Dodaj do ulubionych

Lamliwe paznokcie.

30.07.13, 15:44
Od dluzszego czasu uzywam pilniczka szklanego i mialam paznokcie w miare ok, jednak od kilku miesiecy zaczely sie tak luszczyc i lamac, ze to juz przegiecie. Zawsze byly slabe, ale nie az tak! Uzywam ulubionego olejku Oriflame, zawsze mi pomagal, ale teraz to chyba za malo. Macie jakies triki, witaminki, whatever? Bo juz mnie szlag trafia.
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: Lamliwe paznokcie. 30.07.13, 16:15
      Kiedyś w podobnym temacie zakładałam wątek na kosmetycznym.

      Na moje pazury pomogło mi to. I pomaga dalej - w sensie, że jak przestaję używać, to od razu mi się rozdwajają. A jak używam regularnie, nic się nie dzieje.
      • slotna Re: Lamliwe paznokcie. 30.07.13, 16:36
        Probowalam roznych lakierow "odzywczych" i zawsze schodza razem z warstwa paznokcia :P Ale sprobuje i tego, dzieki. Da sie to gdzies w Polsce kupic? Albo na lotniskach?
        • yaga7 Re: Lamliwe paznokcie. 30.07.13, 16:38
          Nie mam pojęcia, czy się w Polsce da, ja kupowałam w feelunique.
    • kasienka.body manicure japoński 30.07.13, 17:13
      Od lat miałam bardzo kruche, łamliwe paznokcie, bardzo mi się rozdwajały. Takie całe płaty mi się odwarstwiały :/ Żadne odżywki, lakiery, witaminy, nic nie pomagało.
      Jakiś czas temu kupiłam sobie zestaw do japońskiego manicure. I w końcu mam zdrowe, mocne paznokcie :) Nie sądziłam, że będzie aż taki efekt, chyba nigdy nie miałam takich ładnych i zdrowych paznokci :) Manicure robię sobie sama, co jakieś 2-3 tygodnie. Paznokcie się po nim ładnie błyszczą, nie potrzebuję nakładać żadnych bezbarwnych lakierów.




      ------------------------------------
      Zapraszamy na letnie kolekcje w sklepie BODY.
      www.body.sklep.pl
      kontakt@body.sklep.pl
      • slotna Re: manicure japoński 30.07.13, 17:14
        A co to za dziwo? :D
        • slotna Re: manicure japoński 30.07.13, 17:15
          Ok, wyguglalam. Pochwal sie, gdzie kupilas :)
          • pinupgirl_dg Re: manicure japoński 30.07.13, 17:52
            Założyłam kiedyś wątek na kosmetycznym, jest parę opinii:
            forum.gazeta.pl/forum/w,103682,134679135,134679135,Manicure_japonski.html
            Ja jeszcze nie próbowałam, ale kiedyś pewnie się skuszę z ciekawości.
          • kasienka.body Re: manicure japoński 30.07.13, 22:20
            kupiłam na allegro, koszt ok. 160 zł. Wydało mi się na początku sporo, ale po trzech razach prawie nic nie ubyło, więc jest bardzo wydajny. Za manikiurzystkę wydałabym pewnie tak samo do tej pory.
    • mniickhiateal Re: Lamliwe paznokcie. 30.07.13, 19:40
      (Zaraz Ci natrą uszów za niewłaściwy wybór foruma ;) )

      Mnie się ostatnio okrutnie posypały pazury po długiej podróży samolotem, klimatyzacjach i ekspozycji na wysuszające, przypadkowe mydła. Doraźnie pomogło bardzo to:
      www.burtsbees.com/natural-products/body-hand-care/lemon-butter-cuticle-cream.html
      plus po powrocie do domu mój umiłowany NailTek:
      www.nailtek.pl/produkt/nail-tek-foundation-ii
      Nie wiem jednak, czy Burt's Bees dają u Ciebie.

      O manicure japońskim słyszałam tylko raz od swojej byłej (b. dobrej i doświadczonej) pedi/manicurzystki, że na dłuższą metę to matowienie płytki i stosowanie polerek tylko dodatkowo osłabia paznokcie, i że jej zdaniem efekt jest jedynie estetyczny, bynajmniej nie pro-zdrowotny.
      • izas55 Re: Lamliwe paznokcie. 30.07.13, 20:05
        > (Zaraz Ci natrą uszów za niewłaściwy wybór foruma ;) )
        No nacieram, jazda mi tu na kosmetyczne ;-), paznokciowych wątków jest tam kilka.
        Ale lepiej będzie jak ty będziesz wcierać, coś dość tłustego, u mnie cuda robi Lemon Flutter Lusha.
        Nailteka II na takie wysuszone paznokcie nie polecam bo zawiera sporo formaldehydu i jeżeli masz wysuszone paznokcie mogą się dodatkowo łuszczyć. Ale to trzeba spróbować.
        Ale zadziwiająco Eveline 8w1 i Diamentowa od czasu do czasu robi moim paznokciom dobrze.
        • kis-moho Re: Lamliwe paznokcie. 31.07.13, 11:06
          8w1 uratowalo moje paznokcie. Koszmarnie mi sie rozlaza, od czasu kiedy uzywam 8w1 moge spokojnie miec dlugie i nic im sie nie dzieje. Jednak efekt jest (w sumie to oczywiste) tymczasowy, ostatnio nie mam czasu sie zajmowac paznokciami, przestalam uzywac, i lamia sie tak samo jak lamaly sie na wiosne.
      • kasienka.body Re: Lamliwe paznokcie. 30.07.13, 22:23
        > O manicure japońskim słyszałam tylko raz od swojej byłej (b. dobrej i doświadcz
        > onej) pedi/manicurzystki, że na dłuższą metę to matowienie płytki i stosowanie
        > polerek tylko dodatkowo osłabia paznokcie, i że jej zdaniem efekt jest jedynie
        > estetyczny, bynajmniej nie pro-zdrowotny.

        Nie wiem jak na dłuższą metę, bo stosuję ok. 2 miesięcy, ale nigdy nie miałam zdrowszych paznokci. Płytki się wcale mocno nie matowi, ja to robię delikatnie, być może w salonach matują mocniej. Poza tym można robić manicure bez matowienia przy kolejnych razach, tylko nakładać pastę i puder.



        -----------------------------------
        Zapraszamy na letnie kolekcje w sklepie BODY.
        www.body.sklep.pl
        kontakt@body.sklep.pl
    • polta Re: Lamliwe paznokcie. 30.07.13, 21:06
      Bardzo pomaga (też na włosy) siemię lniane. Ja zalewam letnią wodą, czekam z godzinę, dorzucam owoców i traktuję blenderem. Można też jeść z jogurtem. Odkąd jadam takie koktajle przestały mi się rozdwajać paznokcie.

      Jeśli malujesz paznokcie to warto też rozejrzeć się za dobrym zmywaczem, który jak najmniej będzie wysuszał płytkę.
    • slotna Re: Lamliwe paznokcie. 31.07.13, 13:53
      Napisalam tutaj, bo tu wiekszy ruch ;)

      Burt's Bees sa w Irlandii i na lotniskach, cos tam mialam, faktycznie dobre, ale do paznokci nie widzialam. NailTek mam, zlazi razem z warstwa paznokcia. Tlustym nacieram (tym olejkiem Oriflame). Wczoraj kupilam polerke, staralam sie wybrac taka, jakie zachwalyscie na kosmetycznym, i w sumie nie wiem, czy mi sie udalo, ale dzisiaj co chwila mam wrazenie, ze pomalowalam paznokcie, tak sa gladkie i blyszczace. Przynajmniej starlam wszelkie zadziorki powstale od luszczenia (na niektorych mialam pol grubosci przez niemal cala dlugosc i chropowate jak pierun). Siemie lniane bardzo lubie, a calkiem zapomnialam, ze istnieje, musze kupic. Maluje tylko bezbarwnymi "odzywkami" jak mam bardzo bardzo brzydkie paznokcie, albo jest wieksza impreza. Staram sie wtedy je zapuscic, maluje tuz przed wyjsciem i wiem na 100% ze po powrocie co najmniej jeden bede miala zlamany ;) Bez lakieru sie tak nie lamia, bo sa bardziej elastyczne.
      • kis-moho Re: Lamliwe paznokcie. 31.07.13, 13:55
        Sprobuj czegos z formaldehydem, dopoki jest na paznokciach nie powinny sie lamac.
    • maggianna Re: Lamliwe paznokcie. 31.07.13, 14:20
      Uzywam 2 produktow - przez ostatnie 2 lata stosowalam to:
      wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=42393
      Paznokcie mam po tej odzywce tak twarde ze musze je miec bardzo krotkie bo inaczej potrafie sobie przeciac skore (!), przestaly sie rozdwajac i lamac, odzywka ta jest tez swietna pod lakier. Jak nie maluje lakierem to nakladam co 2 dzien kolejna warstwe i potem po tygodniu zmywam.
      Ostatnio kupilam na probe baze Kiko i jestem zachwycona, kolezanka uzywa ten produkt samodzielnie, jako odzywke i tez jej pasuje.
    • kasica_k Re: Lamliwe paznokcie. 31.07.13, 16:23
      1) Lobby Kosmetyczne

      2) odżywka Eweline 8 w 1 albo odzywka Herome - po obydwu mam pazury jak z żelaza.
      • kry0 Re: Lamliwe paznokcie. 31.07.13, 22:18
        Parę lat temu miałam łamiące się paznokcie. Zrobiłam serię japońskiego manicure (4 razy) i zaczęłam używać Herome. Teraz mam jak Kasica: paznokcie z żelaza.
      • zawrotglowy Re: Lamliwe paznokcie. 03.08.13, 12:50
        > 2) odżywka Eweline 8 w 1 albo odzywka Herome - po obydwu mam pazury jak z żelaz
        > a.<

        Mam bardzo różne doświadczenia z tymi odżywkami i to mnie w sumie trochę dziwi, bo obie zawierają tę samą substancję utwardzającą czyli formaldehyd. Jakieś 3 lata temu kupiłam Nail Hardener Herome i to był istny dramat. Po 2-3 dniach od pomalowania paznokcie zaczynały się mocno łuszczyć i rozdwajać. Zrobiłam z 3 podejścia i zawsze było to samo, więc rzuciłam dziadostwo w kąt i unikałam wszelkich odżywek z formaldehydem. Przemogłam się z 3 miesiące temu i kupiłam 8w1. Używam jej przynajmniej raz w tygodniu, czasem stosuję wedle zaleceń codziennie i skutków ubocznych brak. Paznokcie zrobiły się trochę twardsze, łatwiej je zapuścić ponad opuszki, co wcześniej było nierealne. Nie są twarde jak z żelaza, ale pewnych rzeczy chyba nie przeskoczę.
      • ananke666 Eveline 8 w 1 - uwaga 05.08.13, 11:40
        Poczytałam trochę o tej odżywce i radzę samemu sprawdzić - dosyć kontrowersyjny produkt. Mnóstwo opinii pozytywnych, ale negatywne dają do myślenia. To chyba pierwszy produkt do paznokci, przy którym spotkałam takie przypadki, jak ból, odchodzenie płytki, ropa pod paznokciem. Niby opinie bardzo pozytywne przeważają, niemniej...
        • kis-moho Re: Eveline 8 w 1 - uwaga 05.08.13, 11:49
          Wydaje mi się, że te negatywne opinie mogą wynikać ze zbyt hojnego stosowania i wychodzenia pędzelkiem poza paznokieć. Podejrzewam, że składniki, które powodują tak mocne utwardzanie płytki nie będą specjalnie dobroczynne dla żywej skóry.
          Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że używałam 8w1 przez bite cztery miesiące, i wszystko było i jest OK. Teraz nie używam od kilku tygodni (głównie z braku czasu), paznokcie są dokładnie w takim samym stanie jak przed stosowaniem tej odżywki. Utrzymujących się długoterminowych efektów brak, ani pozytywnych, ani negatywnych.
          • ananke666 Re: Eveline 8 w 1 - uwaga 05.08.13, 12:02
            Co by to nie było, lepiej po prostu wiedzieć, że takie przypadki są.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka