madzioreck
14.04.14, 19:55
Hm, dentystek chyba na sali nie ma, ale może któraś lobbystka miała podobnie i coś podpowie...
Wzięto w obroty moje uzębienie i dziąsła, jak mnie przychodnia złapała w szpony, to mi robią wszystko co się da. Czyszczenie kamienia znad i spod dziąseł, łatanie dziur i takie tam. No i 2 tygodnie temu miałam założone pierwsze plomby w dziurze między 5 i 6. Wcześniej miałam tam wypełnienie tymczasowe, bo nie starczyło czasu na plombowanie. No ale do rzeczy - któryś ząb mnie pobolewa. Nie sam z siebie, nie stale (zresztą nigdy mnie zęby nie bolą w sensie, że dziurawy i boli, nie, prędzej ząb się ukruszył niż zabolał), ale zrobił się nadwrażliwy na zimne/ciepłe, jak wsadziłam nić, to piątka pokazała mi gwiazdy, no i nagryzanie... pomidor i papryka ze skórką też pokazały gwiazdy :/ Dopiero tą nitką zlokalizowałam, gdzie boli, bo boli oczywiście wszędzie obok i odpowiedni ząb na dole.
Poszłam dziś na kolejną wizytę, przedstawiam sprawę, no nic, otwieramy ząb, nic nie ma, dziura nie była jakaś wielka, zwykły ubytek - no nic tam nie ma, co by mogło boleć. Plomba założona ponownie, znieczulenie po paru godzinach puściło - no i jest to samo, opadły mi ręce... Może ciut mniej, ale jednak boli w wyżej wymienionych okolicznościach. Próba nitki po przyjściu do domu OK, to już nie bolało.
Jutro mam dzwonić powiedzieć lekarce, jak tam, no ale co dalej... od czego to może być? Najpierw myślałam, że może po tym dłubaniu przy kamieniu zęby się zrobiły wrażliwsze, ale tych dwóch akurat nie ruszali, bo miałam tam wtedy ten opatrunek, no i żeby nie wyleciał. Niemniej jednak odkąd mi tam ciągle coś robią, potrafi mnie załupać tu i ówdzie...