Dodaj do ulubionych

Couchsurfing

18.01.13, 07:54
Chętnie poczytam o waszych doświadczeniach z couchsurfingiem. Myślicie że to fajny sposób na podróżowanie? A co z bezpieczeństwem? Przenocowałybyście obcą osobę?

www.couchsurfing.org/
www.time.com/time/travel/article/0,31542,2045092,00.html
Obserwuj wątek
    • aadrianka Re: Couchsurfing 18.01.13, 09:42
      Korzystałam w zeszłym roku - najpierw jako host, później jako gość. Mam bardzo pozytywne doświadczenia.

      Garść rad - starać się wybierać osoby, u których nocujesz i zwracać się do nich z bezpośrednią prośbą o nocleg (CS daje też możliwość umieszczenia tzw. open request z informacją, kiedy i przez ile czasu będziemy w danym miejscu, i wtedy to my jesteśmy zapraszani przez ludzi, którzy akurat mogą i chcą kogoś przenocować); wybierać pod kątem znajomości języków (korzystałam z CS we Włoszech i Hiszpanii, nie znając ani włoskiego, ani hiszpańskiego, więc najważniejsze dla mnie było, aby host znał dobrze angielski); szukać osób, które zebrały już dużo pozytywnych opinii; w miarę możliwość informować jak najwcześniej, że szukamy noclegu, dzięki temu mamy więcej czasu na poznanie osoby, do której jedziemy, no i też łatwiej znaleźć gospodarza z wyprzedzeniem, niż na ostatnią chwilę.
      Trzeba też pamiętać, że CS to nie po prostu darmowy nocleg, ale rodzaj wymiany kulturowej, więc należy brać pod uwagę, że gospodarz będzie chciał spędzić z nami trochę czasu. Poznawanie miasta z kimś miejscowym to zresztą fantastyczna sprawa.

      Osobiście uważam, że większe niebezpieczeństwo może przedstawiać osobnik przygodnie poznany w hostelu. Podróżowałam jednak z koleżanką, i szukałyśmy gospodarzy, gotowych przenocować dwie osoby, czułam się więc dość pewnie. Ponieważ jednak podróżowanie w pojedynkę jest naprawdę popularne, gościłam dwa razy samotne dziewczyny, raz Niemkę, raz Chinkę mieszkającą na stałe w Anglii - pytane, czy się nie boją, stanowczo zaprzeczały:)
      • kizombalover Re: Couchsurfing 18.01.13, 12:39
        A ja nie wiem, co myśleć, bo:

        - jak już miałam ustalone, kto przyjeżdża i kiedy, to w końcu się zmieniały im plany (trzy razy! Z osobami indywidualnymi jak i z parą tak miałam). W końcu nie przenocowałam nikogo, nie mam żadnych pozytywnych opinii, bo się te osoby nawet nie pofatygowały napisać mi na tablicy o przyjaznych zamiarach, żebym nie była taka anonimowa.

        -pisałam do kilku osób z prośbą o przenocowanie - nie raczyły nawet odpisać, że nie chcą/nie mogą mnie przenocować.

        - ostatnio ktoś na fb pisał, że serwis couchsurfing podejmuje jakieś niefajne praktyki ekonomiczno-finansowe. Nie wiem, o co chodzi, nie chciało mi się wnikać, ale ponoć jest jakiś lepszy serwis, nie czerpiący korzyści materialnych z członków.

        Jak to zwykle bywa, nie znam się, więc piszę :)
    • ederlezi1981 Hospitality Club, czyli w sumei to samo 18.01.13, 14:40
      Założyłam konto parę lat temu, do tej pory przenocowałam jedną osobę, z drugą było blisko, ale w końcu się rozmyśliła, sama nie korzystałąm jak dotąd (przyjaciele korzystali i chwalą).
      Wpuściłam do domu obcego chłopa - nie bałam się, choć mój ówczesny facet aż gotował się z wściekłosći (ale to było moje mieszkanie w casach, kiedy intensywanie pomeiszkiwałam u niego)- chłop był nieco dziwny, ale spoko. teraz znowu przyjechał do Polski, poszliśmy na piwo.
    • zarin Re: Couchsurfing 18.01.13, 21:54
      U nas nocowali. W większości normalni ludzie, jeden facet opowiadał potworne bajki na swój temat i był dosyć męczący, ale w sumie niegroźny.
      Sama jeszcze do nikogo nie jeździłam, sporo znajomych jeździło i są zadowoleni, poza tym że w atrakcyjnych turystycznie miastach ciężko znaleźć nocleg w sezonie.
    • amused.to.death Re: Couchsurfing 18.01.13, 22:01
      Mam niewiele doświadczeń ale bardzo pozytywne - wszystkie osoby, które nocowałam były bardzo sympatyczne i mało kłopotliwe. I rozmowne:)
      Z tym, że zawsze czytam dokładnie profile i jak na razie trafnie potrafię ocenić czy się dogadam czy nie. I zdarzyło się kilka razy, że odpowiedziałam nie, bo mi forma listu albo profil nie odpowiadały
      Sama wyjeżdżając spałam u ludzi kilka razy. Raz hostem była babcia - mieszkała z dziećmi i wnukami - było bardzo fajnie. Potem laska nie mogła nam zaproponować akurat noclegu, ale wynajęła nam część mieszkania brata - za dużą niższą cenę niż cokolwiek byśmy znalazły na wyspie - po czym nas obwoziła po wyspie.
      Ostatni raz znalazłam trzy osoby przez CS w Kolumbii;) - z pierwszą od momentu spotkania nie mogłyśmy przestać gadać, a po dwóch godzinach postanowiłyśmy razem jechać do dżungli, druga, matka dwójki nastoletnich dzieci, była tak fajna, że zostałam nie dzień a cztery, a trzecia, z którą się umówiłam na kawę - przegadałam z nią cały dzień, a potem się do mnie przyłączyła na tydzień podróży:)

      Poza tym spotkałam sporo ludzi na spotkaniach - bardzo sympatyczne wrażenia.
      Z powodu braku czasu mało się udzielam, a w czasie wakacji mam CS zazwyczaj na początek, bo później nie chce mi się siedzieć przy kompie i szukać, ale lubię bardzo.
      Z tym, że wiele osób traktuje to jako tani hotel - nic więcej - takich nie lubię, ale to zazwyczaj widać po mailach i na takie maile nawet nie chce mi się odpowiadać.

      kubańskie impresje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka