedzenia.blogspot.com/2009_11_01_archive.html
                Wyszukałam jeszcze coś takiego:
                www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11349896
                Frustruje mnie, że teksty w pubmedzie są po angielsku i jeszcze w naukowym slangu :-(
                Literaturę popularną in English czytam równie szybko co po polsku, ale wyniki badań są dla mnie prawie niezrozumiałe.
                • izas55 Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 06:45
                  Pubmed jest bazą danych artykułów naukowych dla lekarzy i naukowców. Mówienie, że pisze się tam naukowym slangiem to chyba nieporozumienie.
                  Czy ktoś wmaga od ciebie, żebyś rozumiała wszystkie dziedziny wiedzy? Zaręczam ci że cała masa tych naukowców również nie rozumie masy artykułów naukowych bo nie są z ich dziedziny
                  • magdalaena1977 Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 06:56
                    izas55 napisała:

                    > Pubmed jest bazą danych artykułów naukowych dla lekarzy i naukowców. Mówienie,
                    > że pisze się tam naukowym slangiem to chyba nieporozumienie.

                    Wiem o tym i dlatego przy mojej wypowiedzi była emotka.

                    > Czy ktoś wmaga od ciebie, żebyś rozumiała wszystkie dziedziny wiedzy?

                    Dlaczego od razu ktoś miałby wymagać ? To ja sama chciałabym móc znaleźć w Google wiarygodne artykuły dotyczące pewnych wątpliwości, jakie nasuwają mi się podczas zwykłego życia - np. kwestia związku jedzenia galaretki z budową kości.
                    • izas55 Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 10:53
                      magdalaena1977 napisała:

                      > izas55 napisała:
                      >
                      > > Pubmed jest bazą danych artykułów naukowych dla lekarzy i naukowców. Mówi
                      > enie,
                      > > że pisze się tam naukowym slangiem to chyba nieporozumienie.
                      >
                      > Wiem o tym i dlatego przy mojej wypowiedzi była emotka.
                      >


                      "Frustruje mnie, że teksty w pubmedzie są po angielsku i jeszcze w naukowym slangu :-(
                      Literaturę popularną in English czytam równie szybko co po polsku, ale wyniki badań są dla mnie prawie niezrozumiałe. "

                      Emotka może równie dobrze oznaczać frustrację z powodu slangu... . Mi nie chodzi o to czy ty wiesz co to jest Pubmed tylko, że to co się tam znajduje to nie jest slang, tylko specyficzny rodzaj języka fachowego. Dla mnie na przykład większość tekstów prawniczych jest niezrozumiała, nawet tych pisanych po polsku. Czy taki język tez nazwałabyś slangiem? A przy okazji, naukowy angielski jest o wiele prostszy pod względem językowym od literatury popularnej i w ponad 95% pisany przez osoby dla których nie jest to ich pierwszy język.

                      No i jeszcze strasznie, że to wszystko w tym Pubmedzie jest po angielsku. Czy to, że kiedyś cała literatura naukowa była po łacinie też jest dla ciebie frustrujące? Albo w XiXw po niemiecku?

                      • magdalaena1977 Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 11:26
                        izas55 napisała:

                        > Emotka może równie dobrze oznaczać frustrację z powodu slangu... . Mi
                        > nie chodzi o to czy ty wiesz co to jest Pubmed tylko, że to co się tam znajduje
                        > to nie jest slang, tylko specyficzny rodzaj języka fachowego.

                        Ja wiem, że to jest język naukowy i właśnie dlatego jeśli nazywam go slangiem to tylko z emotką.

                        A frustuje mnie brak wiarygodnych źródeł, które mogłabym zrozumieć. Bo albo tekst jest reklamowy i mało wiarygodny (brak autora, brak bibliografii) albo naukowy i niezrozumiały dla niefachowców.
                        Jeśli jesteś naukowcem - czy mogłabyś mi polecić jakiś złoty środek ?
                        • izas55 Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 14:40
                          Chyba tylko znaleźć pasjonatów ;-). Albo wgryzać się samemu. W pubmedze najlepiej zaczynać od artykułów przeglądowych, czyli tzw. review. NiezLy do szukania jest też google scholar, często daje więcej wyników niż pubmed/medline w dziedzinach ogólnych lub nie-medycznych.

                          Jest trochę naukowych blogów pisanych przez naukowców z pasją popularyzatorską. Na przykład przez jedną z forumek migg.wordpress.com/ . U migg (która na lobby ma inny nick, nie wiem czy chce się ujawniać) akurat znajdziesz odnośniki. A po prawej stroni linki do różnych naukowych blogów.
                          • magdalaena1977 Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 16:48
                            izas55 napisała:

                            > Chyba tylko znaleźć pasjonatów ;-). Albo wgryzać się samemu. W pubmedze
                            > najlepiej zaczynać od artykułów przeglądowych, czyli tzw. review. NiezLy
                            > do szukania jest też google scholar, często daje więcej wyników niż
                            > pubmed/medline w dziedzinach ogólnych lub nie-medycznych.

                            Super! Dodatkowy bonus - wyszukiwanie po polsku daje sporo wyników (żeby było bardziej ontopicznie - o wpływie żelatyny na paznokcie ani słowa).

                            > Jest trochę naukowych blogów pisanych przez naukowców z pasją popularyzatorską.
                            > Na przykład przez jedną z forumek rel="nofollow">migg.wordpress.com/ .

                            Dzięki za link. Blog fajny chociaż widzę, że miał przerwę w aktualizowaniu.
                            Znam i czytam - blogdebart, sporotrix, psychologa zakazanego.
                            Takiego pasjonata da się czasami nawet naprowadzić na interesujący czytelnika temat. sporothrix.wordpress.com/2010/11/23/kandydoza-i/

                            Ale potem natrafiam na nowe problemy i chcę wiedzieć o co chodzi zanim np. wydam pieniądze. Poniżej linkuję wątek o suplementach odchudzania - zawsze się zastanawiam, jak to możliwe, że producenci ot tak obiecują złote góry.
                            forum.gazeta.pl/forum/w,49213,124165951,124165951,tabletki_wspomagajace_odchudzanie_JAKIE_.html
                            • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 17:17
                              Heh, ja mam odwrotnie, takie abstrakty czyta mi sie o wiele latwiej niz powiesci. Proste zdania, bez dziwnych konstrukcji, mozna sobie tlumaczyc nawet slowo po slowie.
                          • maith Re: Jak dbac o paznokcie? 23.10.11, 16:11
                            izas55 napisała:
                            > Jest trochę naukowych blogów pisanych przez naukowców z pasją popularyzatorską. Na
                            > przykład przez jedną z forumek rel="nofollow">migg.wordpress.com/ . U migg (która na
                            > lobby ma inny nick, nie wiem czy chce się ujawniać)

                            O, świetny ten blog :)
                        • izas55 Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 14:56
                          Kurcze, drugi raz mi zeżarło posta do ciebie....

                          Jeżeli chodzi o szukanie informacji to niezły jest google scholar. A w medline/pubmedzie zaczynałabym od artykułów typu review. Są one właśnie napisane tak bardziej potoczyście i są syntezą i tego co na dany temat wiadomo, z dużą iloścą źródeł. Gdy Pubmed www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/ wyrzuca wyniki, po prawej stronie jest link do artykułów przeglądowych na dany temat

                          Albo trzeba znaleźć pasjonatów. Jest sporo naukowych lub okołonaukowych blogów pisanych przez ludzi z nie tylko naukowym ale popularnonaukowym zacięciem. Na przykład jedna z forumek pisze naukowego bloga (migg.wordpress.com/), znajdziesz am też linki do innych blogów
                          • izas55 Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 14:57
                            znalazł się i poprzedni ;-)
    • elftherinii Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 00:16
      Ja mam wypasioną radę ale ona nie poprawi ich kondycji tylko zamaskuje problem.

      Maluj je. Warstwa bazy (ja uzywam odżywki do paznokci rozdwajających się, inglot z żelatyną chyba), dwie warstwy koloru, warstwa topcoatu (ja mam z silikonem). Bazą maluję też spód płytki, topcoatem brzegi paznokcia. Tak pomalowane paznokcie stają się sztywniejsze i bardziej odporne na urazy.

      Moje bardzo się zadzierały przy brzegach i nie mogłam z tym NIC zrobić. Od prawie roku maluje je non stop (takimi czterema warstwami) i zapomniałam o jakichkolwiek problemach (oprócz poprawiania manicure;P). W przerwach między malowaniami wmasowuje w nie jakiś olej z BU. I nigdy nie piłuję metalowym pilnikiem ani tym bardziej po kąpieli.

      Teraz od 2 tygodni nie mogłam ich malować z braku czasu i nakładałam samą odżywkę - jeden brzeg naddarty, jeden paznokieć się zaczął rozdwajać. Wracam do malowania:)

      Ewentualnie, jeśli są to twoje możliwości estetyczne i finansowe - można nałożyć manicure hybrydowy lub paznokcie żelowe. Ale np mi to nie odpowiada estetycznie, chociaż miesiąc żelu bardzo poprawił jakość płytki (miałam postrzępiona i z bruzdami).
      • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 00:51
        Ale jak mam malowac, skoro odzywka, ponoc taka znakomita, zluszcza mi sie razem z paznokciem? Musialabym nakladac te wszystkie warstwy codziennie, juz pomijam checi, ale zmywanie chyba tez szkodzi?

        W ogole zauwazylam, ze nawet jak sa w lepszym stanie i je pomaluje perlowym czy jakims innym delikatnym lakierem typu ochronnego (kolorowych nie uzywam, no bo jak na takie szczatki) na impreze, to wlasnie mam gwarantowane, ze zlamie mi sie przynajmniej jeden. One sa slabe, ale tez miekkie, a wiec elastyczne. Lakier je usztywnia i jak w cokolwiek pukne, to zaraz leca, z tym, ze wzdluz albo w wygryzek, raczej nie w poprzek.

        Sztuczne nie wchodza w gre. Nie odwazylabym sie.
        • elftherinii Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 00:59
          To nie wiem:( Na mnie i moją mamę malowanie pomogło w 100% a paznokcie też mamy miękkie.
          Ja maluję co 3 dni, bo potem schodzi.

          Hybrydowe nie są tak do końca sztuczne - to jakby lakier utwardzany UV - widziałam efekt na realnych zdjęciach i wyglądało bardzo ok. Nie jest też inwazyjny jak żel. Ale jeśli jesteś zdecydowana na naturalne, to nie namawiam:).
          • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 01:06
            > To nie wiem:( Na mnie i moją mamę malowanie pomogło w 100% a paznokcie też mamy
            > miękkie.
            > Ja maluję co 3 dni, bo potem schodzi.

            Nie no, przeciez moge sprobowac :) Wykorzystam ten Nail Tek - po prostu doloze warstwy jakiegos zwyklego, jasnego lakieru. Ale to po powrocie z urlopu, bo co jesli mi sie jeszcze pogorszy? Na razie wrocilam do olejkow, bede smarowac do upadlego.

            > Hybrydowe nie są tak do końca sztuczne - to jakby lakier utwardzany UV - widzia
            > łam efekt na realnych zdjęciach i wyglądało bardzo ok. Nie jest też inwazyjny j
            > ak żel. Ale jeśli jesteś zdecydowana na naturalne, to nie namawiam:).

            A, to brzmi lepiej :) Musze o tym doczytac.
            • akj77 Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 14:11
              slotna napisała:

              > > Hybrydowe nie są tak do końca sztuczne - to jakby lakier utwardzany UV -
              > widzia
              > > łam efekt na realnych zdjęciach i wyglądało bardzo ok. Nie jest też inwaz
              > yjny j
              > > ak żel. Ale jeśli jesteś zdecydowana na naturalne, to nie namawiam:).
              >
              > A, to brzmi lepiej :) Musze o tym doczytac.
              >

              Ja zaryzykowałam (chyba żel, nie lakier hybrydowy, acz nie wiem, jaka jest różnica) i na razie jestem zadowolona. Robi się to tak, że maluje się paznokcie czterema warstwami przezroczystego żelu i każdą warstwę utwardza światłem UV. Robiłam to dwa i pół tygodnia temu, pierwszy manicure z gabinetu trzymał się tydzień, po tym malowałam sama dwa razy, odrosty da się zamalować, za jakieś dwa tygodnie zgłoszę się na uzupełnianie i zobaczymy.
              W każdym razie nareszcie mam twarde paznokcie, które można malować, nie rozdwajają się od spojrzenia i lakier z nich tak nie odpryskuje.
              Za jakiś czas dam znać, czy na dłuższą metę mi się to spodoba ;)
        • pierwszalitera Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 01:15
          slotna napisała:

          > W ogole zauwazylam, ze nawet jak sa w lepszym stanie i je pomaluje perlowym czy
          > jakims innym delikatnym lakierem typu ochronnego (kolorowych nie uzywam, no bo
          > jak na takie szczatki)

          Moim zdaniem kolorowe lakiery wyglądają najlepiej właśnie na krótkich paznokciach. Na długich to tak trochę... wiejsko. ;-) Ale to nie o tym chciałam. ;-) Moim zdaniem każdy lakier do paznokci je osłabia i to tak trochę jak klajstrowanie grubą warstwą makeupu pryszczy, robi się, bo się musi, ale problemu to nie rozwiązuje. Polecam ci płatki owsiane, to działa na cerę i włosy, więc musi też na paznokcie. W jedzenie żelatyny i innych galaretek nie wierzę, ale stuprocentowo wierzę w bezwzględne unikanie zmywania, przepierek i podobnego moczenia rąk. Nawet jak masz włożyć rękawiczki na dwie minuty, to to zrób.
          • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 01:30
            > Polecam ci płatki owsiane, to działa na cerę i włosy, więc musi też na
            > paznokcie.

            Moze i musi, ale nie dziala - owsianke od dwoch lat jem bardzo czesto, a ostatnio jadlam codziennie (pisalam w watku o Pape), zrezygnowalam dopiero co, bo dostalam jakichs bolesci brzucha.

            > W jedzenie żelatyny i innych galaretek nie wierzę, ale stuprocentow
            > o wierzę w bezwzględne unikanie zmywania, przepierek i podobnego moczenia rąk.
            > Nawet jak masz włożyć rękawiczki na dwie minuty, to to zrób.

            Do zmywania w sensie mycia kubkow czy talerza po sobie, to raczej nie zapamietam, bo to sie robi odruchowo, ale moge sprobowac, tylko musze kupic grubsze rekawiczki, bo jednorazowych wyjdzie stanowczo za duzo. Do duzego sprzatania zakladam przewaznie wlasnie takie jednorazowe.
    • felisdomestica Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 01:21
      Problemu z paznokciami nie rozwiąże się za pomocą metod kosmetycznych. Tkwi gdzies głębiej.
      Niezbilansowana dieta? Polecają jeść jajka, ze względu na dużą zawartość aminokwasów siarkowych. poza tym witaminy A i D, witamina B12, żelazo i wapń. Rozdwajaniu się pzanokci sprzyja podobno deficyt kwasu linolenowego. Najwięcej kwasu linolenowego występuje w nasionach, orzechach i olejach.
      Co do oleju z wątroby rekina, to rocznie zabija się 100 milionów tych zwierząt dla ich rzekomych wlaściwości antyrakowych...
      tu fajna strona z zdjęciami, uwaga, niezbyt przyjemnymi :-).

      www.hooked-on-nails.com/naildisorders.html
      • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 01:37
        No wlasnie mam wrazenie, ze moja dieta jest teraz tak bliska idealu... Kiedy mialam te najladniejsze paznokcie ever, to akurat jadlam moze z 1000 kcal dziennie i nie ma bata, zebym byla wtedy dobrze odzywiona. A teraz niby jestem i nic :/
        • ochanomizu Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 11:39
          A czy to nie jest tak, że jeśli teraz odżywiasz się zdrowo, to paznokieć wyrastający z macierzy (tak to się chyba nazywa) jest mocniejszy? A płytka tworzyła się przecież wcześniej (parę tygodni temu), może wtedy Twoja dieta była gorzej zbilansowana?
          • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 20:53
            > A czy to nie jest tak, że jeśli teraz odżywiasz się zdrowo, to paznokieć wyrast
            > ający z macierzy (tak to się chyba nazywa) jest mocniejszy? A płytka tworzyła s
            > ię przecież wcześniej (parę tygodni temu), może wtedy Twoja dieta była gorzej z
            > bilansowana?

            Owszem, to jest tak, ale o odzywianiu sie zdrowo od paru tygodni to bym nawet nie wspominala ;) Jem dobrze od dwoch lat.
    • monika3411 Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 08:04
      Kiedyś podawałam tu sposób mojej Babci na piękne paznokcie (moja Babcia była dla mnie wzorem damy, zawsze była zadbana i miała piękne paznokcie). Ten sposób to moczenie w ciepłej oliwie/ oleju.
      Robisz to tak : wlewasz trochę oleju, lub oliwy do małej metalowej miseczki. Ma być go tyle, żebyś po włożeniu dłoni miała całe paznokcie zanurzone w oleju. Stawiasz miseczkę na kuchence i szybko liczysz do 10 (ani chwili dłużej, poparzenie gorącym tłuszczem jest bardzo bolesne - wiem co mówię). Wyłączasz ogień. Rozsiadasz się wygodnie i zanurzasz palce w oleju. Trzymasz tak z 10 minut. Jeśli paznokcie są w kiepskim stanie, możesz to robić codziennie. Możesz używać tej samej oliwy - wszak jej nie zagotowujesz, tylko lekko podgrzewasz.
    • sbarazzina Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 09:10
      Przez wiele lat popełniałam chyba wszystkie grzechy przeciwko zadbanym paznokciom i dłoniom :) Pracowałam w labie i po kilka razy dziennie myłam szkło, ciągłe moczenie dłoni i kontakt z detergentem.

      Paznokcie miałam krótkie, bo dłuższych nie dałam rady zapuścić. A największe problemy miałam ze skórkami, wiecznie były pozadzierane do krwi.

      Bardzo pomógł mi "Balsam do paznokci" firmy Herba Studio :
      www.cefarm24.pl/herba-studio-balsam-do-paznokci-45-g-p269.html
      Ostatnio testowałam też morelowy balsam Sally Hansen i oprócz tego, że ładniej od Herby pachnie, to działanie ma dość podobne:
      www.cefarm24.pl/sally-hansen-krem-do-naskorka-z-ekstraktem-z-moreli-11-g-p14474.html
      Właśnie czekam też na Nail Teka :) Możliwe, że akurat tak na niego reagujesz, że Ci się paznokcie łuszczą. Czytałam takie opinie na Wizażu. Albo dziewczyny były zachwycone, albo schodziły im paznokcie płatami.
      • izas55 Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 10:08
        Akurat mi po Nailteku II paznokcie się po prostu łuszczyły i pękały, wyglądały jak wysuszone na wiór. Zmieniłam na Nailtek III i widzę dużą poprawę, choć nie jest to jakiś dramatycznie spektakularny efekt. Nie wierzę że istnieje cokolwiek co "sklei" już rozdwajający się paznokieć. Raczej trzeba usunąć rozdwojone fragmenty, bo inaczej będą się rozdwajały w nieskończoność i poczekać aż odrośnie, zabezpieczając powierzchnię. Słyszałam, że nieźle działa wzmacnianie paznokci włóknem szklanym lub jedwabiem, sama nie próbowałam, ale mam zamiar.
        Zauważyłam, że moje paznokcie dramatycznie rozdwajają mi się po piłowaniu. Staram się więc je skracać ostrą obcinaczką jeżeli jest taka potrzeba i tylko delikatnie opiłowywać końce szklanym lub ceramicznym pilnikiem, najpierw o grubszym ziarnie, a potem o małym.

        Malowanie paznokci kolorowym lakierem pomaga na dwa sposoby, po pierwsze zabezpiecza i usztywnia, ale to zrobi nawet lakier bezbarwny albo odzywka. Po drugie, trochę psychologicznie, bo jak masz ładnie wyglądające paznokcie to chce ci się o nie dodatkowo dbać ;-). Padło to w tym wątku, ale warto zamalowywać odżywką brzeg paznokcia, wtedy się mniej rozdwajają.

        A z tymi galaretkami to chyba trochę mit, każda wysokobiałkowa dieta powinna dobrze wpływać na wzrost paznokci, a szczególnie taka, która zawiera dużo białka z aminokwasami z resztami siarki jak cysteina, cystyna i metionina. Może kiedyś kiedy ludzie jedli mniej białka, jedzenie galaretek po prostu dostarczało dużej ilości aminokwasów i efekt był bardziej widoczny. Bo to, że galaretki mają w sobie kolagen to nie ma żadnego znaczenia. kolagen jak inne białko i tak zostanie strawiony i rozłożony na aminokwasy
        • agafka88 Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 12:17
          izas55 napisała:

          Raczej trzeba usunąć rozdwojone f
          > ragmenty, bo inaczej będą się rozdwajały w nieskończoność i poczekać aż odrośni
          > e, zabezpieczając powierzchnię.

          Dokładnie, ja męczyłam się z paznokciami rozdwojonymi po lakierze jakieś 2 miesiące, aż wreszcie wpadłam na pomysł żeby spiłować (z grubości, nie z długości) rozdwojone fragmenty. Rozdwajanie skończyło się natychmiast, po prostu paznokieć był juz wystarczająco silny, tylko nie mógł sobie poradzić z nieustannym zadzieraniem tych rozdwojonych części (mimo malowania ich odżywką)
        • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 20:56
          > Raczej trzeba usunąć rozdwojone f
          > ragmenty, bo inaczej będą się rozdwajały w nieskończoność i poczekać aż odrośni
          > e, zabezpieczając powierzchnię.

          Heh, to jest dla mnie tak oczywiste, ze w ogole nie przyszloby mi do glowy, ze ktos moze te rozdwojone kawalki hodowac! Przeciez taki paznokiec sie zadziera, wierchnia warstwa moze sie oderwac na gubosc po skosie, odslaniajac w ogole miekkie, aaaa, zgroza ogarnia! Oczywiscie, ze usuwam, od razu, jak zobacze (a czasem poczuje), ze jest rozdwojony.

          > Zauważyłam, że moje paznokcie dramatycznie rozdwajają mi się po piłowaniu. Star
          > am się więc je skracać ostrą obcinaczką jeżeli jest taka potrzeba i tylko delik
          > atnie opiłowywać końce szklanym lub ceramicznym pilnikiem, najpierw o grubszym
          > ziarnie, a potem o małym.

          Obcinam obcinaczka i wygladzam ostre brzezki pilniczkiem papierowym, metalowego uzywam glownie do podpilowywania bokow (papierowy jest za gruby).
    • dorota.alex Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 09:57
      A ja słyszałam, że stan paznokci pogarsza się gdy pije się za mało wody. Jeżeli Twoje poprawiały się, gdy byłaś na diecie - a pewnie wtedy zwracalaś uwagę na ilość płynow - to może jest to potwierdzeniem tej teorii?
    • diuszesa Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 12:48
      Ech, łączę się w bólu... Ja mam paznokcie tak miękkie, że uginają się pod wpływem czegoś twardego (ba, nawet średnio twardego). Wszystkie odżywki i lakiery schodzą mi z paznokci płatami już po paru godzinach. Nic się nie utrzyma. Fakt, że nie stosowałam wielu preparatów - próbowałam m.in. kilku rodzajów Avona, jeszcze coś, czego nazwy nie pamiętam, i zwykłe lakiery bezbarwne golden rose. Więcej nie próbowałam, bo się zniechęciłam i uznałam, że odżywki mi nie pomogą. Ale może się mylę, może trzeba poszukać innej firmy, droższej? Czy, skoro schodzą płatami, to sobie w ogóle odpuścić jakiekolwiek odżywki?

      Przez 3 miesiące łykałam skrzypovitę i nic, więc rzuciłam. Może za mało cierpliwa jestem?
      • magdalaena1977 Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 23:59
        A co z Nailtekiem (Nail Tek, Formula II Intensive Therapy for soft, peeling nails ) ?
        Mnie naprawdę pomógł.
        • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 00:33
          > A co z Nailtekiem (Nail Tek, Formula II Intensive Therapy for soft, peeling nai
          > ls ) ?
          > Mnie naprawdę pomógł.

          Napisalam o tym w pierwszym poscie, kupilam wlasnie Formula II.
          • magdalaena1977 Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 06:57
            slotna napisała:

            > > A co z Nailtekiem (Nail Tek, Formula II Intensive Therapy for soft,
            > > peeling nails ) ? Mnie naprawdę pomógł.
            >
            > Napisalam o tym w pierwszym poscie, kupilam wlasnie Formula II.

            Tym razem namawiałam na niego diuszesę ;-)
            • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 13:00
              > Tym razem namawiałam na niego diuszesę ;-)

              A, ok. Moze powinnam jej opchnac ten moj ;)
    • tfu.tfu Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 14:23
      kiedyś używałam odżywek joko, od pewnego czasu mam delię coral (przeciw przebarwieniom), ale nic mi nigdy tak nie utwardziło pazura, a szczerze, mam z tych twardych i niełamliwych.
      obie mogę szczerze polecić, ale czy Tobie będą służyć tak dobrze, tego nie wiem...
    • pinupgirl_dg Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 15:16
      Jeśli problem nie tkwi w pielęgnacji czy w diecie (z całym szacunkiem, ale jeśli byłaś na diecie 1000kcal, to wątpię w tą dobrze zbilansowaną dietę nawet, jeśli teraz się nie odchudzasz) to tylko żele/akryle. Rozwiązanie może i maskuje problem, ale przynajmniej skutecznie, jedyna wada - cena i fakt, że o dobrą stylistkę naprawdę trudno, niezależnie, czy to "tipsy" w domu za 50zł, czy "profesjonalne utwardzanie" za 150 w salonie. Wszędzie można trafić na kogoś, kto spapra sprawę, zwłaszcza, że utwardzanie naturalnych paznokci jest trudniejsze, niż przedłużanie. I nie musisz się obawiać sztucznego efektu, dobrze położona warstwa żelu wygląda jak bezbarwny lakier, można ją malować na wszelkie kolory tęczy a lakier dobrze się trzyma.

      Rozdwojone fragmenty najlepiej spiłować, optymalna jest w tym celu miniszlifierka do paznokci (i tylko w tym, do innych zadań się nie nadaje, chyba, że to profesjonalny sprzęt). Dobrze mieć na ostatni szlif pilnik mineralny, ładnie wygładza pazurki, można to też zrobić polerką. Ponadto lepiej nie piłować paznokcia w obie strony, tylko w jedną i robić to bardzo ostrożnie. Sprawdź też, czy Twój obcinacz jest naprawdę ostry. Niektóre, zamiast ciąć, miażdżą paznokcie i powodują powstawanie małych pęknięć i rozdwajanie. Jeśli masz wątpliwości - pozostań przy pilniku.
      • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 21.04.11, 20:50
        > Jeśli problem nie tkwi w pielęgnacji czy w diecie (z całym szacunkiem, ale jeśl
        > i byłaś na diecie 1000kcal, to wątpię w tą dobrze zbilansowaną dietę nawet, jeś
        > li teraz się nie odchudzasz)

        Z calym szacunkiem ale niby dlaczego? Bylam na niskokalorycznej diecie przez wiele lat, bo po drastycznych glodowkach w czasach nastoletniego debilizmu mialam beznadziejny metabolizm i jedzac wiecej po prostu tylam. Prawie dwa lata temu zdecydowalam sie sprobowac diety Pape, ktora zachwalala tutaj Pierwszalitera. Poczatkowo nie moglam zmiescic takiej ilosci jedzenia, ale udalo mi sie przyzwyczaic i nie przytyc przy tym. Mozesz sobie poszukac moich postow w wyszukiwarce, jesli nie wierzysz. W miedzyczasie, rok temu, przez 6 tygodni bylam na diecie Dukana, ale nie glodzilam sie i nie zamierzam nigdy wiecej.

        > Rozdwojone fragmenty najlepiej spiłować, optymalna jest w tym celu miniszlifier
        > ka do paznokci (i tylko w tym, do innych zadań się nie nadaje, chyba, że to pro
        > fesjonalny sprzęt). Dobrze mieć na ostatni szlif pilnik mineralny, ładnie wygła
        > dza pazurki, można to też zrobić polerką. Ponadto lepiej nie piłować paznokcia
        > w obie strony, tylko w jedną i robić to bardzo ostrożnie. Sprawdź też, czy Twój
        > obcinacz jest naprawdę ostry. Niektóre, zamiast ciąć, miażdżą paznokcie i powo
        > dują powstawanie małych pęknięć i rozdwajanie. Jeśli masz wątpliwości - pozosta
        > ń przy pilniku.

        Mialam pilniki szklane, ale wszystkie mi sie niszczyly i lamaly, uzywam wiec papierowych i metalowych. To ostatnie to, jak rozumiem, zbrodnia. Poprawie sie.

        Zele czy akryle nie wchodza w gre. Mialabym wieczne wrazenie, ze pod tym twardym wierzchem rozwija mi sie piekny grzyb czy inne paskudztwo. Poza tym nie wiem, ile to w Irlandii kosztuje, ale pewnie $BIGNUM$, uslugi tutaj sa w ogole bardzo drogie.
        • madzioreck OT pilnik szklany 21.04.11, 21:43
          > Mialam pilniki szklane, ale wszystkie mi sie niszczyly i lamaly, uzywam wiec pa
          > pierowych i metalowych.

          Po iluś eksperymentach odkryłam dobry szklany pilnik, a na wizażu doczytałam, dlaczego niektóre są takie... no, do bani: większość tych "szklanych", na które trafiam w sklepach, to nie są prawdziwe szklane pilniki, tylko niestety podróbki - i to nie tylko te tanie - część piłująca to nie odpowiednio obrobione szkło, tylko jakaś posypka, która błyskawicznie się ściera (można je rozpoznać po tym, że część piłująca jest grubsza, niż rączka, wystarczy przejechać palcami w miejscu łączenia, natomiast porządny szklany pilnik ma tę część piłującą cieńszą). Za ostatnim razem, kiedy postanowiłam zaryzykować, trafiłam w dziesiątkę - używam pilniczka półtora roku i nic się z nim nie dzieje, no chyba, że się go upuści albo na nim usiądzie ;P Zapłaciłam za swój 12zł, kupić Ci? Odbierzesz jak przyjedziesz :)
          • slotna Re: OT pilnik szklany 21.04.11, 22:48
            Taki z posypka faktycznie sie scieral, mialam i taki, nawet chyba jeszcze gdzies lezy.

            Kup, pewnie, bede wdziecza :)
          • prostokvashino Re: OT pilnik szklany 05.05.11, 14:59
            Madzioreck,
            A co to za pilnik? I gdzie można go znaleźć?
        • pinupgirl_dg Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 11:31
          > Z calym szacunkiem ale niby dlaczego? Bylam na niskokalorycznej diecie przez wi
          > ele lat, bo po drastycznych glodowkach w czasach nastoletniego debilizmu mialam
          > beznadziejny metabolizm i jedzac wiecej po prostu tylam. Prawie dwa lata temu
          > zdecydowalam sie sprobowac diety Pape, ktora zachwalala tutaj Pierwszalitera. P
          > oczatkowo nie moglam zmiescic takiej ilosci jedzenia, ale udalo mi sie przyzwyc
          > zaic i nie przytyc przy tym. Mozesz sobie poszukac moich postow w wyszukiwarce,
          > jesli nie wierzysz. W miedzyczasie, rok temu, przez 6 tygodni bylam na diecie
          > Dukana, ale nie glodzilam sie i nie zamierzam nigdy wiecej.

          Nie czuję się w obowiązku, żeby Cię sprawdzać. Organizm człowieka to bardzo skomplikowany mechanizm, łatwo popełnić błąd nawet nie stosując żadnej specjalnej diety, zdarza się najlepszym. A niektóre konsekwencje złego odżywiania są bardzo długofalowe, albo wręcz trwałe. Nie wiem, o co Ci chodzi. Dla spokoju sumienia zrób chociaż podstawowe badania, jeśli stan paznokci nagle się pogorszył. Jeśli zawsze miałaś słabe paznokcie, pewnie winne są geny, to trudno przeskoczyć.


          > Mialam pilniki szklane, ale wszystkie mi sie niszczyly i lamaly, uzywam wiec pa
          > pierowych i metalowych. To ostatnie to, jak rozumiem, zbrodnia. Poprawie sie.

          Wcale nie zbrodnia, uważam, że ważniejsze, niż rodzaj pilnika jest jego ziarnistość i sposób piłowania. Odradzam piłowanie boków przy słabych paznokciach. Ponadto polecałam pilnik minerlny, np: www.dlaewy.pl/963528-pilnik-mineralny-z-etui-cat-6-id-5.aspx - wolę taki, niż szklany, chociaż jedne i drugie są ok, trudno sobie zrobić nimi krzywdę.

          > Zele czy akryle nie wchodza w gre. Mialabym wieczne wrazenie, ze pod tym twardy
          > m wierzchem rozwija mi sie piekny grzyb czy inne paskudztwo. Poza tym nie wiem,
          > ile to w Irlandii kosztuje, ale pewnie $BIGNUM$, uslugi tutaj sa w ogole bardz
          > o drogie.

          Grzyb nie ma wiele wspólnego z żelowaniem, ale masz rację, dobrze wykonane żele kosztują.
          • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 12:59
            > Nie czuję się w obowiązku, żeby Cię sprawdzać.

            No to nie sprawdzaj, jak ci sie nie chce, ale przynajmniej nie pouczaj takim tonem, skoro nawet nie wiesz, czy mozesz miec racje.

            Organizm człowieka to bardzo sko
            > mplikowany mechanizm, łatwo popełnić błąd nawet nie stosując żadnej specjalnej
            > diety, zdarza się najlepszym. A niektóre konsekwencje złego odżywiania są bardz
            > o długofalowe, albo wręcz trwałe. Nie wiem, o co Ci chodzi.

            Chodzi mi o to, co napisalas, a nie pisalas o konsekwencjach i mechanizmach, tylko wprost tak "z całym szacunkiem, ale jeśli byłaś na diecie 1000kcal, to wątpię w tą dobrze zbilansowaną dietę nawet, jeśli teraz się nie odchudzasz" (btw, powinno byc "tę dietę").

            >Odradzam piłowanie boków przy słabych paznokciach.

            Przeciez jak nie bede podpilowywac z bokow, to mi urosna wszerz, takie trapezowate. Okropnie to wyglada.

            > Grzyb nie ma wiele wspólnego z żelowaniem, ale masz rację, dobrze wykonane żele
            > kosztują.

            Ja bym nawet nie wiedziala, jakie to sa dobrze wykonane. Poza tym wiele razy czytalam o zakazeniach rozwijajacych sie pod tipsami, mialabym faze, ze u mnie tez tak jest.
            • pinupgirl_dg Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 13:08
              Nie pouczam Cię wszechwiedzącym tonem, po prostu wątpię w to, że faktycznie zdrowo się odżywiasz - wolno mi, prawda :)? Jeśli czujesz się tym faktem urażona, przykro mi, naprawdę. Chciałam pomóc, ale skoro odbierasz moje rady jako atak, nic tu po mnie.

              Aha, ja nie piłuję boków i uważam, że mam całkiem niezłe paznokcie - i nie tylko ja tak sądzę. Możesz je zobaczyć na kolażu Lobby, sporo zawdzięczam genom, ale jeszcze więcej temu, że wiem, jak się nimi zająć.
              • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 13:42
                > Nie pouczam Cię wszechwiedzącym tonem, po prostu wątpię w to, że faktycznie zdr
                > owo się odżywiasz - wolno mi, prawda :)? Jeśli czujesz się tym faktem urażona,
                > przykro mi, naprawdę. Chciałam pomóc, ale skoro odbierasz moje rady jako atak,
                > nic tu po mnie.

                Zartujesz? W jaki niby sposob twoje przekonanie o tym, ze klamie, mowiac, ze odzywiam sie zdrowo, moze pomoc moim paznokciom? Chyba cos ci sie pomylilo. Powiedzialam ci juz tez, ze mozesz bez problemu znalezc wpisy dotyczace mojej diety, ale nie chce ci sie sprawdzac, wolisz sobie tkwic w falszywym przekonaniu na moj temat. Po co?

                > Aha, ja nie piłuję boków i uważam, że mam całkiem niezłe paznokcie - i nie tylk
                > o ja tak sądzę. Możesz je zobaczyć na kolażu Lobby, sporo zawdzięczam genom, al
                > e jeszcze więcej temu, że wiem, jak się nimi zająć.

                Nie zrozumialas chyba, co napisalam: mowie, ze jak nie bede podpilowywac po bokach, paznokcie beda sie rozszerzac. Nie mowie, ze to zdrowe. Masz jakas rade, co zrobic, zeby paznokcie mialy ladny, podluzny ksztalt, bez tego podpilowywania?
                • pinupgirl_dg Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 13:54
                  > Zartujesz? W jaki niby sposob twoje przekonanie o tym, ze klamie, mowiac, ze od
                  > zywiam sie zdrowo, moze pomoc moim paznokciom? Chyba cos ci sie pomylilo. Powie
                  > dzialam ci juz tez, ze mozesz bez problemu znalezc wpisy dotyczace mojej diety,
                  > ale nie chce ci sie sprawdzac, wolisz sobie tkwic w falszywym przekonaniu na m
                  > oj temat. Po co?

                  Nigdzie nie zarzuciłam Ci mówienia nieprawdy. Sądzę, że możesz popełniać błędy dietetyczne, nawet o tym nie wiedząc - jak najbardziej, zdarza. I nie będę sprawdzać, bo nie jestem Twoją mamusią, a stan Twoich paznokci nie obchodzi mnie aż tak bardzo, poza tym też nie jestem dietetykiem, a to, co napisałam, to rady z mojego życia wzięte. I nie mam żadnego przekonania na Twój temat, na temat Twojej diety też nie, wyraziłam jedynie moje wątpliwości.

                  > Nie zrozumialas chyba, co napisalam: mowie, ze jak nie bede podpilowywac po bok
                  > ach, paznokcie beda sie rozszerzac. Nie mowie, ze to zdrowe. Masz jakas rade, c
                  > o zrobic, zeby paznokcie mialy ladny, podluzny ksztalt, bez tego podpilowywania
                  > ?

                  Obawiam się, że odpowiedź na moje rady będzie podobna, jak na poprzednie, więc już chyba odpuszczę.
                • szarsz Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 14:33
                  slotna napisała:

                  > Zartujesz? W jaki niby sposob twoje przekonanie o tym, ze klamie, mowiac, ze od
                  > zywiam sie zdrowo, moze pomoc moim paznokciom?

                  Ale popatrz na logikę.
                  "dobrze się odżywiam, a paznokcie mam w fatalnym stanie." Możliwe wnioski:
                  a. odżywianie nijak się ma do stanu paznokci. Może to wina babci ze strony ojca? (geny, geny..)
                  b. może jednak nie odżywiasz się tak zdrowo, jak Ci się wydaje? Może brakuje czegoś istotnego?
                  • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 22.04.11, 16:55
                    > Ale popatrz na logikę.
                    > "dobrze się odżywiam, a paznokcie mam w fatalnym stanie." Możliwe wnioski:
                    > a. odżywianie nijak się ma do stanu paznokci. Może to wina babci ze strony ojca
                    > ? (geny, geny..)
                    > b. może jednak nie odżywiasz się tak zdrowo, jak Ci się wydaje? Może brakuje cz
                    > egoś istotnego?

                    Aha. Tylko ze bylo "z całym szacunkiem, ale jeśli byłaś na diecie 1000kcal, to wątpię w tą dobrze zbilansowaną dietę nawet, jeśli teraz się nie odchudzasz", a nie "z całym szacunkiem, ale jeśli łamią ci się paznokcie, to wątpię w tę dobrze zbilansowaną dietę - przy czym to drugie mialoby i tak sens tylko wtedy, gdyby sama dieta mozna bylo zagwarantowac mocne panokcie.
              • anna-pia co do piłowania boków paznokci 26.04.11, 22:39
                pinupgirl_dg napisała:

                > Aha, ja nie piłuję boków i uważam, że mam całkiem niezłe paznokcie - i nie tylk
                > o ja tak sądzę. Możesz je zobaczyć na kolażu Lobby, sporo zawdzięczam genom, al
                > e jeszcze więcej temu, że wiem, jak się nimi zająć.

                Ja swoje piłuję, bo mają trapezowaty kształt, inaczej się nie da i już. Nie każdy ma naturalnie owalne/migdałowate/jak to tam zwać/ paznokcie.

                Więcej nie napiszę, bo moje pazury bez żadnego szczególnego dbania są twarde, a bywało, że żywiłam się byle jak całymi miesiącami, co zawsze odbijało się na cerze, ale nigdy na pazurach.
                • slotna Re: co do piłowania boków paznokci 29.04.11, 16:52
                  > Ja swoje piłuję, bo mają trapezowaty kształt, inaczej się nie da i już. Nie każ
                  > dy ma naturalnie owalne/migdałowate/jak to tam zwać/ paznokcie.

                  O wlasnie, tez tak mam. To juz lepiej w ogole zostawiac przyciete na maksa, niz nie pilowac tych bokow - takie rozcapierzone wygladaja jeszcze gorzej.
                • pinupgirl_dg Re: co do piłowania boków paznokci 05.05.11, 15:49
                  Właśnie, jak sama piszesz, masz mocne paznokcie, a nie o takich jest mowa w tym wątku.

                  Uważam, że lepsza zadbana, zdrowa "łopatka", niż wymyślne kształty na paznokciach z problemami. Jest tyle różnych długości i kształtów, że każdy znajdzie coś dla siebie, zależnie od kształtu płytki, dłoni, kondycji paznokci i gustu. I tyle różnych trików na optyczne zwężenie płytki. Moje naturalne paznokcie też nijak nie przypominają migdału, raczej taki trapez właśnie, ale mimo, że są mocne, piłowanie boków im nie służy więc nie serwuję im takich atrakcji.

                  > Ja swoje piłuję, bo mają trapezowaty kształt, inaczej się nie da i już. Nie każ
                  > dy ma naturalnie owalne/migdałowate/jak to tam zwać/ paznokcie.
                  >
                  > Więcej nie napiszę, bo moje pazury bez żadnego szczególnego dbania są twarde, a
                  > bywało, że żywiłam się byle jak całymi miesiącami, co zawsze odbijało się na c
                  > erze, ale nigdy na pazurach.
                  • slotna Re: co do piłowania boków paznokci 06.05.11, 00:21
                    > Uważam, że lepsza zadbana, zdrowa "łopatka", niż wymyślne kształty na paznokcia
                    > ch z problemami. Jest tyle różnych długości i kształtów, że każdy znajdzie coś
                    > dla siebie, zależnie od kształtu płytki, dłoni, kondycji paznokci i gustu. I ty
                    > le różnych trików na optyczne zwężenie płytki. Moje naturalne paznokcie też nij
                    > ak nie przypominają migdału, raczej taki trapez właśnie, ale mimo, że są mocne,
                    > piłowanie boków im nie służy więc nie serwuję im takich atrakcji.

                    Ja sie nie upieram przy ksztalcie migdalu. Ja po prostu nie chce zeby mi rosly na maksa na boki, bo to skraca optycznie palce i w efekcie wygladaja gorzej, niz gdybym paznokcie trzymala zupelnie kwadratowe.
    • mazya Cynk i olej rycynowy 21.04.11, 22:20
      Cynk wewnętrznie, olej rycynowy zewnętrznie (wyłącznie!).
      Sama mam paznokcie jak papier. Teraz mam długie na 3mm (a i tak nie wystają za opuszek) - u mnie to baaardzo dużo ;). Pomógł właśnie cynk i w przerwach od odżywek/lakierów - wcieranie oleju w płytkę i skórki dookoła.
    • jolka7-p Re: Jak dbac o paznokcie? 26.04.11, 12:45
      Manicure japoński, najlepsza metoda na paznokcie, działa rewalacyjnie, są po nim mocne, zdrowe, miłe w dotyku, genialna sprawa, ten artykuł dobrze napisany na ten temat www.uroda.com/artykuly/manicure-japonski-czyli-p-shine-blyszczec
    • maheda Spróbuj Diamond Shine Sally Hansen 26.04.11, 16:20
      Zawsze miałam bardzo miękkie, bardzo elastyczne, cienkie i kruche paznokcie, których nie dawało rady zapuścić, bo od razu się łamały.
      Czasem w poprzek, a czasem wzdłuż.

      Pół roku temu zrobiłam sobie paznokcie żelowe - efekt genialny, ale jak już po trzech razach pod rząd w końcu mi te żele zeszły, to paznokcie mi teraz wracają do siebie (odrastają) już trzeci miesiąc, a ich wygląd był do niedawna opłakany.

      Kupiłam sobie utwardzacz do paznokci Sally Hansen, nazywa się toto Diamond Shine.
      https://lavitaloca.files.wordpress.com/2011/03/sally-hansen-diamond-shine.jpg
      Po pomalowaniu wygląda jak zwykły lakier bezbarwny, po dwóch-trzech dniach schodzi elastycznymi płatami, więc dobrze jest go zmywać jakimś łagodnym zmywaczem bez acetonu,
      Ku mojemu zdziwieniu - po miesiącu traktowania pazurów tymże preparatem (można go też używać jako bazę i jako top coat, ale ja nie używam lakierów) paznokcie, które mi rosną, są coraz twardsze, jestem wręcz zdziwiona ich twardością, a wcale regularnie tego nie nakładam.

      Spróbuj, co Ci zależy...

      Tutaj opis i komentarze na wizażu:
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=2435
      • slotna Re: Spróbuj Diamond Shine Sally Hansen 29.04.11, 16:52
        Wydaje mi sie, ze to mialam (swego czasu kupowalam sporo Sally Hansen), ale pewna nie jestem. Sprobuje.
    • miss-alchemist A co zrobić, jeśli paznokcie rosną "w górę"? 26.04.11, 22:18
      Moje paznokcie się nie łamią, nawet nie daję im takiej szansy, bo je obcinam krótko :P A obcinam krótko, bo odkąd pamiętam rosną tak trochę "w górę". Nie wiem jak to wyjaśnić, ale nie przylegają one tak ładnie do palca, tylko po ok 0,7 cm odrywają się od skóry i są takie białe, że wyglądają po prostu na nieobcięte i zaniedbane :( W zasadzie teraz zaniedbane są całkowicie, obcinam je tylko i zapominam, że istnieją. Takie szerokie, krótkie paznokcie wyglądają brzydko :( Dodam, że problem dotyczy trzech palców - małego, serdecznego i środkowego, przy kciuku i palcu wskazującym z kolei nawet nie jestem w stanie obciąć paznokcia tak, żeby nie wystawał za palec.

      Chciałabym mieć ładne paznokcie, ale od samego patrzenia na nie robi mi się słabo, nie mówiąc już o próbach malowania (nawet nie mam gdzie malować, pędzelek od lakieru jest dłuższy niż moje paznkocie!). Długie być nie mogą, bo są w połowie białe, to tego strasznie łatwo się wtedy zadzierają, to boli i krwawi :(

      Czy jest dla moich paznokci jakaś szansa?
      • edhelwen Re: A co zrobić, jeśli paznokcie rosną "w górę"? 02.05.11, 15:02
        pytałaś jakiejś kosmetyczki o poradę?
        • miss-alchemist Re: A co zrobić, jeśli paznokcie rosną "w górę"? 05.05.11, 19:06
          Hm... No nie, nigdy nie byłam u kosmetyczki ;) Nawet nie wiem, po czym poznać, że to dobra kosmetyczka i czy mnie nie chce naciągnąć na kasę :P
      • pinupgirl_dg Re: A co zrobić, jeśli paznokcie rosną "w górę"? 05.05.11, 15:20
        Możliwe, że chodzi o tzw. paznokcie łyżeczkowate. Według kilku źródeł mogą to być np. skutki niedoboru żelaza. Porównaj z opisem, czy o to chodzi:

        www.kosmetomania.pl/index.php?strona=slownik&id=151
        warto porobić badania, ale może po prostu taka Twoja uroda.
        • miss-alchemist Re: A co zrobić, jeśli paznokcie rosną "w górę"? 05.05.11, 19:06
          Hm, tak źle to nie wyglądają. One raczej po prostu mało przylegają do skóry ;)

          A niedobory to pewnie mam wszystkiego przy mojej monodiecie składającej się prawie z niczego :P
    • slotna Re: Jak dbac o paznokcie? 05.05.11, 15:20
      Kupilam pilniczek szafirowy, bardzo delikatny, polerke, zeby lagodzic zadziorki po rozdwajaniu, taki ni to krem ni peeeling Sally Hansen i oprocz uzywania w/w non stop smaruje tymi olejkami. Odpukac, na razie zaden mi nie poszedl.
    • slotna Jest lepiej! :) 10.06.11, 10:39
      Staram sie czesciej uzywac rekawiczek - uzywalam ich do wiekszych jednorazowych prac (wysprzatanie lazienki/ kuchni/ kominka), ale zawsze cos tam przetarlam i bez nich, teraz tego unikam. Intensywnie uzywam odzywek-olejkow, gestej oriflamowej na noc (juz mi sie prawie skonczyla :( ), avonowej kiedy popadnie, mam opakowanie przy biurku i opakowanie w sypialni. Przeprosilam sie z polerka. Zdecydowalam nie obcinac jednak rozwarstwionych kawalkow od razu, jesli zeszla tylko cieniutka wierzchnia warstwa na malej powierzchni - zamiast tego wygladzam paznokiec polerka. Dzieki temu pare uratowalam, obcielam jak troszke podrosly. Uzywam tez polerki do wygladzania brzegow paznokcia, minimalizujac zadziorki. Na podroz pomalowalam paznokcie nailtekiem i zwyklym lakierem, troche sie balam, ze sie zlamia, ale przezyly. Niedlugo znow jade i zamierzam to powtorzyc.

      No, lepiej jest :)
      • lonely.stoner Re: Jest lepiej! :) 11.06.11, 01:04
        ja mam taki problem z paznokciami jesli nie uzywam rekawiczek- nawet do zmycia jednego kubka, czy np. przeprania recznego 1 koszulki. Dlatego zawsze w kuchni na zlewie mam pare gumowych rekawic i wkladam je odruchow, zanim zaczne zmywac cokolwiek. Prace domowe tez w rekawicach.
        Polecam tez terapie w cieplej olivie- dziala, tylko trzeba robic co tydzien. Ja podgrzewam troche oliwy w malym naczynku (np. stawiam do garnka z goraca woda na pare minut) i potem zanurzam paznokcie na pare minut, np. jak ogladam tv, wmasowuje na koniec, w boki, brzergi i pod spodem, i tak co wieczor. Po tygodniu juz widac pierwsze efekty.

        Jak mialam takei slabe paznokcie i je malowalam taka odzywka co miala wzmocnic z Sally Hansen
        • lonely.stoner Re: Jest lepiej! :) 11.06.11, 01:07
          lonely.stoner napisała:


          > Polecam tez terapie w cieplej olivie- dziala, tylko trzeba robic co tydzien.
          >
          mialo byc co dzien a nie co tydzien :)
          a co do tych odzywek- to wlasnie z ta Sally Hansen mialam tak, ze jak juz bylo jej za duzo (Za gruba warstwa) to ona odchodzila razem z paznokciem, rozdwajalo sie wszystko, itd. Dlatego uzywam jej raz na tydzien, jako baze pod lakier wlasciwie. I serio uwazam ze ta ciepla oliva to najlepsza odzywka na paznokcie.
    • slotna Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 20.10.11, 22:09
      Kupilam zachwalany przez nia prawdziwy szklany pilniczek (nazywa sie, ze niby krysztalowy ;)), piec razy drozszy od tych oszukanych i juz. To wszystko. Nie kupowalam nowych olejkow, kiedy tamte mi sie pokonczyly, nie bawilam sie w oliwki, zapomnialam o problemie. Paznokci nie musze juz zapuszczac, tylko je skracac :) Skracanie troche trwa, bo pilniczek jest drobniutki, ale uparlam sie i nie uzywalam obcinaczki. Pilowanie bokow tez nie jest najlatwiejsze (taki pilniczek jest znacznie grubszy od metalowego), ale daje rade.

      W sumie moglabym zerknac na lakierowe watki na kosmetycznym, bo chyba juz jest co malowac :)
      • agafka88 Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 20.10.11, 22:44
        A możesz zalinkować taki prawdziwy szklany? Jak go rozpoznać od podrób?
        • slotna Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 20.10.11, 23:00
          Madzioreck wyzej pisala jak. Ja wyczailam w Bootsie, byl w etui (nie dalo sie pomacac), ale za to drogi i mial napisane, ze jest wieczny, wspanialy, cudowny, zdobyl tysiace nagrod i wogle wogle. Wiec kupilam, z nadzieja, ze tym razem to juz naprawde taki prawdziwy i zaraz sobie w domu porownalam z dwoma falszywymi, roznica jest widoczna golym okiem, calkiem jak Madzioreck pisala. Do tego jak sie przejedzie palcem po tracej czesci tego mojego prawdziwego, to prawie wcale nie czuc chropowatosci, taki jest drobniutki, w przeciwienstwie do oszukanych.
          • ciociazlarada Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 21.10.11, 11:11
            Jak w etui to pewnie ten: https://www.herome.nl/webshop_images/shop/images/e22076.jpg
            Podobno to najlepszy szklany pilnik na rynku. Potwierdzam, jest świetny. Duży kosztuje jakieś straszne pieniądze, coś ponad 20 euro (w Holandii patrzyłam, w Kruidvacie), ale mały podróżny jest tańszy i wystarcza. Wygląda na wieczny, mam swój już trzeci rok i wciąż działa. Lubię też to, że można myć go pod kranem.
            • slotna Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 21.10.11, 12:00
              Ten:

              https://www.lipglossiping.com/wp-content/uploads/2010/12/leighton-denny-crystal-nail-file.jpg

              To jest taki maly, nie wiem czy "podrozny". Duzy w sumie nie wiem po co, jest niewiele dluzszy, za to sporo szerszy, a ja i tak korzystam z krawedzi przeciez.
          • ananke666 Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 23.10.11, 11:01
            Dobry szklany pilnik jest w zasadzie niezniszczalny, dopóki się go nie stłucze, oczywiście. Mój kupiłam grubo ponad osiem lat temu i wyglądałby dokładnie tak samo jak nowy, gdyby nie dwa pechowe upadki. Za pierwszym razem odleciała mi gładka część, za drugim odprysnął kawałeczek czubka. Cóż, mieści mi się teraz do małego pudełka razem z obcinaczem i innymi pierdutkami. Używam dalej, co jakiś lekko się brudzi, głównie od trzymania w łapach (jako się rzekło, gładkiej części już nie mam), więc myję szczoteczką, mydłem i ciepłą wodą. Po wytarciu jest jak nowy.
            Część ścierająca nie była cieńsza niż gładka, no, może tak minimalnie, że w zasadzie niewyczuwalnie, po prostu była matowa, bo pilniczek jest bardzo drobniutki. I wcale nie zapłaciłam za niego bardzo dużo.
            Jeśli masz porządny i będziesz na niego uważać, masz z głowy kupowanie pilników na następne dziesięć lat :)
        • izas55 Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 21.10.11, 07:04
          Sposób jest prosty, jeżeli taki pilniczek da się jakoś pomacać

          Złe szklane pilniczki wyglądają tak jakby miały na szklanej powierzchni doklejoną jakąś masę, często ma taki lekko "żywiczny" wygląd. Chyba wszystkie które widziałam np. w Sephorze są właśnie takie.
          Dory szklany pilnik jest wytrawiony i ta matowa ścierna powierzchnia jest mm niżej niż góra pilniczka (niematowa)
          • besame.mucho Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 21.10.11, 12:10
            I w metodzie "na macanie" jeszcze dochodzi delikatność materiału.
            Mam świetny pilniczek, który kupiłam z sześć lat temu przypadkiem, jeszcze w ogóle nie wiedziałam co to za bajer te szklane pilniczki. Jest bardzo delikatny, jak się przejeżdża palcem po tej części piłującej, to nie czuć wielkich ścierających drobinek.

            Ostatnio zapomniałam go ze sobą wziąć na wakacje i próbowałam kupić inny - skończyło się na papierowym, bo wszystkie szklane były potwornie chropowate, kupiłam jeden na próbę i był kompletnie beznadziejny, miałam wrażenie że mi rwie paznokcie zamiast piłować.
          • maith Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 23.10.11, 16:20
            izas55 napisała:

            > Sposób jest prosty, jeżeli taki pilniczek da się jakoś pomacać
            >
            > Złe szklane pilniczki wyglądają tak jakby miały na szklanej powierzchni doklejo
            > ną jakąś masę, często ma taki lekko "żywiczny" wygląd. Chyba wszystkie które wi
            > działam np. w Sephorze są właśnie takie.
            > Dory szklany pilnik jest wytrawiony i ta matowa ścierna powierzchnia jest mm ni
            > żej niż góra pilniczka (niematowa)

            No to ja właśnie taki wytrawiony mam. Z Douglasa. Są w wersji dużej i małej podróżnej.
            Faktycznie szklane są o wiele lepsze od tych metalowych koszmarków.
            Tylko dziwnym trafem nigdy na żaden oszukany żywiczny model nie trafiłam.
      • izas55 Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 21.10.11, 06:59
        slotna napisała:
        >
        > W sumie moglabym zerknac na lakierowe watki na kosmetycznym, bo chyba juz jest
        > co malowac :)
        >
        Chodź, chodź ;-). Tylko na własne ryzyko bo to niestety grozo bardzo ciężkim uzależnieniem
        • slotna Re: Nagrode Zlotego Pazurka otrzymuje Madzioreck! 23.10.11, 16:30

          izas55 napisała:

          > Chodź, chodź ;-). Tylko na własne ryzyko bo to niestety grozo bardzo ciężkim uz
          > ależnieniem

          Przejrzalam watek, obejrzalam zdjecia, niektore szalenie mi sie podobaly, ale nie dalabym rady sama tak precyzyjnie umalowac. Poza tym kompletnie nie kojarze wymienianych marek, znam Max Factor, Rimmel, Loreal, Maybelline, Revlon ;)
      • madzioreck Łoooo :D 23.10.11, 16:34
        Dziękuję, dziękuję, kłaniam się nisko :D
        Ale plan był, że ja Ci go kupię, i celem przekazania pójdziemy na kawę ;P

        Ja mam ten pilnik:
        gulivere.pl/produkt-1,szklane_pilniki_do_paznokci,profesjonalny_szklany_pilnik_do_paznokci.html
        Na firmę trafiłam całkiem przypadkiem, na targach... budowlanych ;)

        A co do ceny - mój kosztował 12 zł, czyli w sumie tyle samo, co te podrabiane. W lutym miną 2 lata, odkąd go używam, jest jak nowy.
        Ostatnio szklane pilniki pojawiły się w Rossmanie - tylko uwaga, niektóre mają powierzchnię cierną tylko z jednej strony.
        • slotna Re: Łoooo :D 23.10.11, 16:41
          > Dziękuję, dziękuję, kłaniam się nisko :D
          > Ale plan był, że ja Ci go kupię, i celem przekazania pójdziemy na kawę ;P

          O ja glupia, storpedowalam taki zacny zamysl ;) Ale wiesz, jak bede w lodzkiem, na kawe mozemy isc i tak :)

          > Ja mam ten pilnik:
          > rel="nofollow">gulivere.pl/produkt-1,szklane_pilniki_do_paznokci,profesjonalny_szklany_pilnik_do_paznokci.html
          > Na firmę trafiłam całkiem przypadkiem, na targach... budowlanych ;)

          Ooo, mialam kiedys taki, wiele lat temu. Znaczy wygladal identycznie. Zlamalam po dwoch dniach i nie wiem, czy byl prawdziwy czy nie :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka