besame.mucho
29.09.11, 10:30
Nie żeby mi to przeszkadzało, ale mnie ciekawi.
Mój kot ostatnio siedzi w wannie. Jak nie wiem gdzie jest, to idę do łazienki i 99% że kawałek rudego ucha będzie wyglądał zza wannowej krawędzi.
Na początku sobie tłumaczyłam, że włazi po tym jak ja się kąpię, no bo jak tam tak długo siedzę, to znaczy że tam fajnie musi być. Poza tym wanna taka milutka i wygrzana po ciepłej wodzie, to sama radość. Tylko raz, że mój kot nie jest z tych ciepłolubnych, co się układają jak tylko plamka słońca się pojawi i sypiają pod kołdrą, a dwa, że on tam siedzi wcale nie tylko po mojej kąpieli.
Skąd mu się takie nagłe uwielbienie do wanny mogło wziąć, po mnie odziedziczył, czy co ;) ?