Dodaj do ulubionych

Jak(ą) wybrać zmywarkę?

20.02.12, 23:13
Powoli dojrzewam do myśli, że czas wymienić zmywarkę. Bardzo się zawiodłam na firmie Whirlpool (dla Ikei), zastanawiam się, jaką teraz wybrać, myślę nad Boschem.

Zmywarka ma mieć 45cm (niestety). Doradźcie, na co zwracać uwagę, może polecicie konkretny model.
Obserwuj wątek
    • besame.mucho Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 20.02.12, 23:19
      Nie znam się, więc nie napiszę o konkretnych parametrach, na które warto zwracać uwagę, ale korzystam z dwóch Electroluxów (jeden w domu, więc używany w miarę często, drugi na działce, więc rzadko) i nie mam żadnych zastrzeżeń, dobrze myją, nic się w nich nie psuje, ta, która jest rzadko używana, nie zaczęła śmierdzieć z powodu długiego zamknięcia.
    • yaga7 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 05:57
      Ja mam taką wąską, jest ok, tylko po prostu będziesz częściej zmywać :)

      Konkretnego modelu nie polecę, bo jest stara. Firma AEG i od lat chyba 10 sprawuje się bez zarzutu.
    • magdalaena1977 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 06:52
      Ja mam Boscha od 6 lat, moja mama ma od roku.

      Jeśli chodzi o inox, to w tej chwili polecam model Bosch SPS53E08EU. Nie za droga, klasa A+, ma 45 cm i wyświetlacz z czasem do końca mycia.
    • mniickhiateal Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 07:32
      jul-kaa napisała:

      > Powoli dojrzewam do myśli, że czas wymienić zmywarkę. Bardzo się zawiodłam na f
      > irmie Whirlpool (dla Ikei), zastanawiam się, jaką teraz wybrać, myślę nad Bosch
      > em.
      >
      > Zmywarka ma mieć 45cm (niestety). Doradźcie, na co zwracać uwagę, może polecici
      > e konkretny model.

      Jak nie Miele, to Bosch. Ja swojego modelu też nie wymienię, bo ma parę lat i teraz na pewno są nowsze; ale nie był wcale najdroższy z boschowych, a sprawuje się świetnie.
    • kocio-kocio Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 08:49
      A czemu jesteś niezadowolona z Ikeowskiej? Powiedz, bo mam od roku i nie wiem czy się bać.
      Wcześniej miałam maleńkie ARDO. Działało bez zarzutu 10 lat.
      • jul-kaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 13:19
        Ze swojej jestem niezadowolona, bo po pierwsze połamało się już ileś elementów (sprężyna od pojemnika na proszek, sam pojemnik jest makabrycznie drogi; zaślepki od górnych szyn; 6 z ośmiu kółek od górnych, prowadnic, więc już na żadnym poziomie nie ma wszystkich; zatykają się dysze; kontrolka poziomu soli - świeci się cały czas). Zdarzało jej się też nie właczać przez cały dzień i właczyć w trakcie wizyty specjalisty (stówka za nic szła).
        Ale to wszystko bym zniosła, gdyby zmywarka domywała (uzywałam już chyba wszystkich dostępnych na rynku środków). Osad z kubków akurat zmywa, ale NOTORYCZNIE zostają resztki jedzenia, osady z brudu (niezidentyfikowanego), nie domywa się połowa naczyń, choć wkładamy ich mniej niż byśmy teoretycznie mogli. Czasem ładuje ją moja mama, pcha do niej tyle naczyń, ile do swojej (twierdząc, że u niej się domywają), u nas nawet jak jest POŁOWA tego, to się nie domywają :(
        Zmywarka ma 4,5 roku, zaczęła się psuć tuż po zakończeniu gwarancji.

        Majątek bym oddała za sześćdziesiątkę, 45 to dla nas STANOWCZO za mało, ale nie przebuduję całej kuchni :(

        Aha, dodatkowym utrudnieniem jest to, że zmywarka ma być do zabudowy.
        • yaga7 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 13:41
          To masz jakąś okropną zmywarkę :( Współczuję.

          Mnie się nie domywało, jak używałam tabletek Ludwik - okropne były. Ale przy wszystkich innych jest ok.
    • satia2004 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 09:09
      Z przydatnych rzeczy dla mnie są:
      - składane uchwyty w koszu na dolnym poziomie (łatwiej wkładać garnki)
      - regulowana wysokość górnego poziomu
      - jakiś w miarę krótki program (może być bez suszenia) i w miarę rozsądny czas trwania programu Eco

      W wynajmowanym mieszkaniu miałam Siemensa 45cm i był super. Teraz mam Whirlpoola 60cm (ale nie dla Ikei) i jestem średnio zadowolona. Program Eco trwa 3godziny(!!), zabrudzenia się w sumie domywają ale z nalotem od herbaty na kubkach już rady nie daje.
      • anka-ania Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 10:40
        satia2004 napisała:

        > Z przydatnych rzeczy dla mnie są:
        > - składane uchwyty w koszu na dolnym poziomie (łatwiej wkładać garnki)

        Zgadzam się.

        > - regulowana wysokość górnego poziomu

        Mam, ale korzystam b. rzadko.

        > - jakiś w miarę krótki program (może być bez suszenia) i w miarę rozsądny czas
        > trwania programu Eco

        A to zależy od potrzeb. Ja z krótkiego nie korzystam, bo po nim naczynia są mokre, więc tracę czas na wycieranie. Czas trwania programu tez nie ma dla mnie znaczenia, bo zmywarkę włączam zwykle na noc lub rano, tuż przed wyjściem z domu.

        > W wynajmowanym mieszkaniu miałam Siemensa 45cm i był super. Teraz mam Whirlpool
        > a 60cm (ale nie dla Ikei) i jestem średnio zadowolona. Program Eco trwa 3godzin
        > y(!!), zabrudzenia się w sumie domywają ale z nalotem od herbaty na kubkach już
        > rady nie daje.

        Też mam Whirlpoola (od 7 lat) i nigdy nie miałam problemu z niedomytymi kubkami. Może to kwestia detergentu? Chociaż, kupowałam proszek Finish (dawniej Calgonit), Somat, Ludwik, Robot, a teraz tabletki z Biedronki i zawsze naczynia były domyte (po Ludwiku i Robocie jasne plastiki miały odcień niebieskiego albo zielonego, ale domyte były ;)).

        Na innych forach każą jeszcze zwracać uwagę na to, aby środek zmywarki był stalowy, nie plastikowy. Ja bym jeszcze spojrzała na koszyk, czy nie jest absurdalnie wielki (jak w mojej), bo taki zajmuje sporo miejsca. Dobre opinie zbierają szuflady na sztućce.
        • satia2004 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 11:22
          anka-ania napisała:
          > > - regulowana wysokość górnego poziomu
          >
          > Mam, ale korzystam b. rzadko.

          Ja skorzystałam raz - kiedy przesunęłam go w górę, żeby na dole mieściły mi się duże talerze. Koleżanka ma nieregulowany i te same talerze co ja - zmywa ręcznie.

          > A to zależy od potrzeb. Ja z krótkiego nie korzystam, bo po nim naczynia są mok
          > re, więc tracę czas na wycieranie.

          Krótki przydaje się, jak trzeba coś umyć szybko - np. talerze po większym śniadaniu, które będą potrzebne do kawy.

          > Też mam Whirlpoola (od 7 lat) i nigdy nie miałam problemu z niedomytymi kubkami

          Domywać w sensie samego domywania jest ok ale nalot zostaje. W poprzedniej zmywarce po paru praniach domył mi się nalot na bardzo starych kubkach, mytych wcześniej ręcznie - nie sądziłam, że to możliwe. Teraz mam od roku Whirlpoola i kubki znów (b. powoli ale jednak) zarastają nalotem :/
          • yaga7 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 11:38
            No właśnie, wszystko trzeba dostosować do własnych potrzeb.

            Moja nie ma regulowanej wysokości, ale nie jest mi to kompletnie potrzebne, bo nie mam takich dużych talerzy.

            Krótki program mam, ale na nim się kiepsko domywa, na normalnych programach domywa się lepiej. Ale też w sumie nie byłby mi potrzebny, bo mam na tyle tych wszystkich talerzy czy sztućców, że spokojnie wyrabiam.
            • anka-ania Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 12:13
              yaga7 napisała:

              > Krótki program mam, ale na nim się kiepsko domywa, na normalnych programach dom
              > ywa się lepiej. Ale też w sumie nie byłby mi potrzebny, bo mam na tyle tych wsz
              > ystkich talerzy czy sztućców, że spokojnie wyrabiam.

              O właśnie, kluczem jest wystarczająca liczba naczyń.
        • kocio-kocio Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 13:36
          Dla mnie niedomyte kubki są sygnałem, że czas na czyszczenie filtrów i ogólne mycie zmywary.
      • ansil Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 10:41
        a ja mam whirpoola z IKEA i jest super- ma 30 minutowy eko program, ktor zuzywa 11l wody i w tych 30 minutach dobrze domywa i suszy..

        jakbym miala kupowac inna to bym zwrocila uwage na to, zeby bylo widac, ze zmywarka akurat dziala (u mnie w zabudowie nie wiem totalnie, a z zegarkiem jej nie wlaczam). Nie mam pojecia, chy pierze, czy suszy, czy moze juz skonczyla, bo jej nie slychac.. a jakies male swiatelko, ze zmywara jest "on"by sie przydalo (sa takie, widzialam)..
        po drugie to bym poszukala zmywary, ktora ma szuflade na sztucce, bo rodzina taka ma (Bosch chyba) i uwazam, ze to bardzo praktyczne.
        • yaga7 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 11:20
          Ja też mam zabudowaną, ale moja ma lampki, czy działa, czy suszy itp. Nawet bym nie wpadła na to, że zmywarka może ich nie mieć :)
          • anka-ania Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 11:42
            yaga7 napisała:

            > Ja też mam zabudowaną, ale moja ma lampki, czy działa, czy suszy itp. Nawet bym
            > nie wpadła na to, że zmywarka może ich nie mieć :)

            Moja nie ma, bo panel sterujący jest na górnej krawędzi drzwi i nic nie widać. Nie wiem do czego może być przydatna informacja, co zmywarka akurat robi. Z mojej słychać, jeśli akurat suszy, więc wiem, że już nie warto nic dokładać. Ale i tak najczęściej podczas zmywania śpię albo nie ma mnie w domu. Reasumując, dla mnie to zbędne. :)
            • yaga7 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 11:49
              Hehe, ja jestem ciekawska :)

              No właśnie, czyli po prostu trzeba dobrze dobrać zmywarkę do własnych potrzeb.
            • besame.mucho Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 12:57
              A nie ma jakiejś lampki na dole? Moja też ma panel na górze i jest zabudowana, ale ma jakąś taką czerwoną lampkę, jak jest w trakcie mycia, to mam lekki czerwony odblask na kafelkach pod zmywarką, jak kończy, to nie mam.
              • ansil Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 13:44
                no moja wlasnie nie ma lampki.. a jak jest impreza i wrzucam naczynia na biezaco, to nie koduje godziny, kiedy wlaczylam zmywarke ;)
                i wtedy np chcialabym wiedziec, czy ona juz skonczyla, czy moge wyjac i wstawiac nastepne ;)
                bo oprocz spuszczania wody to niewiele jej slychac, a juz na bank nie slychac suszenia..

                a zmywarka rodziny ma wlasnie taka lampke, o jakiej piszesz i tez bym taka chciala..
            • kis-moho Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 13:01
              Ale i
              > tak najczęściej podczas zmywania śpię albo nie ma mnie w domu.

              Czy tylko podczas prania i zmywania siedzę w domu? Jakoś mam wbite do głowy, żeby wtedy nie wychodzić z domu, chociaż zalać odpukać nikogo jeszcze nie zalałam.
              • yaga7 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 13:10
                Ja też zwykle jestem w domu, jak chodzą jakieś sprzęty. No ale ja ogólnie siedzę w domu, więc to się nie liczy ;)
          • ansil Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 13:46
            yaga, jak zabudowana zmywarka moze miec lampki, he?
            (no chyba, ze te swiecace na podloge cuda)

            chyba niekompletnie zabudowana ;)
            • yaga7 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 13:52
              No ja mam zostawiony niezabudowany wąski panel z przodu :)
              Widać kwestia definicji zabudowy. Skoro jest zabudowana od tyłu, boków, z góry i 90% przodu, to jest zabudowana wg mojej definicji ;))
              • jul-kaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 14:01
                To się nazywa:
                Panel sterujący:
                zewnętrzny (odkryty)
                zintegrowany (zakryty)

                U nas musi być zakryty.
                • yaga7 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 14:05
                  Aaa, dobrze wiedzieć :)
    • margo13ak Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 13:20
      Sama czytam wątek z ciekawością - chyba powinnam jednak wymienić zmywarkę bieżącą :(

      Używałam dłużej dwie, obie wąskie, pierwsza chyba to była Amica, ale głowy nie dam, myła na moje potrzeby za delikatnie, za to miała kilka innych wygodnych rzeczy, które zauważyłam dopiero, jak zmieniłam mieszkanie (i dostałam w pakiecie zmywarkę w zabudowie). Ta druga to Ariston, ciut już chyba wiekowy (około 7 lat), ale od początku mojego z nią kontaktu (jakieś 4 lata - O_o to już tyle się z nią męczę?!) się nie polubiłyśmy :(. Po pierwsze, zabrakło mi programu bez "prania wstępnego", za to z suszeniem - ma dwa programy główne (mocny i zwykły, oba z wstępniakiem, co mnie denerwuje przy tabletkach i co staram się po prostu ignorować), krótki zimny bez suszenia (nie myje, więc nie używam) i płukanie. Po drugie - wsyp do soli jest umieszczony głęboko, z boku i dość daleko na dnie, co wymaga ode mnie czołgania się i włażenia niemal do połowy do środka, żeby wsypać sól, albo robienia tego na ślepo - jakoś to tak dziwnie usytuowali, a fakt reszty zabudowy kuchni mi tego nie ułatwia - podobnie jest z filtrem, wielkim i kilkuczęściowym, który przy wyszarpywaniu (inaczej nie wychodzi) oczywiście się rozpada na te części - i wcale nie jest go łatwo umyć, mimo tego rozczłonkowania :\. Po trzecie koszyczek na sztućce jest nietrwały - wyłamują się sukcesywnie fragmenty kratek i sztućce radośnie próbują wybierać się na wycieczki, co zazwyczaj blokuje cały kosz... a nie chce mi się dokupować nowego pojemnika, bo ja przecież zmieniam zmywarkę ;D. Po czwarte i to raczej mocno poważnie, coś z nią jest nie tak elektrycznie, i w dodatku bez rozebrania jej na śrubki i kable nikt (łącznie z konsultowanym specjalistą) nie potrafił mi dokładnie powiedzieć, o co chodzi (poza tym, że problem tkwi w elektrycznym oprzyrządowaniu grzałki i być może jakieś niesprecyzowanej i nieodnalezionej nieszczelności) - średnio raz na tydzień (kiedyś rzadziej), bez względu na warunki zewnętrzne i wewnętrzne (nie zauważono korelacji z: naczyniami, proszkiem, płynem, użytą solą, odświeżaczem, innymi urządzeniami, temperaturą zewnętrzną itp.) powoduje spięcie i "wywala" korki :((( Jedyną wskazówką jest fakt, że musi porządnie wystygnąć, żeby nie powtórzyć wyskoku - czasem aż ponad dobę... inaczej włączenie jej powoduje natychmiastową powtórkę z rozrywki. Po czym, po "odpoczynku" działa normalnie.... Aż się sama dziwię, że jeszcze jej nie wywaliłam, chyba nie mam czasu :\
      Po piąte - chyba jej po prostu nie lubię ;)))

      PS. Mam dość - idę szukać zmywarki, zanim szlag trafi całą instalację elektryczną w domu, zdopingowałyście mnie tym wątkiem ;)
      • margo13ak a na dokładkę... 21.02.12, 14:01
        A, jeszcze po drodze popsuł się programator (prosty, bo składający się z jednego przycisku przełączającego po kolei programy) - przycisk i lampki oznaczające programy "wpadły" około 0,5 cm do środka, nie dało się przełączać - okazało się, że połamało się w środku plastikowe "rusztowanie" podtrzymujące całość w odpowiednim miejscu :(

        Uch, nigdy więcej tej firmy, zraziłam się :( :( :(
      • nanana_2 Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 26.02.12, 01:36
        no i teraz i ja zostałam zmotywowana, jutro kupuję nową zmywarkę, dzięki :P
    • marciasek bierz Boscha albo Gorenje 21.02.12, 13:44
      - to w zasadzie są te same zmywarki (słoweńska fabryka produkuje dla siebie oraz dla Boscha). Nawet ceny mają podobne. Ja mam wersję z logo Gorenje. Pracuje jak mercedes (myje doskonale, na razie 5 lat bez żadnej awarii). Rodzicom kupiliśmy Boscha, bo akurat był na promocji i miał cenę niższą niż analogiczny model Gorenje. I to jest niemal identyczna zmywarka (ma jeden program mniej niż moja, poza tym różnic brak).
      • jul-kaa Re: bierz Boscha albo Gorenje 21.02.12, 14:01
        Marciasek, a jaki macie model?
        • marciasek Re: bierz Boscha albo Gorenje 25.02.12, 15:20
          Ja mam Gorenje GV6 3330/70, a modelu Boscha rodziców nie pamiętam
    • jul-kaa GDZIE kupić? 21.02.12, 14:05
      Myślę też nad tym, gdzie kupić zmywarkę. Zwykle RTV-EURO-AGD ma ceny wyższe niż inne sklepy, ale jak porównuję ceny zmywarek, to u nich wcale nie są droższe.
      Ewidentnie taniej jest kupić w sklepie internetowym niż stacjonarnie, to już wiem.
      A, sklep musi mieć możliwość sprzedaży ratalnej.
      • magdalaena1977 Re: GDZIE kupić? 21.02.12, 19:17
        jul-kaa napisała:

        > Myślę też nad tym, gdzie kupić zmywarkę. Zwykle RTV-EURO-AGD ma ceny wyższe niż
        > inne sklepy, ale jak porównuję ceny zmywarek, to u nich wcale nie są droższe.
        > Ewidentnie taniej jest kupić w sklepie internetowym niż stacjonarnie,
        > to już wiem.

        Mam wrażenie, że z roku na rok ceny w MM i Euro są coraz wyższe w porównaniu z cenami internetowymi.

        > A, sklep musi mieć możliwość sprzedaży ratalnej.

        Policz sobie, czy nie będzie Ci się bardziej opłacać kupienie zmywarki w sklepie internetowym i finansowanie jej z kredytu np. odnawialnego.
        • jul-kaa Re: GDZIE kupić? 21.02.12, 19:49
          Jeśli znajdę gdzieś taniej, gdzie nie będzie można kupić na nieoprocentowane raty, to pewnie faktycznie lepiej będzie wziąć kredyt. W innym przypadku chyba raty lepsze?
          Euro online ma całkiem przyzwoite ceny, lepsze znacznie niż sklep stacjonarny.

          Mniej znanych sklepów internetowych trochę się boję...
          • magdalaena1977 Re: GDZIE kupić? 21.02.12, 20:33
            jul-kaa napisała:

            > Mniej znanych sklepów internetowych trochę się boję...

            Ja kupuję tam, gdzie dany produkt wypada najtaniej tylko wybieram opcję płatności przy odbiorze.
            • jul-kaa Re: GDZIE kupić? 21.02.12, 20:50
              Ale czy potem nie ma problemów z gwarancją, czy gwarancji udziela i tak autoryzowany serwis?
              • szarsz Re: GDZIE kupić? 21.02.12, 21:48
                Gwarancję realizuje producent, przez autoryzowane serwisy. Ze sprzedawcą, oprócz samej sprzedaży, już nic Cię nie łączy.
              • eponak Re: GDZIE kupić? 21.02.12, 22:13
                Z gwarancją nie ma problemów, nawet jak firma się zwinie. Oczywiście, jak kupisz no-name i szmelc to producent również się zwinie i zwali winę na ciebie. Legendarne są sprawy z Amicą o rozbite szyby piekarnikowe - są one oparte o kruche plastiki, które lubią pękać i odpadać razem z szybą. A to oczywiście wina użytkownika, który na pewno i celowo uderzył czymś w szybę ;)

                Ja się jeszcze nigdy nie przejechałam na sklepach mniej znanych niż "sieciówki" ze sprzętem AGD i RTV. Kiedy strona nie wzbudzała mojego zaufania, brak było danych kontaktowych i kontakt był bardzo ciężko, rezygnowałam. Chyba, że cena była super okazyjna, a ja miałam możliwość odebrania sprzętu osobiście - kilka razy zaryzykowałam, bo najczęściej kosztowało mnie to jedynie tyle co za paliwo, nigdy się jeszcze nie przejechałam na tym, ale wchodziłam w takie transakcje tylko po nawiązaniu kontaktu. Niezależnie od wyboru sklepu - odbiór osobisty albo kurier i płatność przy odbiorze, po sprawdzeniu sprzętu i każdej drobnostki.
                • eponak Re: GDZIE kupić? 21.02.12, 22:19
                  Aaa.. jedno jeszcze. Modne są teraz "przedłużenia gwarancji". Ja w to nie weszłam, bo raczej kupiłam sprzęt droższy i sprawdzony niż tani i nowy model. Ale czytałam uważnie umowę z różnymi ubezpieczycielami, w przypadku zmywarki i pralki w ogóle mnie to nie kusiło, ale płytę indukcyjną rozważałam z przedłużeniem (teściowa rok temu upuściła na swoją patelnię, pękła). Bo taka "gwarancja" czy też ubezpieczenie czasami jest opłacalna. Może ją nadinterpretowałam miejscowo, ale z umowy wynikało wg mnie, że jeżeli tuż przed końcem ubezpieczenia stłukę płytę (nawet przypadkowo) to otrzymam ten sam model lub zwrot pieniędzy, więc to tak jakbym płytę używała za darmo przez prawie 5 lat.
                  Ale takie ubezpieczenie tanie nie jest - to chyba 20% wartości produktu. Ale w przypadku bardziej awaryjnych sprzętów może być pomocne.
                  • kotwtrampkach Re: GDZIE kupić? 22.02.12, 00:12
                    eponak napisała:

                    > Może ją nadinterpretowałam miejscowo,
                    > ale z umowy wynikało wg mnie, że jeżeli tuż przed końcem ubezpieczenia stłukę p
                    > łytę (nawet przypadkowo) to otrzymam ten sam model lub zwrot pieniędzy, więc to
                    > tak jakbym płytę używała za darmo przez prawie 5 lat.

                    Dla mnie trochę dziwne - ie wiem, czy coś by mnie powstrzymało, zeby przed upływem piątego roku ie rzucić czymś w płytę ;-) Nie mam w zwyczaju nadużywania niczego, ale jak to mówią "okazja czyni.."
                    :)
                    • eponak Re: GDZIE kupić? 22.02.12, 07:07
                      kotwtrampkach napisała:

                      > eponak napisała:
                      > Dla mnie trochę dziwne - ie wiem, czy coś by mnie powstrzymało, zeby przed upły
                      > wem piątego roku ie rzucić czymś w płytę ;-) Nie mam w zwyczaju nadużywania nic
                      > zego, ale jak to mówią "okazja czyni.."
                      > :)

                      Dokładnie o tym samym pomyślałam. I pod kątem takiej sytuacji czytałam starannie umowę, mój brat nawet z niedowierzaniem o to dopytywał - i potwierdzono, że jeżeli będzie to wypadek, przypadkowe uderzenie, to sprzęt będzie wymieniony lub kasa zwrócona. Ale ja się nie zdecydowałam, chociaż mam czynnik podwyższonego ryzyka (facet), więc kto wie czy płyty nie uszkodzi. Ale za 5 lat od dziś pewnie będą lepsze modele i jeszcze tańsze ;)
                  • szarsz Re: GDZIE kupić? 22.02.12, 13:55
                    eponak napisała:
                    > Aaa.. jedno jeszcze. Modne są teraz "przedłużenia gwarancji".

                    Bywają też promocje związane z przedłużeniem gwarancji. My tak kupiliśmy piekarnik w grudniu.

                    A kiedyś wykupiliśmy przedłużenie gwarancji do telewizora Sony do pięciu lat i popsuł się po 4.5 roku. Przez tyle lat tę gwarancję już gdzieś zagubiliśmy, ale wystarczyło podać serwisowi numer sprzętu, sprawdzili sobie, że faktycznie jest na gwarancji, przyjechali, zabrali go do naprawy (ważne, bo bydlę waży prawie 70kg), naprawili i przywieźli. Od tamtej pory na szczęście działa bez zarzutu :)
                • jul-kaa Re: GDZIE kupić? 21.02.12, 22:21
                  eponak napisała:
                  > Niezależnie od wyboru sklepu - odbiór osobisty albo
                  > kurier i płatność przy odbiorze, po sprawdzeniu sprzętu i każdej drobnostki.

                  Ano właśnie - nie sprawdzę przy kurierze sprzętu, bo przecież jej nie podłączę od razu. A jak przyjdzie uszkodzone, a firma krzak, to może i producent mnie na drzewo odeśle? Jak to jest?

                  A Euro mam dobre doświadczenia, jak mi się zepsuł blender (nawet nie wiem, czy aby nie z mojej winy), to mi wymienili na nowy bez słowa.
                  • magdalaena1977 Re: GDZIE kupić? 22.02.12, 00:16
                    Ja kupowałam w sklepie oleole kuchenkę z podłączeniem - w zestawie ;-) był pan z uprawnieniami, który podłączył ją do sieci.

                    Ale kupowałam też w mniej znanych sklepach i nigdy się nie zawiodłam. Zdarza się tylko, że składam zamówienie, a sklep dzwoni, że nie ma towaru.

                    I jeszcze jedno - ja jestem aspołeczną wiotką leliją - ani nie wniosę sama zmywarki do domu, ani nie mam ugadanego sąsiada, którzy mi pomoże. I dlatego w przypadku większych sprzętów zawsze zamawiam dostawę z wniesieniem, co niestety eliminuje część sklepów.
    • aankaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 14:05
      konkretnego modelu nie polecę ale chwalę sobie opcję "opóźniony start" (mój model Zanussi) ma jeszcze jakąś blokadę "aqua stop" - nie wiem do czego ale podobno przydatna :)
      • jul-kaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 14:08
        A kiedy i dlaczego korzystasz z opcji opóźniony start?
        • maggianna Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 14:29
          w przypadku zarowno pralki jak i zmywarki opozniony start uzywam wtedy gdy chce rano miec wszystko wyprane/umyte ale nie chce halasować sąsiadom w środku nocy - nastawiam właczenie np na 7 rano i jak wstanę o 9 to wystarczy tylko wyjąć pranie/zmywanie i gotowe.

          Mam zmywarke Boscha, ma ponad 10 lat, kupiłam najlepszy model jaki był wtedy dostępny na rynku i nadal zmywa i dobrze się używa. Serwis wzywałam przez ten czas 2 razy - w obu przypadkach trzeba ją było przeczyścić bo stała nieużywana przez 2 miesiące i wszystko w środku pozasychało.

          Kupowałam ostatnio parę wiekszych rzeczy w Euro RTVAGD bo niby jest najdrożej a jak sprawdziłam inne sklepy to wyszło jednak taniej i załatwienie rat trwało 15 min.

          Proponuje też sprawdzić ich outlet na Kasprzaka - nie wiem czy nadal tak jest ale mieli tam produkty np uszkodzone w transporcie i kupiłam pralkę 30% taniej - obudowa była lekko porysowana z jednej strony, ale i tak szła pod zabudowę - wszystko jest traktowane jak nowe tzn z gwarancja itp.
          • jul-kaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 25.02.12, 15:22
            Byliśmy dziś na Kasprzaka, faktycznie świetne miejsce, mnóstwo różnego sprzętu z znacznie niższych cenach, mnóstwo drobnej elektroniki, drobnego sprzętu AGD, telefonów, ale też ekspresy, parowary, nawilżacze, pralki, cuda, cuda...
            Zmywarek do zabudowy (zwłaszcza ze zintegrowanym panelem) bywa mało, jakieś 2-3 w miesiącu i idą jak ciepłe bułeczki, więc nawet nie próbujemy zdobyć.
        • eponak Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 14:36

          Ja mam drugą taryfę i wybierając zmywarkę MUSIAŁAM mieć opóźniony start, był to właściwie jedyny must-have. Ustawiam sobie w mojej start tak, żeby mi do 6 rano wymyła,a ja rano wyjmuję czyste naczynia. Bez drugiej taryfy nie wiem czy bym używała opóźnionego startu. Chyba, że ładowałabym przed wyjściem z domu na parę godzin i chciałabym mieć je tuż po powrocie świeżo wymyte (nie lubię jak siedzą czyste w zamkniętej zmywarce i czekają, aż dowycieram wodę z dna odwróconych kubków, bo zostają zacieki).

          Ja polecam Boscha. Mam porównanie mojego do jakiejś innej tańszej firmy i w moim Boschu naprawdę sporo się mieści jak na zmywarkę 45. Moja mama ma chyba Ariste, albo Electroluxa 60 i mieści jej się niewiele więcej niż mnie - a w sklepie niby przekonywano mnie do 60 otwierając i pokazując jak mało miejsca jest w 45 (dwa razy mniej wg pana z jakiegoś sklepu). Ktoś wyżej pisał o szufladzie na naczynia - w 45 chyba ich nie ma, a na pewno nie w tych z normalnymi cenami.

          Aqua stop też chciałam, wąż dopływowy z zabezpieczeniem przed zalaniem - jak dojdzie do przecieku, to przestanie pobierać wodę. Ponieważ niedaleko zmywarki musi być gniazdko i prąd, to zależało mi na takim jeszcze zabezpieczeniu. Trzeba uważać czy ma wskaźniki braku soli i braku nabłyszczacza, bo wbrew pozorom nie zawsze jest. Funkcja połowy załadunku to moim zdaniem strata wody i energii, wolę poczekać i coś dorzucić. Wszystko programy, które mają być szybsze - to również strata energii, one wychodzą trochę drożej niż dłuższe, bo woda musi zostać szybciej podgrzana i musi być jej więcej. Jeżeli nie używasz zmywarki w nocy i chcesz wiedzieć czy pracuje - przydaje się ten wyświetlacz na podłogę, który jest również tylko w niektórych zmywarkach.
          Moja ma jeszcze jakąś ochronę blatu przed parą, ale po prawdzie to nie wiem na ile to działa.

          Ponieważ masz małe dziecko, to jedna rzecz odnośnie frontów szafkowych i drzwiczek Boscha. Bosch i Siemens (obie marki są dobre) są najszersze w ramach zmywarek 45. Mają po 44,8 mm. Wiele firm nie produkuje frontów standardowych szerszych niż 44,6, niby dwa milimetry, ale to NAPRAWDĘ widać, kiedy front jest mniejszy. Bosch na szczęście ma dobrze wykonane boki zmywarki - są one założone tak, żeby trzymając bok się nie pociąć. Wiele firm nie zabezpiecza tych boków i oglądając w sklepie (gdzie nie montuje się fikcyjnych frontów i uchwytów) pocięłam rękę otwierając ekspozycyjną zmywarkę niewiele tańszą od Boscha. Nie przysięgnę, że każdy Bosch ma ten detal (istotny, dziecko może spróbować się bawić bokiem zmywarki, a kiedy front jest na styk lub trochę za mały, to kant wystaje). Jeżeli już masz front, to sprawdź jaki ma wymiar. To jest niby duperela, ale ja z tego powodu zamawiałam niestandardowy wymiar frontu na zmywarkę.

          Jeżeli kuchnię masz w aneksie i spicie z nią w jednym pokoju, a do tego czasem chodzi w nocy lub kiedy dziecko śpi, to lepiej dopłacić więcej i kupić cichszą zmywarkę - myślę, że musiałaby mieć jakieś 45 i mnie decybeli.

          Ja kupowałam przez internet w jakimś sklepie, nie pamiętam nawet którym konkretnie (ze śląska chyba). Najlepiej wybrać kilka modeli spełniających kryteria i kiedy już się zaplanuje zakup, to sprawdzić gdzie w danym momencie są one najtańsze, popatrzeć na wiargodność sklepu (wolę taki z tysiącem opinii niż oszczędzić 200 zł i kupować w takim z kilkoma i dziwną stroną internetową).
          • jul-kaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 15:38
            My myjemy w nocy, sąsiadom nie ma szans przeszkadzać, bo z jednej strony mamy windę, a z drugiej sypialnie. Ja zmywarki nie słyszę (słyszę dźwięk informujący że skończyła, chyba że zamknę drzwi, co robię), może słyszą ją sąsiedzi z góry, ale szczerze wątpię, też mają tam kuchnię.
            Nam w zamkniętej na razie schną bardzo dobrze, nic nie wycieramy, od skończenia mycia do wyjęcia mija kilka(naście godzin).
            Dzięki za tę odniesienie do frontów, ale to chyba nas nie dotyczy, zmywarka jest do zabudowy - albo czegoś nie zrozumiałam.
            • eponak Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 16:03
              jul-kaa napisała:

              > Dzięki za tę odniesienie do frontów, ale to chyba nas nie dotyczy, zmywarka jes
              > t do zabudowy - albo czegoś nie zrozumiałam.

              Właśnie, że to dotyczy zmywarek do zabudowy. Zmywarkę się wstawia pod blat i najczęściej w jakąś szafkę, poprzez wsunięcie pod blat itd. Ale przód zmywarki musi mieć przykręcony front szafkowy, na którym jest uchwyt, zwłaszcza przy zmywarkach z panelem zintegrowanym (schowanym). Tak wygląda zmywarka bez frontu: tnijurl.com/c3c741033cfc/ a jak w google wrzucisz "zmywarka do zabudowy" to praktycznie każde zdjęcie pokazuje jak wygląda taka zmywarka z frontem (białe, czerwone, brązowe itd.). Kupując zmywarkę trzeba do niej domontować drzwiczki (front meblowy) wraz z uchwytem. Nie montuje się frontu przy tych wolnostojących, bo one mają już jakieś tam drzwiczki. Zawsze możesz też kupić wolnostojącą 45 do wstawienia pod blat - oczywiście wtedy widać gdzie jest zmywarka, a zabudowa kuchenna nie jest jednolita.

              Jeżeli miałaś zmywarkę z Ikei, to pewnie resztę kuchni, tj. całą zabudowę masz ikeową? Ja nie kupowałam w Ikei, bo znajomi skarżyli się, że mają problem z dobraniem innych sprzętów i blatów niż ikeowe - podobno ich szafki mają obecnie trochę inne wymiary niż inni producenci na rynku co zmusza do kupienia u nich całości, ale uniemożliwia dobranie czegoś innego. Ale nie wiem czy ta informacja jest na 100% prawdziwa, bo w Ikei kupiłam tylko oświetlenie podszafkowe.
              • jul-kaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 16:55
                Ale ja teraz mam zmywarkę zabudowaną, front jest znacznie szerszy niż drzwiczki zmywarki. Zmywarka nie jest w szafce, tylko we wnęce mającej 50cm, frot jest jednolity (i też ma 50cm), nie ma przerwy między nim a szafkami z boku. Dlatego w ogóle nie rozumialam, co masz na myśli :)
                Właśnie ze względu na to, że tam jest 50cm, nie mogę kupić zwykłej zmywarki nie do zabudowy.
        • aankaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 14:54
          opóźniony start - rano nastawiam na 6 godzin i po powrocie mam świeżo wysuszone. Nie wiem dlaczego ale jak postoją długo przy zamkniętych drzwiach to jakieś takie mokre wyciągam. Podobnie robię z pralką - trafiam na moment gdy właśnie odwirowało lub kończy
          • marciasek Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 25.02.12, 15:45
            > . Nie wiem dlaczego ale jak postoją długo przy zamkniętych drzwiach to jakieś t
            > akie mokre wyciągam.

            Dlatego, że para nie ma ujścia. Suszenie naczyń w zmywarce polega na tym, że maszyna je rozgrzewa i piszczy, a wtedy ty otwierasz drzwi i wypuszczasz parę, czyli wodę odparowująca z rozgrzanych naczyń. Jeśli nie otworzysz zmywarki w porę, to woda odparuje lecz zostanie w zmywarce i skropli się osiadając z powrotem na stygnących naczyniach.
            • jul-kaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 25.02.12, 17:39
              marciasek napisała:
              > Jeśli nie otworzysz zmywarki w porę
              > , to woda odparuje lecz zostanie w zmywarce i skropli się osiadając z powrotem
              > na stygnących naczyniach.

              A nie, to zależy od zmywarki. Poprzednia mojej mamy MUSIAŁA być natychmiast otwarta, w następnej naczynia schły idealnie jak była zamknięta. W mojej też zamkniętej schną.
    • ciociazlarada Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłowy 21.02.12, 16:06
      Odkąd zintegrowałam się z kulturą kolektywnych pralni, marzą mi się sprzęty produkowane dla firm. Jak widzę co u mnie w pracy studenci wyprawiają po kilka razy dziennie ze zmywarką Miele, zachciewa mi się takiej zmywarki. Widziałam również przedstawicieli różnych egzotycznych kultur piorących w Asko buty sportowe, skórzane kozaki, śmieci (metalowe i plastikowe) - bez szwanku dla urządzenia. Moja obecna kolektywna pralka Miele daje się nastawiać co 5 stopni (20-25-30-35-40-45-itd) i działa bez zarzutu mieląc sobie około 8 cykli prania na dobę 7 dni w tygodniu. To samo było z Asko wyspecjalizowanym w praniu butów:), chodziło od 6 do 22-23.

      Chciałabym mieć taką pralkę, tym bardziej że nasza w Holandii już dogorywa. Czy wiecie może, czy trzeba mieć firmę, aby kupić sobie taką praleczkę:)? Orientujecie się w cenach? Domyślam się, że 1000 euro taka pralka raczej nie kosztuje, ale nie śmiem się nawet domyślać na jaką kwotę trzeba być przygotowanym - być może wydatek jest tak duży, że nie opłaci się nawet w perspektywnie 20-30 lat używania (Asko jest na 15.000 cykli projektowane).
      • zooba Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 21.02.12, 16:28
        A Miele 'dla ludzi' nie wystarczy tobie? Kiedy wybierałam pralkę zastanawiałam się mocno nad Miele, ale wydanie 3000-4000 zł (nawet na sprzęt, który miałby działać 20 lat) było nie bardzo do zaakceptowania. Wybrałam w końcu Electroluxa, bardzo sobie chwalę.

        BTW, piorąc buty sportowe albo skórzane bardziej bałabym się o buty niż pralkę ;-)
        • ciociazlarada Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 21.02.12, 16:49
          No właśnie moje "rationale" opiera się na następującym myśleniu - po co mam wydać 3000-4000 na pralkę, co do której nie będę do końca pewna, że działa lepiej niż pralka za 1500, skoro mogę wydać X na pralkę, która jest zaprojektowana na 15.000 prań? Jeśli będę prała codziennie, to w 20 lat wykonam "tylko" 7300 prań...
          Poza tym odpowiada mi bardzo możliwość daleko posuniętego manipulowania programami w pralkach przemysłowych. Tak się rozpuściłam, że piorę wszystko na 35 stopni:) Nie mówiąc o tym, że jak ktoś ma koty, to "odkłaczający" program "Końskie Derki" przestaje śmieszyć po pierwszym razie:)
          • yaga7 Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 21.02.12, 17:00
            Ale chyba są normalne pralki, które też mają różne programy? Poza tym przyznam się, że zupełnie nie wiem, jaka może być róznica między programami 30 i 40 stopni dostępnymi w wielu pralkach, a programem dokładnie 35? ;)

            Jakby mnie było stać na jakąś wymarzoną pralkę, to bym sobie kupiła, bez konieczności racjonalizowania.
            Natomiast osobiście nie wiem, czy bym kupiła drogą pralkę tylko dlatego, żeby ją mieć przez 20 lat :)
            • jul-kaa Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 21.02.12, 17:05
              Sio z pralkami z mojego wątku!
              Pralkę też muszę wymienić, załóżcie nowy wątek, bo tu się wszystko pogubi.
              • yaga7 Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 21.02.12, 17:14
                To nie ja zaczęłam :P
            • ciociazlarada Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 21.02.12, 17:17
              yaga7 napisała:

              > Ale chyba są normalne pralki, które też mają różne programy? Poza tym przyznam
              > się, że zupełnie nie wiem, jaka może być róznica między programami 30 i 40 stop
              > ni dostępnymi w wielu pralkach, a programem dokładnie 35? ;)

              Temperaturowa:)? Rzeczy często farbują/szmacą się w 40 stopniach (na przykład moim Biubiu 40 stopni nie służy), a w 30 stopniach często się nie dopierają - tj. zaśmierdują się 2 h po założeniu na czyste ciało.

              > Natomiast osobiście nie wiem, czy bym kupiła drogą pralkę tylko dlatego, żeby j
              > ą mieć przez 20 lat :)

              Nie bawi mnie kupowanie sprzętu AGD, nie wyobrażam sobie takiego hobby rozwinąć:) Idealnie wystarczyłaby mi jedna pralka na resztę życia. Koniecznie z opcją "Końska Derka":).

              Miele ma niestety złe opinie jeśli chodzi o ceny części w razie awarii. Nawet jakbym spała na pieniądzach, lubię uzasadnione zakupy.
              • yaga7 Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 21.02.12, 17:31
                Ja piorę od lat w 40 stopniach, biubiu też, i nic mi nie farbuje ani się nie szmaci :) Więc może to kwestia pralki, a nie temperatury? ;)

                Mnie też nie bawi kupowanie AGD, ale wychodzę z założenia, że między opcją "drogo i na 20 lat" a "tanio na 2 lata" istnieje jeszcze masa opcji pośrednich ;)
                • ciociazlarada Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 21.02.12, 18:35
                  A, to się nie zrozumiałyśmy. Moi rodzice mają dość tanią i niezbyt wypasioną pralkę Whirlpool od 20 lat tą samą, mechanik odwiedził ją dwa razy. 20 lat dla takiego sprzętu to jest dla mnie powiedzmy minimum jakościowe. Chciałam się raczej dowiedzieć ile kosztuje pralka, której producent obiecuje, że wytrzyma do mojej emerytury i pierze końskie derki z kota:)
                  • smallfemme Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 21.02.12, 23:03
                    Nie wiem jak ogólnie wypadają cenowo, ale facet twierdzi, że warto poszukać używanej, bo różnica w cenie jest znaczna. On sam kupował Miele do domu, bo piorą ogromne ilości ubrań roboczych i zajechali już nie jedną pralkę, Miele na razie wytrzymuje. Jednak jest w tej dobrej sytuacji, że sam ją naprawia, więc nie potrzebuje gwarancji.
                    • ciociazlarada Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 09:47
                      No to juz jakis trop:) Biore pod uwage Miele i Asko, bo z tymi mam do czynienia na codzien i widze je w akcji, np. piorace metalowe puszki po Surströmmingu. Jest jeszcze Speed Queen, ale to amerykanska firma, ktorej nigdy na oczy nie widzialam. Jezeli powiedzmy przemyslowa pralka kosztuje 2xtyle co nieprzemyslowa, to warto sie zastanowic, bo wykonanie jest faktycznie military grade. Jesli wiecej, to nie wiem, czy warto.
                      • pierwszalitera Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 11:27
                        ciociazlarada napisała:

                        Jezeli powiedzmy przemyslowa pralka kosztuje 2xtyle co nieprzemyslowa,
                        > to warto sie zastanowic, bo wykonanie jest faktycznie military grade. Jesli wie
                        > cej, to nie wiem, czy warto.

                        Jeżli nie masz wielkiej rodziny, to nie potrzebujesz przemysłowego sprzętu. Popytaj ludzi dookoła, kto ma ten sprzęt w wersji prywatnej i jak się sprawdza, bo moim zdaniem nie ma co przepłacać, skoro nie ma potrzeby. Ja piorę dużo, praktycznie codziennie, mam trochę fizia na punkcie czystej pościeli i ręczników, a żyję w wilgotnym klimacie, gdzie ręcznik można użyć w sumie tylko raz, dwa razy, bo potem nie wysycha i zaczyna dziwnie pachnieć. Ze względu na skłonność do alergii płuczę każde pranie dodatkowym programem, czasem nawet dwa razy i często używam dodatkowej wirówki, by zaoszczędzić energię w suszarce do bielizny. Skórzanych butów w pralce nie piorę, ale buty do tańca ze skórzaną podeszwą i adidasy jak najbardziej. Także farbowanie w pralce na czarno sprzętowi nie zaszkodziło. Po co pierze się puszki po Surströmmingu, to dla mnie zagadka, ale to może w ramach protestanckiej miłości bliźniego, bo piorąc taką puszkę przed wrzuceniem do śmieci ratuje się pewnie życie ludziom pracującym w recyclingu. ;-)
                      • yaga7 Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 11:31
                        Pranie puszek mnie zadziwiło, napiszesz coś więcej?:)
                        • ciociazlarada Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 14:17
                          Pranie puszek (i innych śmieci) też mnie zdziwiło, ale robili to ludzie wywodzący się z zupełnie innego obszaru kulturowego, może tam pranie metalu jest na porządku dziennym? Kto wie...

                          Prawdopodobnie nie były to puszki po Surströmmingu, to było moje własne wyjaśnienie (ludzie szukają racjonalnych wyjaśnień dla skomplikowanych zjawisk:))
                      • zooba OT 22.02.12, 11:32
                        Ciociazlarada, dlaczego ludzie piorą puszki, śmieci i inne tego typu rzeczy, za nic nie potrafię tego zrozumieć? Dla sportu? Testują sprzęt?
                        • ciociazlarada Re: OT 22.02.12, 14:18
                          Zooba, ja też nie. Widziałam jak prali, ale nie śmiałam zapytać czemu.
            • pierwszalitera Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 01:19
              yaga7 napisała:

              > Natomiast osobiście nie wiem, czy bym kupiła drogą pralkę tylko dlatego, żeby j
              > ą mieć przez 20 lat :)

              Ja miałam pralkę Miele, która chodziła 20 lat. To niesamowity komfort niezastanawiania się, kiedy trzeba wydać pieniądze na następny sprzęt. Kiedy po tych 20-latach wysiadła elektronika, to byłam trochę zdziwiona, że w ogóle się zepsuła, bo do końca prała świetnie. Przeliczyłam wydane pieniądze przez lata użytkowania i kupiłam następną Miele. Wydaje mi się, że wychodzi to nawet oszczędniej. Zmywarkę miałam też Miele, musieliśmy kupić nową, bo plastykowe części w środku rozpadły się po latach przegryzione przez gorącą wodę z detergentami. Nowa jest już jednak nie Miele, tylko Siemens. Akurat kupowaliśmy nową kuchnię i wszystko do kupy z nową Miele wydawało się na raz trochę drogie, ale ta Siemens też jest dobra. Ja jestem z tych, którym 20-letnia trwałość sprzętu nie przeszkadza. ;-)
              • yaga7 Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 06:30
                Ale mogą być sprzęty nie tak drogie jak Miele, a też trwałe ;) Mnie też nie przeszkadza 20-letnia trwałość sprzętu ;) Ale nie będę za nią aż tyle płacić, o to mi chodzi.

                Nasza poprzednia pralka na pewno przeżyła 15 lat (tyle na pewno jestem w stanie obliczyć, może i dłużej), wymienialiśmy, bo trochę się zepsuła i chcieliśmy lepszą. Nie mówię, że kupiliśmy najtańszą, no ale nie kupowaliśmy Miele za 10 tysi, bo tyle za pralkę bym nie dała.
                • pierwszalitera Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 11:05
                  yaga7 napisała:

                  Nie mówię, że kupiliśmy najtańszą, no ale nie kupowaliśmy Miele za 10 tys
                  > i, bo tyle za pralkę bym nie dała.
                  >

                  No dobrze, ale u nas Miele nie kosztuje 10 tysięcy. Dobry wstępny model można kupić już za 800-1000 euro, jak masz szczęście, to jeszcze taniej, a to nie jest 10 tys. zł. Jeżeli porównuję ceny innych dobrych marek, to Miele wypada naturalnie drożej, ale jeszcze nigdy nie słyszałam o innej pralce, które pracowała bez potrzeby naprawy i z dobrą jakością prania przez 20 lat. U jednej mojej znajomej nawet 25, ale ona prowadzi jednoosobowe gospodarstwo, więc pierze może nie tak dużo. Może zdarzyć się, że jakś inna pralka pierze tak jak u ciebie 15 lat, ale to szczęście, nie reguła, a długowieczność sprzętu Miele, to jest firmowy program, więc wydając te pieniądze wiesz, że to dobra inwestycja. Naturalnie, te pieniądze trzeba najpierw mieć, więc nie każdy kupi sobie Miele, ale ta wyższa cena w tym przypadku, to na pewno nie wyraz szapanerstwa i mody, tylko ma uzsasadnioną przyczynę. Do tego firma ma, przynajmniej u nas, doskonały service dla klientów, to też w czasach zakupów internetowych trochę staromodna, ale miła cecha, bo fajnie jak firmowy mechanik, znający się autentycznie na rzeczy, przyjdzie, zamontuje, zadba, ustawi, sprawdzi czy funkcjonuje i czy nie ma żadnych wad. U innych to ma się szczęście jak wynajęta zewnętrzenie firma transportowa wniesie towar nieobijając go o ściany na piętro, a nie zostawi na chodniku. Z wiekiem człowiek staje się coraz bardziej konserwatywny. ;-)
                  • kis-moho Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 11:28
                    Może zdarzyć się, że jakś inna pralka pierze tak jak u ciebie 15 lat
                    > , ale to szczęście, nie reguła

                    My taką też mieliśmy, marki nie podam, bo nie pamiętam, ale kupiona w głębokim PRLu, pozbyliśmy się przy okazji przeprowadzki, bo już nie można było na ten okropny grat patrzeć - obudowa się poddała, ale pralka nadal prała jak złoto. Co najmniej 15 lat, obstawiałbym raczej 20.
                    Natomiast teraz gościnnie korzystam z Miele, i - pralka jak pralka, ale tak świetnej suszarki w życiu nie miałam. Luby w siódmym niebie, bo wyciąga z niej koszule, których właściwie nie trzeba prasować.
                    • pierwszalitera Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 17:29
                      kis-moho napisała:

                      > My taką też mieliśmy, marki nie podam, bo nie pamiętam, ale kupiona w głębokim
                      > PRLu, pozbyliśmy się przy okazji przeprowadzki, bo już nie można było na ten ok
                      > ropny grat patrzeć - obudowa się poddała, ale pralka nadal prała jak złoto. Co
                      > najmniej 15 lat, obstawiałbym raczej 20.

                      Ja kis-moho nie wątpię w twoje słowa, ale 20-lat tu kupa czasu, pamięć jest zawodna, a jak byłaś dzieciem, to tym bardziej, więc jesteś pewna, że ta pralka nigdy nie był naprawiana? Bo my też mieliśmy w PRL-u pralkę, która długo nam służyła, ale co chwilę dłubał w niej mój wujek złota rączka. To było tak normalne, że nie podpadało w ogóle pod kategorię awaria, tylko międzyrodzinne kontakty towarzyskie. ;-) I też prała jak złoto, bo nie mieliśmy porównania, a przy kryzysowym proszku Pollena i tak nie miało się wysokich wymagań. ;-)
                      • smallfemme Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 23.02.12, 01:13
                        Poza samą pralką i proszkiem duże znaczenie ma woda, w której się pierze. PRL-owska pralka u mamusi pierze lepiej niż Miele w akademiku niezależnie od detergentu, bo główny składnik ma zupełnie inną jakość. I to też przy porównywaniu sprzętu wypada wziąć pod uwagę.
                        • pierwszalitera Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 23.02.12, 14:07
                          smallfemme napisała:

                          > Poza samą pralką i proszkiem duże znaczenie ma woda, w której się pierze. PRL-o
                          > wska pralka u mamusi pierze lepiej niż Miele w akademiku niezależnie od deterge
                          > ntu, bo główny składnik ma zupełnie inną jakość. I to też przy porównywaniu spr
                          > zętu wypada wziąć pod uwagę.

                          Woda ma też znaczenie dla żywotności sprzętu. Tam gdzie woda jest twarda, pralki i zmywarki niezależnie od używanej soli i podobnych zmiękczaczy, szybciej wysiadają.
                      • kis-moho Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 23.02.12, 13:20
                        > Ja kis-moho nie wątpię w twoje słowa, ale 20-lat tu kupa czasu, pamięć jest zaw
                        > odna, a jak byłaś dzieciem, to tym bardziej, więc jesteś pewna, że ta pralka ni
                        > gdy nie był naprawiana?

                        No właśnie nie była - pamiętam te rozmowy, że cholera się nie chce zepsuć, a wypadałoby już ją wymienić, bo obudowa zaczyna rdzewieć :o) W końcu wymieniliśmy, ale nadal była na chodzie. Aczkolwiek brzydka była jak dziesięć nieszczęść. Firmy nadal nie mogę sobie przypomnieć, była czarno-srebrna i nie zdziwiłabym się, gdyby pół forum taką miało.
                        A proszek mieliśmy Kajtek, a nie Pollena, bo był dla dzieci i alergików :o)
                  • yaga7 Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 22.02.12, 11:30
                    Ja mówiłam o swoim konkretnym przypadku - akurat ta pralkosuszarka (bo taką chcieliśmy) Miele kosztowała właśnie te 10 tysi ;)
                    I ta cena mnie przeraża.

                    Cena 3-4 tys złotych polskich za dobrą pralkę już w sumie mnie nie przeraża :)
                • wariamiktoria Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 05.03.12, 20:56
                  Co do Miele to nasze hotelowe intensywnie aczkolwiek z normalnym wsadem użytkowane - też się psuły. Zarówno te prywatne jak i dla firm. Z reguły regulacja temperatury wody, trzeba było wymieniać części, może tak się tam trafiało ale IMO nie jest tak, że jak miele to będzie zawsze działać bez naprawy.
                  Aha, psuła się także giga suszarka, innego sprzętu Miele nie mieliśmy.
                  • pierwszalitera Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 06.03.12, 00:00
                    wariamiktoria napisała:

                    > Co do Miele to nasze hotelowe intensywnie aczkolwiek z normalnym wsadem użytkow
                    > ane - też się psuły. Zarówno te prywatne jak i dla firm.

                    Hotelowy sprzęt używa się inaczej niż domowy. Na pewno z większą częstotliwością. Do tego nie wiemy, co to był za sprzęt, znaczy, ile miał faktycznie lat. A jeżeli chodzi o elementy grzejnicze, to winna jest najczęściej twarda woda w połączeniu z tanim proszkiem do prania.
                    • wariamiktoria Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 06.03.12, 10:41
                      Sprzęt faktycznie nie miał roku. I tak, proszek tani a woda twarda oraz intensywnie pranie niemal 24/24 przez 2-3 dni w tygodniu, potem tylko po kilka-kilkanaście godzin dziennie. Tyle, że takie hotelowe pranie to dobry tester aby pokazać jaka jest wytrzymałość sprzętu. I owszem sprzęt jest porządny ale kompletnie bezawaryjny niestety nie.
                      Ostatnio mąż mi wyjaśniał, że sprzęt teraz projektuje się na około 5 lat i pewnie niedługo zacznie się psuć i trzeba będzie naprawiać/wymieniać.
                      • pierwszalitera Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 06.03.12, 11:28
                        wariamiktoria napisała:

                        > Ostatnio mąż mi wyjaśniał, że sprzęt teraz projektuje się na około 5 lat i pewn
                        > ie niedługo zacznie się psuć i trzeba będzie naprawiać/wymieniać.

                        W stosunku do Miele twój mąż się myli. Miele reklamuje swój drogi sprzęt obietnicą jednego zakupu na życie jednego pokolenia, a ma na myśli tutaj 15-20 lat. Nie wiem jak pracuje ten sprzęt u innych, ja mam dopiero drugą pralkę Miele i drugą ich suszarkę. Pralka pracowała obiecany okres bez naprawy, suszarkę wymieniliśmy po tym samym czasie nawet jeszcze dobrą, przy okazji zakupu nowej pralki (rabat), bo nowe modele są oszczędniejsze, a ja w wilgotnym klimacie używam suszarki na okrągło, znaczy prawie codziennie i to wali przy cenach energii po kieszeni. Również w rodzinie co niektórzy mają Miele i nie słyszałam, by ktokolwiek cokolwiek przy tym naprawiał. U nas zresztą banalna wizyta fachowca może kosztować niemalże tyle co połowa pralki, więc naprawa często się w ogóle nie opłaca. ;-)
                        • wariamiktoria Re: Mogę się podpiąć? Pytanie o sprzęt przemysłow 06.03.12, 15:02
                          Na Miele w domu nie mam miejsca, pralkę musiałam wybrać pod kątem gabarytów. A tą hotelową naprawiają - najwyraźniej się opłaca. Poprzednie Miele też naprawiali. Tyle, że hotelowa jest w Austrii.
    • yo_anka Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 21.02.12, 23:10
      moim zdaniem i tak najwięcej robi proszek/tabletki
      Lat temu z 15 miałam wąską która miała tyko 3 programy :normalny 65 stopni, szybki 45czy50 stopni i 10-minutowe płukani aby nie zaschło i wystarczyło
      po zmianie loku z 8 lat temu nabyliśmy szerokiego Elektroluksa do zabudowy (tylko dlateg,o ze pralkę od nich uważamy za dobrą), który pisze co robi właśnie ile czasu zostało, dobiera czas i temp do zabrudzenia, itp.
      Przydaje się jak zablokuje mu się ramię, bo pisze i piszczy, jak coś trzeba dolać dosypać, wyczyścić filtr.
      Bajerów, np: regulacji wys półek nie używam,
      Z 10 programów używam głównie automatyczny - gdzie po płukaniu sam sobie dobiera program ewentualnie intensywny - 65stopni na zapuszczone gary.
      Nie ułamało się nic, ale nie jestem szczególnie wymagająca chyba jak wynika z powyższego co napisałam
      Tableki robią za to duża różnicę w jakości :)
    • iw1978 Boscha :) 22.02.12, 14:21
      Mam ją dopiero od 5 lat, ale uważam że jest super.
      Przydaje się:
      - opóźniony start
      - wskaźnik zużycia soli i nabłyszczacza
      - samodzielne regulowanie czasu zmywania (moja zmywarka podaje pierwszy czas po odczytaniu wagi naczyń i jest to czas maksymalny, potem odczytuje stopień zabrudzenia i zwykle program skraca, czasem nawet ze 150 minut do 80-90, co pozwala oszczędzać wodę i energię)
      - przy dziecku schowany panel, ale to pewnie wiesz :)
      • jul-kaa Re: Boscha :) 22.02.12, 14:26
        Iw, model proszę, model!
        • marciasek Re: Boscha :) 25.02.12, 15:26
          Julka, wszystkie modele Boscha i Gorenje do zabudowy ze schowanym panelem są podobne - różnice są minimalne i dotyczą oprogramowana sterującego (np jeden program więcej lub mniej, albo program automatyczny ma temperaturę 5 stopni niższą/wyższą) oraz materiału, z którego wykonane jest dno. Tu opinie są podzielone, większość uważa, że trzeba brać tylko z dnem z nierdzewki, ja zaś uważam, że to mit, bo blacha, z której wykonane są dna zmywarek wcale nie jest gruba, a nylon, czyli tworzywo alternatywne, jest bardzo mocny i wcale nie gorszy - a tańszy. Zatem właściwie wszystko jedno który model weźmiesz, jakość będzie zbliżona, wybierz taką, która ma takie programy, jakie ci będą potrzebne (IMHO im mniej tym lepiej, bo używa się i tak głównie jednego - automatycznego).
      • eponak Re: Boscha :) 22.02.12, 16:11
        Wiesz, ciężko upolować te modele sprzed lat ;) Ale Bosch ma obecnie mnóstwo takich spełniających warunki podane przez iw1978. I to w cenie do 1300-1400 zł. Oni co roku wprowadzają nowe modele, które różnią się nieznacznie (chyba głównie wyglądem wnętrza) od starszych.
        Np. Bosch SPV50E00EU, SPV43M10EU, SPV40M10EU itd. Ja szukając wchodziłam na euro rtv agd, szukałam pasujących mi produktów i czytałam opinie. Ale myślę, że zmywarka Boscha to jest coś, co można kupić w ciemno - nawet jeżeli nie ma opinii, a nikt ze znajomych nie polecił, bo to nowość.

        Program z regulacją to tzw. automatyczny. Też go mam i jest lepszy niż eco wg mnie :) Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby zmywarka chodziła przy automatycznym bardzo długo, nawet jak miałam bardzo brudne gary. Nie chce mi się sprawdzać, ale teraz pewnie każdy Bosch ją ma.
        • marciasek Re: Boscha :) 25.02.12, 15:28
          > zmywarka Boscha to jest coś, co można kupić w ciemno - nawet jeżeli nie ma opinii
          > , a nikt ze znajomych nie polecił, bo to nowość.

          Otóż to. Dodam jeszcze Gorenje, bo to jest naprawdę to samo.

          > Program z regulacją to tzw. automatyczny. Też go mam i jest lepszy niż eco wg m
          > nie :) Nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby zmywarka chodziła przy automatycznym b
          > ardzo długo, nawet jak miałam bardzo brudne gary. Nie chce mi się sprawdzać, al
          > e teraz pewnie każdy Bosch ją ma.

          tak, każdy Bosch i każde Gorenje.
          • jul-kaa Re: Boscha :) 25.02.12, 15:44
            Intryguje mnie, jaki jest cel sprzedawców w sklepach stacjonarnych, którzy uparcie zniechęcają do Bosha... W każdym praktycznie wciskali nam kity, że nie warto w Bosha inwestować, że są lepsze i tańsze firmy (np. takie AEG). Co ciekawe, w każdym wiedzieli, że bedziemy kupować przez net i w każdym polecali nam inną firmę. Czyli nie ma odgórnych wytycznych.
            • marciasek Re: Boscha :) 25.02.12, 15:48
              > Intryguje mnie, jaki jest cel sprzedawców w sklepach stacjonarnych, którzy upar
              > cie zniechęcają do Bosha...

              pewnie żaden, pogadać sobie chcą i tyle :)
    • 987ania Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 22.02.12, 16:30
      Ja już 5 lat myję w Siemensie, gary, noże miski, półki z lodówki i co mi tam jeszcze do głowy wpadnie. Odpukać tylko raz była naprawiana, jakaś pierdoła, chyba coś z fi,trem. Domywa wszystko, jest cichutka, stoi w kuchni otwartej na pokój. Każdemu polecam Siemensa, bo na innych się zawiodłam.
    • jul-kaa Re: Jak(ą) wybrać zmywarkę? 25.02.12, 11:13
      Ktoś mi napisał (nie mogę znaleźć), że gwarancja w Ikei jest na 5 lat. Ucieszyłam się jak głupia (bo byłam pewna, że na 2). Przekopaliśmy pół domu w poszukiwaniu paragonów, znaleźliśmy, prawie się popłakałam ze szczęścia, a okazało się... że owszem, na 5 lat, ale zaczęło to obowiązywać od sierpnia 2007, a my kupiliśmy zmywarkę w LIPCU.
      Domyślacie się, ile przekleństw zmięłam...
    • jul-kaa Przedłużenie gwarancji 26.02.12, 17:18
      Chcemy przedłużyć gwarancję do 5 lat. Są dwie do wyboru, cena różna. Na którą byście się zdecydowały?
      Opcja tańsza to po prostu przedłużenie gwarancji, opcja droższa to 5 lat bezpłatnych naprawy i części w razie przypadkowych uszkodzeń wskutek nieszczęśliwego wypadku lub w wyniku przepięcia prądu. Takich uszkodzeń nie uwzględnia gwarancja producenta.

      www.euro.com.pl/warranty-front-view.ltr?warrantyId=165012984&productId=1597392110
      www.euro.com.pl/warranty-front-view.ltr?warrantyId=14493523&productId=1597392110
      • maggianna Re: Przedłużenie gwarancji 26.02.12, 20:02
        Julka sprawdz czy tego typu ryzyk nie masz ubezpieczonych w polisie swojego mieszkania - ja mam opcje ubezpieczenia mieszkania z wymiana sprzętów na nowe, uzględnione jest też przepięcie prądu.
        Na ile jest standardowa gwarancja producenta i ile kosztuje zmywarka w stosunku do ceny ubezpieczenia?
        • jul-kaa Re: Przedłużenie gwarancji 26.02.12, 20:47
          A nie, nam chodzi bardziej o naprawy (których na pewno nie mam w polisie), złamania itp.
          Ubezpieczenie to 20 i 30% ceny zmywarki, równowartość 2-3 napraw. Liczyłam, ile wyniosą części zamienne, które się popsuły w naszej starej i wyszło ponad 30% ceny nowej zmywarki + wizyty pana od napraw.

          Standardowa jest na 2 lata, nasza poprzednia popsuła się bodajże po 3-4, więc te 5 lat jest wg mnie niezłe.
          • maggianna Re: Przedłużenie gwarancji 26.02.12, 21:26
            ok, myślałam że chodzi głównie o ubezpiecznie zniszczenia itp, bo ostatnio się zastanawiałam nad tym ubezpieczeniem w Euro i okazało się ze to na czym mi zależało jest uwzględnione w polisie mieszkania, więc wykup dodatkowej nie miał sensu bo jakby coś się stało to i tak nie dostałabym z niej pieniędzy ale po moich doświadczeniach z Boschem nie brałam pod uwagę żadnych napraw.
            • jul-kaa Re: Przedłużenie gwarancji 26.02.12, 21:37
              maggianna napisała:
              > po moich
              > doświadczeniach z Boschem nie brałam pod uwagę żadnych napraw.

              To jest jakiś argument (kupujemy właśnie Boscha), ale muszę wziąć pod uwagę to, że my potrafimy zepsuć KAŻDY sprzęt. Nie kupiliśmy ubezpieczenia laptopowi (kosztowało jakieś 200-300zł), a już by się zwróciło...
              • maggianna Re: Przedłużenie gwarancji 26.02.12, 22:25
                w takim razie przelicz obie gwarancje i sprawdz która bardziej się opłaca pod względem napraw i upewnij się co jest uwzlędnione w ubezpieczeniu mieszkania.
                ja za to potrafię zapchać każdy sprzęt a czyszczenie filtrów to nie uszkodzenie więc zawsze jest płatne :-(
              • yaga7 Re: Przedłużenie gwarancji 27.02.12, 07:50
                No to jak faktycznie tak psujecie, to pewnie taka gwarancja się przyda.

                My mamy zmywarkę od lat 10 co najmniej, nie była nigdy naprawiana przez pana od serwisu, nie połamało się w niej nic, wszystkie elementy bez zarzutu.
                Pralka od dwóch lat chodzi bez zarzutu. Laptopy kupowane w rodzinie przez nas - bez zarzutu.

                Ja na pewno u siebie nie kupowałabym takiego przedłużenia gwarancji.
    • jul-kaa Tu również 04.03.12, 20:51
      dziękuję za pomoc :)
      Zmieniamy w końcu zmywarkę na 60cm, nie do zabudowy (och, jaka jest różnica w cenie!!), Siemensa, bo Bosha akurat nie było takiego, jakiego chciałam. Wzięłam to dodatkowe ubezpieczenie, na pewno się przyda :)
      • marciasek Re: Tu również 07.03.12, 13:17
        > Wzięłam to dodatkowe ubezpieczenie, na pewno się przyda :)

        na pewno się przyda tzn. zmywarka się nie zepsuje :) Prawa Murphy'ego zawsze się sprawdzają. Jakbyś nie wzięła ubezpieczenia, to by się zmywarka popsuła, no ale skoro już je masz, to po co miała by się psuć... :) Życzę dużo radości z korzystania z nowego sprzętu i pamiętajcie o czyszczeniu filtra od czasu do czasu. Większość tzw. zepsutych zmywarek wylewających wodę na kuchnie cierpi na zatkany filtr, który wystarczy przeczyścić i po kłopocie. Polecam też korzystanie z tradycyjnego proszku do zmywarki i osobno nabłyszczacza i soli, piorą o niebo lepiej (IMHO) od tych nowoczesnych tabletek typu all in one.
        • jul-kaa Re: Tu również 07.03.12, 17:09
          marciasek napisała:
          > na pewno się przyda tzn. zmywarka się nie zepsuje :)

          Sama pewnie nie, ale my jej z pewnością pomożemy :)
          • marciasek Re: Tu również 07.03.12, 18:37
            myślę, że przeceniasz wasze zdolności w tej materii :)
            • jul-kaa Re: Tu również 07.03.12, 19:55
              Myślę, że gdybyś mnie poznała, to nie miałabyś wątpliwości, że nie przeceniam ;)
        • yaga7 Re: Tu również 08.03.12, 07:45
          A polecasz jakiś konkretny proszek?

          Bo kiedyś chciałam nawet kupić, ale 2 kg opakowania na pierwszy raz mnie przerażają.
          • anna-pia Re: Tu również 08.03.12, 10:18
            Podczepię się pod pytanie, tabletki się kończą, ze skutecznością bywa różnie, mogę wypróbować sypanie proszku, co mi tam ;)
            • marciasek Re: Tu również 08.03.12, 10:39
              Ja używam Calgonitu, obecnie nazywa się on Finish - takie wielkie, żółte opakowanie. Plus sól i nabłyszczacz jakie bądź, wcale nie musza być systemowe. Używałam też raz proszku z Rossmana (Domol), ale wróciłam do Calgonitu, bo cena w sumie podobna (Domol jest tańszy ale opakowanie ma mniejsze) a rezultaty - wydaje mi się - odrobinę lepsze. Innych produktów nie znam, wszędzie królują tabletki i przyznam, że nie widziałam w ogóle w sprzedaży innych proszków niż te, które wymieniłam. Jakbym coś gdzieś nowego znalazła, to chętnie wypróbuję (a co mi tam ;).
              • yaga7 Re: Tu również 08.03.12, 10:50
                Ja widziałam jeszcze proszek Ludwika do zmywarek.

                A ile się tego sypie? Czy to mam w instrukcji zmywarki? Jak tak, to muszę ją znaleźć.

                Może najpierw spróbuję z tym rossmanowym, skoro opakowanie jest mniejsze.
                • jul-kaa Re: Tu również 08.03.12, 14:23
                  W naszej starej zmywarce najlepiej sprawdzał się właśnie proszek Ludwik, ale bardzo trudno go dostać.
                  • marciasek Re: Tu również 08.03.12, 19:41
                    No ja Ludwika jeszcze w życiu na oczy nie widziałam, jak zobaczę to kupie na pewno.

                    Yaga, spróbuj z Rossmanowym, ale ostrzegam, że jego się niewygodnie używa, bo jest pakowany w miękkich, foliowych torbach. Calgonit zaś jest w wygodnym plastikowym opakowaniu z dzióbkiem (dziubkiem?), który ułatwia dozowanie. Ja rossmanowy kupowałam i wsypywałam do pustej butelki po calgonicie, inaczej by mnie chyba szlag trafił ;)
                    • yaga7 Re: Tu również 08.03.12, 19:47
                      Ja z Ludwika miałam tabletki i były to NAJGORSZE tabletki, jakie miałam. Ledwo domywały w 70, w 50 wcale. Jeżeli mają taki proszek, to nie wiem ;))

                      Hmm, to chyba zaryzykuję ten Calgonit tudzież Finish.
                      • marciasek Re: Tu również 08.03.12, 21:18
                        nie powinnaś się zawieść, mi dopiera w każdej temperaturze, jest wydajny, świetnie się rozpuszcza - mam wrażenie, że moja zmywarka bardzo go lubi ;)
                • marciasek Re: Tu również 08.03.12, 19:36
                  ja sypie tyle, ile zmieści się w pojemniczku na drzwiach, tak, aby go wypełnić bez wzgórka. Ale Twoja zmywarka jest inna i nie wiem, czy masz pojemnik tam gdzie ja :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka