bathilda
30.10.11, 18:57
.... czyli luźny wątek na koniec weekendu.
Do jego założenia zainspirowała mnie dzisiejsza wyprawa na cmentarz gdzie spotkałam pediatrę moich dzieci pod rękę z moją koleżanką z klasy. Oczywiście spotkanie podsumowało sakramentalne "świat jest taki mały...". Jakie macie najciekawsze przypadki nieoczekiwanych znajomości?
Ja zaprzyjaźniłam się na forum rówieśniczym z dziewczyną z Warszawy. Po paru miesiącach okazało się, że nasi mężowie siedzą w pracy w jednym pokoju :). A inna dziewczyna z tegoż samego forum po paru miesiącach okazała się koleżanką z ławki naszej Julki.
A co się Wam przydarzyło?