987ania
15.12.11, 20:31
Ostatnio pod wpływem programu "Wiem co jem" dręczy mnie coraz więcej pytań pod tytułem: "Jak to jest zrobione". Ponieważ Lobbystki wiedzą wszystko, więc pozwolę sobie zadać kilka pytań.
Ostatnio kupiłam fasolkę, taką na fasolkę po bretońsku. Pan który mi ją sprzedawał, powiedział żeby jej nie moczyć, bo ona jest tak specjalnie zrobiona że od razu można ją gotować. No i teraz jestem ciekawa jak to jest możliwe, bo Pan nie wiedział na czym polega ta specjalna "produkcja".
Drugie pytanie dotyczy masła. Kupiłam przez przypadek masło i miało ono nie 82% tłuszczu tylko 60% i dalej zwało się masło.
www.mlekovita.com.pl/php_lang/index_26.php?page=4&con=1&id=detail&idprod=293&kategoria=15&lista=true&lg=
W składzie nie ma wymienionych żadnych dodatków, więc jak to jest czy reszta to zwykła woda, czy jednak nie przyznają się do jakiegoś utwardzacza.