marciasek
04.04.12, 14:02
czyli o tym, dlaczego dziewczyny o podobnych wymiarach noszą jednak różne rozmiary biustonoszy.
W wątku na Lobby pojawił się ciekawy offtop, w którym ja, yaga i Kasica odkryłyśmy biustowe pokrewieństwo, polegające na tym, że w pewnych okresach czasu (lub nadal) miałyśmy podobne wymiary, a przy tym podobieństwie nosiłyśmy takie czy inne rozmiary. czasem podobne, czasem różne. Kwestia upodobania, czy kształtu biustu? Ja chętnie porozmawiam, bo widzę, że wy obie preferujecie szersze obwody, których ja się ciągle boję, a może cos tracę? Macie nieporównywalnie więcej biustonoszy ode mnie (wnioskuję na podstawie blogu Kasicy i galerii) więc i większe doświadczenie, może ja błądzę kupując obwody 34?