29.03.06, 13:48
Czy ktos w luxie (lub okolicach) uzywa bezprzewdowego netu?

Moj komputer wykrywa siec o smiesznym ID: TI-AR7WRD (SSID) i zastanawiam sie
czy jest to komercyjna siec (bo z checia sam bym skorzystal), czy po prostu
jakas lokalna siec firmy/instytucji itd.
Obserwuj wątek
    • ma_wi99 Re: WiFi 29.03.06, 17:07
      > Moj komputer wykrywa siec o smiesznym ID: TI-AR7WRD (SSID) i zastanawiam sie
      > czy jest to komercyjna siec (bo z checia sam bym skorzystal), czy po prostu
      > jakas lokalna siec firmy/instytucji itd.

      Czesc,

      bezprzewodowo mozesz w Luxie podlaczyc sie do netu chocby dzieki usludze P&T.
      Lista oficjalnych hotspotow pocztowych jest tutaj:

      www.ept.lu/index.php?lm4=BE74676589D6

      Wlasnie ruszyla jakas inicjatywa o szerszym zasiegu (w zeszlym tygodniu
      widzialem jakies ogloszenia na slupach), ale zeby to sprawdzic, musialbym teraz
      z takim slupem ogloszeniowym sie ponownie zderzyc, co chwilowo nie jest mozliwe.
      Pamietam, ze mieli na tym afiszu jakis adres www z ichnimi hotspotami.

      Wracajac do tajemniczej sieci TI-AR7WRD. To nie jest hotspot, tylko lokalny
      router o nazwie E-TECH ADWG02, lub podobny, podlaczony do kabla DSL w czyims
      prywatnym mieszkaniu lub firmie. Najprawdopodobniej jest zabezpieczony, i i tak
      nie skorzystalbys. Jesli nie jest zabezpieczony, to tez odradzam, bo kradziez
      transmisji danych to takze kradziez.

      Jestem pewien, ze masz czyste intencje, wiec pisze to nie po to, by Cie pouczac.
      Przywolalo mi to natomiast na mysl pewna dyskusje na forum Europrac., gdzie
      jakis rok temu jedna ze stalych uczestniczek tamtego forum dowodzila, ze ze jest
      niezwykle "smart", bo udalo jej sie podpiac do WiFi sasiada. Zaatakowana przez
      innych uczestnikow, ze to przeciez nieuczciwe, dowodzila, ze "sasiadowi i tak
      nie ubedzie".

      Otoz moze ubyc i to sporo jesli ma w internecie abonament nieplaski (czyli w
      abonamencie rozlicza pewna ilosc GB, a potem to juz za kazdy MB placi sie
      osobno, i to sporo). Ja mam wlasnie taki typ abonamentu i gdybym sie
      zorientowal, ze ktos przez mojego hotspota ciagnie sobie gigabajty filmikow z
      pirackich serwerow, to bym goscia chyba zaje...

      Zartowalem.

      Oczywiscie
      • oley11 Re: WiFi 29.03.06, 17:18
        no to kupa, nici z wifi. w takim razie musze sie przeprowadzic gdzies w okolice
        hotspota.

        dzieki za info.

        P.S. raczej sasiadami nie jestesmy, ale da sie to sprawdzic jesli tylko podasz
        mi swoj "wep" ;-)

        • ma_wi99 Re: WiFi 29.03.06, 19:18
          Z tymi sasiadami to oczywiscie troche zart byl. Luksemburg jest maly, ale nie do
          tego stopnia ;-)

          Chociaz... z drugiej strony patrzac... Jak wizytuje mojego pobliskiego Cactusa,
          to rzadko zdarza mi sie nie uslyszec polskiej mowy gdzies spomiedzy regalow.
          Wydaje mi sie, ze czesciej niz polski w Luxie to juz chyba tylko portugalski
          mozna uslyszec ;-)

          ***

          A wracajac do kwestii hotspotow. Wiesz co, ja bym sie nie upieral przy tej
          kosmicznej technologii bez kabla o zasiegu ogolnokrajowym. Ta usluga jeszcze
          dlugo bedzie dosyc droga i w zasadzie chyba przeznaczona jest docelowo dla
          czesto podrozujacych laptopowo-uzaleznionych biznesmenow. Korzystanie z hotspota
          w zaciszu domowym, gdzie do zwyklego DSL-a mozesz sobie podlaczyc wlasny,
          prywatny, tani, o zasiegu ogolnodomowym, bezprzewodowy internet, wydaje sie byc
          jednak pewna rozrzutnoscia... Ale wybor oczywiscie nalezy do ciebie!
          • nastinka Re: WiFi 02.04.06, 19:22
            Mam wrazenie, ze strasznie demonizujecie WiFi.
            Kosmiczna i droga technologia?
            Jednorazowo tak (zakup komputera).
            Ale mowa o rozrzutnosci jest chyba gruba pzresada.
            Trzeba tylko miec modem bezpzrewodowy, ktory pamietam nie byl az tak strasznie
            drogi i od tego momentu ma sie wielka i nieograniczaona pzryjemnosc kozrystania
            z komutera w kadym zakatku domu
            (toaleta, wanna, kuchnia), co szalenie oszczedza czas.
            Czesto tazke drogi komputer pozwala na pozniejsze oszczednosci...
            Po pzreprowadzeniu sie do Luksemburga, w oczekiwaniu na przylaczenie legalnego
            internetu (nota bene 4 tygodnie!)- skonczylam jedna nie cierpiaca zwloki fuche
            na zawiewajacym z za sciany internecie i nie uwazam tego za kradziez. W koncu
            kazdy moze zalozyc sobie haslo zabezpieczajace. My go tez nie zalozylismy, jak
            komus zawiewa od czasu do zzasu, to Szczesc Boze...
            Moja siostra (Dublin)od 6 miesiecy kozysta z dobrodziejstw sasiada.
            Gdzie tu rozrzutnosc?
            Mozna by sie nawet z siasiadem dogadac i koszty do podzialu
            ; )
            • ma_wi99 Re: WiFi 02.04.06, 20:10
              Wiec po pierwsze, bardzo dziekuje za wypowiedz, niestety niezupelnie na temat.

              Ja nie demonizuje WiFi, z ktorego sam korzystam 7/7 24/24. Wiem dobrze, ze w tej
              chwili 8 z 10 sprzedawanych laptopow ma wbudowane WiFi, a karta PCI z modemem
              WiFi do PC-ta to wydatek rzedu 25-40 EUR. O routerze WiFi, to nawet trudno
              powiedziec, ze jest drogi czy tani, bo wiekszosc nowych abonentow sieci
              luksemburskich ma jakies 85% szansy, zeby dostac takie cos w promocji... za darmo.

              O czymze wiec pisalem?

              Chodzi mi o korzystanie z tzw. "hotspotow", czyli przedplaconego bezprzewodowego
              dostepu do internetu w oparciu o sygnal pochodzacy z nadajnikow "zewnetrznych".
              Cos jakby
              • nastinka Re: WiFi 02.04.06, 22:19
                Ojejku, potwornie metne sa Twoje zeznania na temat bezprzewodowego swiata.
                Brzmia troche tak, jak by sam autor nie bardzo sie orientowal w tym zakresie.
                Hot Spoty to nadal miejsca raczej publiczne i nie ma jeszcze globalnej sieci w
                powietrzu (a szkoda..), wiec Twoje wywody wyjasniajace i podany adres p&t
                niewiele wnosza, chyba, ze ktos ma ochote spac na lotnisku (no, ale musialby
                wtedy zlamac kody dostepu).
                Co do uczciwosci, to jasno napisalam, ze w oczekiwaniu na przylacze
                korzystalam z internetu za sciany, bo zarowno linia telefoniczna i lacze ADSL
                to min. 4 tyg. w Luksemburgu (chyba, ze ktos ma szczescie), a zyc trzeba.
                Jesli kogos interesuje na dluzsza mete lapanie podmuchow z mojego nadajnika,
                zeby sprawdzic poczte, a w najlepszym wypadku wrzucic Wyborcza, to prosze
                bardzo. Trudno na prawde sciagnac filmik na zawiewajacym necie, to chyba wie
                kazdy, kto kiedykolwiek zlapal obca siec i probowal z niej kozrystac pzrez
                dluzszy czas. Twoje metafory z pozyczaniem samochodu wydaja mi sie malo trafne,
                bo kazdy posiadajacy komputer z WiFi moze zoabaczyc ile komputerow zanjduje sie
                w obrebie dzialania sieci, a niestety samochod niestety nie melduje, ze wlasnie
                zostal pozyczony. Poza tym istnieja hasla jesli ktos obawia obawia sie, ze
                zostanie niecnie wykorzystany.
                • hurakami Re: WiFi 02.04.06, 23:03
                  nastinko,
                  Wtracam sie nie a propos 'bezprzewodowego swiata' (bedac uzytkownikiem nie
                  jestem specjalista wiec nie chce sie wypowiadac), ale uczciwosci, ktorej
                  uzytkownikiem ma mam nadzieje jestem. Chyba nie do konca zrosumialas mawiego,
                  nie chodzi o samochodowe metafory, podmuchy sieci. etc. Sprawa jest dosc
                  jednoznaczna. Jesli laczysz sie z siecia sama nie majac wykupionego lacza ( a
                  wiec korzystach z cudzego - i nie mam tu na mysli hotspota) - to prawdopodobnie
                  robisz cos, czego wlasciciel tegoz lacza sobie nie zyczy (pomijam jego intencje,
                  czy jest zbyt niedoswiadczony i nie zalozyl hasla czy naiwny, ze sie nie
                  zabezpieczyl, czy zyje od urodzenia w Luksemburgu i nie przyjdzie mu do glowy,
                  ze ktos z za sciany moze skorzystac z jego polaczenia/pieniedzy). A jesli sobie
                  nie zyczy, to argument 'a zyc trzeba' jakos do mnie nie trafia.
                  Jednak nie chce nazywac rzeczy po imieniu wiec uzywam w/w eufemizmow. Co mam
                  wrazenie w Twoim przypadku niewiele zmieni.
                  Pozdrawiam!
                  h
                • ma_wi99 Re: WiFi 02.04.06, 23:04
                  Metne, to jest co najwyzej twoje wyobrazenie o tym, co to jest hotspot.

                  Polecam jakies przystepne zrodlo, o chocby to:

                  pl.wikipedia.org/wiki/Hotspot

                  Lotnisko na dzien dzisiejszy ma z tym akurat coraz mniej wspolnego, natomiast co
                  do jednego chyba nawet i ty nie masz watpliwosci, tzn. ze korzystanie z pasma
                  WiFi udostepnianego przez hotspota a surfowanie po internecie za pomoca domowego
                  routera WiFi, to sa dwie odrebne sprawy. I to nie ja pomylilem je ze soba, tylko
                  ty, odpowiadajac w pierwszym twoim poscie ni z gruszki ni z pietruszki:

                  "Mam wrazenie, ze strasznie demonizujecie WiFi.
                  Kosmiczna i droga technologia?
                  Jednorazowo tak (zakup komputera)"

                  na moja odpowiedz dotyczaca cen korzystania wlasnie z hotspotow (a nie kosztow
                  postawienia domowej sieci WiFi!).

                  Moze zostawmy ten temat na boku, bo tak mozna w nieskonczonosc. Wystarczy, ze
                  ustalilismy, ze chodzi o to samo, a jesli nie o to samo, to wiadomo o co chodzi.

                  ***

                  Co do pozyczania sobie na wieczne nieoddanie pasma WiFi po sasiedzku
                  • kaszub_kaszub Re: WiFi 02.04.06, 23:32
                    dla mnie jest to nieuczciwe a zasadniczo to jest to zlodziejstwo, a osoby to
                    robiace nie roznia sie niczym od kolesi ktorzy ukradli mi kiedys dwa radia z
                    samochodu. oni tez pewnie mysleli, ze i tak mnie nie znaja a skoro mam takie
                    auto to napewno stac mnie na nowe radio
                    no i wprawdzie jestem juz po browarku i do tego strasznie padniety po
                    dzisiejszej pilce, ale jakos wywody techiczne mawiego byly dla mnie calkiem
                    logiczne
    • rowerki.lux Re: WiFi 02.04.06, 23:29
      Zgadzam sie z mawim, to jest zwyczajna kradzież, obojetnie czy jej przedmiot
      jest malej czy dużej wartości. W Polsce niestety nierzadko spotyka sie jeszcze
      pogląd, że "cwaniak" to osoba sprytna i godna naśladowania. Jeżeli chodzi o
      domowe wifi to w praktyce użytkownicy często nie potrafią zaprogramować Access
      Pointa tak, aby ktoś sie nie podłączył -używają domyślnych ustawień niezdając
      sobie sprawy z ew. zagrożenia.
      • nastinka Re: WiFi 02.04.06, 23:41
        Jak mozna nazywac zlodziejem kogos, kto dobrowolnie dystrybuuje siec domowa za
        ktora placi od kilku miesiecy?
        To moje prywatne prawo i fantazja, i poglad na te sprawe, ze uzyczam i nie
        jestem drobiazgowa,
        i nikomu nic do tego.
        Za swoje to robie.
        I proponuje zmknac forum w godzinach od 8:30-16:30, bo Ci, co tu pracuja i
        loguja
        ewidentnie kradna internet/czas swojemu pracodawcy.
        • jespere Re: WiFi 02.04.06, 23:45
          sluchajcie, szkoda czasu na dyskusje z kims takim
          ja spadam, bo tez mi pilka dala w kosc
          dobranoc
        • kaszub_kaszub Re: WiFi 02.04.06, 23:54
          rzeczywiscie szkoda czasu. gdzie jest Tomi?
          • tomi_22 Re: WiFi 03.04.06, 10:03
            Jestem, ale sie nie udzielam. To jakby nie moja sprawa, czy to kradziez to moze
            troche za ostro powiedziane, to jest moim zdaniem nieuczciwe i tyle.

            Aha, jak sasiad sie "kapnie" w tym co ta osoba robi, a moze to latwo zrobic, to
            jakos glupio potem spojrzec w twarz takiemu sasiadowi...

            A mam pytanie, czy ta pani, powiedzmy czekajac na podlaczenie pradu lub w
            przypadku awarii "korkow" podlaczyla by sie temuz sasiadowi do jego pradu? W
            WiFi zdaje sie placi sie za przesyl danych... jesli taki sasiad ma "podstawowa"
            usluge i ma maly limit "przedplacownych" MB? On zaplaci za nadmiar.
        • ma_wi99 Re: WiFi 02.04.06, 23:59
          > Jak mozna nazywac zlodziejem kogos, kto dobrowolnie dystrybuuje siec domowa za
          > ktora placi od kilku miesiecy?

          Nadal mylisz pojecia kolezanko
          • bamaza42 Re: WiFi 03.04.06, 22:08
            Widze, ma_wi, ze sie nie doczekales plomiennej dyskusji....czyli - albo
            wiekszosc uczestnikow tego forum mogloby sie pochwalic podobnymi osiagnieciami
            w zakresie uczciwosci jak nastinka, ale tego nie zrobia, bo albo im glupio,
            albo sami wiedza, ze nie ma sie czym chwalic...bo w pewnych srodowiskach nie
            nalezy sie przyznawac, ze sie jest np. zlodziejem....nie wazne czy samochodow,
            czy fal radiowych...zgadzam sie, ze fakt jest faktem. Jak sie sasiadowi zrywa
            bez jego przyzwolenia gruszki z jego gruszy to tez jest kradziez...a czym sie
            to rozni od korzystania z cudzych zasobow?...Co do plyt to sie nie wypowiem, bo
            takowych prawie nie posiadam, a ztych moze 10-20, ktore mam, moze ze 3 czy 4 sa
            przegrane - dostalam w prezencie (przeciez nie wyrzuce?...). Sama tego nigdy
            nie robilam, zreszta nie jestem jakims dzikim fanem - na ogol wystarcza mi ta
            muzyka, jakiej moge posluchac w radiu (oj, bardziej niz telewizji brakuje mi
            przez te 3 miesiace trojeczki... :( ).
            Wiesz, ma_wi, my to jestesmy chyba jednak inne pokolenie (w odroznieniu tych
            mas dwudziestoparolatkow tutaj) i to nawet nie o wiek chodzi, ale o moment w
            czasoprzestrzeni, kiedy kazdy z nas sie urodzil i kiedy dorastal...
            • oley11 Re: WiFi 04.04.06, 11:06
              oj, bamaza nie przesadzaj.

              jesli chodzi o kradziez gier/filmow/muzyki to ilu z nas ma nielegalne mp3 na
              swoim kompie? (az sie boje zgadywac)

              co do gruszek, to co jak wisza nad MOIM ogrodkiem i spadaja na MOJA ziemie?
              • minka22 no to 04.04.06, 11:18
                sa Twoje :))))
                Ale gruszki, a nie falki internetowe.
                • tomi_22 Re: no to 04.04.06, 12:10
                  Pozytki - czyli gruszki sa twoje, Minka dobrze gada, ALE kwestia WiFi jest juz
                  chyba uregulowana przez Kodeks. Nie chce mi sie sprawdzac, ale powinno juz byc.

                  I tak, korzystanie z czyjegos oplaconego WiFi jest kradzieza. Nawet jak nie ma
                  tego w kodeksie, to w przypadku sprawy sadowej, sad orzekl by na korzysc
                  wlasciciela.

                  Aha, w Luxie Sady dzialaja bardzo szybko, to nie Polska.
    • tomi_22 A ja Wam powiem TAK: 03.04.06, 09:58
      WiFi'wskowym skrytozercom mowimy STANOWCZO NIE!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka