Dodaj do ulubionych

kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW

18.11.11, 08:24
Kosmetyki zrobione z naturalnych kosmetyków spodobały mi isę od razu. i idea i to, ze nie muszę się martwić dużą ilościa składników (który pasuje a który nie) i ta prostota w zamawianiu. tylko ostatnio tak sie zaczęłam zastanawiać..
jaką mam pewnść, ze kupując olej migdałowy jest to właśnie ten olej? (nie ma zadnych certyfikatów, kontroli etc, prawda?) po pierwszej próbie allegrowej odpuściłam sobie, licząc na to, że sklepy bedą bardziej wiarygodne - ale czy są?
Kupiłam niedawno z naturalis niezmydlarną frakcję sojową, wcześniej miałam z mazideł - to zupełnie różne konsystencje - tak ma być? ;-)
co zrobić, kiedy kosmetyk mimo daty ważności odległej się zepsuł? (skąd wiedzieć, że sie zepsuł?)mam hydrolat ze sklepu zróbsobiekrem - pierwszy otwarty był ok, dwa tyg temu otworzyłam drugi i mimo daty ważnosci do 2013.11 on dziś brzydko pachnie..

jak to jest? Kuercze, kiedy mleko się zepsuje to poznaję to od razu, ale co do oceny jakości kremu czy balsamu nie mam pewności..
Obserwuj wątek
    • zenobia44 Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 09:25
      Miałam podobny dylemat, więc z chęcią się czegoś dowiem.
      Do tej pory kupowałam same łagodne kosmetyki, ale teraz kupiłam tonik z kwasami i ręka mi zadrżała. A np. hydrolat lawendowy śmierdzi tak masakrycznie, że nie da się go używać (oczarowy przy nim to mgiełka znad łąki), ale ja wiem, może właśnie jest zepsuty? albo jakiś wadliwy?
      Kupowałam znajomej sól z Morza Martwego (niby na jakieś choroby skóry), ceny były od sasa do lasa, ale skąd wiedzieć czy ktoś mnie nie nabiera i czy to sól z Wieliczki czy z Morza Martwego? Echs.
    • monika3411 Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 13:02
      Znam jeden sklep, któremu ufam, bo zarekomendowała mi go osoba, której bardzo bardzo ufam. Chcesz namiar na priv? :-)
      • kotwtrampkach polecona firma 18.11.11, 22:49
        hmm, nie bardzo wiem jak to rozumieć. Ja chciałabym namiar na sklep, co do którego mozna mieć pewnosć, że sprzedaje to, co twierdzi, że sprzedaje.
        Np.kupując olej z pestek malin chciałabym mieć pewność, ze to właśnie olej z pestek malin a nie jakiś inny lub mieszanka olejowa.
        Co do Twojej osoby zaufanej, moniko3411 - przecież ja jej nie znam. Nie znam też Ciebie i nawet twój nick mi się nie opatrzył jeszcze:-) Nie obraź się, ale trudno mówić o zaufaniu wśród nieznajomych, a jest to całkiem sprzeczne wewnętrznie w przypadku internetu :)
        To tak jak nigdy nie będę miała pewności, czy opinie Pierwszej Litery nt welendy są finansowane przez firmę, czy wynikają z własnych obserwacji i zadowolenia :-) Ale podawanie informacji n/t badań i certyfikatów jest bardziej przekonujące ..
        • pierwszalitera Re: polecona firma 18.11.11, 23:12
          kotwtrampkach napisała:

          > hmm, nie bardzo wiem jak to rozumieć. Ja chciałabym namiar na sklep, co do któr
          > ego mozna mieć pewnosć, że sprzedaje to, co twierdzi, że sprzedaje.

          Dlatego powinnaś dokładnie sprawdzać sklepy, w których kupujesz. Ja mam na przykład linka do niemieckiego sklepu BaccaraRose i ten sklep podaje dane ekologicznego certyfikatu z dokładną datą, numerem itd. To jest więc sklep, który kontroluje więc swój towar i zależy mu na zufaniu klienta. Czy polskie sklepy też spełniają takie standardy, tego nie wiem.
        • monika3411 Re: polecona firma 20.11.11, 09:11
          Jak to rozumieć? Jak życzliwość.
          Nie chcesz, to nie. I tyle.
          Co do mojego nicku - jestem na tym forum od jego początku, na LB też od dawna. A że nie piszę non - stop, to się i nie opatrzyłam - ot co.
          Tak czy siak powodzenia w poszukiwaniach.
          • ciociazlarada Re: polecona firma 20.11.11, 13:34
            Bo wiesz, dla mnie na przykład to wygląda jak szeptany marketing, na który jestem uczulona. W dobie łatwego przepływu informacji i wolnego rynku chęć podawania sekretnych namiarów na sekretnie polecone, przysłowiowe "jaja od chłopa" (nie mogłam się powstrzymać), może budzić uzasadnione zdziwienie.
            Nie możesz nam wszystkim Lobbystkom polecić tego sklepu głośno i wyraźnie:)?

            Mam sporo sklepów z półproduktami, które mają dobry, rzetelnie opisany towar - wypróbowywany na mojej własnej skórze od kilku lat: Mazidla.com, ZSK, Naturalne Piekno, Coastal Scents, TKB Trading, czy the Aromatheraphy Shop. Nie widzę specjalnie powodów, żeby się kryć z ich polecaniem:), ale chętnie wypróbuję coś nowego.
            • monika3411 Re: polecona firma 20.11.11, 19:05
              Zaproponowałam namiar na sklep w prywatnej wiadomości właśnie dlatego, żeby nie zostać posądzoną o to co mi insynuujecie!
              Że nachalnie reklamuję zamiast wykupić reklamę. Nie mam z tym sklepem nic wspólnego. Jakiś rok temu odkryła go moja mama - to ta tajemnicza zaufana osoba. Widzę jak jej skóra wygląda - nigdy nie miała tak pięknej cery jak teraz - po 60. Mimo, że widzę jak piękną ma cerę, sama nie mogę się przekonać do tych wynalazków i używam kosmetyków drogeryjnych. Kilka dni temu dostałam od mamy na urodziny kilka kosmetyków (glinka, szampon, macerat, krem na dzień i na noc, kilka mydeł). Spodobały mi się, więc W DOBREJ WIERZE zaproponowałam to co zaproponowałam. Odczytałyście jak chciałyście. Ja mam nauczkę.
              Nie wspomnę nic o złotej myśli, że każdy mierzy własną miarą.
              Chyba nigdy nie wyleczę się z naiwności.
              Miłego wieczoru.
              • pinupgirl_dg Re: polecona firma 20.11.11, 19:16
                Moniko - nie denerwuj się. Ja wierzę w Twoje szczere intencje, tak samo, ja w intencje Pierwszejlitery i innych osób, których opinie czytam. Kotwtrampkach miała chyba na myśli to, że osoba znana z internetowego forum to wciąż tak naprawdę nieznajoma osoba, za której nickiem może stać przedstawiciel firmy czy sklepu. Dlatego pyta o bardziej miarodajne metody, takie, jak certyfikaty itd. Ja mam do tego trochę inne podejście, dla mnie opinie na necie są bardzo ważne, co najmniej tak, jak certyfikaty czy różne instytuty rekomendujące dany produkt. A ostatecznie i tak wszystko muszę sprawdzić sama na własnej skórze, zakładam, że żadna szanująca firma nie będzie mnie cichcem podtruwać, ale nikt mi nie da gwarancji, czy dany produkt będzie mi służył.
                • kotwtrampkach Re: polecona firma 21.11.11, 01:50
                  pinupgirl_dg napisała:

                  > Ja mam
                  > do tego trochę inne podejście, dla mnie opinie na necie są bardzo ważne, co na
                  > jmniej tak, jak certyfikaty czy różne instytuty rekomendujące dany produkt.

                  dla mnie opinie w sieci też są ważne ;-) Zwłaszcza na forum konsumenckim - dlatego tutaj pytam.
                  Ba, ja nawet nie uważam, ze marketing szeptany jest zły - o wielu rzeczach nie miałabym pojęcia, gdyby mi ktoś nie opowiedział - niektórzy za to dostali od firmy wypłatę, inni nie, ale to już nie moja sprawa. I nie staram się tego ocenić, po prostu czytając opinie/słuchając wypowiedzi różnych osób staram się pamiętać, że to moze być tylko chęć zysku, a nie rzeczywiste zadowolenie.

                  Jeżeli będziesz jeszcze wracać do tego wątku Moniko - to jest tak, jak ze stanikami : model X ma szerokie ramiączka, pracujący obwód, wąskie fiszbiny, daje naturalny kształt. Ja wtedy mogę wyciągnąć wnioski.
                  A kiedy ktoś powie - mam super stanik z firmy Y - ładny, miękki, dobry na mnie! NO to co ja z tego mam? MOgę jedynie ucieszyć się z czyjegoś zadowolenia z zakupu..
              • pierwszalitera Re: polecona firma 20.11.11, 21:51
                monika3411 napisała:

                > Zaproponowałam namiar na sklep w prywatnej wiadomości właśnie dlatego, żeby nie
                > zostać posądzoną o to co mi insynuujecie!

                Dobrymi zamiarami piekło wybrukowane. ;-) Jeżli ktoś pyta wyraźnie w publicznym wątku o namiary do dobrego sklepu, to podaje się pełną informację. Robienie wielkiej tajemnicy jest co najmniej podejrzane. Tak jakbyś bała się, ża ktoś ten sklep też zna i zrobił z nim nieprzyjemne doświadczenia. Uświadomione klientki nie mają problemów z nazwaniem sklepu, albo produktu, który spełnił wszystkie ich oczekiwania. Naprawdą nie ma o co rzucać focha.
                • monika3411 Re: polecona firma 20.11.11, 23:45
                  Daleko mi do focha. Po prostu zrobiłam oczy jak pięciozłotówki, bo ani przez chwilę nie przeszło mi przez głowę nic złego. Masz rację z tymi dobrymi chęciami. Po tym wszystkim nie wymienię nazwy tego nieszczęsnego sklepu, bo już mi się odechciało polecania czegokolwiek. Kolorowych snów Paniom życzę :P
              • ciociazlarada Re: polecona firma 21.11.11, 16:24
                Ciesze sie bardzo, ze Twojej mamie pomoglo.

                Wydawalo mi sie, ze podejscie "mam, ale nie dam" tudziez "mam, ale dam tylko wybranym" jest na tym forum wszystkim raczej obce, a wrecz kloci sie z idea Lobby, ktore istnieje dzieki wymianom doswiadczen i _wspolnemu_ frontowi konsumentek. Stad proponowanie na Lobby czegos, co jest kompletnie sprzeczne z samymi jego podwalinami moze wywolywac takie, a nie inne reakcje - nie wiem czemu sie dziwisz?


                Co do Twoich zlotych mysli, to chyba powinnas wyjasnic o co Ci dokladnie chodzilo w tym wypadku.
                • monika3411 Re: polecona firma 22.11.11, 08:32
                  Że wytłumaczę się po raz kolejny - jakbym co najmniej coś złego zrobiła...
                  Myślałam, że w ten sposób uniknę tych beznadziejnych oskarżeń, których jednak nie uniknęłam - jak widać źle myślałam.

                  Reasumując - popełniłam ogromną gafę, nietakt i co tam jeszcze - szanowne Panie urażone najserdeczniej przepraszam. Obiecuję również nie popełnić więcej błędu polecania czegokolwiek kompletnie obcym jak się okazuje osobom.
                  Czy pokajałam się wystarczająco ??? No to kamień z serca.
                  Możemy skupić się już na głównym temacie poruszonym przez autorkę wątku?
                  -
                  • ananke666 Re: polecona firma 22.11.11, 10:31
                    Nie przesadzaj, dobrze? W wątkach nazw sklepów z półproduktami jak psów, spokojnie można było dodać kolejny. Na sąsiednim forum jest nawet spis. Tu:

                    forum.gazeta.pl/forum/w,103682,127716514,127716514,Sklepy_z_polproduktami_do_robienia_kosmetykow.html
                    Ja też pomyślałam, że ta informacja jakaś lewa. Nie denerwuj się, niefortunnie Ci wyszło, skoro tyle osób miało wątpliwości. Napisz co to za sklep i co konkretnie Ci się spodobało i przestań się krygować. Nie ma co robić wielkiego halo.
                    • monika3411 Re: polecona firma 22.11.11, 11:09
                      Przeprosiłam te z Was, które poczuły się urażone i uważam sprawę za zamkniętą.
                      Nic więcej nie jestem w stanie dla Pań zrobić.
                      Łaskawie zejdźcie już ze mnie. Dziękuję.
                      • ananke666 Re: polecona firma 22.11.11, 11:50
                        Widać wolisz produkować kolejny post o swej krzywdzie. Ale ok, każdemu wedle potrzeb jego. EOT.
                        • monika3411 Re: polecona firma 22.11.11, 11:51
                          EOT
                      • pierwszalitera Re: polecona firma 22.11.11, 14:37
                        monika3411 napisała:

                        > Przeprosiłam te z Was, które poczuły się urażone i uważam sprawę za zamkniętą.

                        Przeprasza się, gdy ktoś faktycznie został urażony, a w tym przypadu byłaś to jedynie ty, więc mogłaś nam tego zbędnego kajania się zaoszczędzić. Nie to chciałyśmy od ciebie usłyszeć.
                        • monika3411 Re: polecona firma 22.11.11, 15:05
                          Dajcie mi już spokój, ok?
                          Dziękuję bardzo.
                    • pinupgirl_dg Re: polecona firma 22.11.11, 15:50
                      Przyznam szczerze, że mi nawet do głowy nie przyszło, że to marketing szeptany, może ja naiwna jestem. Ale drążenia tematu i kolejnych szpilek już wcale nie rozumiem...
                      • pierwszalitera Re: polecona firma 22.11.11, 16:05
                        pinupgirl_dg napisała:

                        > Przyznam szczerze, że mi nawet do głowy nie przyszło, że to marketing szeptany,
                        > może ja naiwna jestem. Ale drążenia tematu i kolejnych szpilek już wcale nie r
                        > ozumiem...
                        >

                        A może chodzi o wyjaśnienie sprawy, a nie o szpilki? Jeszcze ktoś bowiem pomyśli, że nie wolno na forum podawać nazwy sklepu, albo produktu, co jest nieprawdą. I że trzeba jeszcze dodatkowo przepraszać za domniemane "urażanie" bliżej nie określonych osób. Bo czym niby kogoś urażono? Jeżeli ktoś ma własne zdanie na temat tego, co uważa za stosowne i dopuszczalne, to musi liczyć się z tym, że może nie być to przyjęty standard i ktoś skrytykuje, ale nie musi nikogo przepraszać.
                        • ciociazlarada Re: polecona firma 22.11.11, 16:13
                          Wydaje mi sie, ze nie ma co drazyc sprawy. Troche informacji w tym watku jest, zalozycielka mysle, ze sobie poradzi.

                          Z drugiej strony nie ukrywam, ze wszystkie gry i zabawy pod szyldem "passive-aggressive" sa dla mnie ciekawe i interesujace, wiec offtop czytam z przyjemnoscia:)
            • maith Re: polecona firma 21.11.11, 01:48
              ciociazlarada napisała:
              > Mam sporo sklepów z półproduktami, które mają dobry, rzetelnie opisany towar -
              > wypróbowywany na mojej własnej skórze od kilku lat: Mazidla.com, ZSK, Naturalne
              > Piekno, Coastal Scents, TKB Trading, czy the Aromatheraphy Shop.

              A Biochemia urody?
              Ja tam byłam zadowolona, ale może się nie znam, czy coś ;)
              • ciociazlarada Re: polecona firma 21.11.11, 16:16
                Nie wypowiem sie na temat produktow, bo kupowalam tam tylko raz, w czasie swiat w Polsce - sklep jest bardzo nieprzyjazny dla klienta zagramanicznego.

                Nie wiem jak produkty, ale obsluga klienta z mojego punktu widzenia kulawa, dlatego nie polecilam.
                • slotna Re: polecona firma 21.11.11, 17:04
                  > Nie wypowiem sie na temat produktow, bo kupowalam tam tylko raz, w czasie swiat
                  > w Polsce - sklep jest bardzo nieprzyjazny dla klienta zagramanicznego.

                  Po prostu nie wysyla za granice :) Ale mnie to nie przeszkadza, bo i tak wyszloby za drogo, wiec zamawialam tak, zeby moc odebrac podczas bytnosci w Polsce, wzglednie chlopak mi przywozil.

                  > Nie wiem jak produkty, ale obsluga klienta z mojego punktu widzenia kulawa, dla
                  > tego nie polecilam.

                  Ja im wyslalam pare maili z glupimi pytaniami, dostawalam szybkie, bardzo precyzyjne i uprzejme odpowiedzi, wiec bylam zadowolona.
                  • ciociazlarada Re: polecona firma 21.11.11, 17:31
                    slotna napisała:

                    > Po prostu nie wysyla za granice :)

                    I nie przyjmuje żadnej innej formy płatności oprócz przelewu. Nie każdy ma konto w polskim banku.
                    Oczywiście, mogłabym podczas bytności w Polsce robić im przelewy SEPA, ale to nieco zbyt duże poświęcenie z mojej strony. To jest dla mnie główne kryterium "nieprzyjazności", bo i tak taniej jest dla mnie kupować w the Aromatherapy Shop czy Coastal Scents.
                    • slotna Re: polecona firma 21.11.11, 17:44
                      > I nie przyjmuje żadnej innej formy płatności oprócz przelewu. Nie każdy ma kont
                      > o w polskim banku.

                      Ja mam konto internetowe w irlandzkim AIB i przelewy do Polski mam darmowe, wiec mi wszystko jedno :) Trzymam jednak polskie konto glownie wlasnie dla wygody kupowania: Biubiu, Effuniak, e-papierosy, ksiazki, rozne pierdoly z allegro.
    • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 13:37
      Największą pewność masz kupując gotowe kosmetyki firm posiadających ekologiczny certyfikat. W Europie dwa certyfikaty grają rolę, jeden, to niemiecki BDIH, drugi to francuski Ecocert. Także label NaTrue świadczy o dobrej jakości. Składniki kupowane luzem certyfikatów często nie posiadają i kupowanie takowych jest loterią. Możesz dostać dobrą jakość oleju, możesz też dostać taki skażony toksynami. Niekiedy wskazówką jest cena, dobra jakość nigdy nie jest tania, bo wyprodukowanie takiego surowca więcej kosztuje.
      • kotwtrampkach Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 22:40
        Tylko, ze gotowe kosmetyki to duzo wiecej pracy z obserwacją siebie, analizą zachowań skóry, umiejętnością dostrzegania zależności.. A ja jestem straszny cienias jeżeli chodzi o takie sprawy - dlatego jednoskładnikoce do mnie przemawiają.
        Certyfikowane kosmetyki gotowe też nie dają mi gwarancji, że np.mnie nie uczulą, że dla na moją skórę zadziałają fajnie, tez musze dobierać i eksperymentowac..
        Ja chyba dojrzałam do szukania certyfikowanych pojedynczych składników :-)
    • mszn Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 17:45
      "Zrób sobie krem" przy tych składnikach, które nazywa organicznymi, powołuje się na różne certyfikaty. Można wysłać do nich maila z prośbą o wylegitymowanie się jakimś papierkiem na to. Mają też pdfy które się nazywają "karta charakterystyki produktu" czy jakoś tak, może tam można coś wyczytać.
      • ciociazlarada Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 19:17
        Wychodzę ze zdrowego założenia, że sklepy sprzedające półprodukty biorą je od tych samych dostawców, co producenci produktów gotowych.
        Nie łudźmy się - nie wierzę, że np. Lancome ma swoje własne plantacje i fabryki każdego składnika, gdzie pracują dla nas przystojni, czyści, muskularni i naoliwieni (niepotrzebne skreślić:)) panowie w złotych bucikach i śnieżnobiałych rękawiczkach.
        Część rzeczy, np. skrobia Dry-Flo, jest opatentowana i produkowana przez duże zakłady (Akzo-Nobel w wypadku Dry-Flo).
        Te rzeczy są robione w gigantycznych ilościach i często jako byproduct (kurcze, jakie jest polskie słowo na to?) czegoś innego.

        Prawodawstwo dotyczące produkcji i czystości chemii, żywności i takich tam jest w UE naprawdę dość dobre (wiem, bo niestety musiałam się obkuć, choć to nie moja działka była).
        Te rzeczy, które są importowane, podlegają takim samym obostrzeniom jeśli mogą być sprzedawane u nas.

        Na to jeszcze dołóżcie sobie zasady panujące w globalnej wiosce - pamiętacie aferę ogórkowo/kiełkową i problemy niewinnie posądzonych hiszpańskich producentów ze sprzedażą warzyw? Producenci nie mogą sobie łatwo pozwolić na większe wtopy, sprzedawcy tak samo - wieści szybko się roznoszą.
        • flawina Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 19:39
          ciociazlarada napisała:

          > Wychodzę ze zdrowego założenia, że sklepy sprzedające półprodukty biorą je od t
          > ych samych dostawców, co producenci produktów gotowych.
          > Nie łudźmy się - nie wierzę, że np. Lancome ma swoje własne plantacje i fabryki
          > każdego składnika, gdzie pracują dla nas przystojni, czyści, muskularni i naol
          > iwieni (niepotrzebne skreślić:)) panowie w złotych bucikach i śnieżnobiałych rę
          > kawiczkach.

          A mnie sie wydaje ze twoje zalozenie jest "naiwne" bo chcesz wierzyc ze nie zostaniesz oszukana... Jesli mialabym komus wierzyc to raczej Lancome niz sklepowi sprzedajacemu polprodukty z naklejak domowej roboty... Komu latwiej oszukac konsumenta i kto naoszustwie wiecej straci? Na pewno Lancome niz sklep "krzak"....
          • ciociazlarada Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 19.11.11, 12:08
            Naiwnym jest dla mnie założenie, że istnieje bezpośrednia, pozytywna korelacja ceny z jakością produktu i wynosi ona 1 (a to zdajesz się zakładać).

            Nie widzę naiwności w codziennym zakładaniu, że nie zostanę oszukana.
            Gdy idę do restauracji zakładam, że kucharz nie pluje mi w talerz ani nie dosypuje laxigenu do zupy. Gdy wsiadam w tramwaj zakładam, że kierowca ma prawo jazdy i dowiezie mnie do celu. Gdy kupuję szampon to zakładam, że obsługa sklepu po nocy nie rozcieńcza go wodą. Gdy wsiadam do samolotu zakładam, że pilot ma licencję, nie jest pijany i nie jest debilem. Gdy kupuję mięso zakładam, że jest przebadane przez weterynarza. Mam wymieniać dalej, czy widzisz tutaj może jakąś naiwność:)?
          • maith Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 20.11.11, 22:03
            Naiwnością jest wiara, że cena = jakość ;)
            Albo że ładne reklamy sugerujące nam luksus = jakość ;)

            Owszem produkt Lancome nie może mieć kiepsko wyglądającego opakowania, niemiłego zapachu, czy kiepskiej konsystencji, bo to by nie pasowało do obrazu marki w reklamach.
            Ale jak wstawią do środka np. masło kokosowe, to ani nie wiesz ani skąd je wzięli, ani ile go tam tak naprawdę jest (może 0,0001%?).
            Dlatego pod tym względem sprawdzony sklep z półproduktami, dbający o swoje źródła i podający dokładne dane na temat kupowanego półproduktu, jest dla mnie wiarygodniejszy.
            • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 20.11.11, 22:16
              maith napisała:

              > Ale jak wstawią do środka np. masło kokosowe, to ani nie wiesz ani skąd je wzię
              > li, ani ile go tam tak naprawdę jest (może 0,0001%?).

              Coś takiego reguluje przepis o liście składników (INCI). Składniki uporządkowane są według proporcji występowania w kosmetyku. Jeżeli masz więc masło kokosowe na ostatnim miejscu, to można zapomnieć, że ma tam jakieś znacznie pielęgnacyjne. Jeżeli przed emulgatorami, to wiesz, że jest go tam dosyć sporo. I nigdzie nie jest powiedziane, że masło kokosowe używane solo jest lepsze dla cery, niż tylko pewna jego ilość w gotowym, dobrym kosmetyku, czyli w porządnej emulsji. Produkt z większą ilością masła kokosowego może być dla pewnych rodzajów cery nawet gorszy.
              • zenobia44 Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 20.11.11, 22:47
                Wiem, że jestem nudna i zafiksowana, ale chwilowo wizja drugiej fali kryzysu i popłuczyny expose uderzają mi do głowy, zatem zwracam jeszcze uwagę na zaporowe ceny produktów Lancome, szczególnie dla ludzi zarabiających w złotówkach. W Biochemii czy ZSK mogę zamówić całą paczkę produktów pielęgnujących w cenie jakiegoś błyszczyku Lancome. W tym sensie prawie zawsze ZSK będzie lepsze niż kosmetyki o podobnej cenie.
              • maith Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 20.11.11, 23:01
                pierwszalitera napisała:
                > Coś takiego reguluje przepis o liście składników (INCI). Składniki uporządkowan
                > e są według proporcji występowania w kosmetyku. Jeżeli masz więc masło kokosowe
                > na ostatnim miejscu, to można zapomnieć, że ma tam jakieś znacznie pielęgnacyj
                > ne. Jeżeli przed emulgatorami, to wiesz, że jest go tam dosyć sporo.

                Czyli klienci muszą się sami domyślać, ile czego jest. Informacji o źródłach pochodzenia półproduktów nie ma tam tym bardziej (no chyba że akurat jest się czym chwalić, wtedy je podają).
                A najgorsze, że często na opakowaniu jest wielka sugestia, że będziemy się pławić w jakimś składniku, który w praktyce występuje w środku właśnie w ilościach homeopatycznych...
                • maith Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 20.11.11, 23:29
                  Te uwagi dotyczą ogólnie firm nie podających konkretów, a sugestia może być nie na opakowaniu, a w reklamie. Grunt, że są firmy podające konkrety i takie, które ich nie podają.
                  Ja bardziej ufam tym pierwszym.
        • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 20:11
          ciociazlarada napisała:

          > Nie łudźmy się - nie wierzę, że np. Lancome ma swoje własne plantacje i fabryki
          > każdego składnika, gdzie pracują dla nas przystojni, czyści, muskularni i naol
          > iwieni (niepotrzebne skreślić:)) panowie w złotych bucikach i śnieżnobiałych rę
          > kawiczkach.

          Przepraszam bardzo, ale co wspólnego ma Lancome z naturalnymi kosmetykami? Lancome, Chanel, Lancaster i podobne, to konwencjonalne kosmetyki, od których nie należy oczekiwać więcej niż od produktów ze średniej półki cenowej. Faktem jest, że w EU zabronione są substancje toksyczne, albo istnieją na nie normy i większością kosmetyków nie zrobisz sobie większej krzywdy, ale od kategorii ekologiczne i naturalne oczekuję czegoś więcej. Jeżeli coś ma ekologiczny certyfikat musi spełniać pewne standardy, na przykład ziół nie uprawia się przy autostradach i olejów nie rafinuje przy pomocy chemii. To oczywiście drobiazgi, ale jeżeli korzysta się z popularności ekologicznego trendu i reklamuje swój produkt jako naturalny, to powinien on też taki faktycznie być. Jako klient mam wtedy prawo wyboru. A ekologiczny kosmetyk z jakościowo świetnych składników, na przykład Weleda, czy Dr. Hauschka jest najczęściej i tak tańszy od Lancome.
          • ciociazlarada Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 23:01
            Uszczegółowię: nie myślałam o ekologicznych kosmetykach vs kosmetykach tzw. "luksusowych" jako całości i ich ogólnej wartości w stosunku do ceny, czy też tego co faktycznie mają w składzie. Rozważam tylko na poziomie składników i półproduktów, bo takie kupuję - nie sądzę, że np. Cetearyl alkohol, zwykła gliceryna, kwas hialuronowy, różne oleje zawarte w kosmetykach z wyższej półki pochodzą z innych źródeł niż półprodukty dostępne w wielu sklepach z półproduktami o jakich mowa w wątku.

            Na przykład olej z orzechów laskowych, który bardzo lubię, stanowi 90% składu tego olejku:

            https://fr.clarins.com/wcsstore/clarins2/images/catalog/T6/001/00113190.jpg

            Nie wydaje mi się, żeby w spełnianiu ogólnych norm bezpieczeństwa jego dostawca różnił się tak bardzo od dostawcy oleju z orzechów laskowych, który kupuję ze sklepów z półproduktami.

            Kosmetyki ekologiczne, z certyfikatami to inna sprawa, wydaje mi się, że założycielka wątku pyta o "zwykłe" hydrolaty czy oleje, niekoniecznie certyfikowane przez Ecocert.
            • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 23:23
              ciociazlarada napisała:

              > Kosmetyki ekologiczne, z certyfikatami to inna sprawa, wydaje mi się, że założy
              > cielka wątku pyta o "zwykłe" hydrolaty czy oleje, niekoniecznie certyfikowane p
              > rzez Ecocert.

              A ja myślałam, że pyta właśnie o ekologiczne cerytfikaty, bo o to chodzi zwykle pod pojęciem "kosmetyki naturalne". Naturalnie przy niektórych skadnikach, jak emulgatory nie gra to aż tak dużej roli, przy olejach i podobnych biologicznie aktywnych składnikach chcemy mieć dobrą jakość. I chcemy też wiedzieć, co dokładnie kupujemy, jak zostało to wyprodukowane, w jakich standardach higienicznych, czy produkt jest w ogóle świeży i nie skażony drobnoustrojami oraz domieszkami, które mogą nam szkodzić albo uczulać. Duże firmy kosmetyczne robiące kosmetyki na przykład dla Lancome mają swoje laboratoria i sprawdzają jakość zakupionych składników przeznaczonych do produkcji. Ty jako kllient tego nie sprawdzisz. Kupując więc w certyfikowanych sklepach masz większą pewność.
              • ciociazlarada Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 23:37
                pierwszalitera napisała:

                czy produkt jest w ogóle świeży i nie skażony drobnoustrojami oraz domiesz
                > kami, które mogą nam szkodzić albo uczulać.

                Ale dyrektywy unijne regulujące to czy coś jest świeże i nieskażone to inna sprawa od tych ekologicznych, to są dwie różne rzeczy.

                Dla mnie z półproduktami sprawa jest taka sama jak z kupnem mięsa w sklepie - są przepisy, które regulują, że ma ono być czyste i przebadane, przechowywane w odpowiednich warunkach, więc nie dostaję paranoi, tylko kupuję i jem:)
                A jak idę do ekologicznego rzeźnika, to oczekuję, że mięso będzie czyste i przebadane, przechowywane w odpowiednich warunkach oraz pochodzące od krowy karmionej paszą i żyjącej w warunkach określonych w dyrektywie o ekologicznej uprawie. Nic ponadto.

                Ekologiczne nie znaczy czystsze w sensie bardziej higieniczne. W UE znaczy tylko, że spełnia odpowiednie dyrektywy.

                Półprodukty, według przepisów, mają być czyste, świeże itd., jak każda inna rzecz, którą kupujemy. Półprodukty ekologiczne mają być według przepisów czyste, świeże oraz ekologiczne.
                • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 19.11.11, 01:07
                  ciociazlarada napisała:

                  > Półprodukty, według przepisów, mają być czyste, świeże itd., jak każda inna rze
                  > cz, którą kupujemy.

                  A pan Jasio sprzedający nam fantastycznie okazyjny olej awokado na Allegro, przelewający ten olej w garażu z baniaków do małych butelek, naturalnie trzyma się tych przepisów. ;-)
            • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 23:32
              ciociazlarada napisała:

              > Nie wydaje mi się, żeby w spełnianiu ogólnych norm bezpieczeństwa jego dostawca
              > różnił się tak bardzo od dostawcy oleju z orzechów laskowych, który kupuję ze
              > sklepów z półproduktami.

              A ja jestem niemalże pewna, że tanie sklepy internetowe, by utrzymać tak niskie konkurencyjne ceny rozcieńczają drogie składniki tańszymi, albo kupują towar gorszego gatunku. Jak do drogiego oleju dolejesz trochę tańszego, to klient tego nie zauważy, nie będzie miał pewnie nawet szkody, ale nie kupujesz wtedy tego, co zamówiłaś.
              • ciociazlarada Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 23:45
                Ale przecież to można skontrolować, od tego są przepisy.
                Porównaj to do kupowania np. oleju w dyskontach spożywczych typu Aldi. Np. oliwa z Aldiego jest świetna, to samo olej rzepakowy, mimo że kosztuje dużo mniej niż oliwa firmy X. Podejrzane? Raczej nie:)

                I co z tego wynika? Nic. Sklepy z półproduktami operują w tej samej rzeczywistości prawnej co sklepy spożywcze i inne, obowiązują je te same przepisy dotyczące czystości i jakości produktu. I jedne, i drugie mogą robić szwindle, pytaniem jest czy założenie, że wszyscy chcą nas otruć ułatwia życie:)

                Kosmetyki luksusowe kosztują, bo w ich produkcji mieszczą się też koszta promocji, poza tym, są luksusowe bo kosztują dużo - gdyby potaniały, przestały by być luksusowe:)
                • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 19.11.11, 01:02
                  ciociazlarada napisała:

                  > Ale przecież to można skontrolować, od tego są przepisy.
                  > Porównaj to do kupowania np. oleju w dyskontach spożywczych typu Aldi. Np. oliw
                  > a z Aldiego jest świetna, to samo olej rzepakowy, mimo że kosztuje dużo mniej n
                  > iż oliwa firmy X. Podejrzane? Raczej nie:)

                  Dokładnie, ale sklepy takie jak Aldi są stale na świeczniku i produkty tam sprzedawane są na bieżąco kontrolowane przez organizacje konsumenckie. Wątpię bardzo, czy sklepy internetowe z mało przejrzystą polityką handlową są tak kontrolowane. Niektóre nie posiadają nawet czegoś tak podstawowego jak impressum, gdzie można sprawdzić, kto w ogóle jest za sprzedaż odpowiedzialny. Ja nie uważam, że wszystkie sklepy oszukują i jakość musi być automatycznie bardzo droga, kremy Weledy na przykład nie są w ogóle takie drogie, jestem tylko za odrobiną scepytzmu i starannego wyboru dealera naszego zaufania. ;-)
                  • ciociazlarada Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 19.11.11, 11:44
                    Nie wiem co to znaczy "impressum", ale nikogo tutaj nikt nie namawia do kupowania od pana Zdzisia z allegro, podejrzanych bab na targu czy dziwnych sklepów internetowych:)
                    Zawsze warto stosować zdrowy rozsądek przy zakupach, ale to chyba oczywiste i tyczy się wszystkiego.

                    Gdybym zakładała, że każdy chce mnie oszukać, to nie wychodziłabym z domu - ba, sama bym sobie musiała wykopać ziemiankę, bo przecież architekt mógł być w zmowie z producentem cegieł, kierownik budowy mógł zrobić jakiś przekręt, robotnicy być pijani, a producent cementu używać jakichś trujących dodatków.

                    Tak działa nasze społeczeństwo, że codziennie powierzamy nasze życie i zdrowie w ręce wielu ludzi, często o tym nie wiedząc. Niemniej niewątpliwie warto czytać impressum, cokolwiek to jest:)
                    • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 19.11.11, 23:54
                      ciociazlarada napisała:

                      > Nie wiem co to znaczy "impressum", ale nikogo tutaj nikt nie namawia do kupowan
                      > ia od pana Zdzisia z allegro, podejrzanych bab na targu czy dziwnych sklepów in
                      > ternetowych:)

                      Ach, impressum, to słowo w niemieckim oznaczające imprint. Jak podaje Wikipedia: The Telemediengesetz requires that German websites must have an Impressum disclosing information about the publisher, including their name and address, telephone number or e-mail address, trade registry number, VAT number, and other information depending on the type of company. Tego obowiązku nie ma w innych krajach, dlatego klient musi tam polegać na dobrowolności prowadzącego stronę internetową i/albo sklep online. Ja w sklepach bez tych informacji nie kupuję.
                      • ciociazlarada Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 20.11.11, 13:25
                        Na pewno jest obowiązek podawania informacji o firmie w Polsce. Podobnie w UK - miałam kiedyś przejścia ze sklepem internetowym, więc się obkułam z Distance Selling Regulations: na stronie musi być fizyczny adres firmy oraz dokładne dane do kontaktu: telefon czy formularz kontaktowy nie wystarczy. Bardzo zwracam na to uwagę i również jest to dla mnie forma odróżniania dobrych sprzedawców od tych podejrzanych.
                      • maith Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 20.11.11, 22:53
                        pierwszalitera napisała:
                        > Ach, impressum, to słowo w niemieckim oznaczające imprint. Jak podaje Wikipedia
                        > : The Telemediengesetz requires that German websites must have an Impressum
                        > disclosing information about the publisher, including their name and address,
                        > telephone number or e-mail address, trade registry number, VAT number, and othe
                        > r information depending on the type of company
                        . Tego obowiązku nie ma w inn
                        > ych krajach, dlatego klient musi tam polegać na dobrowolności prowadzącego
                        stro
                        > nę internetową i/albo sklep online.

                        Litero, kolejny raz wypowiadasz się na temat polskiego prawa, nie mając o nim zielonego pojęcia. Nie wiem, po co to robisz.

                        Polski sklep internetowy musi mieć na stronie podaną nazwę i adres przedsiębiorcy, organ rejestracyjny, numer pod jakim został zarejestrowany, miejsce i sposób składania reklamacji, a jeśli jest spółką, to nawet wysokość kapitału i informację, w jakiej wysokości ten kapitał został pokryty.
                        • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 21.11.11, 20:36
                          maith napisała:

                          > Litero, kolejny raz wypowiadasz się na temat polskiego prawa, nie mając o nim z
                          > ielonego pojęcia. Nie wiem, po co to robisz.
                          >
                          > Polski sklep internetowy musi mieć na stronie podaną nazwę i adres przedsiębior
                          > cy, organ rejestracyjny, numer pod jakim został zarejestrowany, miejsce i sposó
                          > b składania reklamacji, a jeśli jest spółką, to nawet wysokość kapitału i infor
                          > mację, w jakiej wysokości ten kapitał został pokryty.
                          >

                          Opowiadasz. Dwa dni temu bodajże na stronie głównej gazety czytałam o polskim sklepie przedającym jakieś pralki. Oszukiwał ludzi i nie dostarczał towaru. Na stronie sklepu nie było nawet numeru telefonu. Więc możliwe, że jakieś prawo w Polsce jest, ale skoro nikt go nie egzekwuje i możliwe są taki przypadki, dla mnie to prawo nie istnieje. W Niemczech taki sklep już dawno dostał by pismo od prokuratury z żądaniem wysokiej grzywny.
                          • maith Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 22.11.11, 18:10
                            "Słyszałam, że w Niemczech komuś ukradziono rower.
                            Oooo - wnioskuję, że w Niemczech kradzieże są dozwolone, no może i jakieś zakazy są, ale najwyraźniej nikt ich nie egzekwuje, dla mnie tam w ogóle nie ma prawa."

                            Twoja dedukcja jest mniej więcej na tym samym poziomie.
                            • pierwszalitera Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 22.11.11, 21:41
                              maith napisała:

                              > "Słyszałam, że w Niemczech komuś ukradziono rower.
                              > Oooo - wnioskuję, że w Niemczech kradzieże są dozwolone, no może i jakieś zakaz
                              > y są, ale najwyraźniej nikt ich nie egzekwuje, dla mnie tam w ogóle nie ma praw
                              > a."
                              >
                              > Twoja dedukcja jest mniej więcej na tym samym poziomie.

                              Mylisz się. Przestępstwa zdarzają się w każdym kraju, polski przypadek pokazuje jednak, że sklep zatajając ważne infmormacje oświadcza publicznie, że jest nieuczciwy i ma zamiar oszukiwać, a nikt nie zareagował. Wyszło dopiero, gdy ktoś stracił pieniądze. Co to za porządek, którego nikt nie pilnuje i najwyraźniej zwisa nawet klientom?
      • kotwtrampkach Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 18.11.11, 22:55
        ale te specyfiki, któe kupowałam w zróbsobiekrem były przepakowane przez pracowników firmy, ważone i umieszczane w odpowiednich słoiczkach. Nie wiem, w jakich warunkach, ani czy prosto z jednego opakowania trafiały do innego.

        to tak jak mając pół kilograma amfetaminy można sprzedać 3kg działek tejże ;-)

        Liczyłam raczej na informacje
        1. czy jest możliwość sprawdzenia kosmetyku (odczynniki chyba tu nie pomogą, ale moze jakieś konkretne właściwości poza smakiem i zapachem?)
        2. czy kupując taki produkt jak olej, hydrolat, skrobię z przeznaczeniem na kosmetyki mam możliwość domagania się odpowiedniej jakości (trwałości, właściwości, działania :) )
        • ciociazlarada Re: kosmetyki naturalne a jakość produktu LWW 19.11.11, 14:17
          Ad 2: Masz.
          Standardy dla rzeczy, które nadają się do zjedzenia proponuje EFSA z Parmy: www.efsa.europa.eu/ Jest to, (hehe), "organ" wydający opinie, standardy, oceny, badania na temat wszystkiego co może znajdować się w rzeczach do jedzenia (również dla zwierząt). Opinie nie mają mocy prawnej, ale mają bardzo dużą moc sprawczą i dość szybko trafiają do dyrektyw. EFSA powstała jako niezależne "ciało opiniodawcze" po aferze wściekłych krów.

          Standardy dla rzeczy, które nie nadają się do zjedzenia proponuje ECHA z Helsinek echa.europa.eu/

          Do tego dochodzą jeszcze lokalne instytucje, Sanepidy itd. W mazidłach czy ZSK masz na stronie karty produktu, możesz się również domagać szczegółowej dokumentacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka