madzioreck
17.02.15, 22:44
Poradźcie! Ja nic bez Was nie kupię ;)
Otóż okazuje się, że mój mikser, Zelmerek, jest cienki bolek. Póki potrzebowałam od niego tylko ubić białka albo zrobić z zupy warzywnej krem czy z owoców koktajl, byłam z niego w miarę zadowolona - w miarę, bo na gładko to on nawet rozgotowanych warzyw nie zmiksował, ale, tam.
Teraz robię w kuchni rózne inne rzeczy, ubijać białek nie potrzebuję, ale jak przyszło do zrobienia wegańskiego majonezu z jaglanki i słonecznika, to Zelmerek nie daje rady. Nie tylko nie da się uzyskać nic lepszego, niż konsystencja tartego chrzanu, ale Zelmerek się krztusi, wyje, a ostatnio w ramach protestu stopił sobie to gniazdo, do którego podłącza się "żyrafkę". Więc chyba każe mi się bujać... on ma tylko 450W.
Oprócz tego dowiedziałam się, że istnieją urządzenia, które za mnie posiekają/pokroją warzywa surowe, w kostkę, w słupki, w coś tam jeszcze - a ja tego szczerze nienawidzę, szybka potrawa, tira-rira, tylko, że warzywa się same nie pokroją.
Doradźcie mi więc, co ja sobie mogę kupić, co mi będzie ścierało/rozdrabniało/kroiło, a oprócz tego uciągnie zmielenie słonecznika na majonez konsystencji gładkiej, gładziutkie zupy-kremy? I co mnie nie zrujnuje? Nie musi robić cudów, ciast wyrabiać, chyba nie szukam wszystko-robiącego robota kuchennego, który zajmie pół blatu, ale za czym się rozglądać i na co zwracać uwagę?